Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja z nowordkami i niemowlakami nie mialam doczynienia ;p nigdy zadnego nawet nie dotknelam xD
Ale tak mysle czy w ogole sobie w zyciu poradzimy... -
Oj Seli, Seli
Nie stresuj się i nie rozmyślaj na zapas
Dacie radę
Każda matka ma na pewno obawy, czy podoła. Ojciec tym bardziej, bo faceci z sprawach opiekuńczych muszą się wszystkiego od nas nauczyć 
Ja dzisiaj poczułam, że wszystko będzie dobrze
terka lubi tę wiadomość
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Moj sie nie boi... Mowi, ze ogarnie mnie, dziecko i dwa koty ;p ja sie boje... zatracic siebie w tym, nie wiem jak to nazwac. Jakos jestem pewna, ze to zdrowa ciaza itp. Ale dzis probowalismy seksu i maz wymiekl bo sie obawia... i chodze taka rozdrazniona bo snia mi sie seksy i blagam o seksy ;p
-
A mnie nic nie bolalo... wczesniej tak, za nim nawet bylo wiadome, ale musialo sie "uklepac" ;p
-
Seli bez paniki jeszcze masz sporo czasu do przywykniecia do nowej roli, i napewno podołacie razem z mężem, masz wsparcie a to już bardzo dużo
U mnie rozpętała się burza Grzmi błyskawicznie że ho ho
22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Uwielbiam burze

Oj nie wiem czy bedzie jak sie przyzwyczaic jak dziecko sie pojawi to po prostu jest... Bo w brzuchu to jednak jeszcze inaczej. Wciaz mnie to dziwi ;p i boje sie, ze urodze potwora
-
Dziewczyny dajcie ta burzę na Śląsk proszę...
Może w końcu byłoby czym oddychać bo sam deszcz nie dał rady...
My wczoraj byliśmy na lodach na wieczór -całą drogę mówiłam że chcę lody, dobre lody
jechaliśmy starym pociągiem to tym bardziej 
I widzę kolejka huhuhu, ale pamiętam że ostatnio jak tam byłam to mnie pierwszą wzięli poza kolejka.
I gadka
A: "patrz jaka kolejka"
T: "ja tyle w kolejce stać nie będę" i cisnę do środka i babeczka "pani w kolejce czeka? Proszę tu do mnie"
ha!
i ten wzrok nienawiści ludzi... Ale my mieliśmy wymarzone lody wiec miałam to w nosie
nie ustałabym w takiej kolejce... 
Co do macierzyństwa... Dziewczyny będzie strach zawsze bo to istotka zależna od nas... Ale mając wsparcie mężów damy rade!
Tylko nie możemy dać się zapętlić ze wszystko musi być najlepiej. Wyścig szczurów który panuje jest straszny ale można go omijać i juz inaczej przezywa sie macierzyństwo
Jak przede wszystkim damy sobie czas dla nas (samych i dla relacji małżeńskiej) i dla maluszka to będzie idealnie
Macierzyństwo zmienia , ktoś powie ogranicza... Zależy od podejścia do sprawy... Czas ciąży jest czasem przygotowania też naszej głowy do nowej roli(u obojga), same zobaczycie jak z rozwojem ciąży sie zmieniacie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 06:10
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Dziewczyny dajcie ta burzę na Śląsk proszę...
Może w końcu byłoby czym oddychać bo sam deszcz nie dał rady...
My wczoraj byliśmy na lodach na wieczór -całą drogę mówiłam że chcę lody, dobre lody
jechaliśmy starym pociągiem to tym bardziej 
I widzę kolejka huhuhu, ale pamiętam że ostatnio jak tam byłam to mnie pierwszą wzięli poza kolejka.
I gadka
A: "patrz jaka kolejka"
T: "ja tyle w kolejce stać nie będę" i cisnę do środka i babeczka "pani w kolejce czeka? Proszę tu do mnie"
ha!
i ten wzrok nienawiści ludzi... Ale my mieliśmy wymarzone lody wiec miałam to w nosie
nie ustałabym w takiej kolejce... 
Co do macierzyństwa... Dziewczyny będzie strach zawsze bo to istotka zależna od nas... Ale mając wsparcie mężów damy rade!
Tylko nie możemy dać się zapętlić ze wszystko musi być najlepiej. Wyścig szczurów który panuje jest straszny ale można go omijać i juz inaczej przezywa sie macierzyństwo
Jak przede wszystkim damy sobie czas dla nas (samych i dla relacji małżeńskiej) i dla maluszka to będzie idealnie
Macierzyństwo zmienia , ktoś powie ogranicza... Zależy od podejścia do sprawy... Czas ciąży jest czasem przygotowania też naszej głowy do nowej roli(u obojga), same zobaczycie jak z rozwojem ciąży sie zmieniacie
Hahhaa
muszę wykorzystywać brzuch... Na razie wykorzystuje cycki xD mąż się napatrzyć nie może, ja w sumie też
bo jak mam nowe staniki, to one tak pięknie zbierają te dwa kloce i są takie łaaaaaaaaaaaadne
ahahhaha
Ja muszę nauczyć się lepszej organizacji samej siebie... Bo nie chce zatracić małżeństwa, na pewno dziecko ogranicza w pewien sposób... W końcu nie można na wiele spontaniczności sobie pozwolić itp. ale każde małżeństwo decydujące się na to raczej jest tego świadome, że to nie chomik w klatce, że się pobawi i kiedy się chce to mozna odejść i wyjechać samemu na wakacje albo coś
My będziemy musieli znaleźć kogoś kto nam będzie od czasu do czasu pilnował dziecka 
Swoją drogą... Mam dziwne schizy i mysli... Ale jak tak sobie pomyślę to przy samym kocie panikowałam, że "jest sam w domu"
a on ma wywalone jak mnie nie ma
hahaha a dziecko zawsze będzie z kimś w razie w i będzie czas na randki, musi być 
Ehh... Czy jeśli mnie coś tam... piecze od środka podczas
to jakaś infekcja?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 06:29
-
Seli wrote:Hahhaa
muszę wykorzystywać brzuch... Na razie wykorzystuje cycki xD mąż się napatrzyć nie może, ja w sumie też
bo jak mam nowe staniki, to one tak pięknie zbierają te dwa kloce i są takie łaaaaaaaaaaaadne
ahahhaha
Ja muszę nauczyć się lepszej organizacji samej siebie... Bo nie chce zatracić małżeństwa, na pewno dziecko ogranicza w pewien sposób... W końcu nie można na wiele spontaniczności sobie pozwolić itp. ale każde małżeństwo decydujące się na to raczej jest tego świadome, że to nie chomik w klatce, że się pobawi i kiedy się chce to mozna odejść i wyjechać samemu na wakacje albo coś
My będziemy musieli znaleźć kogoś kto nam będzie od czasu do czasu pilnował dziecka 
Swoją drogą... Mam dziwne schizy i mysli... Ale jak tak sobie pomyślę to przy samym kocie panikowałam, że "jest sam w domu"
a on ma wywalone jak mnie nie ma
hahaha a dziecko zawsze będzie z kimś w razie w i będzie czas na randki, musi być 
Ehh... Czy jeśli mnie coś tam... piecze od środka podczas
to jakaś infekcja? 
Też mam zamiar na randki dalej chodzić przecież małżeństwo trwa nadal, trzeba o nie dbać, może nawet jeszcze bardziej niż wcześniej bo więcej wyzwań jest
Co do pieczenia to ja właśnie miałam tak jak piszesz... Ze tylko podczas piekło, potem przechodziło... I lekarz stwierdził jakiś stan zapalny i dal globulki na 8 dni (właściwie nocy bo na noc miałam je brać
) i juz luzik mam 
Także warto sprawdzić co to i cos zrobic chociażby dla swojego komfortu ale i bezpieczeństwa malucha
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Też mam zamiar na randki dalej chodzić przecież małżeństwo trwa nadal, trzeba o nie dbać, może nawet jeszcze bardziej niż wcześniej bo więcej wyzwań jest

Co do pieczenia to ja właśnie miałam tak jak piszesz... Ze tylko podczas piekło, potem przechodziło... I lekarz stwierdził jakiś stan zapalny i dal globulki na 8 dni (właściwie nocy bo na noc miałam je brać
) i juz luzik mam 
Także warto sprawdzić co to i cos zrobic chociażby dla swojego komfortu ale i bezpieczeństwa malucha
wizyta i tak 9.05 i nic z tym nie da się zrobić by była wcześniej... Muszę odczekać ;/ wczoraj było ok a dziś mnie piecze, w ogóle wcześniej miałam dwa dni takiego swędzenia na zewnątrz ale stwierdziłam, że to od noszenia wkładek, bo mimo higieny to w nocy i dzień miałam wkładkę bo śluzu dużo mam.... -
Seli wrote:wizyta i tak 9.05 i nic z tym nie da się zrobić by była wcześniej... Muszę odczekać ;/ wczoraj było ok a dziś mnie piecze, w ogóle wcześniej miałam dwa dni takiego swędzenia na zewnątrz ale stwierdziłam, że to od noszenia wkładek, bo mimo higieny to w nocy i dzień miałam wkładkę bo śluzu dużo mam....
Kurczę lipa ze nie możesz wcześniej podejść... Lipa trochę...
Ale to piecze Cię podczas
tylko czy niezależnie od tego?
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
terka wrote:Kurczę lipa ze nie możesz wcześniej podejść... Lipa trochę...
Ale to piecze Cię podczas
tylko czy niezależnie od tego?
Tylko wtedy... No nie ma jak, u tamtego wizyt nie ma a u innych już też
no i majówka.
-
alex0806 wrote:Hej dziewczyby
piekny dzien wolny 
A ja się właśnie zarejestrowałam do lekarza na dzisiaj, idę po skierowanie
słowo ciąża sprawia że wszystko nawet na pakiet jest szybciej
na 10 ide 
Takie korzyści
hehehe
ja muszę jakieś jedzonko wymyślić... ale bym żarła tylko jedno
-
u mnie jazda na pieczarki podsmażane na masełku z cebulką na zapiekanki xD no żrę od tygodnia hahahaha, wczoraj pokroiłam pomidorki, na grzaneczki na pesto
ale ogólnie to mnie bierze na pieczarki właśnie takie zapiekankowe
albo odwrotnie, na zapiekanki z pieczarkami
-
alex0806 wrote:Ja dzisiaj na pewno kebsa sobie nie odmówię
Mąż zaproponował że zjemy na szybko przed wyjazdem bo później od razu idziemy kosić działkę, jak tylko torby zostawimy. Także dzień będzie napięty 
ja wczoraj zaspokoiłam głód
ale mam ochotę na burgera jeszcze
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





