Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak nic nie jest takie jak na początku ciągle myśli sie czy to właśnie dziś sie uda. Ale my jakos po tej przerwie pełni zapału i jak nigdy wierze że się uda i to niedługo,mam jakieś takie wewnętrzne przekonanie. Mam nadzieje że nie dostaniemy w łeb obuchem po 1,2,3 okresie.... Daria ciesze się ze jest przyczyna znaleziona, nic tylko działać! początek 2017 mamy byc na fiolecie !!!!!!!! i kropka .

    hchypc0zgq8syrex.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tuonela wrote:
    No tak zniknelas srebrzysta:) no i dajemy dalej z staraniami..maz sie uparl ja odpuszczam ale nie daje tego po sobie pokazac pozatym serduszkowanie juz nie jest takie jak kiedys tez tak macie?
    porównując początki a teraz to owszem,... 360 stopni różnicy

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no i chyba koniec mojego spokoju. Poratujcie radą. 24 listoada bylam na usg i był pecherzyk w prawym duzyy 25mm ( czułam pulsował jak szalony) mimo ze brałam Visanne na zatrzymanie owulacji ( po torbieli) wiec kazał już odstawić i dopiero od 1 grudnia działać bo na dzień wizyty miałam przez leki słabe endometrium. Myślałam że już dostane okres w końcu po pół roku przerwy a tu od czwartku tj.8.12 śluz płodny mnie zalewa dosłownie takiej ilości nigdy nie miałam i pulsuje jak szalony drugi jajnik lewy, test ovu blada kreska ale wychodziła w sobote wiec działaliśmy.Jajniki szaleją pulsuja naprzemian ale barziej lewy. Wczoraj o 22 nagle jak mnie siekło w lewym jajniku- pulsował jakby miał eksplodować ból jak na @ i krzyż położyłam się i za 10 minut przeszło całkiem. Dziś znów o 10 ta sama sytuacja nagle taki ból w tym lewym i pulsowanie i za 5 minut jak sie wyprostowałam po wszystkim. Myślicie że mogła być druga owulacja z drugiego jajnika w takim odstepie czasu? tamta 24.11 a ta jakoś teraz? chyba mi sie nie zrobił znow torbiel w tak krótkim czasie? oszaleje po co mówiłam ze mam pozytywne nastawianie?!!! obuchem w łeb szybciej niż myślałam ;( :( :(

    hchypc0zgq8syrex.png
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ten ból w jajniku był naprawde silny i taki jakby skurcz martwie sie :(

    hchypc0zgq8syrex.png
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    Samara co u Ciebie??
    U mnie? W zasadzie nic. Po tym jak krwawić znowu zaczęłam jestem na L4 i już tak zostanie. Szefowa się boi, znając moją historię kazała sobie odpuścić i zając się sobą. Tak więc kwitne w domu... cały czas trzymam za was kciuki i dobrze wiem jak jest ciężko z każdą kolejna porażka. Nie ma niestety sposobu aby wyłączyć myslenie.

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczę, że wiecie jaka jest przyczyna niepowodzeń :( my się dalej bujamy z niczym, lekarze mają mnie w dupie, inseminacja do której chcieliśmy podejść okazuje się płatna w dodatku trzeba zrobić mnóstwo badań przed co daje niebagatelne sumy. Nic tylko się powiesić.

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie też z początku olało trzech lekarzy, dopiero jak prywatnie poszłam i sama sobie badania fundowałam to jakoś ruszyło.

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 11 grudnia 2016, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie wrote:
    Nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczę, że wiecie jaka jest przyczyna niepowodzeń :( my się dalej bujamy z niczym, lekarze mają mnie w dupie, inseminacja do której chcieliśmy podejść okazuje się płatna w dodatku trzeba zrobić mnóstwo badań przed co daje niebagatelne sumy. Nic tylko się powiesić.
    lottie ile ja się nabiegasłam wydałam kasy zeby co kolwiek ruszyło czekałam na to 5 lat!! sądziłam ze noigdy to nie nastąpi i się udało... moja zawziętość i upartość jak jesteś z okolic Poznania mogę Ci polecić panią doktor dzięki której sie to ruszyło, teraz już tak naprawdę nie jest mi potrzebny ginekolog bynajmniej do czasu pozytywnego testu ;-) a immunolog. także robimy badania i potem wracam bede wiedziała jaki plan leczenia obierze profesor dam wam znać wiem że to może potrwać ale wiem też że już nie walczę z wiatrakami ;))
    Miłej niedzieli..

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • tuonela Autorytet
    Postów: 811 179

    Wysłany: 11 grudnia 2016, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niestety w tym kraju wspiera sie patologie finansowo z 500 plus zamiast ludzie ktorzy mogli by miec 2-3 dzieci i wykształcić je i napedzac gospodarkę..
    funduje sie alkohol, spłatę raty kredytów za samochód i inne takie twierdząc ze to pomoc dziaciom moi znajomi nie wydali tej kasy na dzieci. A w szkole w której uczy moja znajoma tez stwierdziła ze dzieciom sie nie polepszylo bo dalej nie maja zeszytow lepszych ubrań i czasem dalej chodza głodne.

    Nie wiem jak to zrobie ale wytrzasne kase na klinike pewnie pozycze od rodzenstwa czy cos bo splacac odestki w banku to jakas zmora..

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 11 grudnia 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tuonela wrote:
    niestety w tym kraju wspiera sie patologie finansowo z 500 plus zamiast ludzie ktorzy mogli by miec 2-3 dzieci i wykształcić je i napedzac gospodarkę..
    funduje sie alkohol, spłatę raty kredytów za samochód i inne takie twierdząc ze to pomoc dziaciom moi znajomi nie wydali tej kasy na dzieci. A w szkole w której uczy moja znajoma tez stwierdziła ze dzieciom sie nie polepszylo bo dalej nie maja zeszytow lepszych ubrań i czasem dalej chodza głodne.

    Nie wiem jak to zrobie ale wytrzasne kase na klinike pewnie pozycze od rodzenstwa czy cos bo splacac odestki w banku to jakas zmora..
    niestety smutne to jest to co piszesz, ale taka jest rzeczywistość ja to wiem, ale jakim trzeba być człowiekiem zeby dziecko głodne chodziło... może my mamy inne spostrzeżenie dlatwego że staramy sie o dzieciatko i nie wyobrazamy sobie potem aby mogło byc glodne, chore czy cokolwiek złego mu się stało... ale zawsze co łatwo przychodzi człowiek tego nie docenia a ten co walczy doceni nawet najdrobniejszą rzecz... :)

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Mela89 Ekspertka
    Postów: 158 61

    Wysłany: 11 grudnia 2016, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny!

    Czytam to forum od jakiegoś czasu, ale dopiero dziś wpadłam na wątek z moim rocznikiem. ;)

    Nasze starania trwają na razie 3 miesiące, wcześniej poronienie w 7. tygodniu.
    Do dziś żyłam ogromną nadzieją, że tym razem się uda, bo miałam pierwszy cykl monitorowany. Niestety po odstawieniu Duphastonu dostałam dziś lekkie plamienia, które zwykle zwiastują okres.
    Przepłakałam swoje jak zwykle, ale potem postanowiłam wziąć się w garść - stąd też chyba moja obecność tutaj.

    Pozdrawiam i powodzenia dla wszystkich Staraczek, nie tylko z naszego rocznika. ;)

    gg64io4pltg5jb02.png
  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My chodzimy do lekarzy tylko prywatnie, zrobiłam prawie wszystkie możliwe badania, straciłam mnóstwo pieniędzy, czasu i sił... Ale chętnie przygarnę namiary na tą panią doktor, bo jestem spod Poznania...

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie wrote:
    My chodzimy do lekarzy tylko prywatnie, zrobiłam prawie wszystkie możliwe badania, straciłam mnóstwo pieniędzy, czasu i sił... Ale chętnie przygarnę namiary na tą panią doktor, bo jestem spod Poznania...

    A immunologię szczegółową i genetykę robiłaś?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Lottie Przyjaciółka
    Postów: 175 34

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Genetyki nie, z immunologii miałam badane ANA i zespół antyfosfolipidowy... Nie mam już pieniędzy na badania, których nie potrzebuję i których wynikami i tak nikt się nie przejmuje... Nikt mi nie powiedział tak naprawdę co mam zrobić i czego szukać... Wszystkie badania robi sama, tylko HSG miałam zrobione z inicjatywy lekarza...

    Starania od maja 2013

    Aniołki
    13.11.2015 - [*] 7 tc
    22.01.2016 - [*] 11 tc
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lottie wrote:
    My chodzimy do lekarzy tylko prywatnie, zrobiłam prawie wszystkie możliwe badania, straciłam mnóstwo pieniędzy, czasu i sił... Ale chętnie przygarnę namiary na tą panią doktor, bo jestem spod Poznania...
    Polecam dr Malgorzate Kampioni przyjmuje prywatnie w Poznaniu ma swój gabinet napisz na priv podam numer i w invimedzie.
    Jesli chodzi o poronienia i inne rzeczy polecam profesora kurpisza genetyk androlog ii immunolog.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    A immunologię szczegółową i genetykę robiłaś?
    Madzia co u Ciebie? Jak wyniki badan immunologicznych??

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    Madzia co u Ciebie? Jak wyniki badan immunologicznych??

    Na razie w zeszłą środę oddaliśmy krew. Oczywiście jak zawsze nie obyło się bez kilku wkłuć (za drugim razem fajnie leciało, ale żyła po 20 ml się skończyła a potrzebowali więcej), pękniętej żyłce na jednej dłoni i ostatecznie odciąganiu krwi strzykawką (łącznie nieco ponad 100 ml mi pobrali).
    Wyniki dopiero po nowym roku.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Na razie w zeszłą środę oddaliśmy krew. Oczywiście jak zawsze nie obyło się bez kilku wkłuć (za drugim razem fajnie leciało, ale żyła po 20 ml się skończyła a potrzebowali więcej), pękniętej żyłce na jednej dłoni i ostatecznie odciąganiu krwi strzykawką (łącznie nieco ponad 100 ml mi pobrali).
    Wyniki dopiero po nowym roku.
    Dopiero zaczynacie?? Czy juz cos miałaś??

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 13 grudnia 2016, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    Dopiero zaczynacie?? Czy juz cos miałaś??

    Od genetyka miałam wcześniej skierowanie, ale czekaliśmy na badania od immunologa (co by za jednym pobraniem). Tylko, że jedno badanie od tego immunologa jest robione tylko raz w miesiącu (krew leci do warszawy). Na listopadowy termin się nie załapaliśmy, a grudniowy był dopiero w zeszłą środę.
    Pierwsze wyniki dziś dostałam:
    TSH - pierwszy raz w życiu za NISKIE
    D3 - poniżej normy :/
    zespół antyfosfolipidowy - ujemny (na szczęście)

    Na resztę czekamy.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 13 grudnia 2016, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    Od genetyka miałam wcześniej skierowanie, ale czekaliśmy na badania od immunologa (co by za jednym pobraniem). Tylko, że jedno badanie od tego immunologa jest robione tylko raz w miesiącu (krew leci do warszawy). Na listopadowy termin się nie załapaliśmy, a grudniowy był dopiero w zeszłą środę.
    Pierwsze wyniki dziś dostałam:
    TSH - pierwszy raz w życiu za NISKIE
    D3 - poniżej normy :/
    zespół antyfosfolipidowy - ujemny (na szczęście)

    Na resztę czekamy.
    Ja mam,dodatni antyfosfolipidowy i przeciwplenikowr, Nk tez poniżej normy jajnikowe na razie ok jeszcze beta-2 cos tam musze zrobic

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
‹‹ 755 756 757 758 759 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego