Forum Starając się - ogólne Rocznik '87 - Zapraszam :)
Odpowiedz

Rocznik '87 - Zapraszam :)

Oceń ten wątek:
  • werni Autorytet
    Postów: 10376 7836

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oo super gratuluję ze się udało :)

    Paula_071 lubi tę wiadomość

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Joanna_blondi Ekspertka
    Postów: 249 95

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,

    Ja też jestem rocznik 87 i staram się z mężem o pierwsze dziecko. Za mąż wyszłam niedawno, dlatego tak późno zaczęłam starania. Oczywiście rodzina ciągle się pyta czy już jestem w ciąży. Jak nawet będę to im prędko o tym nie powiem. Już raz byłam w ciąży, w którą zaszłam w pierwszym cyklu starań, ale ją niestety poroniłam. O tej ciąży wiedział na szczęście tylko mój mąż więc nikomu nie musiałam się tłumaczyć. Teraz staram się 4 cykl i nic z tego. Na dodatek mam wrażenie, że ciągle nie mam owulacji. Dopiero jeden cykl prowadziłam pomiary w ovufriend i potwierdził moje przepuszczenia o braku owulacji :(

    Poza tym mój mąż to rocznik 81, więc już nie jest pierwszej młodości. Tylko, że on już ma synka z pierwszego małżeństwa.

    Laura 6.11.2018
    km5suay3vjvn9wdg.png

    Aniołek (*)04.04.2017 12tc (poronienie zatrzymane)
  • Nova87 Autorytet
    Postów: 877 1404

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam sie i ja z moim 87 :) staramy sie o drugie dziecko od wrzesnia 2016. Mamy juz corke :)

    hrqoskjoayf3n559.png

    05.03.18 - beta HCG - 423,49
    07.03.18 - beta HCG - 971,13
    13.03.18 - beta HCG - 8403,34
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6820 5173

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanna_blondi wrote:
    Cześć,

    Ja też jestem rocznik 87 i staram się z mężem o pierwsze dziecko. Za mąż wyszłam niedawno, dlatego tak późno zaczęłam starania. Oczywiście rodzina ciągle się pyta czy już jestem w ciąży. Jak nawet będę to im prędko o tym nie powiem. Już raz byłam w ciąży, w którą zaszłam w pierwszym cyklu starań, ale ją niestety poroniłam. O tej ciąży wiedział na szczęście tylko mój mąż więc nikomu nie musiałam się tłumaczyć. Teraz staram się 4 cykl i nic z tego. Na dodatek mam wrażenie, że ciągle nie mam owulacji. Dopiero jeden cykl prowadziłam pomiary w ovufriend i potwierdził moje przepuszczenia o braku owulacji :(

    Poza tym mój mąż to rocznik 81, więc już nie jest pierwszej młodości. Tylko, że on już ma synka z pierwszego małżeństwa.

    A jesteś pod stałą opieką jakiegoś lekarza?

    💙 11.06.2019
    p19u3e3kr3893ce9.png
  • werni Autorytet
    Postów: 10376 7836

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe kobiety :)

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • _magda87_ Autorytet
    Postów: 263 149

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanna_blondi wrote:
    Cześć,

    Ja też jestem rocznik 87 i staram się z mężem o pierwsze dziecko. Za mąż wyszłam niedawno, dlatego tak późno zaczęłam starania. Oczywiście rodzina ciągle się pyta czy już jestem w ciąży. Jak nawet będę to im prędko o tym nie powiem. Już raz byłam w ciąży, w którą zaszłam w pierwszym cyklu starań, ale ją niestety poroniłam. O tej ciąży wiedział na szczęście tylko mój mąż więc nikomu nie musiałam się tłumaczyć. Teraz staram się 4 cykl i nic z tego. Na dodatek mam wrażenie, że ciągle nie mam owulacji. Dopiero jeden cykl prowadziłam pomiary w ovufriend i potwierdził moje przepuszczenia o braku owulacji :(

    Poza tym mój mąż to rocznik 81, więc już nie jest pierwszej młodości. Tylko, że on już ma synka z pierwszego małżeństwa.

    Moja rodzina i znajomi tez przy kazdej mozliwej sytuacji pyta o dziecko!co za nietakt ze strony dalszej rodzinyjuz dawno zdiagnozowali ze nie mozemy miec,poprostu zdecydowalismy sie pozniej.Moje kolezanki tez mnie zawodza,2 urodzily dopiero ok32 roku zycia,7 lat po slube,nigdy nie dopytywalam dlaczego nie maja dzieci.teraz kiedy juz maja zdrowe bobasy-a WY KIEDY??????nie ma na co czekac?szlak mnie trfia.Jeszcze jeden komentarz to im powiem co mysle uhh

    [link=https://www.suwaczki.com/]atdchdget43fp9br.png[/link]

    29.09.2018❤️
  • loteria Przyjaciółka
    Postów: 109 21

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _magda87_ wrote:
    Moja rodzina i znajomi tez przy kazdej mozliwej sytuacji pyta o dziecko!co za nietakt ze strony dalszej rodzinyjuz dawno zdiagnozowali ze nie mozemy miec,poprostu zdecydowalismy sie pozniej.Moje kolezanki tez mnie zawodza,2 urodzily dopiero ok32 roku zycia,7 lat po slube,nigdy nie dopytywalam dlaczego nie maja dzieci.teraz kiedy juz maja zdrowe bobasy-a WY KIEDY??????nie ma na co czekac?szlak mnie trfia.Jeszcze jeden komentarz to im powiem co mysle uhh
    Hej kobietki miałam księdza po kolędzie...W zeszłym roku pytał czy już jestem w ciąży a teraz ile jeszcze będę czekać wrrrrrrrrrrrrr!!!!!!

  • werni Autorytet
    Postów: 10376 7836

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co za ksiadz...

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Joanna_blondi Ekspertka
    Postów: 249 95

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Magda-mbc, nie jestem po stałą opieką żadnego lekarza. Lekarz do, którego chodziłam przed ciążą i w jej trakcie nawet nie zauważył, że ciąża się nie rozwija. Byłam u niego w 10 tyg, a ciąża zatrzymała się na 8 tyg. Nie zbroił usg, chociaż miał w gabinecie. Dlatego się do niego zraziłam i więcej nie poszłam. Potem był u dwóch innych lekarzy i pierwszy stwierdził, że pierwszym poranieniem nie ma co się przejmować, bo te się zdarza. Drugi zaś stwierdził, że jak po roku starań nie będę mogła zajść w kolejną ciąże to wtedy powinnam podjąć leczenie. Poza tym stwierdził, że jestem zbyt szczupła dlatego pewnie rzadko mam owulację. Tak więc przytyłam z 50 na 53 kilo (mam 170 cm wzrostu) i nadal nie mogę zajść w ciążę :(

    @Loteria co za niedelikatny ksiądz!!

    Laura 6.11.2018
    km5suay3vjvn9wdg.png

    Aniołek (*)04.04.2017 12tc (poronienie zatrzymane)
  • loteria Przyjaciółka
    Postów: 109 21

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mieszkam na wsi w sąsiedztwie parafii.wszyscy się znają a ksiądz ma najświeższe ploteczki od swojej pomocy domowej. Ale ja nie z tych co się przejmują ludzką opinią. Mam [email protected] :) chociaż też już męczą pytania koleżanek. Na mnie też kiedyś przyjdzie pora!

  • _magda87_ Autorytet
    Postów: 263 149

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja sie z ksiedzem nie widze:)ale pyta sie zawsze mojej matki kiedy chrzciny:D

    loteria lubi tę wiadomość

    [link=https://www.suwaczki.com/]atdchdget43fp9br.png[/link]

    29.09.2018❤️
  • werni Autorytet
    Postów: 10376 7836

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 02:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanna tez bym chciała przytyć ale u mnie trudno. Niby na monitoringu mam owulacje. To nie wiem. Mam wysoka prl może przez to ciężko mi zajść.

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Joanna_blondi Ekspertka
    Postów: 249 95

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 06:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werni, prolaktyna może być przyczyną. Poza tym lekarz powiedział mi, że niedowaga powoduję, że organizm włącza tryb oszczędzania i przez to trudniej jest zajść w ciąże. Także zbyt niska waga zmniejsza prawdopodobieństwo ciąży.

    Laura 6.11.2018
    km5suay3vjvn9wdg.png

    Aniołek (*)04.04.2017 12tc (poronienie zatrzymane)
  • werni Autorytet
    Postów: 10376 7836

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 07:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez tak myślę. Dlatego staram się przytyć zmienić nawyki. Mi ginka tez mówiła żebym przytyla.

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Kreatorka Autorytet
    Postów: 267 229

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    loteria wrote:
    Oj mnie tez przydałyby się pampersy przewijaki śpioszki smoczki i wszystko co maluśkie białe różowe i niebieskie po prostu rozpływam się gdy widzę w sklepach!!!
    Mój wczoraj mi powiedział, że przydałoby sie juz to dziecko bo nudno się robi..hmmm


    Loteria dałaś mi do myślenia, ja już wiele razy z mężem rozmawiałam o tej pracy, ale nie wiem, jak podejść do tego tematu. Może ten stres jest spowodowany tym, że już na początku starań czyli ponad rok temu sobie założyłam, że jeszcze kilka mięsięcy tam wytrzymam, no bo przecież będzie ciąża i dziecko i szybko się stamtąd zwinę, ale niestety los gra nam na nosie i pokazuje, że nie wszystko można zaplanować. Dlatego szukamy teraz rozwiązania. Ja też już od 8 lat w tej jednej firmie z tymi samymi ludźmi, którzy są niezwykle irytujący. Znalazłam ciekawą ofertę pracy, ale w innym mieście, więc musiałabym dojeżdżać godzinę w jedną stronę, czyli jeszcze więcej poświęcałabym czasu na pracę, bo oprócz tego robię doktorat i to jest mocno zajmujące (zwłaszcza zajęcia ze studentami) i mam często dodatkowe zlecenia... Ech, a wszystko właściwie chodzi o to, żeby mieć ewentualnie spokojny macierzyński ze stałym źródłem kasy.

    Szczęście po prawie dwóch latach starań... Niech trwa! <3
    #30 lat #hashimoto #wegemama
    relgljue1y3bkinw.png
  • loteria Przyjaciółka
    Postów: 109 21

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdyby każda kobieta zachodziła w ciążę za pierwszym podejściem można by sobie całe życie ułożyć. Mogliby nam chociaż wymyślić jakieś domowe usg.. Może staraj się codziennie wygospodarować kilka minut na przeglądanie nowych ofert, bo te 2 godziny dziennie na dojazd to dużo. Ja też miałam takie założenia na początku względem dziecka i pracy, ale w sumie to skąd mogę wiedzieć kiedy w tej ciąży będę?? Dlatego ja już nie zamierzam czekać tylko działać. Zmieniam pracę, ale moja sytuacja jest trochę inna, ty pewnie masz męża na miejscu i realne szanse na ciążę w każdym cyklu. Ja tu jestem od marca zeszłego roku, cykle regularne i tylko 3 z prawdziwymi staraniami, bo ciągle się mijamy:(

    Kreatorka lubi tę wiadomość

  • Paula_30 Autorytet
    Postów: 1497 615

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dopisuje sie:-)
    staramy sie równo rok, bez rezulatatów :-(

    860i3e5edambhnvb.png
  • Paula_30 Autorytet
    Postów: 1497 615

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanna_blondi wrote:
    Cześć,

    Ja też jestem rocznik 87 i staram się z mężem o pierwsze dziecko. Za mąż wyszłam niedawno, dlatego tak późno zaczęłam starania. Oczywiście rodzina ciągle się pyta czy już jestem w ciąży. Jak nawet będę to im prędko o tym nie powiem. Już raz byłam w ciąży, w którą zaszłam w pierwszym cyklu starań, ale ją niestety poroniłam. O tej ciąży wiedział na szczęście tylko mój mąż więc nikomu nie musiałam się tłumaczyć. Teraz staram się 4 cykl i nic z tego. Na dodatek mam wrażenie, że ciągle nie mam owulacji. Dopiero jeden cykl prowadziłam pomiary w ovufriend i potwierdził moje przepuszczenia o braku owulacji :(

    Poza tym mój mąż to rocznik 81, więc już nie jest pierwszej młodości. Tylko, że on już ma synka z pierwszego małżeństwa.

    hej moj M tez ma dwojke dzieci z pierwszego małżeństwa ale mamy podejrzenia czy to jego, bo jak zrobilismy badania nasienia to wyszlo tragiczne a my se juz rok staramy i nic z tego :-/ Po drugie jego była żóna to Ukrainka i kiedys mu powiedziala w złości czy go nie zdziwiło,ze dwa razy zaszła w ciaze na Ukrainie...

    860i3e5edambhnvb.png
  • loteria Przyjaciółka
    Postów: 109 21

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula_30 wrote:
    hej moj M tez ma dwojke dzieci z pierwszego małżeństwa ale mamy podejrzenia czy to jego, bo jak zrobilismy badania nasienia to wyszlo tragiczne a my se juz rok staramy i nic z tego :-/ Po drugie jego była żóna to Ukrainka i kiedys mu powiedziala w złości czy go nie zdziwiło,ze dwa razy zaszła w ciaze na Ukrainie...
    O MASAKRA co za babsztyl...fuj!

  • loteria Przyjaciółka
    Postów: 109 21

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A powiedzcie mi czy może któraś z Was korzystała kiedyś z medycyny np tybetańskiej albo innej naturalnej? Dużo o tym dziś czytałam i poważnie zastanawiam się czy nie iść do takiego lekarza. Ponoć poznają choroby np po pulsie albo po tym jak wygląda język. W dolegliwościach z niepłodności też skutecznie pomagają z tego co czytałam na forach. Może na żpn też coś mają jakąś magię czy coś;)

‹‹ 290 291 292 293 294 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego