Forum Starając się - ogólne Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)
Odpowiedz

Są jakieś staraczki z rocznika '89? :)

Oceń ten wątek:
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 14 grudnia 2016, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No my czekamy na kariotyp, przeciwciała przeciw endomysium, transglutaminzę, przeciwciała allo-MLD, test mikrocytotoksyczności i właśnie komórki NK.
    Zobaczymy czy wreszcie poznamy odpowiedź.
    I w sumie sama nie wiem co będzie gorsze - jak testy wykażą, że nie możemy mieć dzieci bo coś tam, czy jak nic nie wykażą...

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek wrote:
    No my czekamy na kariotyp, przeciwciała przeciw endomysium, transglutaminzę, przeciwciała allo-MLD, test mikrocytotoksyczności i właśnie komórki NK.
    Zobaczymy czy wreszcie poznamy odpowiedź.
    I w sumie sama nie wiem co będzie gorsze - jak testy wykażą, że nie możemy mieć dzieci bo coś tam, czy jak nic nie wykażą...
    Ja kariotypy miałam robione przy diagnozowaniu choroby genetycznej nie,wiem,chyba niewiedza jest najgorsza ewidentnie widac jakiś problem...

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Jakzyc Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 17 grudnia 2016, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! JESTEM nowa na ovufriend. Mam 27 lat. Z mężem staramy się o dziecko 2 cykl. W tym cyklu zaraz po prawdopodobnej owulacji (owutest pozytywny, owulacja prawdopodobnie między 6 a 8 grudnia) zaczęło boleć mnie podbrzusze i ciągnąć jajniki najpierw na zmianę teraz tylko prawy ciągnie całkiem mocno. Martwię się, że może być jakaś cysta. Czy wy też tak miałyście?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2016, 19:17

  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakzyc wrote:
    Cześć dziewczyny! JESTEM nowa na ovufriend. Mam 27 lat. Z mężem staramy się o dziecko 2 cykl. W tym cyklu zaraz po prawdopodobnej owulacji (owutest pozytywny, owulacja prawdopodobnie między 6 a 8 grudnia) zaczęło boleć mnie podbrzusze i ciągnąć jajniki najpierw na zmianę teraz tylko prawy ciągnie całkiem mocno. Martwię się, że może być jakaś cysta. Czy wy też tak miałyście?
    Czemu zakładać najgorsze jeżeli to normalne organizm "pracuje" musialabym latać co miesiąc do lekarza i bać sie ze mam torbiele.. Mysle ze trochę przesadzasz 2 cykle to zbyt malo by poobserwować i poznać swój organizm byc może to normalne i tak miałaś tylko nie zwracałaś uwagi szybciej ?? Jak miałam torbiela to bylam zgięta w pół taki ból. A te bole co opisujesz mam co miesiąc przed miesiaczka.
    Edit: Czasami,plyn w zatoce daglusa po przebytej owulacji drażni nam podbrzusze stąd ten ból a jeśli chodzi o jajniki pracują wiec mogą bolec mnie non stop ciągną.
    P.S miałaś kiedyś torbiele i problemy z nimi???

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2016, 08:56

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Jakzyc Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa może rzeczywiście przesadzam ale taki ból mam zazwyczaj w dzień miesiączki a tu już drugi tydzień jak mnie ciągnie w prawym jajniku. Nie mogę spać na tym boku. Nie jest to jakiś straszny ból ale jednak w mojej pracy stojącej trochę przeszkadza. Dopiero od dwóch cykli się staramy co nie znaczy jednak, że dopieor teraz zaczęłam obserwować swój organizm. Już od ponad roku staram się prowadzi obserwacje, biorę kwas foliowy. Mialam nadczynnosc tarczycy (podobno zaleczona) więc chcąc nie chcąc musiałam się obserwować (bez temperatury ponieważ nie mam możliwości sprawdzania o tej samej porze) szczególnie cykle. Strasznie się bałam,że będę miała problemy z miesiączka i zajsciem w ciaze. Okres mam jak w zegarku co 28 dni. Ból podbrzusza w dzień miesiączki ewentualnie wieczór przed. Dlatego się zapytałam bardziej doświadczonych. Nie miałam nigdy torbiel ani cyst ale czytałam, że takie cmienia mogą wystąpić przy cyscie.

  • tuonela Autorytet
    Postów: 1020 251

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakzyc wrote:
    Cześć dziewczyny! JESTEM nowa na ovufriend. Mam 27 lat. Z mężem staramy się o dziecko 2 cykl. W tym cyklu zaraz po prawdopodobnej owulacji (owutest pozytywny, owulacja prawdopodobnie między 6 a 8 grudnia) zaczęło boleć mnie podbrzusze i ciągnąć jajniki najpierw na zmianę teraz tylko prawy ciągnie całkiem mocno. Martwię się, że może być jakaś cysta. Czy wy też tak miałyście?
    Nie ma to jak wmawiać sobie objawy po co sie stresować ja mialam torbiele i zadnych objawów bólowych tylko wkoncu mi sie miesiaczka zatrzymala wiec nie ma regóły po co sie nakrecać? chyba ze będziesz co 5 minut biegać do lekarza bo to to tamto. Nie chce wiedzieć jakbyś wariowała przy takich staraniach jak ja mija mi w wigilie 2 lata..i przeżyłam z mężem dużo .Kobieto weż głęboki oddech jak przez pol roku nic nie będzie przy mega regularnych staraniach to bym sie wtedy zainteresowała. Ewenrualnie jak uwazasz ze masz wyleczona tarczyce TSH bym skontrolowała i prolaktyne ale nie ma co siać po tak krotkim czasie paniki . W tej sytuacji stres to zło i nie tylko ja ci to powiem

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
    26.05. 2021 transfer beta 6dpt-37, 9dpt-123,11dpt - 160,13dpt-125
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakzyc wrote:
    Dariaa może rzeczywiście przesadzam ale taki ból mam zazwyczaj w dzień miesiączki a tu już drugi tydzień jak mnie ciągnie w prawym jajniku. Nie mogę spać na tym boku. Nie jest to jakiś straszny ból ale jednak w mojej pracy stojącej trochę przeszkadza. Dopiero od dwóch cykli się staramy co nie znaczy jednak, że dopieor teraz zaczęłam obserwować swój organizm. Już od ponad roku staram się prowadzi obserwacje, biorę kwas foliowy. Mialam nadczynnosc tarczycy (podobno zaleczona) więc chcąc nie chcąc musiałam się obserwować (bez temperatury ponieważ nie mam możliwości sprawdzania o tej samej porze) szczególnie cykle. Strasznie się bałam,że będę miała problemy z miesiączka i zajsciem w ciaze. Okres mam jak w zegarku co 28 dni. Ból podbrzusza w dzień miesiączki ewentualnie wieczór przed. Dlatego się zapytałam bardziej doświadczonych. Nie miałam nigdy torbiel ani cyst ale czytałam, że takie cmienia mogą wystąpić przy cyscie.
    ja staram się ponad 5 lat a mogę powiedzieć że praktycznie każdy cykl wygląda inaczej w jednym bolą mnie piersi zaraz po owulacji, w innym do @ nie czuje nic jak by jej miało nie być, w kolejnym boli mnie wszystko i ciagnie podbrzusze p i tak wkoło i różnie, także daj sobie czas, bo to że wcześniej tak nie było nie musi to oznaczać czegoś złego. Wielkokronie myśląc ze jak jest objaw inny niż poprzednio może to już teraz się udalo sobie myślałam...i za każdym razem były łzy złość i rozaczarowanie.
    Nie chce zeby to wygladalo ze starasz sie 2 cykl i najeżdzamy bo to za mało a każda z nas tu dłuzej jest Nie! każda z nas zaczynała i przezyła co Ty i wiemy już po tak długim czasie ze trzeba wziąć troche na dystans jestem mądrzejsza o te pare lat i kiedyś sama powiesz to samo...obyś jednak nie musiała tyle czekać co ja czekam... nie życzę nikomu....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2016, 17:44

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 18 grudnia 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Ja też jestem 89 :) Staram się o drugiego brzdąca już półtora roku i czekam na efekty :) Termin @ mam na 23.12 więc siedzę jak na szpilkach i czekam na testowanko :)

  • tuonela Autorytet
    Postów: 1020 251

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    Cześć dziewczyny! Ja też jestem 89 :) Staram się o drugiego brzdąca już półtora roku i czekam na efekty :) Termin @ mam na 23.12 więc siedzę jak na szpilkach i czekam na testowanko :)
    Witam kolejna staraczke

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
    26.05. 2021 transfer beta 6dpt-37, 9dpt-123,11dpt - 160,13dpt-125
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    Cześć dziewczyny! Ja też jestem 89 :) Staram się o drugiego brzdąca już półtora roku i czekam na efekty :) Termin @ mam na 23.12 więc siedzę jak na szpilkach i czekam na testowanko :)
    cześć :)

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z jednej strony rozumiem obawy nowicjuszem, bo to jednak całkiem nowe - staranue sie o dziecko - z drugiej mamy jakiś taki obraz w głowie ( przynajmniej ja) jak nas w szkole straszono ciazami, że wystarczy raz i juz się jest. Oczywiście to bujda na resorach, ale pamiętam jak ja w pierwszym cyklu zdziwiłam sie że no jak to? Nie zaszłam? Cos musi być nie tak... dopiero z czasem przyszla nauka, choć im dłużej się staraliśmy i nie było rezultatów to niepokój znowu narastał.
    Życzę nowicjuszkom powodzenia i cierpliwości, bo nie od razu Rzym zbudowano.

    Caro lubi tę wiadomość

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • Caro Autorytet
    Postów: 3535 3872

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samara wrote:
    Z jednej strony rozumiem obawy nowicjuszem, bo to jednak całkiem nowe - staranue sie o dziecko - z drugiej mamy jakiś taki obraz w głowie ( przynajmniej ja) jak nas w szkole straszono ciazami, że wystarczy raz i juz się jest. Oczywiście to bujda na resorach, ale pamiętam jak ja w pierwszym cyklu zdziwiłam sie że no jak to? Nie zaszłam? Cos musi być nie tak... dopiero z czasem przyszla nauka, choć im dłużej się staraliśmy i nie było rezultatów to niepokój znowu narastał.
    Życzę nowicjuszkom powodzenia i cierpliwości, bo nie od razu Rzym zbudowano.

    Samara, zgadzam się z Tobą w 100% ;-)
    Polać jej! Herbatę :-)
    A Ty rocznik 89? Bo ja też, a nie zauważyłam tego wątku - także witam się!

    klz9y2v4ski539qg.png
    m3sxdqk3dstefw9d.png

    06.2016 💔 11.2016 💔
    06.02.2017 ⏸️ 08.10.2017 👸💗 (38+4) 3480g/53cm
    25.06.2021 ⏸️ 16+6 182g 💙 20+6 405g 💙 22+6 589g 💙 24+6 780g 💙
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro wrote:
    Samara, zgadzam się z Tobą w 100% ;-)
    Polać jej! Herbatę :-)
    A Ty rocznik 89? Bo ja też, a nie zauważyłam tego wątku - także witam się!

    Tak 89 :) Najlepszy rocznik, bo wolnościowy...
    Z herbatą to w sumie niezły pomysł, chyba sobie zrobię.

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • tuonela Autorytet
    Postów: 1020 251

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja jeszcze z 11 listopada jestem jak bylam na operacji to sie śmiali ze patriotyczne dziecko:D

    Samara co tam u Ciebie? ja własnie dziś wypisałam wniosek bo nie wytrzymam w pracy jak po raz kolejny jutro dostane miesiączki..nie mam wo gole werwy do życia..snuje sie a jak pomysle to tych świętach to az mnie nosi nawet w tym roku choinki nie kupujemy bo i po co? zeby miec więcej roboty? i szkoda mi pieniędzy wole odlozyc na ta nieszczęsna klinikę..koncowka roku zawsze mnie dobija;/

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
    26.05. 2021 transfer beta 6dpt-37, 9dpt-123,11dpt - 160,13dpt-125
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tuonela wrote:
    no ja jeszcze z 11 listopada jestem jak bylam na operacji to sie śmiali ze patriotyczne dziecko:D

    Samara co tam u Ciebie? ja własnie dziś wypisałam wniosek bo nie wytrzymam w pracy jak po raz kolejny jutro dostane miesiączki..nie mam wo gole werwy do życia..snuje sie a jak pomysle to tych świętach to az mnie nosi nawet w tym roku choinki nie kupujemy bo i po co? zeby miec więcej roboty? i szkoda mi pieniędzy wole odlozyc na ta nieszczęsna klinikę..koncowka roku zawsze mnie dobija;/

    U mnie? Siedzę w domu i kwitnę na L 4 i z przerażeniem patrzę na to iż mojemu mężowi zaczęło się to podobać. Żonka w domu, ciepły obiadek i wszędzie czysto i pachnąco. Tylko czekam jak ponownie poruszy temat zrezygnowania z pracy.
    Dobrze rozumiem Twoje obawy, sama jeszcze zeszłej gwiazdki miałam skręt żołądka na myśl o dzieleniu się opłatkiem i składaniu życzeń. U mnie nikt nie wiedział że się staramy i nie wychodzi, ani teściowie ani moi rodzice. Pytań typu: "a kiedy u was?" przy świątecznym stole nie brakowało. Zagryzałam zęby, robiłam dobrą mine do złej gry i tyle.
    Rozumiem, że nie chcesz choinki, ale może zrób to dla siebie? Choćby taką małą... Z doświadczenia wiem, że ciepło lampek i błyszczące bombki działały na mnie kojąco.
    Trzymam kciuki za Ciebie, masz ładny wykres, gdyby jutro miała być @ to dziś miałabyś spadek.
    Nie chce Ci robić nadziei, ale ładnie to wygląda :)

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • Rubi Autorytet
    Postów: 2196 2051

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie święta w tym roku będą "wyjątkowe" w w środę 14.12 byłam na usg potwierdzić ciążę 7t2d i gin uznał ze.pęcherzyk jest pusty...kontrolne usg miałam teraz w poniedziałek i okazało się ze jednak jest zarodek ale zdecydowanie za mały....po świętach mam.ostatnie usg które juz robie dla własnego spokojnego sumienia i jestem z lekarzem umowiona na założenie tabletek poronnych l..święta zajebiste..wesołe i pełne magii...

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi wrote:
    U mnie święta w tym roku będą "wyjątkowe" w w środę 14.12 byłam na usg potwierdzić ciążę 7t2d i gin uznał ze.pęcherzyk jest pusty...kontrolne usg miałam teraz w poniedziałek i okazało się ze jednak jest zarodek ale zdecydowanie za mały....po świętach mam.ostatnie usg które juz robie dla własnego spokojnego sumienia i jestem z lekarzem umowiona na założenie tabletek poronnych l..święta zajebiste..wesołe i pełne magii...

    Przykro mi, ale może jednak będzie dobrze? U mojej siostry też stwierdzili puste jajo i przepisali tabletki poronne, poszła do innego lekarza i tera to puste jajo będzie kończyć dwa lata. Trzymam kciuki.

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • Rubi Autorytet
    Postów: 2196 2051

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam wielkie nadzieje przed drugim usg..ale jak powiedział ze zarodek jest dwa tygodnie młodszy i ze tyle właśnie się już nie rozwija...to się poddałam i nie mam już złudzeń :(

    Styczeń 2014 [*] 9t
    Marzec 2015 ♡ moja mała wielka miłość
    Grudzień 2016 [*] 11t
    Marzec 2018 ❤️
  • tuonela Autorytet
    Postów: 1020 251

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rubi bedzie dobrze:)

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
    26.05. 2021 transfer beta 6dpt-37, 9dpt-123,11dpt - 160,13dpt-125
  • tuonela Autorytet
    Postów: 1020 251

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samara wrote:
    U mnie? Siedzę w domu i kwitnę na L 4 i z przerażeniem patrzę na to iż mojemu mężowi zaczęło się to podobać. Żonka w domu, ciepły obiadek i wszędzie czysto i pachnąco. Tylko czekam jak ponownie poruszy temat zrezygnowania z pracy.
    Dobrze rozumiem Twoje obawy, sama jeszcze zeszłej gwiazdki miałam skręt żołądka na myśl o dzieleniu się opłatkiem i składaniu życzeń. U mnie nikt nie wiedział że się staramy i nie wychodzi, ani teściowie ani moi rodzice. Pytań typu: "a kiedy u was?" przy świątecznym stole nie brakowało. Zagryzałam zęby, robiłam dobrą mine do złej gry i tyle.
    Rozumiem, że nie chcesz choinki, ale może zrób to dla siebie? Choćby taką małą... Z doświadczenia wiem, że ciepło lampek i błyszczące bombki działały na mnie kojąco.
    Trzymam kciuki za Ciebie, masz ładny wykres, gdyby jutro miała być @ to dziś miałabyś spadek.
    Nie chce Ci robić nadziei, ale ładnie to wygląda :)


    co do wykresu czuje lekkie bole wiec ..czekam az sytuacja sie rozwinie jutro rano zrobie test i pewnie sie podłamie..:(

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
    26.05. 2021 transfer beta 6dpt-37, 9dpt-123,11dpt - 160,13dpt-125
‹‹ 756 757 758 759 760 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ