Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 22 maja 2014, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pleasure to łącze się z Tobą w bólu. Może będziemy do siebie dzwonić jak nas jakaś zachcianka najdzie? :) I się nawzajem powstrzymywać heheh :)

    No powiem Ci Izunia, że to nie pomaga :P Nie da rady chodzić kompletnie bez pieniędzy a ja zawsze znajdę jakiś sposób żeby je zdobyć :) Najgorsze dla mnie to jest potem przynoszenie do domu nowych zdobyczy i ta mina mojego męża, który nie komentuje i nie robi mi wyrzutów ale samo jego spojrzenie mi wystarczy :)

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • pleasure Autorytet
    Postów: 1414 354

    Wysłany: 22 maja 2014, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2015, 18:56

    Marzec x 2 <3 <3
  • jaskolka89 Ekspertka
    Postów: 187 106

    Wysłany: 22 maja 2014, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jakoś niekoniecznie lubię szał zakupów ;) Jak czegoś potrzebuję to po prostu kupuję ;)

    Ale ze mną na zakupach jest inny problem - szukam dokładnie konkretnej rzeczy, konkretnego kroju, koloru, fasonu, wzoru. I nie ma zmiłuj, mimo że szukamy po 40 sklepach :D

    20141018620520.png
    200710173338.png
  • Izuniaa89 Autorytet
    Postów: 451 197

    Wysłany: 22 maja 2014, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hahah biedni Ci wasi mężowie:P
    ja to ostatnio tylko po aptekach szalałam. do tego stopnia, że jak przechodzilismy koło jednej to moj T się odwrócił i zapytał "chcesz coś?" :D

    natt lubi tę wiadomość

    f2w39n736jv6l5uy.png
  • pleasure Autorytet
    Postów: 1414 354

    Wysłany: 22 maja 2014, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2015, 18:56

    Marzec x 2 <3 <3
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 22 maja 2014, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jaskolka89 wrote:
    A ja jakoś niekoniecznie lubię szał zakupów ;) Jak czegoś potrzebuję to po prostu kupuję ;)

    Ale ze mną na zakupach jest inny problem - szukam dokładnie konkretnej rzeczy, konkretnego kroju, koloru, fasonu, wzoru. I nie ma zmiłuj, mimo że szukamy po 40 sklepach :D

    A tu u mnie jest podobnie. Ale zazwyczaj to wygląda tak - jadę po jeansy, schodzę ze 40 sklepów, a w 41 zauważam śliczne materiałowe i to je kupuje :P
    Albo jadę po sukienkę, a wracam ze spódniczką czy bluzką bo mi się spodobały :)

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 22 maja 2014, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nie mogłabym z wami iść na zakupy :P Tak samo jak się z moim mężem męczę jak musimy jemu coś kupić. Jeśli chodzi o ciuchy to nie kupuję byle czego ale mam taki problem, że nie mieszczę się w standardową rozmiarówkę, za dużo mnie trochę jest, i nie zawsze mogę bardzo wybrzydzać. Oczywiście jak się w czym źle czuję to nie kupuję ale jak naprawdę czegoś potrzebuję (jeansy się już prują czy coś w tym stylu) to niestety troszkę tak jest, że muszę brać co dają. I pod tym względem bardzo chciałabym mieszkać na zachodzie. Jak sobie czasami oglądam w internecie jakie fantastyczne ciuchy w większych rozmiarach można kupić to mnie szlag trafi. Ale i tak w tym temacie jest już lepiej bo kiedyś to tylko worki pokutne z otworami na nogi, ręce i głowę można było kupować.

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 22 maja 2014, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adk_1989 wrote:
    To nie mogłabym z wami iść na zakupy :P Tak samo jak się z moim mężem męczę jak musimy jemu coś kupić. Jeśli chodzi o ciuchy to nie kupuję byle czego ale mam taki problem, że nie mieszczę się w standardową rozmiarówkę, za dużo mnie trochę jest, i nie zawsze mogę bardzo wybrzydzać. Oczywiście jak się w czym źle czuję to nie kupuję ale jak naprawdę czegoś potrzebuję (jeansy się już prują czy coś w tym stylu) to niestety troszkę tak jest, że muszę brać co dają. I pod tym względem bardzo chciałabym mieszkać na zachodzie. Jak sobie czasami oglądam w internecie jakie fantastyczne ciuchy w większych rozmiarach można kupić to mnie szlag trafi. Ale i tak w tym temacie jest już lepiej bo kiedyś to tylko worki pokutne z otworami na nogi, ręce i głowę można było kupować.

    A z rozmiarami to się zgodzę. U mnie największy problem stanowią spodnie i bluzki. Jestem wysoka, mam potężne uda, ale talię wąską... I zazwyczaj jest tak, że jak w pasie spodnie by były dobre to przez uda nie przejdą, a jak przez uda przechodzą to w pasie odstają strasznie. A jak się uda znaleźć takie co i w pasie i na udach leżą dobrze to zazwyczaj długość nieodpowiednia. Jak za długie to se skracam, gorzej jak za krótkie...

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Rubi Autorytet
    Postów: 2195 2051

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja się ostatnio obkupiłam w 3 pary spodni i dwie bluzeczki...i poprawiłam sobie humor znacznie : )dziś niestety do kitu dzień, bo mojego lekarza nie było i był jakiś w zastępstwie...: ( i w sumie przejechałam pół miasta żeby posiedzieć u niego 10 minut...ehh

    Marronek lubi tę wiadomość

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi wrote:
    ja się ostatnio obkupiłam w 3 pary spodni i dwie bluzeczki...i poprawiłam sobie humor znacznie : )dziś niestety do kitu dzień, bo mojego lekarza nie było i był jakiś w zastępstwie...: ( i w sumie przejechałam pół miasta żeby posiedzieć u niego 10 minut...ehh

    Widać ekspresowy lekarz...
    A dowiedziałaś się czegoś nowego/ciekawego?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2014, 13:13

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Rubi Autorytet
    Postów: 2195 2051

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    powiedział, że takie plamienia się zdarzają...i że można by wziąć luteinę, ale ogólnie to jest mój drugi cykl starań i żebym pomyślała o wakacjach i żebyśmy się kochali z miłości, a nie z myślą, że coś z tego będzie...w sumie nie wiem dlaczego ale zamiast (jak zawsze taka gadka) mnie wkurzyć to on mnie tak zmotywował żebym naprawdę się ogarnęła i wywaliła te myśli, że dziecko dziecko dziecko....powiedział też, że w styczniu spotkało mnie coś bardzo przykrego, ale nie ma u mnie problemu, bo za pierwszym razem udało nam się zajść w ciąże więc trzeba tych starań przynajmniej pół roku żeby podjąć jakieś kroki, a na razie starać się dalej, ale nie nastawiać się że bzykanie-bo dziecko...i że mogę brać luteinę, ale on nie poleca mieszać w cyklu...i ooo

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to w sumie próbowała Cię pozytywnie nastawić :)

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi wrote:
    powiedział, że takie plamienia się zdarzają...i że można by wziąć luteinę, ale ogólnie to jest mój drugi cykl starań i żebym pomyślała o wakacjach i żebyśmy się kochali z miłości, a nie z myślą, że coś z tego będzie...w sumie nie wiem dlaczego ale zamiast (jak zawsze taka gadka) mnie wkurzyć to on mnie tak zmotywował żebym naprawdę się ogarnęła i wywaliła te myśli, że dziecko dziecko dziecko....powiedział też, że w styczniu spotkało mnie coś bardzo przykrego, ale nie ma u mnie problemu, bo za pierwszym razem udało nam się zajść w ciąże więc trzeba tych starań przynajmniej pół roku żeby podjąć jakieś kroki, a na razie starać się dalej, ale nie nastawiać się że bzykanie-bo dziecko...i że mogę brać luteinę, ale on nie poleca mieszać w cyklu...i ooo

    No to chyba, nie aż tak źle :)

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Rubi Autorytet
    Postów: 2195 2051

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    właśnie jechałam tam z myślą, że zleci mi badania, ale może to naprawdę nie jest konieczne na razie...a badania to nie luz tylko spinka więc chyba faktycznie jeszcze nie będę ich robić...wchodzę sobie na to nasze 89 bo tu gadamy nie tylko w kółko o cyklu, ale też o pierdołach i dobrze jest sobie z Wami pobyć..ale ogólnie postaram się w tym cyklu być w tle i nie ekscytować się tak po owulacji że coś z tego będzie...skupię się na dokończeniu tej cholernej mgr

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi... jakbyśmy ciągle gadały o cyklu, staraniu, wspomagaczach itp to chyba byśmy zwariowały :P

    Rubi lubi tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Rubi Autorytet
    Postów: 2195 2051

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odkryłam, że przytłaczają mnie te fora majóweczki, czerwcóweczki, bo tam jest ciągle o badaniach, problemach itp. testowanie kiedy za ile i w ogóle...więc muszę się od tego chwilowo odciąć

    natt lubi tę wiadomość

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi wrote:
    odkryłam, że przytłaczają mnie te fora majóweczki, czerwcóweczki, bo tam jest ciągle o badaniach, problemach itp. testowanie kiedy za ile i w ogóle...więc muszę się od tego chwilowo odciąć

    to możesz z nami o pierdołach pogadać :)

    Rubi lubi tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Rubi Autorytet
    Postów: 2195 2051

    Wysłany: 22 maja 2014, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tego wątku uznałam, że opuścić się nie da : p

    Marronek lubi tę wiadomość

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • adk_1989 Autorytet
    Postów: 2316 2507

    Wysłany: 22 maja 2014, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi wrote:
    odkryłam, że przytłaczają mnie te fora majóweczki, czerwcóweczki, bo tam jest ciągle o badaniach, problemach itp. testowanie kiedy za ile i w ogóle...więc muszę się od tego chwilowo odciąć

    Ja też już się czuję tym przytłoczono. Dlatego przestanę już tam w ogóle zaglądać. Znowu się nakręciłam w tym cyklu i to chyba przez to znowu jest do dupy :( Miałam dwa ładne 36dniowe cykle a teraz? Nawet owulki jeszcze nie było i stawiam, że nie będzie :(

    Ale miałyśmy zmienić temat, więc sorry za moje żale :P

    ckaivfxm1aofa92y.png

    atdcx1hp01myo4wh.png
  • Rubi Autorytet
    Postów: 2195 2051

    Wysłany: 22 maja 2014, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie no bez przesady rozmawiajmy normalnie jak do tej pory żale też muszą być i cykle tylko to nasz 89 jest takie z umiarem...nie czuję tu natłoku jednego tematu...idę robić obiad dla księciunia miłego popołudnia : )

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
‹‹ 116 117 118 119 120 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego