X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • an1315 Autorytet
    Postów: 701 177

    Wysłany: 10 lipca 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja Wam powiem, że strasznie się boję, że czy wszystko jest ok...
    Lekarz zabronił mi robić betę, zresztą Wam też pisałam, że nie chcę już jej robić (i nie mam jak bo pracuję od rana), ale myślę, czy by mnie to uspokoiło.
    Niby mam ogromne i bolesne piersi, niby jestem senna i zmęczona, niby mnie zemdli raz na jakiś czas. Z jedzenia to mam taki odkrzacz, że loda przegryzłam bułką i kabanosem... I wcale nie jest mi niedobrze. Ale jakoś mam wrażenie, że to mało objawów, że powinnam coś więcej czuć, jakoś bardziej "ciążowo"... Nie wiem...
    Jeszcze w pracy dziś koleżanka mi powiedziała, że straciła pierwszą ciążę, nie miałam o tym pojęcia, chyba nikt nie wiedział. Nie wiem, czemu akurat dziś to powiedziała, nikt w pracy o mnie nie wie jeszcze. Ale też mnie to jakoś zmroziło. Marcowego wątku na fioletowym to nawet nie dam rady dziś czytać.
    Eh... Chyba powinnam iść spać ;)

  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 10 lipca 2018, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    an1315 wrote:
    A ja Wam powiem, że strasznie się boję, że czy wszystko jest ok...
    Lekarz zabronił mi robić betę, zresztą Wam też pisałam, że nie chcę już jej robić (i nie mam jak bo pracuję od rana), ale myślę, czy by mnie to uspokoiło.
    Niby mam ogromne i bolesne piersi, niby jestem senna i zmęczona, niby mnie zemdli raz na jakiś czas. Z jedzenia to mam taki odkrzacz, że loda przegryzłam bułką i kabanosem... I wcale nie jest mi niedobrze. Ale jakoś mam wrażenie, że to mało objawów, że powinnam coś więcej czuć, jakoś bardziej "ciążowo"... Nie wiem...
    Jeszcze w pracy dziś koleżanka mi powiedziała, że straciła pierwszą ciążę, nie miałam o tym pojęcia, chyba nikt nie wiedział. Nie wiem, czemu akurat dziś to powiedziała, nikt w pracy o mnie nie wie jeszcze. Ale też mnie to jakoś zmroziło. Marcowego wątku na fioletowym to nawet nie dam rady dziś czytać.
    Eh... Chyba powinnam iść spać ;)

    Bardziej ciazowo to na tym etapie sie czuć nie będziesz uwierz mi :D
    Wszystko jest na pewno w porządku! :)
    Nie mozna się nastawiać, poza tym beta Cie nie uspokoi bo rośnie juz nie tak szybciutko... Uwierz w swojego maluszka...

    an1315 lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lipca 2018, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    an1315 wrote:
    A ja Wam powiem, że strasznie się boję, że czy wszystko jest ok...
    Lekarz zabronił mi robić betę, zresztą Wam też pisałam, że nie chcę już jej robić (i nie mam jak bo pracuję od rana), ale myślę, czy by mnie to uspokoiło.
    Niby mam ogromne i bolesne piersi, niby jestem senna i zmęczona, niby mnie zemdli raz na jakiś czas. Z jedzenia to mam taki odkrzacz, że loda przegryzłam bułką i kabanosem... I wcale nie jest mi niedobrze. Ale jakoś mam wrażenie, że to mało objawów, że powinnam coś więcej czuć, jakoś bardziej "ciążowo"... Nie wiem...
    Jeszcze w pracy dziś koleżanka mi powiedziała, że straciła pierwszą ciążę, nie miałam o tym pojęcia, chyba nikt nie wiedział. Nie wiem, czemu akurat dziś to powiedziała, nikt w pracy o mnie nie wie jeszcze. Ale też mnie to jakoś zmroziło. Marcowego wątku na fioletowym to nawet nie dam rady dziś czytać.
    Eh... Chyba powinnam iść spać ;)
    An wiem że łatwo powiedzieć a trudniej zrobić ale się nie denerwuj- na pewno dzidziuś rośnie w siłę :) I jak na ten etap ciąży to masz super objawy ciążowe i nic się nie martw :*

    an1315 lubi tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • an1315 Autorytet
    Postów: 701 177

    Wysłany: 10 lipca 2018, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niby jestem w 4t2d, ale jak się czyta, że mdłości nasilają się od wzrostu bety i progesteronu a u mnie się nic nie nasila to jednak się denerwuję.
    Mega wierzę w nasze dziecko, modlę się żeby z nami zostało. A jednocześnie te smutne historie mnie dołują.

  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    an1315 wrote:
    Niby jestem w 4t2d, ale jak się czyta, że mdłości nasilają się od wzrostu bety i progesteronu a u mnie się nic nie nasila to jednak się denerwuję.
    Mega wierzę w nasze dziecko, modlę się żeby z nami zostało. A jednocześnie te smutne historie mnie dołują.
    Proszę, nie czytaj tych smutnych historii :( wiadomo, wszystko się może zdążyć i to jest smutne i mega niesprawiedliwe ale nie możesz się dołować :) niektóre kobiety w ogóle nie odczuwają niczego na początku ciąży, każda inaczej reaguje i nie można się porównywać bo idzie zwariować :/ ja właśnie się pomodlilam za nas wszystkie- staraczki i ciężarówki więc jest moc i siła <3

    terka, Magdaa21 lubią tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nati1992 Autorytet
    Postów: 617 230

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co to ten fioletowy wątek? Ja też każdego dnia zamartwiam się czy jest wszystko ok i odliczam czas do kolejnego USG a takie odliczanie sprawia, że dluzy się jeszcze bardziej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2018, 21:06

    felkdcimq0ye506j.png[/url]
    oar83e3k8h9orfzf.png[/url]
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej an nie czytaj tych historii mnie zaczely mdłości męczyć jak bylam w 6t1d więc nie ma reguły a wymiotowac nie wymiotuje a mdlosci codziennie tez nie mam. 18 lipca mam wizyte i mam nadzieję ze będzie dobrze..także Ty sie tez nie stresuj bo na większość rzeczy nie mamy wpływu niestety..ja mam jakiegos dolka ostatnio eh. Tyle historii smutnych słyszałam że po prostu ciągle o tym myślę.

    3i49krhm19wid3ce.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    an1315 wrote:
    Niby jestem w 4t2d, ale jak się czyta, że mdłości nasilają się od wzrostu bety i progesteronu a u mnie się nic nie nasila to jednak się denerwuję.
    Mega wierzę w nasze dziecko, modlę się żeby z nami zostało. A jednocześnie te smutne historie mnie dołują.

    To co? Moje dziecko wogole nie rośnie? :D
    W całej ciąży miałam kilka (dosłownie kilka moznaby na palcach u jednej ręki wyliczyć) razy mdłości :P i to przeważnie z upału... A tak... Zero, nic, po prostu nic! :D
    Nie ma identycznej ciazy i wytycznych... ;)

    Tak wiec ogarniamy główkę pozytywami, wierzymy w swoje dzieciątka, modlimy się za nie i idziemy do przodu pozwalając im rozwijać sie w super warunkach :)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nati1992 wrote:
    Co to ten fioletowy wątek? Ja też każdego dnia zamartwiam się czy jest wszystko ok i odliczam czas do kolejnego USG a takie odliczanie sprawia, że dluzy się jeszcze bardziej.

    Fioletowy watek to odpowiednik ovufriend tylko ze bellyfriend-na pewno Cie przekierowało jak dałaś pozytywny test ciążowy ;)tam też jest forum i watki ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panipuchatkowa wrote:
    Hej an nie czytaj tych historii mnie zaczely mdłości męczyć jak bylam w 6t1d więc nie ma reguły a wymiotowac nie wymiotuje a mdlosci codziennie tez nie mam. 18 lipca mam wizyte i mam nadzieję ze będzie dobrze..także Ty sie tez nie stresuj bo na większość rzeczy nie mamy wpływu niestety..ja mam jakiegos dolka ostatnio eh. Tyle historii smutnych słyszałam że po prostu ciągle o tym myślę.

    Jest bardzo dużo smutnych historii... Tutaj jakos sie kumuluja...
    Ale to nie jest standard przecież...

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • nati1992 Autorytet
    Postów: 617 230

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, tam też się czasami udzielam, ale gdzie konkretnie są takie złe wieści?

    felkdcimq0ye506j.png[/url]
    oar83e3k8h9orfzf.png[/url]
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nati1992 wrote:
    Tak, tam też się czasami udzielam, ale gdzie konkretnie są takie złe wieści?

    Zapewne na każdym wątku, na każdym miesiącu, bo zawsze u kogoś jakas tragedia będzie albo większe dolegliwości i niepokoje

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • nati1992 Autorytet
    Postów: 617 230

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja najgorsze co przeczytałam to wątek o porodzie martwego dziecka. Popłakałam się i dostałam opieprz od swojego po co to czytam. Myślałam po prostu, że jak minie 12 tygodni to już wszystko powinno być ok i wtedy przestanę się zamartwiac a tu nagle wyszło, że przez całą ciążę ma się obawy. Q

    felkdcimq0ye506j.png[/url]
    oar83e3k8h9orfzf.png[/url]
  • Kaassiia Autorytet
    Postów: 1309 299

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy92 wrote:
    Kaśka ogarnij się- co to znaczy "coraz mniej nadziei"? Kobieto z takim progiem i wykresem możesz mieć pełno nadziei :D ja trzymam kciuki :)
    Chyba macie rację nadzieję trzeba mieć zawsze, nadzieja umiera ostatnia

    MissKathy92, an1315 lubią tę wiadomość

    22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
    Nasz skarb jest z Aniołkami

    KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
    21 wrzesień 2019
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaassiia wrote:
    Chyba macie rację nadzieję trzeba mieć zawsze, nadzieja umiera ostatnia

    Mam nadzieje ze nie piszesz tego po co żebyśmy sie odczepiły? ;D

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaassiia wrote:
    Chyba macie rację nadzieję trzeba mieć zawsze, nadzieja umiera ostatnia
    Dokładnie :) I tego się wszystkie trzymajmy <3

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 10 lipca 2018, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nati1992 wrote:
    Ja najgorsze co przeczytałam to wątek o porodzie martwego dziecka. Popłakałam się i dostałam opieprz od swojego po co to czytam. Myślałam po prostu, że jak minie 12 tygodni to już wszystko powinno być ok i wtedy przestanę się zamartwiac a tu nagle wyszło, że przez całą ciążę ma się obawy. Q

    Nie ma pewności nigdy. Jest wiara.
    12 tydzień to pierwszy etap obaw. Potem cd. Do końca ciazy. A potem o dziecko. A potem o dorosłe już dziecko. To nie mija ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2018, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć wszystkim.
    Gratulacje wszystkim dziewczynom, które zobaczyły swoje upragnione 2 kreski. Bardzo sie cieszę Waszym szczęsciem i jakos pozytywnie mnie nastraja przed kolejnymi staraniami.
    Byłam na urlopie, odpczełam moze i trochę zapomnialam i oby do przodu. Denerwuje mnie tylko strasznie, że lekarz kazal mi czekać do pierwszej miesiaczki po poronieniu, do następnej i mam przyjsc do niego wtedy da mi jakies leki ( co mi moze dac? ) mam wrazenie, ze marnuje czas!
    Terka trzymam kciuki za szybki i bezproblemowy porod :) :)

  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 11 lipca 2018, 04:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dooorka16 wrote:
    Cześć wszystkim.
    Gratulacje wszystkim dziewczynom, które zobaczyły swoje upragnione 2 kreski. Bardzo sie cieszę Waszym szczęsciem i jakos pozytywnie mnie nastraja przed kolejnymi staraniami.
    Byłam na urlopie, odpczełam moze i trochę zapomnialam i oby do przodu. Denerwuje mnie tylko strasznie, że lekarz kazal mi czekać do pierwszej miesiaczki po poronieniu, do następnej i mam przyjsc do niego wtedy da mi jakies leki ( co mi moze dac? ) mam wrazenie, ze marnuje czas!
    Terka trzymam kciuki za szybki i bezproblemowy porod :) :)

    Hej!
    Nie mam pojęcia co Ci może dać za leki.
    Ale jeśli powiedział zeby poczekać to moze jest ku temu powód, żeby poczekać... Żeby nie musieć przeżywać tego samego...
    Czasem warto "zmarnować" jeden czy nawet dwa cykle, jeśli cierpliwość miałaby pomóc...

    A dziękuję, poki co czekamy na waćpana który ma wszystko w nosie ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2018, 04:40

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • Kaassiia Autorytet
    Postów: 1309 299

    Wysłany: 11 lipca 2018, 05:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z rana
    U mnie już ponad 400 km przejechane jeszcze 2,5 h drogi przed nami. Miłego dnia

    terka lubi tę wiadomość

    22 cykle walki- strata w 10 tc (02.03.18)
    Nasz skarb jest z Aniołkami

    KRUSZYNKO ROŚNIJ CZEKAMY NA CIEBIE :*
    21 wrzesień 2019
‹‹ 1356 1357 1358 1359 1360 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

5 sposobów jak zwiększyć inteligencję swojego dziecka jeszcze w brzuchu!

Czy wiesz, że na poziom inteligencji swojego dziecka możesz mieć już wpływ podczas ciąży? Połączenia nerwowe w mózgu dziecka tworzą się już na etapie życia płodowego. Stymulację neuronów w mózgu dziecka mogą zwiększać pewne aktywności. Sprawdź, co robić lub czego unikać, aby zadbać o optymalny rozwój mózgu Twojego dziecka! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ