Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    U nas jest tak samo, mąż prowadzi firmę, więc po całym dniu pada jak śledź. Ja pracuje do późnego jak jest cisza w domu. Czasami się mijamy, dlatego to nie jest tak samo jak 8 lat temu, a co najważniejsze nie z taką częstotliwością. Mam nadzieje, że też trochę to ulegnie poprawie jak już zakończy się budowa i troszkę więcej czasu będzie.
    Ja też tak mam, wszędzie widzę ciążowe brzuszki, myślę że po prostu bardziej na to zwracamy uwagę :D

    Dziś znalazłam badania hormonalne z przed dwóch lat i były idealne, więc co się posrało przez te 2 lata sama nie wiem.
    Skąd ja to znam. Mój chłopak też pracuje od bladego świtu do późnej nocy. Ja czasami pracują na nocki no i niekiedy w ogóle się nie widzimy. A on jak przychodzi po pracy, to też jest padnięty. Staramy się o dziecko, ale przy takich okolicznościach jest to niestety utrudnione. Zwłaszcza, że ja mam taką pracę, że nie mam tak, że zawsze niedziela jest wolna, ponieważ jest to tryb zmianowy. Czasami nawet nie mamy czasu ze sobą spokojnie porozmawiać, a co dopiero podziałać w kontekście spłodzenia maluszka ... no ale taka jest rzeczywistość, a z czegoś też żyć trzeba

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle wrote:
    A cóż to za klinika? Przepraszam, ale może coś przeoczyłam...
    O 17:40 trzymam mocno kciuki :*

    Nie przeoczyłaś bo jeszcze o tym nie pisałam. Myślałam, że nie będę musiała tam iść :/ To Invimed we Wrocławiu. Na razie nie nastawiam się na leczenie u nich. Po prostu to darmowe konsultacje. Jestem ciekawa jakie wrażenie na mnie wywrą. Jeśli pozytywne to u nich zostaniemy :)

    K22 ja też bardzo bym tego chciała. Ech gdyby myślami można byłoby pęknąć sobie jajeczko :D

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter - trzymam kciuki. Mam nadzieje, że ta klinika będzie przełomem w staraniach i w końcu się uda :)

    Shantelle - koniecznie daj znać co u naszej kruszynki słychać. Zawsze przed USG w ciąży towarzyszyło mi pełno emocji :D

    Beti - dlatego staram się wsłuchiwać w swój organizm i jak podejrzewam owulacje to mówię do męża, owulacja chyba się zbliża. On to mocno chce drugiego dziecka, że nie trzeba mu nawet powtarzać, wieczorem już jest gotowy. Wtedy ja przekładam prace na następny dzień, a on stara się wytrzymać przed zaśnięciem trochę dłużej. Przez ostatnie lata u mnie owulacja to niczym los wygrany na loterii, raz na kilka miesięcy. Clo mi nie pomogło to może na gonal zareaguje :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze. Na pewno dam znać. Już się w sumie nie mogę doczekać. Mam nadzieję, że profesjonalnie podejdą do sprawy, nie wyśmieją mnie tam i potraktują poważnie. Tyle sił mnie kosztowały te roczne starania, że nie mogłabym czegoś takiego znieść. W sumie ta klinika to ostateczność. Wiadomo, że jakbym mogła wybierać, nie szłabym tam wcale, ale bardzo potrzebujemy pomocy :(

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweet czekam normalnie razem z Tobą :)!!! Bardzo dobrze że tam idziesz, tam są odpowiedni specjaliści!
    Koniecznie musisz potem napisać nam wszystko!

    Milka ostatnio Mały na usg wkładał sobie rączkę do buzi, prze zabawny widok i tak machał nogami.. :) śmiałam się bo to nie do wiary, co on tam wyczyniał :)

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Dobrze. Na pewno dam znać. Już się w sumie nie mogę doczekać. Mam nadzieję, że profesjonalnie podejdą do sprawy, nie wyśmieją mnie tam i potraktują poważnie. Tyle sił mnie kosztowały te roczne starania, że nie mogłabym czegoś takiego znieść. W sumie ta klinika to ostateczność. Wiadomo, że jakbym mogła wybierać, nie szłabym tam wcale, ale bardzo potrzebujemy pomocy :(


    Bardzo dobrze Kochana, że tam idziesz. Jeśli klinika ma dobre opinie, to warto. Zawsze to nowa nadzieja i szansa na powodzenie. Ja bym się nawet 5 min. nie zastanawiała. Trzymam mocno kciuki i wierzę, że to jest bardzo dobra decyzja :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 548

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Figulina - Masz rację teraz to co jest najważniejsze to zadbanie o komfort psychiczny, tak dalej być nie może aby ciało panowało nade mną to ja muszę panować nad nim :)

    I tak trzymać :)
    Bardzo mi się podoba Twoje podejście, nie poddajesz się, nie wątpisz, że się uda. Tylko jeśli czegoś bardzo się chce i bardzo się w to wierzy, może się udać.


    Jesteś super motywacją dla innych :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweet czekamy :)!

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2696 654

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Nie przeoczyłaś bo jeszcze o tym nie pisałam. Myślałam, że nie będę musiała tam iść :/ To Invimed we Wrocławiu. Na razie nie nastawiam się na leczenie u nich. Po prostu to darmowe konsultacje. Jestem ciekawa jakie wrażenie na mnie wywrą.

    B robił tam badanie nasienia... recepcjonistki pełna profeska... dalej nie wiem, ale po parach tam będących stwierdzam że klinika ok ;)

    Cykl nr 54
    17.11-poronienie całkowite Ig: aja.photo FB: wesoło w kuchni
    58e49922f0db7.png bl9chdgeo8iqt0ft.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 26 sierpnia 2016, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewuszki. Gratuluję tym co się udało - mogę nie być w temacie komu, bo ostatnio nie byłam aktywna na forum.
    U mnie dzień za dniem. Aktualnie jestem chora. Póki co zaczęłam od gardła...ledwo już mówię, od dziś na antybiotyku jestem. Ehhh...

    Co do starań...cisza w tym miesiącu.

    Szczerze to dziś jestem tak zła na mojego chłopa, że zaczęłam rozważać decyzję o rozstaniu...rozwodzie...
    Nie myślę tak bez powodu...bo mam taki kaprys...
    Po prostu chyba mam dosyć tego małżeństwa i wszystkiego...

    Jeeeezu jak mi jest smutno, a wyć to mi się chce do księżyca :-(

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 01:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter - na pewno ci pomogą, nie może być inaczej :)

    Shantelle - ja jak byłam w pierwszej ciąży to 3D takie sławne nie było, dopiero zdecydowałam się na nie w 34 tygodniu, wtedy już mały był za duży, ale troszkę buźki zobaczyliśmy, emocje były bardzo duże. Przy kolejnej ciąży już powyżej 20 tygodnia polecę na badanie :)

    Figulina - jestem urodzoną optymistką, chociaż nie powiem czasami mam dni, w których z bezsilności chce mi się płakać. Ale całe szczęście jest ich mało :)

    Nel - co się stało, że tak myślisz? , jeśli rozważasz rozstanie to musi być konkretny powód. Najważniejsze aby przetrwać w trudnych chwilach.

    A ja czekam na @, mogłaby już przyjść. Wszystko mnie boli, czuję się pełna od środka jakby mnie ktoś napompował. Jajniki bolą, podbrzusze też... ech już chciałabym się dobrze poczuć. Właśnie sobie uświadomiłam, że dziś jest 33 dzień cyklu małpa już dawno powinna być, a jej nadal nie ma. Przecież organizm musi się oczyścić, skończy się to pewnie duphastonem :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia 2016, 01:42

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka wiem o badaniu właśnie że najlepiej teraz, ale jest sporo wydatków, dziś np idziemy na wesele... Ale w sumie to i czas tak leci, że zapominam o tym szczerze..

    BitterSweet nadal czekam na wieści, noo :)!

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter - co oni ci tam zrobili, że się nie odzywasz? Czekamy :)

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wybaczcie. Jakoś siły mnie opuściły :(

    W wielkim skrócie. Wrażenia pozytywne. Babki w sekretariacie spoko. Pielęgniarka od razu pokochała Maje. Sekretarka dała jej misia i ogólnie moje dziecię było grzeczne. Dało się porozmawiać.
    Lekarz młody, ale konkretny. Przeprowadził wywiad, porozmawiał i zbadał. Tu niestety zaczyna się smutna część. Już po kilku sekundach badania lekarz zauważył, że moje jajniki nie są tam gdzie być powinny czyli po bokach macicy. Lewy jest całkiem schowany za macicą, a prawy przyklejony do niej. To daje podejrzenia zrostów (możliwe, że po cc). Nie wydawał wyroków, ale dał do zrozumienia, że na 50% mam endometriozę. Obawia się, też że w tym prawym jajniku to nie zwykła torbiel czynnościowa tylko torbiel czekoladowa. Wziął pod uwagę te moje bóle przy @ i skurcze żołądka. Zaproponował kilka badań. Dla mnie: AMH, przeciwciała IgG i IgM przeciw toksoplazmozie, cytomegalii i różyczce, wymaz z szyjki macicy na chlamydie (PCR), mycoplazme, ureaplazme, posiew ogólny, cytologie, krzywą cukrową i krzywą insulinową (podejrzewa też insulinooporność), usg piersi, grupę krwi z RH i na koniec HSG. Z tym, że jeśli będzie bakteria e coli nie zrobią mi tego badania.
    Ogólnie zachowuję dobrą twarz do złej gry, zwłaszcza przed M bo nie chcę go zrazić do badania nasienia, które ma wykonać. Ogólnie to jestem przybita :( Nie wierzę, że mnie to spotyka. Jest mi z tym cholernie ciężko. Najpierw ta tarczyca potem LUF a teraz pewnie endometrioza i nie wiem co jeszcze.

    Na dodatek dziś dostałam ciotę i nie biorę przeciwbólowych. No-spa nic mi nie daję i zwijam się z bólu :(

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter - kurde nie myślałam, że coś może być nie halo :( Żaden lekarz nie mówił Ci wcześniej, że z tymi jajnikami tak masz? Może masz owulacje tylko z powodu tego, że są nie tam gdzie trzeba nie wychodzi. Wierzę, że uda im się to naprawić. Endometriozę usuwają i z tym sobie poradzisz. Nie smutaj się. Dobrze, że się w tej klinice wykazali zainteresowaniem.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 dziękuję za dobre słowa :*

    No właśnie najbardziej przybiło mnie to,że mój gin nic nigdy nie wspominał mi o złym położeniu jajników. No i nie umiał powiązać tego z moimi problemami zajścia w ciąże. Żałuję tylu przelanych łez, kłótni z mężem, smutnych dni. No, ale trzeba patrzeć do przodu.

    Boję się, że ta bakteria uniemożliwi przeprowadzenie HSG, a lekarz mówił, że nie raz badanie pomaga bo kontrast likwiduje małe zrosty.

    Na razie mamy się przebadać i na tym się skupię.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia 2016, 14:14

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony - teraz już będzie do przodu. Szkoda, że Twój gin wcześniej nic nie znalazł. Może w klinice mają lepszy sprzęt albo lekarz poprostu z powołania, chce pomóc.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter, będzie dobrze :):)

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marciaa - zerkam na Twój wykres a tu... Nie ma temperatur tak jak pisałaś :) Tez się trzymam tylko wy się nie obijacie a my jakoś się zabrać nie możemy :P

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 27 sierpnia 2016, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    Marciaa - zerkam na Twój wykres a tu... Nie ma temperatur tak jak pisałaś :) Tez się trzymam tylko wy się nie obijacie a my jakoś się zabrać nie możemy :P


    Haha no dokładnie :)
    Nie mierze nie myślę jaki to dzień :)
    A fakt.... Ochotę mam taką ze mogłabym się podzielić nią haha :)

‹‹ 106 107 108 109 110 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego