SUPLEMENT DIETY

💜 KWAS FOLIOWY POD LUPĄ 💜

Zaczynacie starania o dziecko? Sprawdźcie, kiedy zacząć suplementację folianów i co naprawdę ma znaczenie.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 296

    Wysłany: 25 października 2015, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    No ja też miałam mieć diagnostyczną... Niestety sporo syfu znaleźli :/
    Histeroskopię też miałam - to raz dwa się załatwia, a po zabiegu boli trochę jak na @.

    U nas bez zmian - czekamy. Śladów po igłach już prawie nie mam, ale psychika dalej w fatalnym stanie. Pozostaje nam wierzyć w tego jednego jedynego zarodka co przetrwał. Oby on w następnym cyklu dał radę.
    Madzia kciuki mam cały czas zaciśnietę i mocno trzymam je za Was i za waszego zarodka.
    :*

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1882 505

    Wysłany: 25 października 2015, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję.

    A ty kiedy masz mieć zabiegi?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 296

    Wysłany: 25 października 2015, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Dziękuję.

    A ty kiedy masz mieć zabiegi?
    w połowie listopada mam dzwonić po termin. liczę że dopiero po nowym roku... jakoś specjalnie mi się nie spieszy.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 października 2015, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymam kciuki za Was oby jedyne co Was w najbliższym czasie bolesnego spotka to poród ;) - a i żeby ten nie był zbyt bolesny.

    Ja niestety mam się coraz gorzej torbiel o sobie namiętnie przypomina przy każdym ruchu musiał przybrać dość spore rozmiary bo ani chodzić ani siedzieć nic...mój M. też już z daleko ode mnie przebywa bo widzi jak boli :< a jeszcze tyle czasu do końca tego cyklu :(

  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 26 października 2015, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, dawno mnie tu nie było :) w tym cyklu podeszliśmy do stymulacji clo i inseminacji, efekt w postaci dwóch pięknych kresek zobaczyłam w sobotę popołudniu :) strasznie się cieszę, ale i bardzo boję czy wszystko będzie dobrze...

    nick nieaktualny, littleladybird, agape, monika_89 lubią tę wiadomość

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2015, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie serdeczne gratulacje! Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.

  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 26 października 2015, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie!
    Od dłuzszego czasu czytam to forum, długo sie zastanawiałam czy napisac. Jeżeli pozwolicie to chetnie do Was dolacze. Staramy sie o dziecko od ponad roku, każdy miesiac bez cienia drugiej kreski...

    monirek lubi tę wiadomość

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 26 października 2015, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie, gratulacje <3

    Witaj, Marcia89.
    Macie jakiś konkretny problem stwierdzony, czy raczej jest ok, ale się jednak nie udaje? U mnie brak owulacji, będziemy stymulować jajniki od przyszłego cyklu za pomocą CLO.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 26 października 2015, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam niedoczynnosc tarczycy i hashimoto, maz 2% zdorwych plemnikow i leukocyty w nasieniu. Bral antybiotyk i witaminy, teraz musimy sprawdzic czy cos to dało. Raczej nastawiamy sie na inseminacje...

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 26 października 2015, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Życzę Wam by przy pierwszej inseminacji się udało <3

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 26 października 2015, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe, raczej tez sie nie nastawiam. A Ty bedziesz podchodzic do inseminacji? Czy jeszcze naturalnie ze stymulacja?

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 26 października 2015, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na razie naturalnie. Mąż ma nasienie w nomie. To będzie nasz pierwszy wspomagany cykl, wiec liczę, że żołnierzyki dadzą radę, jeśli będzie ładne jajo ;) oby tylko jajniki dobrze zareagowały na clo.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 26 października 2015, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaa to sie uda!! Dobrze, ze reszta w normie, teraz to juz z gorki :) Trzymam kciuki, kiedy wielki dzien owulacji?? :)

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 26 października 2015, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe, nie tak szybko :P najpierw musi się obecny cykl skończyć.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 296

    Wysłany: 26 października 2015, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie wrote:
    Witajcie, dawno mnie tu nie było :) w tym cyklu podeszliśmy do stymulacji clo i inseminacji, efekt w postaci dwóch pięknych kresek zobaczyłam w sobotę popołudniu :) strasznie się cieszę, ale i bardzo boję czy wszystko będzie dobrze...
    lottie gratuluję, ja też podchodziłam do inseminacji w tym cyklu mam 5 dzień po...
    w którym dniu robiłaś test??

    brałaś coś oprócz CLO??
    jestem ciekawa czy zrobiłas test z ciekawości czy coś czułas....

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 27 października 2015, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Test zrobiłam 8 dni po inseminacji, bo mąż mnie podpuszczał, że może już coś widać... Ja chcąc Mu pokazać, że po takim czasie nic nie wykryje sama się bardzo zdziwiłam widząc dwie kreski :)

    Brałam tylko CLO i piłam Inofolic.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2015, 07:30

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2015, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie a masz może już jakieś wczesne objawy ciąży? Osobiście uwielbiam doszukiwać się ich u siebie, jak dotąd kończyło się to tylko bolesnymi zderzeniami z rzeczywistością ale miło jest się karmic nadzieją :)

    agape lubi tę wiadomość

  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 27 października 2015, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie gratuluję! :)

    Mój obecny cykl dziwny jak nie wiem, zawsze już około tydzień przed @ bolały mnie piersi, brzuch "rósł" ( w sensie napuchnięty;) ) a teraz nic, żadnych bóli, objawów... Ten mój niewyregulowany organizm mnie wykończy kiedyś :/

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
  • pleasure Autorytet
    Postów: 1414 354

    Wysłany: 27 października 2015, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie dopatrujcie sie objawow. Przed terminem @ są takie same jak na @. A pozniej moga zniknac i sie nie pojawia zadne. A tak nie potrzebnie sie nakrecacie. 8 dpo to jest bardzo wczesnie.
    Powiem Wam, ze np ja nie mialam nudnosci, wymiotow, nie draznily mnie zapachy, od ukochanej kawy mnie nie odrzucilo. Po 6 tyg stalam sie jedynie bardzo senna.
    Trzymam za Was mocno kciuki i zostawiam miliony wiruskow ;**
    Czekamy na Was na fioletowej stronie mocy.

    Marzec x 2 <3 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2015, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja osobiście nie potrafię się ich nie doszukiwać chociaż doskonale wiem, że nie różnią się one niczym aniżeli te przed miesiączką. Nie chcę też z tym walczyć, bo nie przeżywam przez to mocniejszego rozczarowania. Zaakceptowałam to jak zachowuje się podczas cyklu, wiem, że niektóre z tych zachowań są absurdalne ale taka juz jestem i dobrze mi z tym :)

‹‹ ‹ 665 666 667 668 669 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ