Forum Starając się - ogólne Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.
Odpowiedz

Rozmawiamy o wszystkim - wspólnie dążymy do spełnienia marzeń.

Oceń ten wątek:
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 9 lipca 2016, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nooooo. Niestety dziewczyny tak to jest, że im bardziej się o tym myśli tym jest gorzej. Wystarczy popatrzeć na mój wykres. W tym miesiącu jak tak bardzo bym chciała to wygląda jakby mnie ktoś paralizatorem potraktował. Mnie już entuzjazm opuścił w tym cyklu. Mąż jeszcze ma nadzieję i to chyba jeszcze bardziej mnie dobija. Czuję się tak jakbym go zawiodła :( Będę dalej mierzyła temperaturę i obserwowała swój cykl, wybiorę się do mojej gin na poważną rozmowę i mam nadzieję, że znajdę pracę a potem będziemy mogli na spokojnie pomyśleć o fasolce. Mąż obiecał, że zrobi badania, żebym przy następnej okazji już chociaż tym się nie stresowała.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2016, 15:00

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 9 lipca 2016, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czy to możliwe ale miałam na szyjce dwa polipy. Były tej samej wielkości. Teraz jeden jest dużo mniejszy. Możliwe to, że jeden z nich pękł??
    To plamienie nie jest brązowe tylko normalna żywa czerwona krew.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2016, 20:11

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 9 lipca 2016, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Potforzasta no jak na taki okres czasu to relacje wręcz idealne, nie ma co się czepiać.
    :)

    NelNel znam do doskonale, uwierz mi jak zobaczyłam w styczniu dodatni test, a w sumie czułam się super, w pewnym momencie zaczęły mnie nawet mdłości łapać. Potem beta 3... czułam się jakby ktoś mnie wrzątkiem oblał, diagnoza było, ale się skończyło... potem kolejne starania @ spóźniona pewna robiłam test a tu jedna kreska i tak co miesiąc coraz mniej wiary. Przestałam nawet testy robić, bo wiedziałam, że @ przyjdzie. Dzień przed testem czy planowaną @ czułam się jak przed egzaminem. Jak ostatnio zobaczyłam plamienie a potem krew i skrzepy moje nadzieje spadły do zera, a łzy same leciały. Powiedziałam koniec starań.

    K22 szukasz innej pracy? Super, że mąż chce zrobić badania i że chociaż on ma nadzieję. W którym dniu cyklu jesteś?

    Milka ja potrafię się nie odzywać, ale w sumie od jakiegoś czasu. Kiedyś to chodziłam po ścianach i nie mogłam jednego dnia wytrzymać. Teraz mąz jest mniej wytrzymały. :D

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 9 lipca 2016, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia13 - jeszcze nie szukam. Postanowiłam, że wakacje spędzę z synem. Pewnie pod koniec sierpnia będę zaczynać poszukiwania. Nie wiem jak to wszystko będzie. Mój mąż chce iść na studia :D Wiąże się to niestety z wyjazdami. Tydzień w domu, tydzień poza domem. Mieszkamy sami i będę musiała szukać takiej pracy, żeby syna móc zawęzić do przedszkola. Boje się, że będę musiała schować kwalifikacje i doświadczenie zawodowe do szuflady ale cóż. Może szybko uda nam się coś zmajstrować :P
    Jestem teraz w 17dc ale moje cykle mają 32 dni. Poza tym mój wykres tym razem wygląda jakby go ktoś paralizatorem potraktował. Do tego znów plamienia i jakoś tak nadzieji brak :\

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca 2016, 20:38

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 9 lipca 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 a konsultowałaś te plamienia z gin? One często świadczą o niskim progesteronie. Moje cykle po poronieniu były długie i strasznie nieregularne. Trwały tak do ciąży z córką. Po ciąży jakoś się poukładało, ale przez jeszcze większe osłabienie naczyń bez exacylu @ nie przeżyję... Kim jesteś z zawodu jeżeli to nie tajemnica?

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 9 lipca 2016, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozmawiałam z ginem ale to nie lekarka do której chodzę od 7 lat. Zbadał i nic nie zauważył. Jego zdaniem cykle mam regularne, skok temperatury jest i utrzymuje się do @ wiec nie ma się czym przejmować.
    Przez przypadek skończyłam zarządzanie w administracji samorządowej, bo byłam kadrowa w jednostce samorządu terytorialnego i tak już zostało. Po urodzeniu syna miałam konflikt z moja szefową. Miała wiele na sumieniu. Zwolniłam się dla świętego spokoju i znów poszłam do pracy jako kadrowa i tak już 12 lat. Pocieszające jest to, że po tylu latach zmieniła się władza w naszym mieście. Moja była szefowa myślała, że dalej może robić co chce ale udało się. Dostała warunek, że albo sama złoży rezygnację albo zajmie się nią prokurator. Swietowalismy jak wariaci :) Mnie z butow ta praca nie wyrywa, ale już się przyzwyczaiłam i teraz nie chciałabym juz tego zmieniać.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 9 lipca 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wydaje mi się, że coś jednak jest u mnie nie tak. Będę szukać za jakiś czas a potem znów będziemy próbować. W końcu nam się uda.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2048 718

    Wysłany: 9 lipca 2016, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 każdej z nas się uda!

    Dziś skończyłam część błagalną nowenny. Od jutra część dziękczynna.
    Kolejną nowennę będę odmawiać w intencji każdej z tu obecnych! Nie może tak być by tak fajne babki nie mogły zajść w ciążę. Teraz kolej na nas i basta!

    To mój trzeci dzień @ a ona nadal taka obfita, no i te skrzepy krwi. Aż mnie to przeraża. Obawiam się, że te zioła mieszają mi w organizmie :/

    potforzasta a Ty jak się po nich czujesz?

    Shantelle, Iśka79 lubią tę wiadomość

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 9 lipca 2016, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia widzisz, Ty juz starasz sie dlugi czas, masz prawo byc zalamana na maxa. Ja te pare miesiecy...ale w chwili obecnej jest to dla mnie wiecznosc...
    Jak tak mnie dopadnie taki mega dol, to i glupoty kraza w glowie, ze moze za pozno sie zdecydowalam? Ze moglam wczesniej? Ze moze cos ze zdrowiem sie dzieje nagle? Ze moze nie bede mogla miec dzieci? Ja doskonale wiem, ze nie powinnam nawet tak myslec, ale jak kolejny test pokazuje mi negatywa to dopada mnie rezygnacja...wszedzie tylko slysze o ciazach znajomych...pisza, dzwonia, ze sie udalo....nigdy nikomu negatywnie nie zazdroszcze, wrecz ciesze sie z ich szczescia, ale pytam w duszy: dlaczego tym razem ja nie?
    Ide Kochane spac...wygadalam sie...odrobine.
    Malzonowi juz nawet nie mowie o tych moich glupotach w glowie, bo ciagle mi powtarza, ze nie moge tak podchodzic...ehhh....
    Dobrej nocy Kobiety :-*

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 9 lipca 2016, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NelNel - wszystko to o czym mówisz jest normalne i każda z nas ma chwile, kiedy myśli dokładnie tak samo jak ty. Ja też miałam chwile totalnego zwątpienia i nagle okazało się, że się udało. Nie dane nam było cieszyć się zbyt długo ale wiem, że może się udać. Trzeba tylko poczekać na ten czas dla nas. Ja tez nie mogłam się pogodzić z tym, że nam się nie udaje. Przecież jestem okaże zdrowia. Nigdy nie chorowałam. Z chorób zakaźnych zlapalam tylko ospę. Nawet biegunek nie miałam. Jestem dawcą krwi i wyniki mam tak dobre, że jak za długo mnie nie ma, to Kobietki z krwiodawstwa dzwonią kiedy przyjdę. Bóg dla każdej z nas ma plan i wierzę, że dla Ciebie też ma coś wyjątkowego :)
    Miłej nocki kochana :*

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 2950 430

    Wysłany: 10 lipca 2016, 02:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 - z tego co wiem to polipy się wchłaniają :) Kochana mi też lekarka na początek nie chciała badań robic pewnie nie chciała mnie naciągnać, ale sama poszłam zrobić. Jak zobaczyła te wyniki to sama się zdziwila że taki armagedon jest w moim organizmie. Na twoim miejscu zaczęła bym od zbadania podstawowych hormonów :) ja przy niskim progesteronie mam plamienia miedzymiesiączkowe, a moje miesiaczki są skąpe i długie.

    BitterSweetSymphony- a ty nie bierzesz duphastonu? Ja takie miesiaczki mam po duphastonie. Trwają 5 dni ale za to są takie ze z domu wyjść nie mogę:)

    Nel - ja bym radziła zrobić podstawowe hormony. Progesteron, prolaktyne, estrogeny, Tsh, Fsh, lh, ja dodatkowo też robiłam ogólna morfologie, cukier, androstendion, testosteron i kortyzol :) trochę mnie to kosztowało ale za to teraz wiem na czym stoję:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2016, 00:43

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 10 lipca 2016, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane ja dzis zaczelam nowy cykl...rozpoczynajace sie lekkie krwawienie i bol brzucha zwiastuje @.
    Z jednej strony jestem mega przybita, z drugiej - dzieki Wam, wierze, ze moze jednak bedzie mi dane byc mama. Nie kupuje w tym cyklu zadnych testow owu, termometr moze jeszcze uzyje. Mam to w ..... nosie - delikatnie mowiac, bo to wszystko z zegarkiem w reku mi nie wychodzi :-(

    Milej niedzieli Dziewczynki :-*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2016, 10:02

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 10 lipca 2016, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    K22 każdej z nas się uda!

    Dziś skończyłam część błagalną nowenny. Od jutra część dziękczynna.
    Kolejną nowennę będę odmawiać w intencji każdej z tu obecnych! Nie może tak być by tak fajne babki nie mogły zajść w ciążę. Teraz kolej na nas i basta!

    To mój trzeci dzień @ a ona nadal taka obfita, no i te skrzepy krwi. Aż mnie to przeraża. Obawiam się, że te zioła mieszają mi w organizmie :/

    potforzasta a Ty jak się po nich czujesz?
    Ja czuję się super. Dzisiaj przyszła @ obawiam się ze za wcześnie luteine wzięłam i nie było owu.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 10 lipca 2016, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 - w mojej pierwszej ciąży lekarka powiedziała mi, że może pęknąć i krwawić i mam się nie wystraszyć. Ale to było w ciąży a teraz to nie wiem. Obiecałem sobie, że zrobie z tym porządek. Moja gin stwierdziła, że cytologia dobra to nie trzeba ruszać ale z drugiej strony po co mi to? Usunę wszystkie dziwactwa i może wtedy będzie łatwiej.

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • Mia13 Ekspertka
    Postów: 543 65

    Wysłany: 10 lipca 2016, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Potforzasta czyli zaczynasz nowy cykl, nowe szanse. Myślisz, że mogłaś za wcześnie wziąć luteinę?

    K22 mojej teściowej polipa usunęli i było ok, natomiast koleżanka z pracy już leżała na fotelu, uśpili ją. Obudzili i lekarz powiedział, że zabiegu nie było, bo polipa tez już nie ma. Zniknął, najprawdopodobniej z krwawieniem. :) Może nie kładź się od razu pod nóż, jeżeli nie trzeba?

    NelNel u mojego mąża w rodzinie też ciąże. Z mojej strony nam gadają i z jego gadali. Wczoraj znajomy, że czas na drugie, bo córka się nudzi. Zaczyna mi to spływać po mału. Starania zawiesiłam i nie będę się stresowała. Nie mniej jednak pierwszy raz od lat miałam dwa dni śluzciągnący i przezroczysty. Dzisiaj już nie ma, a bólu jak zwykle na owu tez nie było. Może te nasiona serio działają. Od wczoraj wcinam słonecznik.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2016, 13:26

  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 10 lipca 2016, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia myślę że mogłam go wziąć za szybko jednak no noc na błędach się człowiek uczy :)

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 10 lipca 2016, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mia13 wrote:
    NelNel u mojego mąża w rodzinie też ciąże. Z mojej strony nam gadają i z jego gadali. Wczoraj znajomy, że czas na drugie, bo córka się nudzi. Zaczyna mi to spływać po mału. Starania zawiesiłam i nie będę się stresowała. Nie mniej jednak pierwszy raz od lat miałam dwa dni śluzciągnący i przezroczysty. Dzisiaj już nie ma, a bólu jak zwykle na owu tez nie było. Może te nasiona serio działają. Od wczoraj wcinam słonecznik.

    Co to za nasiona wcinasz? Duzo o nich piszecie, czy to jakies specjalne?

  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 10 lipca 2016, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak wprowadziłam dzisiejsza tempki to detektor wyznaczył mi już dzień niepłodny :\ Chyba jednak pomęczę jeszcze mojego M ze dwa dni jak oczywiście będzie miał ochotę :)

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • K22 Autorytet
    Postów: 1165 130

    Wysłany: 10 lipca 2016, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NelNel - http://aktywniezniedoczynnoscia.com/2015/04/07/regulujemy-cykl-naturalnie/
    Wejdź sobie na tą stronkę :)

    zem3j44jc7tr2m3s.png
  • NelNel Przyjaciółka
    Postów: 247 20

    Wysłany: 10 lipca 2016, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K22 wrote:
    NelNel - http://aktywniezniedoczynnoscia.com/2015/04/07/regulujemy-cykl-naturalnie/
    Wejdź sobie na tą stronkę :)

    Ok :-) Wyczytam wszystko :-)

‹‹ 60 61 62 63 64 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego