Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik '87 - Zapraszam :)
Odpowiedz

Rocznik '87 - Zapraszam :)

Oceń ten wątek:
  • walleriana Autorytet
    Postów: 281 377

    Wysłany: 2 marca 2015, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2 cykl...
    A kochamy się bez zabezpieczenia od ponad roku. W tym roku dlatego zaczęłam badania i obserwacje..

    0d1yflw1tl9x34uk.png

    7/10/2016 Córeczka <3
    13/09/2018 Dwie kreski !
    15/09/2018 Beta 655; 18/09/2018 Beta 2556 !
    3/10/2018 Bijace serduszko <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2015, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aktualnie odpuściłam ginekologa i wszelkie jak się okazało niepotrzebne leki, którymi się trułam, psułam sobie cerę i chorowałam co miesiąc. U Nas wszystko ok, wszystko w normie. Jedyne co nie miałam robione to HSG, ale na razie nie planuję. Może u Nas potrzeba więcej czasu, może było za dużo stresu, spiny..za bardzo Nam zależało. Wyniki w normie.. po ginekologu u którego się leczyłam, poszłam jeszcze do dwóch, którzy powiedzieli by odstawić wszystkie leki, chyba na to czekałam bo męczyło mnie to okropnie psychicznie, fizycznie..

    Od kilku mies. nie biorę nic, nie chodzę na badania, na usg i czuję się lepiej, nie choruję. Staramy się rzadko bo częste starania też nic nie dały więc nie ma co się na siłę zmuszać bo trzeba, z tego nic dobrego nie wyniknie :)

    Dodam, że My zaczęliśmy badania wszystkie przed rozpoczęciem starań, by wiedzieć czy wszystko jest ok. Nie chcieliśmy się starać rok bez rezultatu i dowiedzieć się, że mały parametr trzeba podrasować i byłoby dziecko. Teraz zrobiłabym inaczej bo nic mi to nie dało poza stresem i pogorszeniem zdrowia, samopoczucia i wyglądu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2015, 11:26

  • walleriana Autorytet
    Postów: 281 377

    Wysłany: 2 marca 2015, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co sądzicie o adopcji?

    Ja kiedyś rozmawiałam z mężem i gdyby była u nas sytuacja kilku lat starań (wiecej niż 3 lata...) to zarówno on i ja jestesmy za tym zeby zaadaptować. Oczywiscie jeżeli poźniej bym była w ciąży to byśmy mieli podwojne szczescie :)

    0d1yflw1tl9x34uk.png

    7/10/2016 Córeczka <3
    13/09/2018 Dwie kreski !
    15/09/2018 Beta 655; 18/09/2018 Beta 2556 !
    3/10/2018 Bijace serduszko <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2015, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też nie wykluczam adopcji ;) chociaż wiadomo, że chcielibyśmy też swoje.. ale adopcja to naprawdę piękny uczynek !

  • Czarodziejka87 Autorytet
    Postów: 801 1166

    Wysłany: 2 marca 2015, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój Narzeczony jest jak najbardziej za ja też ale nie będę ukrywać,że nie wyobrażam sobie,że nie będę nosić pod sercem dzieciątka zobaczymy co los przyniesie..Póki co mam postanowienie na ten cykl,żeby wyluzować choć troszkę i się nie spinać oby się udało

    Filip 28.03.2016 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2015, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na razie czekam do 2 lat aż miną starania, mam nadzieję, że sie uda..

  • Lola87 Przyjaciółka
    Postów: 122 40

    Wysłany: 2 marca 2015, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny wcale nei jest tak łatwo adoptować byłam wolontariuszką w domu małego dziecka i jak dorwałam kartę z wymaganiami co do rodziny to wiecie co stwierdziłam że mało kto ma szanse na realia polskie. To było jakieś 7 lat temu a co dopiero teraz.

    ug376iye54ptjp72.png
    3i499vvjouo5ldlj.png
  • walleriana Autorytet
    Postów: 281 377

    Wysłany: 2 marca 2015, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola87, serio?
    Prosze Cie nie osłabiaj mnie...

    0d1yflw1tl9x34uk.png

    7/10/2016 Córeczka <3
    13/09/2018 Dwie kreski !
    15/09/2018 Beta 655; 18/09/2018 Beta 2556 !
    3/10/2018 Bijace serduszko <3
  • werni Autorytet
    Postów: 10510 7856

    Wysłany: 3 marca 2015, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Raz w tv leciało, jak jedna parka opowiadała jak zaczęli się starać o adopcje, po ciezkich szkoleniach rozmowach z psychologiem itd. Po trzech latach czekają na tel.

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Lola87 Przyjaciółka
    Postów: 122 40

    Wysłany: 3 marca 2015, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Walleriana to bylo pare lat temu jak czytalam te hmm warunki adopcji. Faktycznie jest mase szkolen z tego co pamietam platnych do tego rozmowy z psychologami wizytacje domowe. Moj wujek z ciotka np odpadli bo mieli za niskie dochody i za male mieszkanie ktore i tak chcieli zamienic na wieksze.

    ug376iye54ptjp72.png
    3i499vvjouo5ldlj.png
  • Lola87 Przyjaciółka
    Postów: 122 40

    Wysłany: 3 marca 2015, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A dzieci tam byly cudowne naprawde. Garnely sie strasznie zeby tylko wziasc na rece i przytulic

    ug376iye54ptjp72.png
    3i499vvjouo5ldlj.png
  • walleriana Autorytet
    Postów: 281 377

    Wysłany: 3 marca 2015, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ja jestem 13 dni po owulacji. Dzis miałam dostać @ ale nie dostałam...
    Bóle miesiączkowe mineły piersi duże..pewnie sie spoźni jak zawsze :( niestety sucha jestem jak Sahara i dobrze sie czuje w sumie... eh... :(

    Czy któraś z Was ma tyłozgięcie macicy? Mi ginekolog powiedziała że może to być problem w zajsciu w ciąże ale niekoniecznie, dziś natomiast zgadalam się z mama(na TEN temat) i mi powiedziała ze ona ma i dlatego tak dlugo czekała na mnie i na moją siostrę...

    Co sądzicie?

    0d1yflw1tl9x34uk.png

    7/10/2016 Córeczka <3
    13/09/2018 Dwie kreski !
    15/09/2018 Beta 655; 18/09/2018 Beta 2556 !
    3/10/2018 Bijace serduszko <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mam tyłozgięcie... z 1 synkiem zaszłam w ciąże po 6 m-cach starań. Za to z drugą ciąże nicccccc wielkie nic. Od 15 m-cy :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wy też macie takie parcie z dzieckiem, bo zbliżamy się do 30-stki ?? ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola87 wrote:
    Walleriana to bylo pare lat temu jak czytalam te hmm warunki adopcji. Faktycznie jest mase szkolen z tego co pamietam platnych do tego rozmowy z psychologami wizytacje domowe. Moj wujek z ciotka np odpadli bo mieli za niskie dochody i za male mieszkanie ktore i tak chcieli zamienic na wieksze.

    Ja aktualnie pracuję w domu małego dziecka. Niestety te wymogi się nie zmieniły :(
    Dzieci są u nas do 3 lat, a później niestety idą do rodzin zastępczych tylko... powinny do rodzin adopcyjnych. Ale cóż... nasz kraj :(

  • walleriana Autorytet
    Postów: 281 377

    Wysłany: 3 marca 2015, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie. Ja po prostu to czuje. Bardzo chce dziecka i 3-4 lata temu nie miałam takich myśli mimo że kolezanki zachodziły w ciąże..
    Teraz jestem po ślubie, mamy dom, ja mam wlasna dzialalnosc i chyba dojrzałam do decyzji o dziecku.
    Poprzedni rok był strasznie stresujacy.. moze to tez miało wpływ?

    Dziecka nam brakuje i tu nie chodzi o nasz wiek..po prostu pusto tak jakos.. wracasz do domu wieczorem i tak brakuje glosu dziecka..
    Nie wiem.. nie potrafie tego nazwac. Po prostu to czuje, teraz. Wczesniej tego nie miałam.. nawet po slubie nie miałam...

    0d1yflw1tl9x34uk.png

    7/10/2016 Córeczka <3
    13/09/2018 Dwie kreski !
    15/09/2018 Beta 655; 18/09/2018 Beta 2556 !
    3/10/2018 Bijace serduszko <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2015, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmmm mój syn zmotywował nas do ślubu :)

    a z dobrymi rzeczami to podobno tak jest, że masz jedno i chcesz następne :D u mnie tak jest z maleństwem :)

    buuuuuuuuuu mam dziś chwilę załamania :( tyle miesięcy starań. koleżanki z którymi zaczynałyśmy starania mają już maleństwo na ręku a ja nic...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2015, 22:14

  • werni Autorytet
    Postów: 10510 7856

    Wysłany: 3 marca 2015, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wcześniej tez bardzo chciałam mieć dziecko ale miałam obawy teraz jestem silniejsza psychicznie i dojrzalam do bycia mamą.

    f2wlsg1849ksqu5m.png

    mhsv20mmdqfv97ge.png
    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2015, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja również mam tyłozgięcie, ale podobno to w niczym nie przeszkadza, ale być może wydłuża to starania.. sama nie wiem.
    Na jednym usg nic mi nie powiedziała, wręcz wyśmiała mnie jak zapytałam o tyłozgięcie, a drugi sam wpisał to na wyniku usg więc dowiedziałam się, że mam rację. A kiedy ostatnio byłam na usg u jeszcze trzeciego to nie było już tyłozgięcia, więc to chyba nie jest ważny aspekt, skoro nie każdy lekarz nawet to rozpoznaje :/

    Ja od dawna chciałam dziecko, ale mąż nie był gotowy. Nie chciałam go zmuszać ani prosić bo to musi być Nasza decyzja. Jakbyśmy wiedzieli, że to nie takie łatwe to pewnie byśmy wcześniej przestali się zabezpieczać, a stres i napięcie byłoby mniejsze, ale cóż. Człowiek mądry po szkodzie.
    A co do wieku to fakt, przed 30-stką pasowałoby pierwsze urodzić :P później ponoć jest trudniej..ale już się na to nie nastawiam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2015, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) Cieszę się, że nie jestem tu sama :) Mam nadzieję, że każda z nas zakończy ten cykl Sukcesem :) Ja się staram niestety już 4 miesiące, jak widać bez żadnych rezultatów.. Ostatnio byłam u ginekologa i miałam pęcherzyk Graffa 16mm a dzień później robiłam test owulacyjny (wyszedł pozytywny), jednym słowem był za mały, bo kochaliśmy się z mężem i nic.. Mam nadzieję,że tym razem pęcherzyk urośnie i się uda :) Nie tracę wiary :) Pozdrawiam Was Kobietki :)

    Czarodziejka87 lubi tę wiadomość

‹‹ 91 92 93 94 95 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ