Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 3 marca 2016, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem że straty Bola ale chociaż wiesz że jesteś w stanie zajść w ciążę, oby Ci się udało w końcu ją donosić, ją nawet nie wiem czy jestem w stanie zajść czasem myślę co jest gorsze i sama nie wiem

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 219

    Wysłany: 3 marca 2016, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daria tak mi przyszło teraz do głowy. Rozważałaś naprotechnologię? Skoro mąż nie chce in vitro to jest to jakaś alternatywa. Mam koleżankę która starała się ponad 4 lata i w końcu im się udało. Po roku leczenia napro. Lekarze nie dawali im szans. Ona sama nie wierzyła w tę metodę ale jednak się udało. Mówiła że to bardzo szczegółowe badania i obserwacja.

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że nie tylko ja mam takie doły... Bo u mnie jeszcze jest masa problemów ze zdrowiem, rodziną, ale materialnie nie jest źle... I tak sobie siedzę w sterylnie czystym mieszkaniu i nawet nie chce mi się odezwać... Nie mamy znajomych, bo nie jesteśmy imprezowi i alkoholowi, siedzimy w domu jak takie dwie ciapy i też ewentualnie kino albo jakaś kolacja od czasu do czasu... Nawet mój mąż który jest wiecznie w pracy ostatnio stwierdził, że do d.py takie życie ;/

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślałam ale wlasnie ją w nic nie wierze już zobacze może kiedyś... Teraz chce naprawdę odpocząć od tego

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 219

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    Wiem że straty Bola ale chociaż wiesz że jesteś w stanie zajść w ciążę, oby Ci się udało w końcu ją donosić, ją nawet nie wiem czy jestem w stanie zajść czasem myślę co jest gorsze i sama nie wiem

    Tutaj punk widzenia zależy od punktu siedzenia. Z jednej strony masz rację że wiem że mogę zajść, jest nadzieja że jakieś leki pomogą, ale z drugiej strony to tak boli że nie wiem czy nie wolałabym nigdy nie widzieć pozytywnej bety. To jest tak blisko a jednocześnie tak daleko. Po pierwszej stracie w miarę szybko doszłam do siebie, bo przecież to może się zdarzyć, a teraz jest bardzo trudno. Jest ten strach że to poważny problem, że nie uda się utrzymać, że jest jakiś problem w genetyce a na to może nie być leków. To jest takie uczucie jakby ktoś wyrwał ci serce. Nie powiem też co czułam przy współżyciu w dni płodne. To było takie coś że chciałam i jednocześnie nie chciałam bo przecież nawet jeśli to znowu stracę i kolejny ból. Ale z tym się już uporałam na szczęście.

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dreambaby wrote:
    Tutaj punk widzenia zależy od punktu siedzenia. Z jednej strony masz rację że wiem że mogę zajść, jest nadzieja że jakieś leki pomogą, ale z drugiej strony to tak boli że nie wiem czy nie wolałabym nigdy nie widzieć pozytywnej bety. To jest tak blisko a jednocześnie tak daleko. Po pierwszej stracie w miarę szybko doszłam do siebie, bo przecież to może się zdarzyć, a teraz jest bardzo trudno. Jest ten strach że to poważny problem, że nie uda się utrzymać, że jest jakiś problem w genetyce a na to może nie być leków. To jest takie uczucie jakby ktoś wyrwał ci serce. Nie powiem też co czułam przy współżyciu w dni płodne. To było takie coś że chciałam i jednocześnie nie chciałam bo przecież nawet jeśli to znowu stracę i kolejny ból. Ale z tym się już uporałam na szczęście.
    Wiem tzn domyślam się jaki to ból Przepraszam nie powinnnam tego tak porównywać

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 219

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie wrote:
    Widzę, że nie tylko ja mam takie doły... Bo u mnie jeszcze jest masa problemów ze zdrowiem, rodziną, ale materialnie nie jest źle... I tak sobie siedzę w sterylnie czystym mieszkaniu i nawet nie chce mi się odezwać... Nie mamy znajomych, bo nie jesteśmy imprezowi i alkoholowi, siedzimy w domu jak takie dwie ciapy i też ewentualnie kino albo jakaś kolacja od czasu do czasu... Nawet mój mąż który jest wiecznie w pracy ostatnio stwierdził, że do d.py takie życie ;/

    Tekst o ciapach wymiata :) Dziękuję Ci bo pojawił się uśmiech na mojej twarzy :)
    A tak na serio to wiem jakie to cholernie ciężkie. Tak jak mówisz to taki brak sensu życia. Pieniądze są spoko ale dla kogo? Dobrze jest jak stać nas na leczenie, bo wtedy to już całkiem zapłakać by się można. Ja czasem myślę że dlatego mamy ciężko bo poza dzieckiem niczego nam w życiu nie brakuje i to taka kara.

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 219

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    Myślałam ale wlasnie ją w nic nie wierze już zobacze może kiedyś... Teraz chce naprawdę odpocząć od tego

    Ok przepraszam że Cię tak męczę. Nie będę Ci już nic wymyślać. Odpocznij sobie.

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 219

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    Wiem tzn domyślam się jaki to ból Przepraszam nie powinnnam tego tak porównywać

    Nie uraziłaś mnie. Też kiedyś myślałam że chciałabym chociaż wiedzieć czy mogę zajść. To jest zrozumiałe.

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dreambaby wrote:
    Tekst o ciapach wymiata :) Dziękuję Ci bo pojawił się uśmiech na mojej twarzy :)
    A tak na serio to wiem jakie to cholernie ciężkie. Tak jak mówisz to taki brak sensu życia. Pieniądze są spoko ale dla kogo? Dobrze jest jak stać nas na leczenie, bo wtedy to już całkiem zapłakać by się można. Ja czasem myślę że dlatego mamy ciężko bo poza dzieckiem niczego nam w życiu nie brakuje i to taka kara.
    No właśnie o tym wyżej pisalam mam podobnie

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • dreambaby Autorytet
    Postów: 906 219

    Wysłany: 3 marca 2016, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś ta zła passa musi się skończyć!!!

    w57vpc0zzn2en7nx.png
    27.08.2015 (*) cb
    08.02.2016 (*) cb
  • mysia89 Autorytet
    Postów: 316 105

    Wysłany: 3 marca 2016, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie "staraczki" z rocznika '89. Od niedawna również staramy się z partnerem o dzieciątko (od trzech miesięcy dokładnie) i jak na razie nic:( zaczynam się już martwic że coś jest nie tak... Na razie nie mówimy o tym głośno żeby nie było pytań dlaczego jeszcze nie jestem w ciąży, to by mnie jeszcze bardziej zdołowało:( Potrzebuję porozmawiać z kimś kto ma podobne doświadczenia i pomyślałam że dołączę do Was:)

    myśka
    be29429a74764a3f49c23da492415aac.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 3 marca 2016, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj :) zapraszamy
    Trzy miesiące to nie wiele lekarze przyjmują ze do roku to w granicach normy jest także ja bym dała sobie polowe co lekarze czyli pól roku i spróbuj zrobic podstawowe badania sprawdzić owulacje a przede wszystkim niech partner się zbada on ma mniej i szybciej wykluczyć jego ewentualne dolegliwości. Powodzenia

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2016, 23:10

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 4 marca 2016, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Daria, Sylwia, Lottie - jak czytałam waszą rozmowę, to jakbym swoje myśli czytała... Doskonale rozumiem wasz stan i wiem, że żadne słowa was nie pocieszą, bo będą brzmieć po prostu banalnie. Ale tak jak to Sylwia podsumowała - kiedyś zła passa musi się skończyć. Z całej siły wam kibicuje i wierzę że i wam i wszystkim pozostałym kiedyś się uda.

    dreambaby, Dariaa lubią tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 4 marca 2016, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak dziewczyny dziś samopoczucie? ja zasnąć nie mogłam bo byłam sama chyba do 2 w nocy walczyłam a teraz pospałam trochę za długo :/
    u nas szaro buro i mgła może się dziś wezmę wkońcu za jakaś robotę w mieszkaniu a nie tylko wegetuję przed TV albo komputerem...

    Lorka lubi tę wiadomość

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 4 marca 2016, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    byłam 1 marca na usg to był mój 15dc i lekarz powiedział że owulacja będzie najprawdopodobniej w ciągu 24 godzin lub trochę później.Dzis od rana (18dc) tak mnie kłuje i pulsuje ten prawy jajnik co miała byc z niego owu i nie wiem czy to znaczy że dzis owu była dopiero?czy w nocy ?jak myślicie? Rzadko kiedy odczuwam tak bardzo owulke

    hchypc0zgq8syrex.png
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 4 marca 2016, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daria u nas też taka pogoda,że człowiek doła łapie i nic się nie chce.

    hchypc0zgq8syrex.png
  • Lorka Autorytet
    Postów: 656 203

    Wysłany: 4 marca 2016, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 15:46

    3jvzzbmhygd0qdzi.png
    010icsqv149by2kh.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 4 marca 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lorka wrote:
    Dariaa przez przypadek kliknęłam "Lubię" przepraszam najmocniej - źle to wygląda :/
    Życzę wszystkim miłego dnia :*
    Nie ma za co :-) to nic takiego
    Ją właśnie po obiedzie słoneczko wyszło że wywiesilam pranie w ogródku i patrzę przebiśniegi mi kwitną :)
    Glowa za to tak boli że myśleć nie mogę anie mam nic przeciwbólowego

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • mysia89 Autorytet
    Postów: 316 105

    Wysłany: 4 marca 2016, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za pocieszenie ale jakoś nie mogę przestać o tym myśleć:( Narazie jeszcze popróbujemy ale jak nic się nie zmieni to chyba pójdę do lekarza. Trzy miesiące temu, jak staraliśmy się za pierwszym razem okres spóźniał mi się 20 dni, myślałam że się udało, pierwszy test pokazał negatyw kilka dni po spodziewanej miesiączce ale okresu nadal nie było, za kilka dni zrobiłam drugi i ten już pokazał drugą kreseczkę ale była dużo jaśniejsza od poprzedniej, sama nie wiem... Poszłam do lekarza i dostałam dostałam okres. Lekarz powiedział że to mogła być ciąża biochemiczna albo poronienie albo po prostu okres mi się spóźnił. Ale aż tyle? I ten test... Nawet nie chcę wiedzieć czy wtedy coś było czy jednak to tylko moja wyobraźnia... Ale od tamtej pory jakoś nie potrafię przestać o tym myśleć. Wiem że im bardziej się nakręcam tym gorzej ale inaczej nie umiem, to takie trudne. A jaka jest Twoja historia Dariaa? Długo się staracie?

    myśka
    be29429a74764a3f49c23da492415aac.png
‹‹ 718 719 720 721 722 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego