Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Idz, idz... Bez sensu sie tam meczyc. Wroc dzien czy dwa przed urlopem :p
-
panipuchatkowa wrote:Seli przywoluje Panią do.porządku. Niedługo wizyta i za chwilę będziesz spokojniejsza. Ja właśnie kupiłam testy ale chyba ich nie użyje ale będą na zaś.

Nie będę spokojniejsza
Taka natura...
Brzuch mnie boli jak na okres od wczoraj... -
alex0806 wrote:One mają 1500 powodów żeby większej kasy nie dać i to my się nie staramy w pełni.. . Zastanawiam się czy do rodzinnego po l4 nie pójść że niby mam biegunkę albo coś.. . A do gina po l4 pójdę dopiero 7 czerwca.
Seli będzie dobrze. Pęcherzyk na pewno się pojawi i zarodek też.
Ja bym sie na Twoim miejscu nie czaiła. Poszła do lekarza i nawet nie ze biegunka czy inne wymysły. Wystarczy ze powiesz ze jesteś w ciąży, ze często Ci słabo (p tym ze na myśl o tej babie nie musisz dopowiadać
) ze nie dajesz rady w pracy bo pracujesz w żłobku i ze po pracy często Cie brzuch boli (o tym ze z nerwów tez nie musisz dopowiadać
). Mur beton masz chwile L4
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
panipuchatkowa wrote:Seli przywoluje Panią do.porządku. Niedługo wizyta i za chwilę będziesz spokojniejsza. Ja właśnie kupiłam testy ale chyba ich nie użyje ale będą na zaś.

Ile do @ zostało?
i jak sie sprawa ma temperaturowa?
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Seli wrote:Nie będę spokojniejsza
Taka natura...
Brzuch mnie boli jak na okres od wczoraj...
A kiedy (gdyby nie ciąża) miałabyś kolejną @? Bo często w terminie właśnie lubo brzuch pobolewać. Niby organizm wie ze jest w ciąży a na początku nie ogarnia w pełni sprawy
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Muszę iść się wykąpać i nogi wygolić... Mąż poszedł do pracy i zobaczymy się dopiero pod gabinetem. W ogóle ponuro za oknem i nie wiem jak się ubrać
-
terka wrote:A kiedy (gdyby nie ciąża) miałabyś kolejną @? Bo często w terminie właśnie lubo brzuch pobolewać. Niby organizm wie ze jest w ciąży a na początku nie ogarnia w pełni sprawy

O... To jeszcze ze dwa tygodnie... Ale ogólnie ja mam boleści, od wczoraj jest tragedia ze wszystkim, z plecami, z zawrotami głowy itp. -
alex0806 wrote:Spróbuje się na jutro umówić do lekarza ale to pewnie jak będą spaly. Dzisiaj będę sama z 15 bo nie mają nikogo na zastepstwo. Nie wiem jak dam rade...
Podziwiam Cię... Może faktycznie idź do lekarza ogólnego powiedz coś o biegunce, że pracujesz w żłobku i kilkoro dzieci miało wirusa. Bo jak rozumiem nie chcesz mówić o ciąży? Wtedy powinno się udać, chociaz do końca tego tygodnia. Zawsze coś -
Stresuje się bo źle się czuje i... Po prostu. Boje się też, że nawet jeśli byłoby dziś serducho to ogólnie dziecko będzie chore itp. Może to normalne obawy? Jakoś nie potrafię cieszyć się tą ciążą im głębiej w las
-
Seli wrote:Stresuje się bo źle się czuje i... Po prostu. Boje się też, że nawet jeśli byłoby dziś serducho to ogólnie dziecko będzie chore itp. Może to normalne obawy? Jakoś nie potrafię cieszyć się tą ciążą im głębiej w las

Ale po co czarne scenariusze? Po co sie nakręcać? Za niecałe 2h wizyta, wszystko zobaczysz i moze wtedy trochę sie uspokoisz...https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
an1315 wrote:Podziwiam Cię... Może faktycznie idź do lekarza ogólnego powiedz coś o biegunce, że pracujesz w żłobku i kilkoro dzieci miało wirusa. Bo jak rozumiem nie chcesz mówić o ciąży? Wtedy powinno się udać, chociaz do końca tego tygodnia. Zawsze coś
Lekarzowi moze przecież powiedzieć o ciąży tylko powiedzieć zeby tego nie pisal na zwolnieniu
Nie ma co świrować o biegunkach. Na dobra sprawę dziwne ze pracując w żłobku nie dostała juz L4, to jednak mocno zagrażająca praca dla ciążyhttps://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Seli wrote:Stresuje się bo źle się czuje i... Po prostu. Boje się też, że nawet jeśli byłoby dziś serducho to ogólnie dziecko będzie chore itp. Może to normalne obawy? Jakoś nie potrafię cieszyć się tą ciążą im głębiej w las

Wydaje mi się że to normalne. Ciąża to dopiero początek zmartwień o dziecko
-
terka wrote:Ale po co czarne scenariusze? Po co sie nakręcać? Za niecałe 2h wizyta, wszystko zobaczysz i moze wtedy trochę sie uspokoisz...
Nie wiem, nie chce się nastawiać, potem łatwiej jest
a tym bardziej jak nie widziałam jajnika i ogólnie jest słabo... Poza tym pisałam - mam doła... Mega doła. Bo nie jem tego co lubię, nie mogę patrzeć na pizze, nie mogę patrzeć na słodycze... Wręcz rzygać mi się chce na samą myśl... Wszystko mnie boli, mam zawroty głowy, nie mogę spać normalnie tak jak lubie tylko mam problemy z ułożeniem. A co dopiero będzie potem? Miało być fajnie na l4 a ja leże na sofie i zdycham o chlebie z solą
-
terka wrote:Lekarzowi moze przecież powiedzieć o ciąży tylko powiedzieć zeby tego nie pisal na zwolnieniu

Nie ma co świrować o biegunkach. Na dobra sprawę dziwne ze pracując w żłobku nie dostała juz L4, to jednak mocno zagrażająca praca dla ciąży
A to nie wiedziałam że można powiedzieć o ciąży a lekarz nie wpisze kodu B. Jeśli tak to tym bardziej nie ma się co czaić tylko mówić z góry jak jest.
Ja po badaniach już, robiłam je co prawda w 5 dniu cyklu, ale lekarka powiedziała że woli wyniki z 5dc teraz niż z 3dc nie wiadomo kiedy
terka lubi tę wiadomość
-
an1315 wrote:A to nie wiedziałam że można powiedzieć o ciąży a lekarz nie wpisze kodu B. Jeśli tak to tym bardziej nie ma się co czaić tylko mówić z góry jak jest.
Ja po badaniach już, robiłam je co prawda w 5 dniu cyklu, ale lekarka powiedziała że woli wyniki z 5dc teraz niż z 3dc nie wiadomo kiedy
Ja dostałam od razu l4 i pytał mnie się czy chce by było B... Ja powiedziałam, że tak bo chciałam by kasa się zgadzała





