Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 25 października 2015, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    No ja też miałam mieć diagnostyczną... Niestety sporo syfu znaleźli :/
    Histeroskopię też miałam - to raz dwa się załatwia, a po zabiegu boli trochę jak na @.

    U nas bez zmian - czekamy. Śladów po igłach już prawie nie mam, ale psychika dalej w fatalnym stanie. Pozostaje nam wierzyć w tego jednego jedynego zarodka co przetrwał. Oby on w następnym cyklu dał radę.
    Madzia kciuki mam cały czas zaciśnietę i mocno trzymam je za Was i za waszego zarodka.
    :*

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 25 października 2015, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję.

    A ty kiedy masz mieć zabiegi?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 25 października 2015, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Dziękuję.

    A ty kiedy masz mieć zabiegi?
    w połowie listopada mam dzwonić po termin. liczę że dopiero po nowym roku... jakoś specjalnie mi się nie spieszy.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 października 2015, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymam kciuki za Was oby jedyne co Was w najbliższym czasie bolesnego spotka to poród ;) - a i żeby ten nie był zbyt bolesny.

    Ja niestety mam się coraz gorzej torbiel o sobie namiętnie przypomina przy każdym ruchu musiał przybrać dość spore rozmiary bo ani chodzić ani siedzieć nic...mój M. też już z daleko ode mnie przebywa bo widzi jak boli :< a jeszcze tyle czasu do końca tego cyklu :(

  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 26 października 2015, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, dawno mnie tu nie było :) w tym cyklu podeszliśmy do stymulacji clo i inseminacji, efekt w postaci dwóch pięknych kresek zobaczyłam w sobotę popołudniu :) strasznie się cieszę, ale i bardzo boję czy wszystko będzie dobrze...

    paprota, littleladybird, agape, monika_89 lubią tę wiadomość

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2015, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie serdeczne gratulacje! Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.

  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 26 października 2015, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie!
    Od dłuzszego czasu czytam to forum, długo sie zastanawiałam czy napisac. Jeżeli pozwolicie to chetnie do Was dolacze. Staramy sie o dziecko od ponad roku, każdy miesiac bez cienia drugiej kreski...

    monirek lubi tę wiadomość

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 26 października 2015, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie, gratulacje <3

    Witaj, Marcia89.
    Macie jakiś konkretny problem stwierdzony, czy raczej jest ok, ale się jednak nie udaje? U mnie brak owulacji, będziemy stymulować jajniki od przyszłego cyklu za pomocą CLO.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 26 października 2015, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam niedoczynnosc tarczycy i hashimoto, maz 2% zdorwych plemnikow i leukocyty w nasieniu. Bral antybiotyk i witaminy, teraz musimy sprawdzic czy cos to dało. Raczej nastawiamy sie na inseminacje...

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 26 października 2015, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Życzę Wam by przy pierwszej inseminacji się udało <3

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 26 października 2015, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe, raczej tez sie nie nastawiam. A Ty bedziesz podchodzic do inseminacji? Czy jeszcze naturalnie ze stymulacja?

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 26 października 2015, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na razie naturalnie. Mąż ma nasienie w nomie. To będzie nasz pierwszy wspomagany cykl, wiec liczę, że żołnierzyki dadzą radę, jeśli będzie ładne jajo ;) oby tylko jajniki dobrze zareagowały na clo.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Marcia89 Autorytet
    Postów: 263 456

    Wysłany: 26 października 2015, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaa to sie uda!! Dobrze, ze reszta w normie, teraz to juz z gorki :) Trzymam kciuki, kiedy wielki dzien owulacji?? :)

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 26 października 2015, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe, nie tak szybko :P najpierw musi się obecny cykl skończyć.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 26 października 2015, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie wrote:
    Witajcie, dawno mnie tu nie było :) w tym cyklu podeszliśmy do stymulacji clo i inseminacji, efekt w postaci dwóch pięknych kresek zobaczyłam w sobotę popołudniu :) strasznie się cieszę, ale i bardzo boję czy wszystko będzie dobrze...
    lottie gratuluję, ja też podchodziłam do inseminacji w tym cyklu mam 5 dzień po...
    w którym dniu robiłaś test??

    brałaś coś oprócz CLO??
    jestem ciekawa czy zrobiłas test z ciekawości czy coś czułas....

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 27 października 2015, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Test zrobiłam 8 dni po inseminacji, bo mąż mnie podpuszczał, że może już coś widać... Ja chcąc Mu pokazać, że po takim czasie nic nie wykryje sama się bardzo zdziwiłam widząc dwie kreski :)

    Brałam tylko CLO i piłam Inofolic.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2015, 07:30

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2015, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie a masz może już jakieś wczesne objawy ciąży? Osobiście uwielbiam doszukiwać się ich u siebie, jak dotąd kończyło się to tylko bolesnymi zderzeniami z rzeczywistością ale miło jest się karmic nadzieją :)

    agape lubi tę wiadomość

  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 27 października 2015, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie gratuluję! :)

    Mój obecny cykl dziwny jak nie wiem, zawsze już około tydzień przed @ bolały mnie piersi, brzuch "rósł" ( w sensie napuchnięty;) ) a teraz nic, żadnych bóli, objawów... Ten mój niewyregulowany organizm mnie wykończy kiedyś :/

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
  • pleasure Autorytet
    Postów: 1414 354

    Wysłany: 27 października 2015, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie dopatrujcie sie objawow. Przed terminem @ są takie same jak na @. A pozniej moga zniknac i sie nie pojawia zadne. A tak nie potrzebnie sie nakrecacie. 8 dpo to jest bardzo wczesnie.
    Powiem Wam, ze np ja nie mialam nudnosci, wymiotow, nie draznily mnie zapachy, od ukochanej kawy mnie nie odrzucilo. Po 6 tyg stalam sie jedynie bardzo senna.
    Trzymam za Was mocno kciuki i zostawiam miliony wiruskow ;**
    Czekamy na Was na fioletowej stronie mocy.

    Marzec x 2 <3 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2015, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja osobiście nie potrafię się ich nie doszukiwać chociaż doskonale wiem, że nie różnią się one niczym aniżeli te przed miesiączką. Nie chcę też z tym walczyć, bo nie przeżywam przez to mocniejszego rozczarowania. Zaakceptowałam to jak zachowuje się podczas cyklu, wiem, że niektóre z tych zachowań są absurdalne ale taka juz jestem i dobrze mi z tym :)

‹‹ 665 666 667 668 669 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego