Forum Starając się - ogólne Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?
Odpowiedz

Rocznik 1981. Jesteście Staraczki?

Oceń ten wątek:
  • beatum Autorytet
    Postów: 674 569

    Wysłany: 17 czerwca 2016, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolus ooo to przyjemności w dalszym ciągu Was czekają ;) Czemu Wam ma się nie udać? Jesteście piękni, młodzi, jak czytam pełni wigoru :P, wiec i dziecko będzie, zobaczysz :) A z dwóch pęcherzyków może i dwoje dzieciaczków ustrzelicie ;)

    Elf im więcej tym lepiej zdaje się :) A ktory masz dc?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 czerwca 2016, 22:46

    Karoluś81 lubi tę wiadomość

    szczęśliwa łac. beatum
  • Greetta Autorytet
    Postów: 431 470

    Wysłany: 18 czerwca 2016, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Kochane <3

    Dawno się nie udzielałam jednak zaglądam i podglądam :D kibicuję <3 jednak przyznam się, że muszę Was nadrobić bo mam zaległości :P ;)

    Miałam dziś w planach pojechać z moją mamą i znajomymi do bardzo ciekawego miejsca, o którym dowiedziałam się niedawno. Mianowicie chodzi o Świętą Przeprośną Górkę ( Czatachowa ) pod Częstochową mianowicie chodzi o Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa, jakby Wam powiedzieć - można tam doznać wielu łask jak i uzdrowienie ducha i ciała. Moja znajoma jeździ tam od paru miesięcy na owe spotkania i opowiadała mi swoje odczucia jakich tam doznała, jej dolegliwości fizyczne ustępują ale przede wszystkim widzę zmianę w niej jaka była wcześniej a jaka teraz. Pogodna i po prostu szczęśliwa osoba.
    Nie jestem głęboko wierząca - raczej wierząca trochę praktykująca i to bardziej dzięki mojemu dziecku, które jest ministrantem i bardziej z konieczności we wszystkim uczestniczę bo jako rodzic jestem z nim. Taka to prawda. Dodatkowo żyję w związku niesakramentalnym, jednak odczuwam taką potrzebę aby tam się znaleźć :P
    Niestety problemy zdrowotne ogółu naszej ekipy nie pozwoliły na dzisiejszy wyjazd. Ale za miesiąc jadę nawet jakbym miała sama tam pojechać ;) plan jest zabrać M i syn tym razem. M będę musiała przekonywać a syn oburzony był, że teraz nie chciałam go zabrać więc się ucieszy na wyjazd :)

    Dla zainteresowanych : http://mimj.pl/transmisja-spotkania-otwartego-18-06-2016/ - wpiszą na tej stronie adres na youtube przed 12-tą ( msza od 12:00 ) aby sobie obejrzeć transmisje. Może któraś jest z Was zainteresowana :) ja oglądam :)
    Jeśli temat nie interesuję to nie brać pod uwagę postu :)

    Jedną z moich intencji z jakimi miałam tam jechać byłyście Wy moje Kochane <3 <3 chciałam Was polecić modlitwie i wyprosić dla Was łaskę posiadania upragnionego potomstwa, szczęśliwe rozwiązania dla ciężarnych <3 jak i siłę w dniu codziennym dla rodziców dzieci utraconych <3 zrobię to również za pośrednictwem transmisji <3 i mam nadzieję, że będzie to miało znaczenie <3 W lipcu jak pojedziemy to zrobię to osobiście na miejscu ;)

    Dla jasności nic mnie nie nawiedziło :D to potrzeba serca, chcę się pomodlić tam za mojego Aniołka <3 a może uzyskam tam spokój ducha którego potrzebuję.


    Dobra, wystarczy o modłach :D

    Aktualnie trochę bardziej zajęta jestem teraz - przygotowania do przeprowadzki na koniec miesiąca :) zamieszkamy we wiosce - będzie własny ogródek i pole uprawne he he :D no i teściowa :/ :D

    Jak pisałam podglądam Was i kibicuję <3 <3 <3

    Hewa cieszę się bardzo, że maluszek zdrów <3 teraz wspaniała córa <3 a później synuś Tymon niebawem będzie :) zobaczysz jak się wszystko rozkręci <3 a o Białym nic mi nie wiadomo.

    Nataszko zawsze pamiętam o Tobie <3 podglądam jak protokół idzie i kibicuję mocno <3 na 35 urodziny dostaniesz cudowny prezent <3 <3 i co do zmian po narodzinach ( chciałam napisać dzieciaczków - to jakiś znak <3 ) to będziesz miała 9-miesięcy na poukładanie sobie tego wszystkiego - uwierz mi hormony zrobią swoje ;) teraz o tym nie rozmyślaj <3

    Beatum witaj rówieśniczko ;) powodzenia w staraniach życzę i powiem Ci że na bardzo fajny wątek teraz trafiłaś :D fajne i konkretne babki tutaj są :P

    Pozdrawiam Was wszystkie, ściskam i całuję <3 <3 <3

    Nie wymieniłam wszystkich Pań więc tym bardziej je ściskam <3 nie jestem na bieżąco i muszę Was nadrobić Kochane :)

    Ps. Ta Przeprośna Górka to dla starających się ponoć dobre miejsce, tak znajoma mówiła i jak już się zachodzi to w ciąże bliźniacze :D Karoluś pomyślałam o Tobie bo Ty wierząca i o bliźniakach marzysz ;)
    Z innej beczki coś słyszałam jeszcze, że stare naturale metody leczenia niepłodności dobrze działają czyli okłady z borowin - jeśli kogoś interesuje takie coś :P

    Pozdrawiam <3 pozdrawiam <3 pozdrawiam <3







    hewa81, Karoluś81, kattalinna, beatum, Alicja81, Maggia lubią tę wiadomość

    <3 Synio 02.02.2006 31tc cc <3 Aniołek [*] ( 8/11tc ) XI.2015 <3 Synio 05.01.18 39tc sn :D <3
    82down152kmv2jv8.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 19 czerwca 2016, 06:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gretto dziękuję :) wzruszyłam się jak napisalas o bliźniakach :)
    Wierze ze.odnajdziesz spokój duszy

    Ja wczoraj śpiewałam ns 2 ślubach więc pol dnia w kościołach
    M dziś wraca, znaczy sie wyjeżdża ale a 1500km do przejechania i podobno wyraźne kolejki na granicy...kiedyś stal 10 godzin...

    Karolus kciuki za jutro!

    Elf o amh nie wypowiem sie bo niw robili mi - lekarz powiedział, że nie ma co w koszty sie wpuszczać, drogi leczenia to nie zmieni..

    Hewa jezior u mnie dużo ale o Białym nic nie wiem. U nas jest Czerwone i Czarne ;)

    Zaczynam się stresować punkcja, a raczej jej wynikami

    Milej niedzieli kochane!

    hewa81, Karoluś81, Greetta, Alicja81 lubią tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • ktosiowa Autorytet
    Postów: 1837 1530

    Wysłany: 19 czerwca 2016, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Więcej fanek bliźniaków tu jest ;-)

    Nanatasza, kattalinna, hewa81, Karoluś81, Greetta, Alicja81 lubią tę wiadomość

    2r7Ip1.png

    jVVIp2.png
  • Maggia Przyjaciółka
    Postów: 117 270

    Wysłany: 19 czerwca 2016, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane!!! Mam nadzieje, ze o mnie jeszcze pamietacie, bo ja o Was tak, choc z mniejsza czestotliwoscia podczytuje Was, za to jak juz czytam to kilka stron naraz (przed porodem czytalam co wieczor ;)).

    Wczoraj Olafciatko skonczylo 6 tygodni - oczywiscie wszyscy, czyli ja, moj ukochany, moi rodzice, u ktorych spedzalismy weekend, zapomnielismy o tym, bo od 11 do 18 bylismy na spacerach i w parku. Panowie piwko, panie lody, piwo karmi, obiad, nawet jakies tance z Olafem na ramieniu i podspiewywanie mu do uszka "daj mi te noc, te jedna noc" i innych szlagierow, ktore grali w pub'ie, oj jak on sie nie mogl nadziwic, ze nad nim rozpocieraja sie korony drzew, a spomiedzy listkow przeswituje slonce, jakie minki zaskoczone byly i otwierane w coraz wiekszym szoku oczy:) oczywiscie bylo tez przewijanie w wozku, karmienie na lawce przy amfiteatrze, na lawce przy placu zabaw, na lawce w ogrodku pub'u obok strefy kibica euro 2016, karmienie pod drzewem na brzegu Wisly, to byl pierwszy taki dzien Olafa, ze prawie caly spedzony w plenerze :) pozniej byla zasluzona kapiel ok 20tej (jejku, Dziewczyny, to druga w zyciu Olafa kapiel, przy ktorej nie plakal a wrecz sprawiala mu ona autentyczna przyjemnosc, to bylo dla nas mega frustrujace, ze nasze dziecko nie lubi kapieli, ale stopniowo z coraz wiekszym spokojem sie udalo, nie ukrywam, ze z duza pomoca filmikow i porad Pawla Zawitkowskiego (Hewa - na pewnie uslyszysz o nim na szkole rodzenia ;)).

    Och moglabym tak Wam opisywac kazda chwile spedzona z Olafem...

    A u mnie po nawale euforii pojawily sie smutniejsze chwile w zwiazku, jakos sie czepiam mojego ukochanego, nie podoba mi sie w nim nagle wiekszosc rzeczy i w ogole czuje sie niepewna jako partnerka i jako mama. Wczoraj oficjalnie skonczylam polog, 6 tygodni, baby blues mialam przez ok 3 tygodnie jako takie slodkie i urocze wzruszanie sie, a teraz takie momentami czarne mysli mnie dopadaja i na siebie i ukochanego patrze wtedy nad wyraz krytycznym okiem - po prostu chcialabym, aby Olaf mial rodzine idealna, bo on sam jest tak wspanialy i cudowny i kochany, ze chce dla niego tylko szczescia. Moj ukochany nie mial dobrych wzorcow w domu, boje sie ze sobie nie poradzi z wychowaniem syna, i ja tez sobie nie poradze :( Martwi mnie ten stan, trwa on od 4 dni po kilka h dziennie, mam nadzieje, ze to minie i odzyskam dawna rownowage i radosc, zamiast watpliwosci i leku o przyszlosc. Bede wdzieczna za Wasze wsparcie, Najdrozsze Istoty <3 nie chce, zeby moja radosc z macierzynstwa byla czymkolwiek zmacona...ale moze to normalne w tym poczatkowym okresie?

    Hewa - ja mialam w koncowce ciazy zwyzki cisnienia tak max do 137/90, naszczescie incydentalne na tyle, ze pozytywnie przeszlam kwalifikacje do porodu domowego i tak tez rodzilam wiekszosc czasu :) trzymam kciuki za Twoj cisnieniomierz, aby pokazywal dobre wartosci :) na kolatanie serca (wysokie tetno) wypijaj prosze szklanke bardzo zimnej wody - pomaga jak reka odjal. Rozczulil mnie Twoj stosik pod lusterko ;) jak jezdzilam w delegacje i sypialam w hotelach to moj stosik wygladal mniej wiecej tak: po turecku na dywanie przy lozku, na lozku rolka papieru toaletowego a na niej puderniczka z wewnetrznym lusterkiem do zrobienia makijazu w odpowiednim świetle ;). Coreczka moze jeszcze pokazac sisiorka przy kolejnym usg ;) jesli przeczucie Twoje podpowiadalo chlopca...moze jeszcze poczekaj z inwestowaniem w róż ;)
    Z tonu Twoich postow czytam, ze czujesz sie fantastycznie i juz widze pewien stopien "rozmiekczenia" i ckliwosci ciazowej - slodziutki to musi byc czas dla Ciebie :) <3

    Witaj Beatum :)
    Greetta pomodl sie za nas wszystkie jak tu jestesmy, dziekuje! :*
    Nanataszko super pecherzykow!
    Doty kolejna beta w innym cyklu bedzie ok, kiedys na pewno!

    Pozostale Cudowne Kobiety - przesylam Wam duzo pozytywnej energii z tej czesci swojego serca, ktora zawsze pozostanie radosna i pozytywna, nawet jak na chwile jakies chmury sie pojawiaja na horyzoncie.

    Ostanie dwa akapity napisalam z Olafkiem przy piersi <3 koncze, zeby jeszcze na niego popatrzec i potowarzyszyc mu w konczeniu posilku, moze smyrnac go po malutkim policzuszku... :) :) :)




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca 2016, 22:54

    beatum, Nanatasza, Karoluś81, hewa81, Greetta, Alicja81 lubią tę wiadomość

    2002 2011 2015
    Olaf - okaz zdrowia i szczęścia 10/10 urodzony 7.05.2016 <3
    2019 2020

    atdcwn151udni0f0.png
  • Eni_gma Autorytet
    Postów: 687 492

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf myślę że amh dobre :)
    Bardzo mi przykro z powodu Twojej ujemnej bety. Będziecie podchodzić do kolejnej IUI?

    Karoluś trzymam kciuki za 2 piękne pęcherzyki :*

    Gretta :*

    Maggia! Będziecie dla Olafka najlepszymi rodzicami na świecie. Ty i M - razem, choć każde zupełnie inaczej. Mój M też ma takie wzorce wyniesione z domu, że ręce tylko załamywać, ale ciut pokierowany radzi sobie świetnie. I to wcale nie w sposób, który ja preferuję.
    Musisz nabrać trochę dystansu, złapać trochę luzu, bo nikomu nie pomoże sfrustrowana Mama i Tata, któremu się ciosa kołki na głowie :)

    Nataszko Ty masz dzisiaj punkcję? Jeśli tak to wielkie kciukaski :)

    Karoluś81, Greetta, hewa81, Maggia lubią tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73053.png

    km5shdgexoin43nx.png



  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Enigma, punkcja jutro :) mam się stawić 8:10

    M dziś w nocy wrócił, więc jedziemy razem :)

    Maggia, lubię czytać Twoje wpisy :) buziaki dla Olafka!! A dla męża życzę więcej ciepła i zrozumienia :) bo się biedny poczuje odsunięty na boczny tor ;)

    hewa81, Maggia lubią tę wiadomość

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • ktosiowa Autorytet
    Postów: 1837 1530

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggia, tak miło się czyta twoje posty... Myślę, że niepewność jakimi będziemy rodzicami często się ujawnia...

    Ja też się boję, że będę złą mama... Czasem sobie myślę, że może dlatego nie zaciążam...

    Maggia lubi tę wiadomość

    2r7Ip1.png

    jVVIp2.png
  • Nanatasza Autorytet
    Postów: 1118 943

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ktosiowa wrote:

    Ja też się boję, że będę złą mama... Czasem sobie myślę, że może dlatego nie zaciążam...

    miałam dokładnie tak samo.. że to blokada psychiczna..
    dopiero jak się okazało, że jajka mam słabe, to jakoś mi tam w głowie odpuściło

    starania od 2007
    mama bliźniaków [*] [*] grudzień 2015 10tc
    "..nie mieliśmy szansy na dotyk.."
    ivf czerwiec 2016 [*] [*]
  • AQga Ekspertka
    Postów: 186 276

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, melduję się po weekendzie :)

    Maggia chciałam odnieść się do Twojego wpisu, i od razu zacznę może od tego co mówi Ci chyba każdy... hormony :) Jesteś teraz jak tygrysica, dla której dziecię jest najważniejsze, i nie powinnaś sobie tego wyrzucać (to od ciebie niezależne). Co do M to wiem, że ciężko mu teraz, ale niebawem wszystko wam się poukłada, moim zdaniem powinniście na spokojnie rozmawiać o wszystkich twoich odczuciach... no chłopina normalnie nie ma pojęcia co w twojej głowie się teraz wyprawia :)

    Ja miałam bardzo podobna sytuację, wkurzałam się na wszystkich i nawet na małą jak nie chciała jeść a najbardziej na siebie, bo nie wiedziałam co się ze mną dzieje... Mów swojemu M o tych troskach, bo niepotrzebnie będzie myślał, że gdzieś w waszych relacjach się coś zmienia... a tu po prostu potrzebny jest czas, żeby wasz nowy świat się na nowo poukładał :)

    Greetta z całego serca dziękuję za modlitwę.

    Elf witaj, ja tego badania jeszcze nie robiłam... ale myślę o nim powoli ;)

    Ktosiowa jak mogłabyś być złą mamą jak już tyle dla jeszcze niepoczętego dzieciątka robisz, ja tam wiem że każda z nas jest lub będzie najcudowniejszą mamą pod słońcem :)

    Karoluś, ty chyba miałaś mieć powtórkę badania, jak tam wyniki?

    Nanatasza trzymam kciuki za jutro :)

    Karoluś81, Greetta, hewa81, Maggia lubią tę wiadomość

    Aqga
  • Eni_gma Autorytet
    Postów: 687 492

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny uwierzcie mi, że będziecie cudownymi Mamami. Ktoś kto się tak stara, żeby nosić pod sercem Maleństwo, kto latami funduje sobie szereg wyrzeczeń, stresów, dołków psychicznych, rezygnuje z tylu rzeczy po to żeby tulić swoją Kruszynkę - nie może być złym rodzicem. Znosicie wiele teraz, a jeszcze więcej siły będziecie miały wychowując dziecko, które jest prawdziwym cudem stworzonym z WASZEJ miłości. Oczywiście, że czasem będzie ciężko, ale jedno "Mamusiu kocham Cię" wynagradza wszystko.

    hewa81, Maggia lubią tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73053.png

    km5shdgexoin43nx.png



  • Eni_gma Autorytet
    Postów: 687 492

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nataszko, więc kciuki trzymam dziś i jutro :*

    Greetta, Nanatasza lubią tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73053.png

    km5shdgexoin43nx.png



  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggia trzymaj się ciepło, tak jak pisała AQga tak przez pewien czas będzie, nie odtrącaj męża, pozwól mu sie małym zająć, daj mu szansę a to, że jest z trudnej rodziny nie oznacza, że On nie chce i nie potrafi.
    Ja też tak miałam, kłótnie z małżem (wydawało mi się, że tylko ja potrafię, a jak On w końcu odpuścił to byłam zła, że on nic nie robi- wiem teraz po czasie, że to ja szalałam- chyba hormony. A w ogóle to jak szczepienie małego??- zniósł dzielnie?.

    Nanatasza trzymam kciuki za jutrzejszy dzień.

    Greetta, Maggia lubią tę wiadomość

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beatum teraz to mam 4 dc, ale badanie robiłam w 1 dc - amh można zbadać w każdy dzień, nie ma to znaczenia.

    Eni_gma podchodzimy od razu do 2iui, mamy badania zrobione, małż na miejscu ;)
    wyrobimy się jeszcze w czerwcu.

    Ja właśnie chciałam wiedzieć czy iui to nie strata czasu i trzeba ivf robić, dlatego zbadałam amh. Gin co prawda mi mówił, ze będzie ok bo reagowałam dobrze na stymulację.

  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :)
    Po pełnym emocji dniu wreszcie mam chwilę, żeby coś Wam skrobnąć.
    NATASZA powodzenia jutro na punkcji. Niech się wszystko pięknie uda :)
    HEWA jak było u gina? Ustaliłaś co i jak z ciśnieniem?
    GRETA pozdrawiam i życzę spokoju ducha. Nie trzeba być nawiedzonym, żeby rozmawiać o sprawach wiary i duchowych. Myślę, że każdego, jednych mniej innych bardziej takie sprawy dotykają. Tak się składa, że dzisiaj Mama mi opwiadała o swojej znajomej z pracy, która była w ten weekend w tej Górce Przeprośnej. Od nas to całkiem blisko i nawet zorganizowane grupy tam jeżdżą. Podobno cuda się tam dzieją, ludzie są bardzo doświadczani, wręcz widac jak fizycznie pod wpływam modlitwy dzieją się z nimi "dziwne" rzeczy. Zastanawiam się, czy to, że w tak krótkim czasie od dwóch różnych osób usłyszałam o tym miejscu, to nie jest dla mnie znak? Muszę to przemyśleć. Póki co wiem, ze mogę liczyć na wsparcie św. Rity, dużo daje mi modlitwa do Tej patronki od spraw trudnych i beznadziejnych (tak postrzegam moje starania o dziecko).
    ELF ja amh nie robiłam i póki co nie mam zamiaru. Po co mam się jeszcze bardziej dołować? Myślę, ze to badanie to taka ciekawostka za duże pieniądze. Rozmawiałam o tym z moją położną u gina i w sumie stwierdziłyśmy ze nie ma sensu. Witaj ELF w naszym gronie i powodzenia :)
    Dziewczyny, których nie wymieniłam z osobna, wszystkie Was pozdrawiam i życzę postępów :)

    Greetta, hewa81, Maggia lubią tę wiadomość

  • Karoluś81 Autorytet
    Postów: 1633 1988

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A teraz raport po dzisiejszych badaniach.
    Ranek zaczęliśmy od obowiązkowego seksu :) Od piątku miała byś posucha do dzisiejszego poranka, ale w sobotę w południe mój M zbałamucił mnie i cóż, musiałam się przyznać lekarzowi, że byliśmy niegrzeczni ;) Po porannej akcji M pojechał do pracy a ja do lab, żeby oddać krew na badania hormonów. Dzisiaj tsh, ft3, ft4, lh, fsh, anty tpo anty tpg. 168 zł! Na 10:30 pojechałam do gina. Zajrzał do środka i powiedział, ze dzisiaj to już dobrze wygląda (szyjka i śluz) Pobrał materiał do badania i poszedł oglądać pod mikroskop. Wynik dobry. Na szczęście mój śluz nie jest wrogi :) plemniczków było dużo i super szybko się ruszały po tych 3 godzinach od stosunku. Później miałam zrobione usg. Endometrium super, pęcherzyk też ładnie urósł. wiec jest szansa w tym cyklu.
    Co dalej ? Dalej walczymy :) dostałam dwie recepty Mam zacząć brać bromergan. Do odwołania. Najpierw 1/4 tabletki przez 3 dni, potem 1/2 i tak stopniowo do 1,5 tabletki. Żeby się powoli przyzwyczaić bo podobno po tym leku jest trochę dolegliwości (kołatanie serca, ból głowy, uderzenia gorąca). Mam brać na noc, żeby rano już czuć się dobrze. Trochę się boję tej kuracji, ale też jestem pełna nadziei. Może to nam pomoże :) Ogólnie zamysł jest taki,żeby ustawić owulacje na jakiś konkretny dzień, bo będę dostawała zastrzyk pregnylu.Ale to od następnego cyklu. Jak wrócę z urlopu to 13 lipca mam się zjawić na usg. To będzie przed kolejną owulacją. A i zero seksu od okresu do tego usg i chyba do owulki (będzie baaaardzo trudno. Taki plan.
    Co o tym myślicie? Wiecie coś o tych lekach? Dopiero zaczynam czytać, bo jak wróciłam od lekarza to biegałam co chwilę do dziadka, bo źle się dzisiaj czuł (sytuacja opanowana, był u lekarza i jest tylko przeziębiony).
    Dzisiaj już mi się nie chciało jechać do miasta do apteki, jutro zacznę z tym bromerganem. Ciekawe jak mi po tym będzie. A i zero alkoholu.
    Tak więc mam dwa tygodnie na dziki seks, potem post od @ do owulki.
    Dowiedziałam się też u lekarza, że lepiej mierzyć rtęciowym termometrem temp. Chyba spróbuję od następnego cyklu, chociaż boję się takich szklanych termometrów bo ja często coś tłukę.
    Jutro wreszcie do pracy. Miałam przez te badania dwa dni urlopu. Tak wiec będzie ciekawie.
    A w sobotę byliśmy z M na zakończeniu w świetlicy, na przedstawieniu. Było wzruszająco i wesoło. Dostałam kwiat i dyplom z podziękowaniem za pomoc. Słodko :) Teraz wiem co czuła moja Mama jak dostawała od nas te wszystkie laurki i robiła z nich galerie po całej kuchni:)

    hewa81, Maggia, Greetta, AQga lubią tę wiadomość

  • Alicja81 Autorytet
    Postów: 1302 856

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoluś trzymam mocno kciuki, może ten pregnyl wcale nie będzie potrzebny?

    Karoluś81, Greetta lubią tę wiadomość

    Alicja81
    mama 11- letniej Juleńki
    Ponowne starania od 2014r
    08.2020- beta 2,3
  • Eni_gma Autorytet
    Postów: 687 492

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf i bardzo dobrze :) Idźcie za ciosem. Powodzenia :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca 2016, 22:14

    Greetta lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73053.png

    km5shdgexoin43nx.png



  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry wieczór Moje Panie :)

    Dziś zaczęłam urlop, ale dzień miałam dość zaganiany. Z rana odwiedziłam fryzjera, szybkie zakupy, obiadek i szukanie z M kwatery na urlop. Jako że jeszcze nie ma sezonu to też nie było większego problemu z rezerwacją, gorzej było ze znalezieniem lokum, gdzie przyjmą nas z futrem, ale w koncu udało się. Jutro jedziemy nad J. Białe. Wprawdzie na parę dni, ale to zawsze jakaś odskocznia od codzienności.
    Moja sobotnia wizyta przebiegła dość pomyślnie. Nic się niepokojącego nie dzieje, wiec jest ok. Co do ciśnienia to w związku z tym ze się uspokoiło, to dr zalecił dalszy monitoring. Jeśli by się utrzymywalo kilka dni podwyższone, albo skoczylo by znacznie, to wtedy mam interweniować. A póki co obserwacja (dziś np wieczorem było 114/73 :) )

    KAROLUŚ, cieszę się, ze nie jesteś wrogo nastawiona do ukochanego ;) i ze endometrium ładnie, i pęcherzyki też. Teraz działać i wierzyć, ze się uda :) Ja wierzę :)
    Czy ten Bromergan to nie jest od prolaktyny? Tz. na jej zbicie? A Ty chyba jeszcze nie robiłaś prolaktyny. Chybaze coś mi się pochrzaniło ..... Ale jeśli dobrze czaje, to słyszałam ze dość kiepsko dziewczyny N niego reagują :) Życzę Ci, żebyś to dobrze tolerowała.

    NATASZA, zaciskam mocno kciuki za jutrzejszy Twój Wielki Dzień, niech pobiorą piękne zdrowe pecherzyki, które się potem cudnie zaplodnią. Dobrze będzie <3

    ELF, witaj ponownie na wątku, może tym razem nam nie znikniesz :) Przykro mi ze IUI się nie powiodło, ale nie trać wiary. Trzeba być silnym i dążyć do celu. Pozdrawiam Cię :)

    Pozostałe Kobietki mocno ściskam i ... jestem z Wami :)
    Buziole, KOlorowych snów :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca 2016, 22:21

    Karoluś81, Greetta, AQga lubią tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8567 7375

    Wysłany: 20 czerwca 2016, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hewa, czy po urlopie wracasz do pracy?? Dziewczyno, zacznij odpoczywać bo już za chwilę nie będziesz miała czasu na to ;)

    Natasza, trzymam kciuki <3

    Dziś badałam hormony: Lh 6,20 i fsh 7,89. Wiele mi to nie mówi, komentarz lekarza: jest ok. Ale lekarzom nie wierzę, bo dla nich tsh powyżej 3 też jest dobre. Moje dziś 1,90. Cieszę się, bo utrzymuje się na podobnym poziomie, a było już 2,6

    Plan na najbliższą przyszłość: zbadać armię i kupić auto ;)

    hewa81 lubi tę wiadomość

    zem3qps6in5tddof.png
‹‹ 91 92 93 94 95 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego