Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • doty22 Autorytet
    Postów: 536 607

    Wysłany: 7 maja 2018, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant, ja bym tego lekarza nie słuchała. Wiesz, może on i doświadczony, ale wydaje mi się że może gubić go rutyna. Tabletki antykoncepcyjne... Hmmm.... Jestem przeciwna, ponieważ kiedyś brałam i nie było to dobre dla mnie i mojego organizmu. Ale zrobisz, jak będziesz uważać za słuszne. O komórce, która dojrzewa 84 dni też nie słyszałam. Skoro wcześniej powiedziano Ci, że po poronieniu farmakologicznym możesz się starać od razu, teraz ten jego tok myślenia ma się jak pięść do nosa...
    Wiem, że u Ciebie była inna sytuacja niż mnie, ale ja po ciąży biochemicznej zaszłam w następną ciążę bez problemu. Ja bym korzystała z pięknych pęcherzyków i od razu się starała. Organizm jest gotowy, tak myślę.
    A propos, wcześniejszego pytania, wybacz że dopiero teraz, ale... Pierwszy raz poroniłam mając 17 lat. To wydarzenie nie było skutkiem błędu natury tylko mojej głupoty i nieświadomości. To był wypadek. Drugie poronienie było też skutkiem wypadku, ale tym razem nie z mojej winy. Dopiero teraz poronienie, tudzież ciąża biochemiczna się zdarzyła "sama", tak że natura rozwiązała to co było... Więcej o poprzednich moich ciążach przeczytasz w moim pamiętniku, gdybyś chciała.

    Dziewczyny, bardzo Wam kibicuję. Trzymam za Was kciuki i za te które dzielnie brną przez niewygody starań ale też i te które są już przy nadziei. Czytam Was, ale raczej rzadko mam czas odpisać, a jak mam czas to już z głowy wylatuje co chciałabym napisać.

    U mnie dobrze. Jednorazowy objaw wymiotny, mdłości po zjedzeniu ostrego lub zbyt słonego. Żadne inne objawy. Aż jestem ciekawa co tam się dzieje na dole. Nic mnie nie boli, nie mam plamienia. Spać mi się nie chce bardziej niż zwykle. Wiem, że jestem w ciąży ale staram się o tym nie myśleć, nie rozmawiać, dopóki upewnię się, że dziecię będzie żyło.

    Isaura81, Alicja81 lubią tę wiadomość

    Antek ur.24-06-2005 Janek ur. 29-04-2017
    Aniołki [*] (14 tc) 15-09-1998, (9 tc) 02-04-2008 (6tc) 26-03-2018, Gabrysia 11.06.2018 (11tc)
    Szósta ciąża w toku
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 8 maja 2018, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant- popieram dziewczyny, z tego lekarza to jakiś dziwoląg.
    Sprobuj porozmawiać z innym lekarzem, może niedługo będziesz w polsce to u nas do jakiegoś podejdz- podejrzewam, że całkiem inne będzie mial podejście do tematu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2018, 06:43

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 8 maja 2018, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant z jednej strony podoba mi się podejście tego nowego lekarza. Robi Ci badania, to duży plus. Może wyniki coś wyjaśnią. No i te leki acard, heparyna i duophastan po kilku poronieniach to żelazny standard. Mogą bardzo pomóc. Co do antykoncepcji nie bralabym, bo jeśli jej celem jest odsunięcie poczęcia w czasie to taki sam efekt osiągnięcie ograniczając współżycie w dni płodne. Nie ma sensu truć organizmu i blokować natury. Natomiast co do starań, to wolałabym najpierw mieć wyniki, poczekać te trzy miesiące, dojść do siebie i wtedy próbować. Tym bardziej że u Was udaje się za pierwszym razem.

    MamaLili powodzenia w nowej pracy :-)

    Alicja podobają mi się Twoje starania. Będzie dobrze. Trzymam kciuki :-)

    Dziewczyny czy jeśli nie pójdę do szkoły rodzenia to będzie wielka tragedia? U nas jest jedna, i tak wymyślają... Każą chodzić do swoich lekarzy. A ja nawet nie mam zamiaru rodzić w tym szpitalu.

  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 8 maja 2018, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie chodziłam do szkoły rodzenia. U mnie w szpitalu nikt nie robił z tego tragedii. Położna podczas porodu Mówił a co będzie i co ja mam robić.

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8567 7375

    Wysłany: 8 maja 2018, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś, ja nie poszłam do szkoły i myślę, że jakoś urodzę mimo wszystko ;-)

    zem3qps6in5tddof.png
  • Isaura81 Autorytet
    Postów: 1115 465

    Wysłany: 8 maja 2018, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja urodziłam 2 sztuki bez szkoły. Pierwszego super bo byłam zielona i przynajmniej słuchałam co robić. Przy 2 myślałam że wszystko już wiem....i się zdziwiłam

    kattalinna lubi tę wiadomość

    Isaura l.37, 9 CS o 3 dziecko
    HSG - drożne jajowody
    Niedomoga lutealna
    Zioła ojca sroki nr 3
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 8 maja 2018, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Dziewczyny. Czyli nie muszę sobie wyrzucać, że jestem wyrodna matką hehehe :-)
    Dziewczyna na belly wpisała, że miała cukier 93-143-143 i lekarz jej powiedział że super. To jak moje wyniki 94 na czczo i kolejne już nie pamiętam dokładnie, ale mbiej niż 120 nie są super? O co chodzi?
    Ci lekarze to chyba z kosmosu, pytanie tylko którzy. Ci co diagnozuja cukrzycę czy ci co mówią żeby sobie chorób nie szukać na siłę (jak mój stary gin).
    Właśnie jutro do niego idę. Ciekawe co powie na wyniki.

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8567 7375

    Wysłany: 8 maja 2018, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tej dziewczynie to diabetolog powiedział? Wg najnowszych rekomendacji cukier powyżej 90 na czczo (albo 92) to zlo. Kropka. Jak dieta nie daje rady to insulina.

    zem3qps6in5tddof.png
  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 8 maja 2018, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę że ginekolog tak powiedział.

    Wydrukowalam listę wyprawkowa i zaczynam poważne zakupy.

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8567 7375

    Wysłany: 8 maja 2018, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ginekolodzy są od innych kwestii niż cukrolodzy. Mnie diabetolog do szyjki się nie dobierał ;-) niech się każdy zajmie swoją specjalizacją, wtedy będzie dobrze.

    Ciekawe ile zbędnych rzeczy uda Ci się kupić ;-) powodzenia w wyprawce!

    Karoluś81 lubi tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
  • krrropka Autorytet
    Postów: 985 561

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant, dobrze że byłaś na tej wizycie. Mam trochę podobne zdanie, co Karoluś: na wielki plus lekarza, to że będzie robił badania (a tak naprawdę o to przecież chodziła, żebyś się przebadała) i że od razu kazał brać leki. Co do antykoncepcji, to trudno coś doradzać, bo nie wiadomo czy lekarz nie chce abyście się starali w tym czasie (wtedy przecież anty nie trzeba brać, są inne sposoby), czy też chce Ci wstrzymać w jakimś celu owulacje, bo np podejrzewa, że może być u Ciebie problem z komórkami jajowymi. Ciężko powiedzieć, ale czeka Cię trudna decyzja. Co do odłożenia starań na te trzy miesiące, to wiesz, ja jestem przyzwyczajona ;) tutaj nikt się fazą cyklu nie przejmuje i jak wyznaczyli mi HyCoSy na termin po owulacji to się prawie poryczałam, że cykl stracony, teraz już takich "straconych" cylki miałam więcej, niestety pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. U Ciebie jest ten plus, że szybko zachodzisz, więc jeżeli zdecydujesz wstrzymać starania, to pewnie i tak nie na długo. Przemyśl sobie na spokojnie, co jest dla Ciebie ważne, pogadaj z mężem i razem podejmijcie decyzję.
    Lekarz z opisu wydaje się, hmmm specyficzny ;) ale to też zależy czy odpowiada Wam taki styl, czy jednak nie będziesz czuła się dobrze na wizytach, pamiętaj że Twój komfort jest istotny, no i przede wszystkim trzeba mieć jakieś zaufanie do lekarza, że wie, co robi.

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • stresant Autorytet
    Postów: 3322 2813

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś :) oj ja bym poszalała z wyprawką :) zresztą już wózek stoi na strychu :)

    Kochane dziękuję Wam wszystkim za rady...cieszę się, ze tak samo jak ja jesteście przeciwne tabletkom.

    Kropka właśnie lekarz nie wytłumaczył dokładnie dlaczego mam brać i czy jest jakiś problem z komórkami mówił tylko o tym ze 84 dni dojrzewa i ze trzeba brać.....

    Ten lekarz to właśnie polak :) dojeżdża do tej kliniki....i tu widać diametralną różnice w podejściu do pacjenta.... międziy polskimi a naszymi lekarzami :) to normalnie przepaść :) czytałam że "na zachodzie" odchodzi się od magicznej liczby 3 miesiące a w Polsce jest jeszcze wielu lekarzy co nawet 6 miesięcy zalecają czekać. Tu bez badań po miesiącu masz sie starać :)
    Sama nie wiem co lepsze

    Rozmawialiśmy z mężem długo długo jaką decyzje podjąć i na dzień dzisiejszy jest taka....do pierwszej miesiączki poporonieniu powinny już być wszystkie wyniki...jeżeli nie wyjdzie tam nic strasznego to staramy się w następnym cyklu :) dla mnie jest ważniejsze zdrowie psychiczne o ile fizycznie jest wszystko ok.
    pod koniec czerwca zaczynam 2 miesięczne wakacje i spokój psychiczny, więc pierwszy trymest mi łatwiej przetrwać...nie musze chodzić do pracy i ukrywác rosnącego brzuszka przed wścibskimi babskami, nie jestem narażona na kontakt z chorobami ( zasmarkane dzieci ciągle w szkole są)...wyjeżdzamy na 3 tygodnie nad Bałtyk.

    Jeżeli brałabym tabletki to mogę zrobić takie zamieszanie hormonalne, ze wogole juz nie zajde bo cykle sie poprzestawiaja....

    a po 3 miesiącach juz znów będzie wrzesień i znów stresy i wredne babska.....

    jeżeli tym razem sie nie uda to zrobimy nawet pół roczna przerwę ale teraz chcemy sie starać....

    Boże jakby to teraz przeczylał lekarz to na pewno by mnie opier...il, bo po co do niego szłam jak i tam robie po swojemu :)


    Ja mam jakąś taka dziwną psychikę, która bardzo silnie działa na moje ciało, potrafie " wmowić" sobie chorobe, wywołać " wilka z lasu" nie wiem dlaczego tak mam....to tego wszystkim tak bardzo sie przejmuję....co rodzic dziecka ktore ucze o mnie pomyśli, czy kogoś nie urażę swoim zachowaniem itp..... dlatego każda decyzja "bardzo dużo" mnie kosztuje


    w każdym razie dziękuję kochane, że jesteście :) pozdrawiam i głaszcze brzuszki ( już dawno nie widziane, kiedy jakie zdjęcia powkładacie)

    kattalinna lubi tę wiadomość

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8567 7375

    Wysłany: 8 maja 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stresant, bardzo mi się podoba Wasza decyzja :-) teraz kciuki za badania :-)

    Ja brzucha nie pokażę bo tylko ja wstawiam :-P jutro idę do szpitala, liczę się z tym, że mnie zostawią, oby nie na dwa tygodnie.

    zem3qps6in5tddof.png
  • bertha Autorytet
    Postów: 1585 1041

    Wysłany: 8 maja 2018, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pobranych 11 oocytow, ale tylko 4 prawidłowe.. na razie tylko 2 się prawidłowo zaplodnily :(
    Jestem mega rozczarowana i pozbawiona nadziei :(:(
    Tyle pęcherzyków, nawet sporo komórek pobranych, a tyle było nieprawidłowych... masakra..... u mnie i tak 99% zarodków zawsze pada wiec z dwoma to w ogóle nie ma co myśleć o sukcesie :(

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • stresant Autorytet
    Postów: 3322 2813

    Wysłany: 8 maja 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha nie załamuj sie, tak naprawde wystarczy tylko jeden dobry zarodek...zeby dzidzia zagościła na 9 miesięcy.... musisz wierzyc....to bardzo ważne...spokojnie czekaj na rozwój wydarzeń
    ściskam Cie mocno

    bertha, Wikisen, Greetta lubią tę wiadomość

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8567 7375

    Wysłany: 8 maja 2018, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :-(

    zem3qps6in5tddof.png
  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 8 maja 2018, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha ja wierzę, że te dwa to będą prawdziwi siłacze . Dadzą radę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2018, 22:35

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 8 maja 2018, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katalina powodzenia jutro ;) no i zeby Cie tam niepotrzebnie nie trzymali.

    Stresant bardzo dobre podejscie :)

    Bertha ja wierze w ta Twoja liczbe 2 <3

    Karolus juz ostatnia prosta zostala, co do cukrow to u mnie scisla dieta dala efekty prawie po 2tyg. Kiedy masz ta wizyte?

    Doty kiedy wizyta?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2018, 23:44

    kattalinna lubi tę wiadomość

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • krrropka Autorytet
    Postów: 985 561

    Wysłany: 9 maja 2018, 00:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bertha, przykro mi, że tak słabo, ale mocno wierzę, że te dwa dadzą radę.
    Stresant, no i super że zdecydowaliście, trzymam kciuki.
    Kattalinna, żeby jutrzejsza wizyta okazała się tylko jednodniową.

    thumb.png
    My Ovulation Chart
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8567 7375

    Wysłany: 9 maja 2018, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny :-) w sumie to jeśli miałoby wyjść, że co dwa dni mam przychodzić na kontrolę to wolę położyć się i mieć z głowy czekanie w kolejkach. A do tego powyżej 3 dni szpital dostanie kasę z nfz, ja zaś z pzu ;-) trzeba szukać pozytywów ;-)
    Za godzinę jakoś idę, postanowiłam, że nie biorę całej torby tylko wb razie czego koszulę i tyle. Mąż doniesie resztę jak będzie trzeba, po co mam dźwigać.
    Internet w telefonie mam, seriale mogę oglądać też w szpitalu ;-) tej wersji się trzymam!

    Miłego dnia wszystkim :-)

    Greetta, Karoluś81 lubią tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
‹‹ 393 394 395 396 397 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego