Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6194 5470

    Wysłany: 10 maja 2018, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant. Słyszałam, że czasami lekarze zapisują tabletki antykoncepcyjne kobietom, które długo się starają, bo po odstawieniu płodność jest o wiele większa. Tylko u Ciebie nie ma tego problemu, więc nie wiem czemu coś takiego doradził.

    Bertha. Rozumiem, że jesteś rozczarowana. Pewnie też bym była, ale tak jak dziewczyny mówią, wystarczy jeden zarodek. Trzymam kciuki.

    U mnie pierwszy cykl starań. Po 7 miesiącach robienia testów owulacyjnych w końcu zobaczylam pozytyw ;) Niestety tylko jedno serduszkowanie w dni płodne, bo drugim razem mała się obudziła ;) Niewielkie szanse, ale jakieś zawsze są ;) Dziś 5 dpo. Czekamy ;)

    Alicja81, kattalinna, Greetta lubią tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • bertha Autorytet
    Postów: 1584 1041

    Wysłany: 11 maja 2018, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na szczescie ten jeden zarodek przezyl i pojechal na zimowisko. Transfer w kolejnym cyklu, wiec gdzies na poczatku czerwca. uff.....

    Greetta, Wikisen, Isaura81, Alicja81, doty22, Annie1981 lubią tę wiadomość

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • krrropka Autorytet
    Postów: 984 560

    Wysłany: 11 maja 2018, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha, mam nadzieję, że to ten jeden jedyny, najsilniejszy i wymarzony, za 10 miesięcy będzie z niego śliczny dzidziuś. Bardzo Ci kibicuję i liczę w czerwcu na dwie tłuste krechy u Ciebie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja 2018, 15:47

    bertha lubi tę wiadomość

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • stresant Autorytet
    Postów: 3322 2813

    Wysłany: 11 maja 2018, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha a nie mówiłam ze wystarczy tylko jeden :) super tak trzymać popieram Krooopke :)

    Annie czekamy razem z Tobą :)

    Do starego gina sie nie dostałam próbuje w przyszłym tygodniu....ale sa juz pierwsze wyniki tych badań od szalonego doktorka :) przeciwciała ok. :)... cokolwiek to znaczy
    jeszcze tydzień czekamy na mutacje i trombofilie.....

    Byłam dziś w aptece zapytać o cene antyków, 150zł na 3 miesiące...no chyba oszaleli....to wole "przepić" te kase :)

    Isaura81, kattalinna, Annie1981 lubią tę wiadomość

  • Isaura81 Autorytet
    Postów: 1115 465

    Wysłany: 11 maja 2018, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant zgadzam się w 100%, że lepiej to na alkohol wydać. Przynajmniej się zrelaksujesz.

    Isaura l.37, 9 CS o 3 dziecko
    HSG - drożne jajowody
    Niedomoga lutealna
    Zioła ojca sroki nr 3
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 11 maja 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant- ja też bym wypiła :-)

    Bertha kciuki za twojego malńkiego mrozaczka

    bertha lubi tę wiadomość

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • MamaLili Ekspertka
    Postów: 174 166

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Alicja za informację. Właśnie to żelazo z kwasem foliowym mam przepisane ale mam brać cały czas przez trzy miesiące a nie tylko w trakcie miesiączki. Mam nadzieję że wyniki odbiją. Na spiralę ani tabletki się nie zdecyduję. Nie chcę sobie namieszać w hormonach.

    Bertha przykro mi że tylko jeden zarodek przetrwał ale wierzę że to wystarczy. Trzymam kciuki za transfer.

    bertha lubi tę wiadomość

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8566 7374

    Wysłany: 12 maja 2018, 01:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ależ ja bym się napiła... Takiego drina zimnego ;-) tymczasem leżę w dusznej sali szpitalnej, słuchając chrapania współlokatorki. Są dwie poza mną, ale druga w młodszej ciąży to nie chrapie. Mam nadzieję, że chrapaczka jutro urodzi i zajmę jej miejscówkę - będę mogła otwierać okno!

    Przyszłam dziś na kontrolne ktg i wspomniałam, że w poniedziałek mam na oddział się zgłosić. I to był chyba błąd bo się lekarka przejęła i zostawia mnie dziś. A wszystko w porządku jest :-( do porodu mnie wypuszczą. Niestety takie panują tu zwyczaje, że będą chcieli pewnie wywoływać. Nastawiam się na walkę bo zgody bez powodu nie wyrażę.

    A w ogóle leżę jakieś 400 metrów od domu i to jest dziwne... Plus taki, że mąż może przychodzić często.

    Spokojnej nocy!

    bertha lubi tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 12 maja 2018, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katta ale Ci się trafiło, szkoda tak na sam weekend.
    A lekarka mówiła coś o wywoływaniu??, może samo się ruszy??

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Wikisen Przyjaciółka
    Postów: 102 168

    Wysłany: 12 maja 2018, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattalinna trzymam kciuki by poszlo wszystko sprawnie!!!

    29.10.2016 dwa aniołki w niebie Adam i
    Dawid (18 tc) ♥️♥️
    11.2018 synek Daniel
    h4zp9jcgfzggimc3.png
  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 12 maja 2018, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katta wspolczuje, ja popeinilam podnobny blad ze przyznalam sie do wczesniejszego terminu i juz mnie uziemili a wskazaniem niby do wczesniejszego wywolania porodu byla cukrzyca co inny specjalista podwarzyl ale to juz po porodzie. W sumie to chyba tak mialo byc bo maly byl pepowina okrecony to moze lepiej ze wczesniej. Tak sobie to tlumacze.
    To lezenie przed porodem w szpitalu bez sensu jasli by cos Cie niepokoilo to chwila i jestes. Tak to meka.
    Dobrze, ze maz blisko. Rodzicie razem? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja 2018, 10:43

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8566 7374

    Wysłany: 12 maja 2018, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czekam na wypis :-) nie chcę indukcji to nie chcą mnie trzymać, ale wypis na własne żądanie

    Greetta lubi tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 12 maja 2018, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale chcieli indukować przez oksy?
    a dlaczego chcą przyspieszyć porod?

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 12 maja 2018, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kata popieram, najlepiej niech sie wszystko naturalnie zacznie i potoczy swoim torem ;)

    kattalinna lubi tę wiadomość

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8566 7374

    Wysłany: 12 maja 2018, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja, taka jest rekomendacja ptg przy ciąży z cukrzycą. Ale dzięki temu, że ostatnio wrzucałam ją tu Karoluś to znam jej treść i mogłam się odnieść ;-) takie mają procedury ale pacjentów one nie dotyczą ;-) podobno po 39 tc jest większe ryzyko komplikacji. No ale przypadki trzeba indywidualnie rozpatrywać, a nie tak bo tak. Sama cukrzyca (i insulina) nie jest wskazaniem do cc czy wcześniejszego zakończenia ciąży. A to próbują sugerować pacjentkom. Ja już trochę mam wiedzy na temat porodów indukowanych i wg mnie to ułatwienie dla personelu, a nie pacjentki. Także cieszę się bardzo, że tak wyszło. Nikt mnie nie próbował zatrzymać, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze robię. We wtorek kolejna kontrola ktg. Do tego czasu może coś się samo zacznie dziać, bo nie chcę znowu powtórki z rozrywki...

    zem3qps6in5tddof.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2578 2050

    Wysłany: 12 maja 2018, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka dziewczyny. Powiedzcie myślicie że stres ma faktycznie duży wpływ na możliwość zajścia w ciąże? Ja mam dużo stresu (dzisiaj o mało co nie zatłukłam mechanika (należało mu się o mało nas nie wyprawił na cmentarz) Stresu nie da się całkiem wykluczyć a typowy slogan "zmień coś w swoim życiu" uważam za bardzo płytki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja 2018, 21:40

    uvA0p2.png
  • stresant Autorytet
    Postów: 3322 2813

    Wysłany: 12 maja 2018, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel niestety stres towarzyszy nam ciągle i to nieuniknione w "dzisiejszych czasach".
    Ja nigdy sie nie dowiem dlaczego mojemu dziecku przestało bić serce, czy przyczyną była wady.... ale jestem przekonana że silny stres jaki przeżywałam właśnie w tych dniach zancząco przyczynił sie do tego jak sprawy sie potoczyły.....
    Obiecuje sobie ze juz nie bede sie denerwować przy nastepnej ciaży ale wiem ze i tak słowa nie dotrzymam :)
    A co do starań, to mówia, zeby o tym nie mysleć bo potem nie "wychodzi".....

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8566 7374

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A takie gadanie stresuje jeszcze bardziej, zaczyna stresować fakt stresowania się... Dobrze jest umieć sobie radzić ze stresem, stosować jakieś techniki łagodzenia ale tak po prostu, dla zdrowia ogólnego. A od ogółu do szczegółu już będzie łatwiej.


    zem3qps6in5tddof.png
  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 13 maja 2018, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel, chyba to tak nie działa, albo przynajmniej nie u wszystkich. Ja zaszłam teraz przy bardzo dużych stresach w cyklu po ciąży biochemicznej. Do dziś cholernie się startuje w pracy, a nie mam możliwości noc zrobić. Bardzo współczuję Ci nerwów i stresu.
    Katta, dobra decyzja. Miałam ze starszym indukowany poród, to był błąd. Namęczyłam się i on też. Drugi syn urodził się sam. Pomęcz męża, mówię Ci to działa ;-)

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 13 maja 2018, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katta trzymam za Ciebie kciuki. Fajnie że masz blisko szpital. Będzie dobrze :-)

‹‹ 395 396 397 398 399 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego