Rocznik 92- starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Kaassiia wrote:Właśnie wiele dziewczyn mówi że lepiej na dole a ja uparta nie mogę się przełamać aby spróbować.
Też miałam opory z początku
Żeby było śmiesznie trochę ze względu na męża co śpi obok, jakoś tak dziwnie się czułam
a potem już ogarnełam raz drugi, męża to nie ruszało i tak zostało 
Jak będę wracać do pomiarów to też tam i już bez oporów
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Mogę mieć zaburzoną temperaturę bo rzadko kiedy śpie całą noc bez wstawania, z reguły to córce chce się siku i ide z nią do toalety, to przebudze się w nocy, zobacze ze jest odkryta i ją przykrywam itp. Rano też nie jest łatwo mierzyć jak córka z reguły już przebudzona. Ale staram się minimum 3godziny mieć stałego snu i rano od razu mierzę.Starania o drugie dziecko
-
terka wrote:Też miałam opory z początku

Żeby było śmiesznie trochę ze względu na męża co śpi obok, jakoś tak dziwnie się czułam
a potem już ogarnełam raz drugi, męża to nie ruszało i tak zostało 
Jak będę wracać do pomiarów to też tam i już bez oporów
Haha no własnie mam te same opory
Jakos tak dziwnie i głupio
Starania o drugie dziecko -
Andii wrote:Haha no własnie mam te same opory
Jakos tak dziwnie i głupio
Ja przekonałam się na sobie że mąż wcale się tym nie interesował
u Ciebie pewnie będzie podobnie, a to nasze wyobrażenie o drugiej osobie ;P
A nie przepraszam, interesował się... wynikiem pomiaru
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Andii i już masz wyjaśnione wahania, w ustach najlepiej jest gdy tylko się przebudzenie, zakaz mówienia najlepiej nie ziewać bo też wtedy tempka może się wahać, no i oczywiście pilnować czasu ja mierze 8 minut22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Kaassiia wrote:Andii i już masz wyjaśnione wahania, w ustach najlepiej jest gdy tylko się przebudzenie, zakaz mówienia najlepiej nie ziewać bo też wtedy tempka może się wahać, no i oczywiście pilnować czasu ja mierze 8 minut
Jak Ty to robisz?
Ja bym się udusiła oddychając tylko przez nos ( i to też nie za mocno bo też potrafi zaburzyć)
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
A ja próbowałam mierzyć temperaturę ,jednak kompletnie mi to nie wychodziło... Praca na 3 zmiany i wyniki różne bo mierzyłam zazwyczaj po drzewkach jak byłam po nockach... A cykl który był tym szczęśliwym to chyba w ogóle nie mierzyłam temperatury... Ba! Mojemu K do dziś powtarzam że ja nie wiem jak to się stało że udało nam się
bo był to czas kiedy miałam na niego focha i ciężko było z
.. a w dzień co niby miała być owulka to się jeszcze upilam 3 piwami smakowymi (tak, mi niewiele do szczęścia potrzeba
) i nie pamiętam by coś wtedy było...
Więc dziewczyny, moja rada jest taka by nie stresować się, wziąć kilka łyków alkoholu i do dzieła
-
A chciałam się jeszcze Wam pożalić...mój K coraz bardziej zaczyna mi wybrzydzac z imieniem dla małej... Teraz chodzi i mówi wszystkim ze będzie Nadia... A mnie imię może się podoba, ale jakoś nie przekonuje mnie.. jakoś upatrzylam sobie Antosie i tak mi spasowało... A zeby wszystkim pokazać że są "gorsze" imiona które mogą być to czasami podaje jakieś zmyślone typy... Ostatnio gdzieś trafiłam na imię Zoja... Ale czuję że dziecko będzie mieć potem więcej 'problemow' w szkole z tym imieniem niż z Antosia
-
To z nim pogadaj, tak chyba będzie najlepiej. Musicie dojść do jakiegoś konsensusu..Patulka wrote:A chciałam się jeszcze Wam pożalić...mój K coraz bardziej zaczyna mi wybrzydzac z imieniem dla małej... Teraz chodzi i mówi wszystkim ze będzie Nadia... A mnie imię może się podoba, ale jakoś nie przekonuje mnie.. jakoś upatrzylam sobie Antosie i tak mi spasowało... A zeby wszystkim pokazać że są "gorsze" imiona które mogą być to czasami podaje jakieś zmyślone typy... Ostatnio gdzieś trafiłam na imię Zoja... Ale czuję że dziecko będzie mieć potem więcej 'problemow' w szkole z tym imieniem niż z Antosia
-
Patulka wrote:A chciałam się jeszcze Wam pożalić...mój K coraz bardziej zaczyna mi wybrzydzac z imieniem dla małej... Teraz chodzi i mówi wszystkim ze będzie Nadia... A mnie imię może się podoba, ale jakoś nie przekonuje mnie.. jakoś upatrzylam sobie Antosie i tak mi spasowało... A zeby wszystkim pokazać że są "gorsze" imiona które mogą być to czasami podaje jakieś zmyślone typy... Ostatnio gdzieś trafiłam na imię Zoja... Ale czuję że dziecko będzie mieć potem więcej 'problemow' w szkole z tym imieniem niż z Antosia
Wiesz co i tak i nie.
Teraz dużo imion to albo takie wymyślne (Zoja, Mia itp) albo te starsze (Antosia, Zosia itp)
także żadne z nich za kilka lat nie bedzie miało przekichane bo będzie ich więcej
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Kaassiia wrote:Terka ja akurat nie mam z tym problemu, w latach szkolnych biegalam a wiadomo oddech jest wtedy ważny.
Ja w czasach szkolnych też dużo biegałam (sprintem-moja ulubiona działka to 100m
nigdy nie lubiłam długich dystansów gdzie trzeba zachowywać kondycje na dłużej
)
ale potem zaczęły się problemy z zatokami i lipa
Bo najgorszy zawsze jest poranek, a pomiar właśnie wtedy
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Patulka dużo dziewczyn mówi że zaszło po alko, gdyż wtedy człowiek jest jakiś rozluźniony i łatwiej zachodzi.
Rzecz jasna że piwko dla relaksu a nie zgon
22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Ciężko idzie nam ta rozmowa.. bo on swoje, a ja swoje... Tylko że tutaj on ma poparcie moich rodziców... A kłótnia będzie taka poważną już pewnie w urzędzie, gdzie napewno będę obstawiać przy swoim...Magdaa21 wrote:To z nim pogadaj, tak chyba będzie najlepiej. Musicie dojść do jakiegoś konsensusu..
Terka, no właśnie nie wiem... Niby mam jeszcze czas... Jakieś 100dni na podjęcie decyzji, ale jak zawsze twierdziłam że nie umiałabym nadać imienia synowi, tak teraz stwierdzam że była by to łatwiejsza decyzja
... Mąż mojej koleżanki jak szedł rejestrować ich córkę, bo dał jej Nikola, chociaż matka dziewczynki chciała Maja.. także dobrze że mój sam nie pójdzie rejestrować naszej córki bo bym chyba go zatłukła
-
U mnie jak wypiłam coś co ma w sobie alkohol to był cud... Bo normalnie idąc na jakieś imprezy, czy wesela to nie pilam go, bo mi nie smakowal... Musiałam mieć dzien by się napić.. a akurat miałam wyrozumiałych znajomych wiec nie namawiali mnie jak raz powiedziałam "nie to nie'... A w ten dziennik mnie wkurzył, i ja żeby go wkurzyć bardziej to po prostu wypiłam te piwa... (Bo my ogólnie oboje nie za bardzo pijemy alkohol)Kaassiia wrote:Patulka dużo dziewczyn mówi że zaszło po alko, gdyż wtedy człowiek jest jakiś rozluźniony i łatwiej zachodzi.
Rzecz jasna że piwko dla relaksu a nie zgon
-
terka wrote:Ja w czasach szkolnych też dużo biegałam (sprintem-moja ulubiona działka to 100m
nigdy nie lubiłam długich dystansów gdzie trzeba zachowywać kondycje na dłużej
)
ale potem zaczęły się problemy z zatokami i lipa
Bo najgorszy zawsze jest poranek, a pomiar właśnie wtedy
Ja z zatoki nie mam problemów, a ja znów lubiłam dystans 800-1500 jeśli chodzi o zawody. Ale niestety jak trochę przesadze z bieganiem to boli mnie noga w pszczeli i tak zakończyłem intensywne treningi ewentualnie czasami z pieskiem
22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Kaassiia wrote:Ja z zatoki nie mam problemów, a ja znów lubiłam dystans 800-1500 jeśli chodzi o zawody. Ale niestety jak trochę przesadze z bieganiem to boli mnie noga w pszczeli i tak zakończyłem intensywne treningi ewentualnie czasami z pieskiem
Moje znienawidzone dystanse hehe
no każdy lubi co innego
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2018, 12:13
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
-
Ja za alko tez nie przepadam jedyne co wchodzi w grę to jakieś smakowe ale i tak jedno piwo mogę pić cały wieczór i dobre słodkie winko a rąk to blee22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
Nasz skarb jest z Aniołkami
KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
21 wrzesień 2019 -
Patulka wrote:Ciężko idzie nam ta rozmowa.. bo on swoje, a ja swoje... Tylko że tutaj on ma poparcie moich rodziców... A kłótnia będzie taka poważną już pewnie w urzędzie, gdzie napewno będę obstawiać przy swoim...
Terka, no właśnie nie wiem... Niby mam jeszcze czas... Jakieś 100dni na podjęcie decyzji, ale jak zawsze twierdziłam że nie umiałabym nadać imienia synowi, tak teraz stwierdzam że była by to łatwiejsza decyzja
... Mąż mojej koleżanki jak szedł rejestrować ich córkę, bo dał jej Nikola, chociaż matka dziewczynki chciała Maja.. także dobrze że mój sam nie pójdzie rejestrować naszej córki bo bym chyba go zatłukła 
Kochana luziol. W urzędzie do chyba 6 miesięcy można zmienić imię jak się mąż "pomyli"
także ten nie trzeba tłuc tylko iść i zmienić i oznajmić że już się tak nie nazywa 
Mysmy też mięli batalię o imiona chłopaka. A akurat chłopak nam się trafił
Więc proponuję zrobić coś takiego-dać chłopu kartkę, sobie wziąć drugą i powiedzieć że piszecie wszzystkie imiona które wam się podobają na tyle że dalibyście tak na imię dziecku (czasem są ładne, mogą się podobać ale swojego dziecka by się tak nie nazwało
). Ale nie że jedno-po kilka każda osoba. I potem zobaczyć czy chociaż jedno macie wspólne
i potem o tym porozmawiać
https://www.maluchy.pl/li-73421.png
Andrzejek
21.07.2018 3360g, 55cm 
21.01 69cm
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






