Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 30 października 2016, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka wciąż jest nadzieja :) także trzymaj się jej kurczowo ;)

    U mnie dziś niestety @ i mój cykl znowu trwał 26 dni. Sama nie wiem co jest ze mną nie tak. Nie mam żadnych plamień już przed ani po @ a jednak te cykle takie krótkie... Może jak mi się uda schudnąć to jeszcze wrócą do normy tych 28 dni bo tak miałam całe życie a od roku jakoś dziwnie to wygląda :(

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 30 października 2016, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może potrzebowałabyś progesteron na wyrównanie tych cyklów. W zasadzie to cykle co 26 dni to lekarze mówią, że jeszcze mieszczą się w normie, ale pewnie to dla ciebie jest bardzo uciążliwe. A wszystkie hormony masz w normie??

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Figulina Autorytet
    Postów: 1159 551

    Wysłany: 31 października 2016, 00:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka, faktycznie widziałam na tym forum kilka "cudów", ale przy mojej monotonnie niskiej temperaturze w tym miesiącu, to byłoby chyba niemożliwe. Jeszcze mogłabym tak podejrzewać, gdyby ta temperatura była choć trochę wyższa, przynajmniej tak jak u Ciebie, bo ewentualne wahania hormonalne mogłyby być zmienne (wyniki mam z przełomu sierpnia i września) w tym miesiącu mogłyby być inne. Ale pozostają jeszcze te nieszczęsne wyniki męża. No nic poczekam jeszcze trochę i zobaczymy czy okres przyjdzie. :)

    A póki co mam nadzieję, że u Ciebie szybko wszystko się wyklaruje. Masz na to zdecydowanie większe szanse niż ja. Także bardzo mocno trzymam kciuki :)

    Insulinooporność
    Niedoczynność tarczycy, hashimoto

    03.02.2018 - trzecia inseminacja :)
    iv09bd3mz2x39jc3.png
  • Gosia2708 Przyjaciółka
    Postów: 159 25

    Wysłany: 31 października 2016, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny, właśnie wróciłam od innego lekarza. Stwierdził , że leukocyty są problemem bo jest to infekcja dlatego przepisał mężowi antybiotyk. Stwierdził , że 4% to norma bo miewa pacjentów którzy nie mają żadnych prawidłowych plemników i w tedy tez wprowadza leczenie i powtórne badania , a nie od razu tak radykalne kroki jak inseminacja czy in vitro. Do antybiotyków zalecił także brać witaminki także kupimy chyba profertil :)

  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 31 października 2016, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka w listopadzie się wybieram na badania w drugiej połowie cyklu to sobie wszystko sprawdzę. Ale powiem Ci że obecnie nie jestem pod opieką żadnego lekarza bo moja ostatnia kobieta powiedziała mi, że zapisze mi jakiekolwiek leki dopiero jak schudnę bo na razie "to nie ma sensu". Bleee już nie pójdę nigdy więcej do kobiety ginekologa, one są jakieś takie niemiłe... Ale mnie korci bo od jeszcze poprzedniego lekarza mam w szafce jeszcze nie przeterminowane clo i dupka. I najchętniej sama bym sobie zaaplikowała :D Ale trochę się boję robić samowolkę. Aczkolwiek pamiętam jeszcze jak mi zapisywał clo 5-9 dc a dupek 16-25 dc.
    A Ty co byś zrobiła na moim miejscu? Bo ja niby owulację mam ale jakoś ciąży brak, a może to by pomogło akurat.

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • Karooolcia :) Autorytet
    Postów: 2095 1464

    Wysłany: 31 października 2016, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej :) Można dołączyć? :)

    p19u9jcg3tfx7olo.png

    Ignaś ❤ 11.09.2017

    👼 ❤ Poronienie zatrzymane 11tc
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 31 października 2016, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karooolcia jasne ze można :) Witam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 października 2016, 11:37

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Karooolcia :) Autorytet
    Postów: 2095 1464

    Wysłany: 31 października 2016, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super :) Również staram się o dzisiusia (już od ponad roku) i nadal nic :( Robiliśmy badania i okazuje się, że jesteśmy zdrowi (regulowałam prolaktynę). Pozostała mi jedynie HSG.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 października 2016, 11:44

    p19u9jcg3tfx7olo.png

    Ignaś ❤ 11.09.2017

    👼 ❤ Poronienie zatrzymane 11tc
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 31 października 2016, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Marciaa - a nie masz duphastonu aby wywołać @??

    potforzasta - bardzo bym chciała, ale tym razem nadziei u mnie brak. Bardziej się boję o to, co powoduje te wszystkie dolegliwości.


    NIe mam bo zawsze miałam regularne

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 31 października 2016, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Figulina - Zaczynam wątpić w te moje szanse, a to wszystko już mnie wykańcza. Ja głęboko wierzę, że mimo wyników twojego męża będziesz miała niespodziankę w najbliższym czasie :) A mąż powtarzał wyniki??

    Gosia - a nie mówiłam?? wiedziałam, że trafiłaś na materialistę, który chciał zarobić na tym, że wam zależy na dziecku. Konował jeden, aż nóż się w kieszeni otwiera na samą myśl, że taki ktoś leczy. Ale całe szczęście zmieniliście lekarza i wszystko zakończ się szczęśliwie :D

    Skrzydlata - Z CLO bym nie ryzykowała, przy braniu tego leku powinien być robiony monitoring, aby zobaczyć czy nie będzie przerośnięcia pęcherzyka, który zamieni się w torbiel. Ale duphaston ci nie zaszkodzi, jeśli nie ma ciąży wywoła ci @, natomiast jeśli jest to tylko pomoże ją utrzymac w początkowej fazie :) Chciałabym to drugie ;) Badania hormonalne zrób koniecznie. Ja dwa lata starałam się bez badań, wynikiem czego jak w końcu je zrobiłam to wyszedł tam istny armagedon. Dzięki temu wiem w jakim kierunku się leczyć :) A co do gin to trafiłaś na jakąś jedze. Ja do mojej jak poszłam pierwszy raz i powiedziałam, że boję się zachodzić w ciążę przy takiej wadze to mnie pocieszyła, że mam się co martwić bo jak będę na diecie zdrowej w okresie ciąży to po porodzie mogę ważyć mniej niż przed ciążą :)

    Karolcia - pewnie, że można. I witam cię w naszym gronie :) Po regulacji prolaktyny teraz powinno już wszystko być na właściwych torach :)

    marciaa - ciężko stwierdzić co mogło wywołać takie opóźnienie. Ja kiedyś przez chorobe też miałam takie opóźnienie, ale to trwało zaledwie 5 dni. Pierwszy raz nie wiem co mam powiedzieć :) jeśli nadal nie dostaniesz, a testy będą negatywne, będziesz musiała iść do gina po leki na wywołanie.

    A u mnie emocje mieszają się z złością. Dzwoniłam do gin powiedziała, że te wszystkie objawy mogą być spowodowane podniesieniem progesteronu w moim organizmie po zastrzykach. Jeśli chodzi o te dziwne kreski na testach nie wie sama co może być przyczyną. Teraz biorę duphaston, jeszcze dziś wezmę a jutro już odstawiam. Jeśli byłaby ciąża zamiast @ dostanę pojutrze tylko plamień. Natomiast jeśli jej nie ma to dostanę normalnie @ i zacznie się nowy cykl.
    Od kolejnego cyklu miałam zacząć brać znowu zastrzyki, ale postanowiłam ominąć jeden cykl i dać odpocząć organizmowi. PRzez te wszystkie dolegliwości jest naprawdę wycieńczony, chodzę ospała, zmęczona, wszystko mnie boli :(. A przygodę z gonalem zacznę w grudniu. Między czasie dalej jestem na diecie bezglutenowej i mam nadzieję, że ona pozwoli do grudnia mi zejść poniżej 100 kg. 5% utraty wagi może spowodować wyrównanie owulacji, a tym samym uniknę laparoskopii. Kolejny test zrobię jak nie dostanę tej @.
    Obiecałam sobie, że jak kiedykolwiek będę robiła testy to najwcześniej w 14 dc. , aby kolejny raz nie przechodzić takiego napięcia nerwowego jak w tym cyklu.
    Cały czas czekam na wieści od was, która następna :D


    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 31 października 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marciaa a nie ćwiczysz intensywnie? Ja po przebiegnięciu półmaratonu długo dosyć czekałam na okres.
    Milka... Ja mam nadzieje że się w organizmie nie poprzestawiało..
    Kurcze, może jednak te leki mają coś w sobie i mieszają w organizmie. Ja jestem jednak ciemna w te rzeczy. Nawet dupka nie brałam w ciąży nic....
    Ale ma nadzieję że już cel tuż tuż :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 października 2016, 14:46

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 31 października 2016, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak Nel i Mia??? Halo?

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 850 317

    Wysłany: 31 października 2016, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milka88 - to chudniemy razem! Ja do końca roku bym chciała zobaczyć na wadze z przodu siódemkę... ale to jeszcze 6kg przede mną i raptem 2 miesiące...
    W takim razie będę brała duphaston tak jak mi kiedyś lekarz przepisał i badania sobie zrobię bo faktycznie już chyba z rok czasu nie robiłam. A chciałam poczekać żeby zobaczyć jak myo-inositol zadziała na mój testosteron, a trochę już go biorę więc myślę, że powinien być jakiś efekt ;) do tego mąż będzie badać nasienie w listopadzie, więc jak będe miec juz komplet informacji to sie wybiorę do nowego gina z poznania, który zaczął u nas przyjmować ;) ma 100% dobrych opinii więc powinien być ok ;)

    21cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - Florian 08.03.2021 <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)

    wibs9x0hcp51endo.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 31 października 2016, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle - Mia nie wiem, pewnie ma ten najgorszy okres kiedy jej objawy ciążowe nie dają żyć, a z Nel mam kontakt czuje się dobrze, a na forum mam nadzieje że wróci. Sama wam powie dlaczego zniknęła ;)

    Skrzydlata - a ten myo-inositol działa? Ja też mam duży problem z testosteronem i androstenion też mam podwyższony. Ile masz wzrostu? Ja przy 80 kg już szczupła byłam :) Ja mojego męża też chce na nasienie wysłać ale to ma spokojnie po nowym roku. Nie robi oporów więc dla sprawdzenia zrobimy :) W grudniu też ponownie komplet badań zrobię :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 31 października 2016, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie jej się przykro zrobiło, bo pytała tu i pytała o różne rzeczy i... No ja chyba wiem.
    Najważniejsze że czuje się dobrze :)

    Milka88 lubi tę wiadomość

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • Karooolcia :) Autorytet
    Postów: 2095 1464

    Wysłany: 31 października 2016, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam za powitanie :) u mnie na ten moment oczekiwanie na @ i potem kolejny cykl starania... Nie wiem jak Was ale mnie to strasznie już męczy... Nie potrafię myśli na czym innym skupić :( Któraś z Was miała może HSG? Byłam nawet na monitoringu cyklu i jak to gin stwierdził wszystko jest idealnie..Tylko szkoda, że dziecka nie ma...

    p19u9jcg3tfx7olo.png

    Ignaś ❤ 11.09.2017

    👼 ❤ Poronienie zatrzymane 11tc
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 31 października 2016, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle tez mi się tak wydaje bo niby można o wszystkim a jednak nie mi by się zrobiło przykro i nie pisała bym więcej. Swojąddrogą dla mnie to dziwne co chwila wywołuje cie dziewczyny w ciazy a jak zaczynają pisać to ktoś się znajdzie komu to nie pasuje, to albo można pisać o wszystkim i je wywołujemy albo określić trzeba ze piszemy do Zajścia w ciążę co dla mnie osobiście było by głupotabo jednak jjakiś czas piszemy ze sobą.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 31 października 2016, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karoolcia :) - to ja polecam conceive plus. Już chyba macie dość tego mojego pisania o tym żelu ale... U nas niby też było ok ale w jedną i drugą ciążę zaszłam jak byłam na diecie i jadłam tylko w miarę zdrowe i jak najmniej przetworzone produkty. Myślę, że to co jemy ma wpływ również na to co produkuje nasze ciało. We wrześniu pomyślałam, że skoro tak jest wszystko ok a jakimś cudem nie możemy zajść w ciążę, to spróbujemy poprawić warunki plemniczkom :) I jestem w ciąży, choć to wcale nie koniec mojej drogi do szczęścia, bo należę do osób, które już chyba urodziły się z pechem. Proponuję kupić w aptece paski do badania ph tam w środku, bo może jesteście zdrowi a np. Twój śluz nie pozwala plemniczkom przetrwać? Ja żelu użyłam kilka razy i właśnie oddałam go koleżance na szczęście :) Niestety zużyć trzeba w 3miesiące po otwarciu.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Karooolcia :) Autorytet
    Postów: 2095 1464

    Wysłany: 31 października 2016, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 może masz racje... czy ten żel jest na receptę? Nie zawadzi spróbować :) Przede mną to jeszcze HSG (mam podejrzenie, że po rozlanym wyrostku i operacji mam zrosty). Kurde najgorsze jest to, że niby ok ale jednak sie nie udaje...

    p19u9jcg3tfx7olo.png

    Ignaś ❤ 11.09.2017

    👼 ❤ Poronienie zatrzymane 11tc
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2556 1636

    Wysłany: 31 października 2016, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba ktoś tu jednak przesadza ;)

    Karooolcia witam Cię i ja :)

    Miałam HSG w poprzednim cyklu. Jeśli chcesz coś wiedzieć o badaniu to pytaj śmiało :)

    km5sio4pjn03nphx.png
    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endo IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(
    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101/14dpt - 2091/15dpt - jest pęcherzyk ciążowy (również krwiak)/27dpt - 0,62cm maluszka z bijącym 💗 (133u/min)
‹‹ 153 154 155 156 157 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego