Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kwiatuszek789 wrote:
    Marronek dobrze mówi. Ja niby uznaje slub koscielny jako taki silniejszy ale to chyba ze wzgledu na to ze trudniej po nim o rozwód. Ale jakby bylo zle to bym nie patrzyla na to jaki bralam slub tylko na dobro swoje i dziecka. Kurde skoro mówi sie ze Bóg złączył az do smierci i Bóg zsyła nam to co mamy w życiu, to dlaczego mamy meczyć się z kims kto nie traktuje nas dobrze. Mamy męczyć się bo gdzieś tak jest zapisane? I w takim razie dlaczego zsyła nam kogoś złehgo jeśli my jesteśmy dobre? ahh temat rzeka... o katolickich przekonaniach mozna ksiązke napisać a temat jeszcze bedzie nie wyczerpany. Zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie miał kontrargument.

    A z umową jest chyba tak, ze jesli ta na czas okreslony konczy sie po 3 mies ciąży to jest automatycznie przedluzona do dnia porodu, nawet jesli pracodawca sobie tego nie zyczy.
    jest do dnia porodu mało tego kobieta ma prawo również potem do macierzyńskiego z ZUS wiec to nie tak źle gdzies własnie czytalam ostatnio o tym ze te przepisy sie zmienily. sama jestem na umowie na 3 miesiace teraz a;le nie przerwalismy starań co bedzie to bedzie.

    Wiola25, Marronek, jaskolka89 lubią tę wiadomość

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    jest do dnia porodu mało tego kobieta ma prawo również potem do macierzyńskiego z ZUS wiec to nie tak źle gdzies własnie czytalam ostatnio o tym ze te przepisy sie zmienily. sama jestem na umowie na 3 miesiace teraz a;le nie przerwalismy starań co bedzie to bedzie.

    Dobrze prawisz :)

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    jest do dnia porodu mało tego kobieta ma prawo również potem do macierzyńskiego z ZUS wiec to nie tak źle gdzies własnie czytalam ostatnio o tym ze te przepisy sie zmienily. sama jestem na umowie na 3 miesiace teraz a;le nie przerwalismy starań co bedzie to bedzie.

    No ja właśnie tak miałam. Pierwsza na 3 miesiące, druga na nieco ponad półtora roku, a trzecia już na czas nieokreślony + aneksy do niej co jakiś czas, dotyczące wysokości wynagrodzenia/oddelegowania wypłaty do innego projektu itp.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie z innej beczki. Niby można mierzyć temp. w ustach, ale z tego co wyczytałam to wiele osób woli jednak waginalnie. Jak jest bardziej wiarygodnie? I jak wy mierzycie? ja mierze pierwszy cykl w ustach i zastanawiam sie nad zmianą. Aaaa no i mierzycie w trakcie @ ?? Bo tego nie wiem czy mierzyc czy nie

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiolka ja mierze pod jezykiem. Nie chce mi się gimnastykować rano pod kołdra ;p Wiarygodniejsza tempo jest w pochwie ale w ustach moze być troszke niższa ale tez da sie wyznaczyc owulke. Wartosci beda minimalnie nizsze. Ja nie chce popadac w wariactwa i walczyc o kazda 0,01 na termiometrze (co nie oznacza, ze krytykjuje dziewczyny ktioree chca miec idealne pomiary :) ) chce miec ogolne pogląd na cykl :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mierze w waginie - jakoś tak mi najwygodniej. W ustach podobno w innym miejscu pod językiem może być inna temperatura no i z moim wiecznym katarem (oddycham najczęściej przez usta) nie umiałabym na 5 minut wstrzymać oddechu :P
    Można też w ten drugi otwór (że się tak wyrażę) ale potem trzeba by termometr dezynfekować...

    A w czasie okresu to różnie, zależy od krwawienia - jak mocne to nie, jak słabsze to tak (zmywanie krwi z termometru nie jest miłe :P)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2014, 09:24

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja planowalam podczas @ nie mierzyc tempki bo i po co ale z ciekawosci mierze i nie wiem czy stres i pobodki w miedzy czasie nad ranem tak wplywaja na to ale mam dosc wysokie tempki jak na @ (tak mi sie wydaje). Kiedys w ciazy bede chyba z goraczka chodzila ;D

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • kiniucha89 Przyjaciółka
    Postów: 112 52

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja również mierze pod językiem. Jakoś mi najwygodniej . Też chce mieć ogólny wgląd na swoja owulke . Och ciekawe czy uda nam się wycyrklowac na chłopca :) marzę o synku :)

    Wiola25 lubi tę wiadomość

    Nie pozwól, by szczęście musiało Cię prosić o otworzenie mu drzwi...
    fd0ede5c044799a4d2a03e4d4e253034.png
  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my też chcielibyśmy najpierw chłopca :)

    To widze ze nie ja sama mierze pod językiem :p

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiniucha ja z jednej strony o córeczce marze ale teraz zaczyna mi to byc obojetne :) mam tez obraz pierwszego chlopca a pozniej dziewczynki <3 kiedys wrożka wywrozyla mi 2 dziewczynki, bliźniaczki albo jedna po drugiej :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie się zawsze bliźniaki marzyły...

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też bym chciała, wiem że to wymaga 2x tyle sily, 2x tyle kasy, 2x tyle uwagi ale co tam, szczescie najwazniejsze :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • Wiola25 Autorytet
    Postów: 473 337

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mogłabym mieć bliźniaki, a co tam! :):) mnie mama ze swojej obrączki wywróżyła( i to kilka razy!) dwóch chłopców :):) :D:D:D:D

    km5s2n0alr7h8mz0.png200604293338.png
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiolka to życzę Ci aby spełniły się mamy wróżby :)

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • kiniucha89 Przyjaciółka
    Postów: 112 52

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja juz córcie mam i teraz chciałabym chlopca. Corcie wymarzylam i sie udalo! Obym z chlopcem tak trafila :) co do bliźniąt to chcialam mieć zanim urodzila sie zuza , a teraz moglo by byc ciezko ogarnac troje dzieci w tym dwoje zupełnie malych .

    Nie pozwól, by szczęście musiało Cię prosić o otworzenie mu drzwi...
    fd0ede5c044799a4d2a03e4d4e253034.png
  • marysia7812 Autorytet
    Postów: 322 205

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie nawet jesli by istnial rozwod koscielny to i tak nie skozystam... czy odejde z jednym czy z dwoma tak samo beda dzieci cierpiec... dlatego walcze zeby nie odchodzic... a jak juz sie stanie to ( mam cicha nadzieje ze nie, ze wkoncu uda nam sie dogadac) to i tak to bedzie moj jedyny facet ( no chyba ze nas smierc rozlaczy, ale nie zycze mu tego) i jesli mam zyc sama to wole spelnic swoje marzenie i dac corce rodzenstwo od jednego ojca. Bo moze tak byc ze juz niebede miala okazji miec dzeci. ( bede za stara albo juz nieuda mi sie zajsc bo bede za stara, oczywiscie jesli smierc nas rozlaczy) ale jak tak pisze to niechce tego, to jest moj maz, przysiegane przed Bogiem, ojciec mojego dziecka... ale jesli sie pogorszy to niestety odejde i sama ulorze sobie zycie z maja corcia no ewentualnie z drugim... mam gdzie wrocic, do rodzicow... tu jest moje miasto rodzinne i dam sobie rade odbic sie od dna :) grunt to miec plan :P

    PCOs, Niedoczynność tarczycy, Insulinooporność, hiperinsulinemie.
    Córka 2013- kauteryzacja jajników...
    Syn 2018- inseminacja...
    2020 - 3 ciąża wpadka 😂
  • marysia7812 Autorytet
    Postów: 322 205

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kiniunia ile ma ta Twoja Zuia?? :)

    Niestety nie mam znajomego aby sie zatrudnic, przeprowadzilam sie z mezem do calkiem obcego miesta... (on ma blizej do pracy)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2014, 11:16

    PCOs, Niedoczynność tarczycy, Insulinooporność, hiperinsulinemie.
    Córka 2013- kauteryzacja jajników...
    Syn 2018- inseminacja...
    2020 - 3 ciąża wpadka 😂
  • kwiatuszek789 Autorytet
    Postów: 5541 1639

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marysia sama juz podjełas decyzje ;) i to najweazniejsze bo sama wiesz czego chcesz :) ale ja wierze, ze uloży się wam, a wszelkie spory są przejściowe :) powodzenia :)

    marysia7812, dżelka lubią tę wiadomość

    klz9io4pkfldzhbc.png
  • kiniucha89 Przyjaciółka
    Postów: 112 52

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzia skonczy w maju 2 latka :) gdybym wiedziala ze bedzie takim praktycznie bezproblemowym dzieckiem to juz dawno zdecydowali byśmy sie na drugie. Juz dawno zapomnialam o pampersach i wstawaniu w nocy. No ale skad mialam wiedziec ze to tak wszystko ladnie pojdzie .
    Marysia wierze ze wszystko pojdzie po twojej mysli , zycze ci duzo, duzo szczescia! !

    Nie pozwól, by szczęście musiało Cię prosić o otworzenie mu drzwi...
    fd0ede5c044799a4d2a03e4d4e253034.png
  • marysia7812 Autorytet
    Postów: 322 205

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez nie nazekam na moja corcie, choc niechce urwis chodzic, ale na czworaka dojdze wszedzie :) wstawalam do niej tylko przez 4 pierwsze miesiace jej zycia. Sama spi od pol roku w swoim pokoiku, a od tygodnia sama zasypia w lozeczku bez bujania, lulania itp :) na nocniczku slicznie siedzi,czasem cos tam zostawi ale juz na wakacje chce sie wziasc i sprobowac pozegnac z pampersami :) tylko to chodzenie... choc w tym tyg zrobiala pare samodzielnych krokow, ale od 2 dni ani jednego... :) juz rece opadaj mi...

    Tez mam nadzieje ze moje malzenstwo przetrwa i bedziemy szczesliwa pelna 2+2 rodzina :) musze byc twarda... ale fakt juz czasem sil mi brak... ale nie poddam sie tak latwo :)

    PCOs, Niedoczynność tarczycy, Insulinooporność, hiperinsulinemie.
    Córka 2013- kauteryzacja jajników...
    Syn 2018- inseminacja...
    2020 - 3 ciąża wpadka 😂
‹‹ 28 29 30 31 32 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego