Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 17 maja 2017, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia - a konsultację mam, bo mam rodzić w prywatnym szpitalu i sobie życzą w razie gdyby trzeba było mnie znieczulić. W państwowym konsultacja jest jak nagle okazuje się, że trzeba znieczulać a kobietka leży już na stole.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 17 maja 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 u nas jedyny państwowy oddział położniczy w pobliżu zlikwidowali. W szpitalu na znieczulenie nie ma co liczyć ew gaz. Warunki dobre opieka też wiec chociaż to jedno pocieszenie.

    Milka z córka czop ki odszedł w domu w czasie skurczy lekko zabarwiony krwią a teraz taka galaretka po trochu żółta.

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 17 maja 2017, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marciaa - cały czas powtarzałam, że Ty będziesz następna, nie może być inaczej :)

    Bitter - ja się tak źle czuje po jednej tabletce dziennie, a co dopiero by było jakbym dostała dawkę gigant :D Po cichu liczę, że metformina plus CLO zdziała cuda. A nie ma żadnych leków na poprawę jakości jajeczek??

    Shantelle - musimy dać radę :D:D Masz rację jak nie My to kto ;D

    K22 - ja tak miałam, o znieczulenie zapytała dopiero jak już zaczęły się bóle parte :)

    Mia - to chyba jeszcze nie ten właściwy czop, bo właściwy jest zabarwiony krwią lub brązowy, maluszek czeka na przyjazd taty, jeszcze tylko 3 dni :)

    U mnie jutro monitoring, czuje się inaczej niż zawsze aby to była dobra wiadomość :D

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 17 maja 2017, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia trzyma siłą woli tak jak ja :)
    Milka - trzymam kciuki za jutrzejsze jajo :)
    Bitter - chciałabym mieć nie kupę kasy, nie willę z basenem, nie super samochód ale taką moc, żeby uszczęśliwiać ludzi i pomagać im w spełnianiu marzeń. Siostra mojego męża starała się 10 lat i nie mieli już nadziei a teraz mają dwóch takich urwisów, że wytrzymać nie mogą. Mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 17 maja 2017, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka, albo i Ty bo przeprowadzka coraz bliżej :-)

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 17 maja 2017, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki K22 :D te jajniki w końcu mogłyby się wziąć za robotę ;)

    marciaa - oj patrząc na ruchy naszego Pana, który kładzie płytki to nie wiem czy tak szybko he he

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 18 maja 2017, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 to bardzo miłe co piszesz. Jesteś kochana :*

    Milka tak są leki jak na przykład koenzym q10 (ubichinol). Brałam go przez 3 miesiące i niestety nadal brak owu. Te tabsy prawie mnie zrujnowały (za 60 tabletek ok 150zł, a trzeba brać 2 dziennie). Wczoraj zakupiłam sobie w aptece gemini dhea, wit b6 i b12. Dodatkowo piję jeszcze inofolic który mi został i siemię lniane. Miejmy nadzieję, że to wszystko pomoże jajeczkom rosnąć.
    A teraz zaklinam te Twoje jajniki. Dziś na usg mają pokazać się super jaja!!

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • Myszaka76 Ekspertka
    Postów: 412 63

    Wysłany: 18 maja 2017, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony, koleżanka polecila mi ten infolic czy mogłabyś powiedzieć mi jak się po tym czułaś? I czy coś dało?:)
    dziękuję.

    2x1nxuun6jmzurfc.png

    Hashi i PCO - Grudzień 2016
    Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017
    Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017


    Łykam euthyrox i metforminę!
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 18 maja 2017, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie zlapalo chorobsko. Mam 38.3℃

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 18 maja 2017, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter - ja biore metforminę, podobno potrafi zdziałać cuda i zmobilizować jajniki do owulacji, dodatkowo na internecie zakupiłam proszek myo-inozytol z kwasem foliowym (to ten sam składnik, który jest w inofoliku czy inofemie, ale dawka dużo więsza). Plus witaminę D i jod. Czytałam w necie, że niektóre kobiety były stymulowane tak jak ja na różne sposoby, a mimo wszystko owulacji nie było, a jak dostały metforminę i CLO to jednak pęcherzyki urosły, więc troszkę nadziei mam. Chociaż szczególnych objawów brak, więc nie wiem co myśleć. Tak bardzo bym chciała, aby Twoje zaklinanie zadziałało :*

    Myszaka - inofolik zawiera myo-inozytol, który podobno potrafi zmobilizować jajniki do prawidłowego funkcjonowania. Ja biore go w czystej postaci kupiłam na necie, a czy działa dam znać jak w końcu owulacja u mnie będzie :)

    marciaa - a jesteś pewna, ze to choróbsko?? Masz jakieś inne objawy??

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 18 maja 2017, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bitter daj znać jak tam!
    A moje dziecko chyba powoli akceptuje wózek spacerówkę....o y bylo coraz lepiej.

    Milka Ty tak operujesz zwrotami... lekami, jak Bitter.. myślę że nie jednego lekarza byście zagięły

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 18 maja 2017, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszaka ja piłam ten inofolic przez ok 3 miesiące. Mi nie pomógł na przywrócenie owulacji, ale na pewno ma dobry wpływ ogólnie. Chcę skończyć opakowanie więc piję, ale raczej nie kupię więcej.

    Ja też trochę brałam metforminę, ale jak zaczęłam pijawki to mijało się z celem więc zarzuciłam temat.
    Milka już nie mogę się doczekać dobrych wieści od Ciebie. Na pewno coś tam urosło ;)

    Shantelle to świetnie. Mały niedługo nie będzie chciał ze spacerówki wyjść ;)

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 18 maja 2017, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane jestem dzisiaj zabiegana, jutro się odezwę.

    K22 trzymam siła woli ale im bliżej przyjazdu tym bardziej się stresuje czy dotrwam....

  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 18 maja 2017, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Bitter - ja biore metforminę, podobno potrafi zdziałać cuda i zmobilizować jajniki do owulacji, dodatkowo na internecie zakupiłam proszek myo-inozytol z kwasem foliowym (to ten sam składnik, który jest w inofoliku czy inofemie, ale dawka dużo więsza). Plus witaminę D i jod. Czytałam w necie, że niektóre kobiety były stymulowane tak jak ja na różne sposoby, a mimo wszystko owulacji nie było, a jak dostały metforminę i CLO to jednak pęcherzyki urosły, więc troszkę nadziei mam. Chociaż szczególnych objawów brak, więc nie wiem co myśleć. Tak bardzo bym chciała, aby Twoje zaklinanie zadziałało :*

    Myszaka - inofolik zawiera myo-inozytol, który podobno potrafi zmobilizować jajniki do prawidłowego funkcjonowania. Ja biore go w czystej postaci kupiłam na necie, a czy działa dam znać jak w końcu owulacja u mnie będzie :)

    marciaa - a jesteś pewna, ze to choróbsko?? Masz jakieś inne objawy??


    Tak bo mam 7dc :)

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 18 maja 2017, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shantelle - kiedyś się śmiałam, że mogłabym klinike z poradami bezpłodności prowadzić :D

    Bitter- niestety pęcherzyków brak, mam jeszcze w niedziele na monitoring przyjechać, ale raczej nadziei już nie mam.

    marcia- że też akurat teraz musiało się to choróbsko przyplątać noooo

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 19 maja 2017, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka czyli co teraz zostało? Tylko laparoskopia i co dalej?

    Mnie cała noc znowu męczyły skurcze w dole brzucha i nacisk na pęcherz. W dzień też łapią.... a mąż jutro ok 22 dopiero. Boję się. Nie mam już siły na nic.

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 19 maja 2017, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia leż teraz jak najwięcej, nie spaceruj bo to nasili skurcze i zacznie się poród. Co najważniejsze nie myśl o tym bo psychika potrafi zrobić figle i też wywołac poród. Tyle wytrwałaś to do jutra wytrzymasz, dasz rade :) Mam nadzieje, że napiszesz nam, że jedziesz na porodówkę co będę mogła razem z Tobą być myślami ;) Będzie trzeci przystojniak na naszym forum :D

    Laparoskopia u mnie pomogłaby wywołać owulacje, ale nie mogę się na nią zgodzić nie wcześniej jak we wrześniu, bo czeka mnie przeprowadzka do nowego domu, a wcześniej sprzątanie po wykańczaniu, więc muszę być w pełni sprawna. Jadę do niej jeszcze na monitoring w niedziele, jak nic nie będzie to poproszę o 3 miesiące przerwy od stymulacji bo ja psychicznie nie daję rady, a po tym CLO czuję się jakbym miała jakiś stan depresyjny. Postaram się zrzucić z 10 kg do września, może to też zmobilizuje jajniki do pracy, no i cały czas będę brała tą metforminę. Może to znak, że mam zajść w ciążę po przeprowadzce na spokojnie ;)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • marciaa Autorytet
    Postów: 4265 1266

    Wysłany: 19 maja 2017, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka, no niestety :(
    Ale dziś stwierdzam że nie ma tego złego. Odpoczne w domu.
    Bo ciągle albo praca w sobotę albo zjazd w weekend. I jak czasem mam niedzielę wolna to już dużo.

    Szkoda tylko bo przyjaciółka miała do mnie przyjechać

  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 19 maja 2017, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka bardzo mi przykro. Mam nadzieję, że niedzielne usg pokaże jednak jakieś jajeczka lub chociaż jedno jajeczko. Bardzo mocno trzymam za to kciuki &&&&&

    Mia to już tak blisko, że bejbuś musi wytrzymać!

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • Shantelle Autorytet
    Postów: 2862 552

    Wysłany: 19 maja 2017, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia, trzymaj się! Odpoczywaj!!!! Dacie radę!
    Milka, przykro to czytać.. ale nowy dom tuż tuż!!!!!!!!

    Bitter i jak te pijawki?

    W spacerówce ryk, brak mi sił dziewczyny :/ jestem udupiona. Mogę zapomnieć i kawie, książce w parku ale niech nie płacze ...

    dqpr82c3ifg4d39u.png
    3jgx43r8ff2ms451.png
‹‹ 235 236 237 238 239 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego