STARACZKI 2026
-
WIADOMOŚĆ
-
Pani Bocianowa wrote:Utożsamiam się z całym Twoim wpisem 😁 ja jeszcze w jednym cyklu stosowałam testy owulacyjne, w tym chyba też spróbuję. Przynajmniej wiadomo kiedy ta owulacja BYĆ MOŻE się odbywa 😅
Ja mam 31 lat, to będzie (mam nadzieję) moje drugie dziecko. Jestem po jednym poronieniu kilka lat temu (przyczyn niestety nie poznałam).
Co do rodziny i znajomych to u nas niestety dużo osób dookoła wie - żałuję tego, bo co rusz ktoś dopytuje o to „jak tam i czy to już” co jest bardzo frustrujące. Pocieszam się, że rzeczywiście 4 cykle starań to „jeszcze nic”, sama myślałam że wystarczy raz się nie zabezpieczyć i to już 🤦♀️ ojjjjj jak ja bardzo się myliłam 🤣
Trzymam kciuki 😍
U mnie całe szczęście nikt nie wie o staraniach. Moi rodzicę jeszcze nie zostali dzidkami więc nic nie zdradzam bo chcę im zrobić niespodziankę jeżeli się uda😅
Wiadomo 4 miesiące starań to nic do innych osób, które walczą od ponad roku ale wiadomo, człowiek jest niecierpliwy i zastanawiam się czy z nami wszystko ok🤦🏼♀️
-
My tam nigdy się nie zabezpieczaliśmy. Z początku za dzieciaka w liceum to tak, ale myślę, że od 9 lat nie. Tylko stosunek przerywany. I jakoś nigdy nie było wpadki. To trochę też daje do myślenia. Ale syn nam wyszedł, jak to się mówi za pierwszym strzałem. I potem po porodzie chwilę się cykaliśmy wrócić do stosunku przerwanego i może parę miesięcy lecieliśmy na gumkach, bo myśleliśmy, że jak tak nam szybko poszło z synem, to mąż chyba ma tam jakaś armię supermenów🤣🤣🤣 dzisiaj jeszcze z mężem gadałam ile przez te 5 lat może się zmienić. Wtedy dla nas była szokiem ta ciąża, że tak szybko poszło, w mało sprzyjających warunkach. Mąż to pamiętam był w takim szoku, że mimo że bardzo chciał tą ciążę, to przez to, że tak szybko poszło, 2 tygodnie przyswajał tą wiadomość do siebie i nie chciał zbytnio tego tematu poruszać 🙈 a teraz pragniemy tego drugiego dzieciątka tak bardzo, a mieć nie możemy...▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨ -
Nutka15 wrote:My tam nigdy się nie zabezpieczaliśmy. Z początku za dzieciaka w liceum to tak, ale myślę, że od 9 lat nie. Tylko stosunek przerywany. I jakoś nigdy nie było wpadki. To trochę też daje do myślenia. Ale syn nam wyszedł, jak to się mówi za pierwszym strzałem. I potem po porodzie chwilę się cykaliśmy wrócić do stosunku przerwanego i może parę miesięcy lecieliśmy na gumkach, bo myśleliśmy, że jak tak nam szybko poszło z synem, to mąż chyba ma tam jakaś armię supermenów🤣🤣🤣 dzisiaj jeszcze z mężem gadałam ile przez te 5 lat może się zmienić. Wtedy dla nas była szokiem ta ciąża, że tak szybko poszło, w mało sprzyjających warunkach. Mąż to pamiętam był w takim szoku, że mimo że bardzo chciał tą ciążę, to przez to, że tak szybko poszło, 2 tygodnie przyswajał tą wiadomość do siebie i nie chciał zbytnio tego tematu poruszać 🙈 a teraz pragniemy tego drugiego dzieciątka tak bardzo, a mieć nie możemy...
U nas to pierwsze starania i doznałam szoku, że to nie takie szybkie🙈 Nigdy nie brałam antykoncepcji i też właśnie ciągle był grany stosunek przerywany albo prezerwatywy😅
Najbardziej irytuje mnie okres spóźniony o parę dni i biały test. Chwile się łudziłam, że to może ciąża ale dzisiaj test wyszedł negatywny więc już po tylu dniach od stosunku raczej nie ma szans . -
Gaga1997 wrote:U nas to pierwsze starania i doznałam szoku, że to nie takie szybkie🙈 Nigdy nie brałam antykoncepcji i też właśnie ciągle był grany stosunek przerywany albo prezerwatywy😅
Najbardziej irytuje mnie okres spóźniony o parę dni i biały test. Chwile się łudziłam, że to może ciąża ale dzisiaj test wyszedł negatywny więc już po tylu dniach od stosunku raczej nie ma szans .
No wiem jak jest. U nas to już 7cs. I robię te nawet 5 testów co miesiąc i dalej nic 😞 przykre to.
Może owulacja Ci się przesunęła jednak? Bazowanie na kalendarzyku to tak nie za bardzo. Ja potrafię mieć owulację w 20dc, a kalendarzyk pokazuje np na 15dc. Ja z temperaturą się nie bawię. Wstaje w nocy do toalety, budzę się o różnych godzinach, więc u mnie nie wchodzi to w grę, a ten pomiar jest bardzo czuły na każde odstępstwa od reguł. Spróbuj robić testy owulacyjne. To łatwy sposób wykrywania owu, chociaż w 100% jej nie potwierdza, ale ja bazuje na tym. W tamtym cyklu potwierdziłam owulacje pięknym progesteronem 7dpo. Teraz miałam monitoring, dzisiaj pęcherzyk ładny, lekarz powiedział, że za jakieś 2, 3 dni pęknie, idę we wtorek na wizytę, czy rzeczywiście tak było. Pokrywa się to z testami, bo dzisiaj zaczął ciemnieć, czuję, że jutro bedzie pik. Śluz płodny też się pojawił.▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨ -
Ja miałam testów owu teraz nie robić, ale z ciekawości zrobiłam wczoraj i dzisiaj, żeby zobaczyć, czy pokrywa się to z tym co lekarz powie 😅 i rzeczywiście tak jest 😊
Gaga1997 lubi tę wiadomość
▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨ -
Nutka15 wrote:No wiem jak jest. U nas to już 7cs. I robię te nawet 5 testów co miesiąc i dalej nic 😞 przykre to.
Może owulacja Ci się przesunęła jednak? Bazowanie na kalendarzyku to tak nie za bardzo. Ja potrafię mieć owulację w 20dc, a kalendarzyk pokazuje np na 15dc. Ja z temperaturą się nie bawię. Wstaje w nocy do toalety, budzę się o różnych godzinach, więc u mnie nie wchodzi to w grę, a ten pomiar jest bardzo czuły na każde odstępstwa od reguł. Spróbuj robić testy owulacyjne. To łatwy sposób wykrywania owu, chociaż w 100% jej nie potwierdza, ale ja bazuje na tym. W tamtym cyklu potwierdziłam owulacje pięknym progesteronem 7dpo. Teraz miałam monitoring, dzisiaj pęcherzyk ładny, lekarz powiedział, że za jakieś 2, 3 dni pęknie, idę we wtorek na wizytę, czy rzeczywiście tak było. Pokrywa się to z testami, bo dzisiaj zaczął ciemnieć, czuję, że jutro bedzie pik. Śluz płodny też się pojawił.
Tak masz rację! Może rzeczywiście owulacja się przesuwa i jakoś nie trafiamy w ten dzień. Warto spróbować tych testów owulacyjnych😊 może akurat się wstrzelimy 🤭
-
My z mężem tak samo odkąd pamiętam zawsze stosunek przerywany i po ślubie stwierdziliśmy dobra chcielibyśmy mieć w końcu dzidzie ,myślałam że to będzie takie łatwe ,a tu się okazuje że muszę wspomagać się duphastonem po owulce , wywołać okres bo nagle zniknął ,teraz mam jeszcze problemy z zębem za dwa tygodnie wyrwanie... Mam wrażenie że los wiedział żeby teraz nie mieć dzidzi ,nie wiem jakbym przeżyla wyrwanie w ciąży ... Nie chciałbym zaszkodzić jakoś tej małej kropce ,a tak spokojnie zaczniemy starania w następnym miesiącu
-
Nutka15 wrote:No wiem jak jest. U nas to już 7cs. I robię te nawet 5 testów co miesiąc i dalej nic 😞 przykre to.
Może owulacja Ci się przesunęła jednak? Bazowanie na kalendarzyku to tak nie za bardzo. Ja potrafię mieć owulację w 20dc, a kalendarzyk pokazuje np na 15dc. Ja z temperaturą się nie bawię. Wstaje w nocy do toalety, budzę się o różnych godzinach, więc u mnie nie wchodzi to w grę, a ten pomiar jest bardzo czuły na każde odstępstwa od reguł. Spróbuj robić testy owulacyjne. To łatwy sposób wykrywania owu, chociaż w 100% jej nie potwierdza, ale ja bazuje na tym. W tamtym cyklu potwierdziłam owulacje pięknym progesteronem 7dpo. Teraz miałam monitoring, dzisiaj pęcherzyk ładny, lekarz powiedział, że za jakieś 2, 3 dni pęknie, idę we wtorek na wizytę, czy rzeczywiście tak było. Pokrywa się to z testami, bo dzisiaj zaczął ciemnieć, czuję, że jutro bedzie pik. Śluz płodny też się pojawił.
Brzmi jak perfekcyjne zgranie wszystkiego ze wszystkim 😁 trzymam mocno kciukasy. -
Anuska94 wrote:Zrobiłam owulaka i wychodzi mi na dziś-12 dzień pewnie i tak nie wyjdzie nic z tego bo za bardzo chce.
Myśl pozytywnie !
(wiem łatwo mówić)
Ale wiecie że tak naprawdę to to, że się bardzo chce wcale nie sprawia że się nie da? 🤓😅 -
Ja jestem 5 dpo.
Jak w poprzednim cyklu miałam pełno objawów tak teraz poza zwiększoną ilością śluzu nic, czasem coś zakuje podbrzusze czy ból/skurcze miesiączkowe -
Ja mam dzisiaj pik. Ale przeżyłam tak stresową sytuację w pracy, że ryczę odkąd wróciłam, dodatkowo mąż na antybiotyku, więc nie ma opcji, że w tym cyklu się uda. Myślę, czy jutro nie dać wypowiedzenia. To już nie jest na moje nerwy... 😞 Prędzej się wykończe psychicznie, niż zajde w tą ciążę. Trzeba się pożegnac chyba z tym L4 i macierzyńskim i może się uda na bezrobociu... Nie wiem, co robić, ale powiem Wam, że mega mi ciężko 😞 nie umiem rozgraniczyć pracy z życiem osobistym. Przychodzę do domu i żyje pracą i tym co tam się odwaliło, ryczę i stresuje się po kątach zamiast być z bliskimi... Spać nie mogę ze stresu...▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨ -
Nutka15 wrote:Ja mam dzisiaj pik. Ale przeżyłam tak stresową sytuację w pracy, że ryczę odkąd wróciłam, dodatkowo mąż na antybiotyku, więc nie ma opcji, że w tym cyklu się uda. Myślę, czy jutro nie dać wypowiedzenia. To już nie jest na moje nerwy... 😞 Prędzej się wykończe psychicznie, niż zajde w tą ciążę. Trzeba się pożegnac chyba z tym L4 i macierzyńskim i może się uda na bezrobociu... Nie wiem, co robić, ale powiem Wam, że mega mi ciężko 😞 nie umiem rozgraniczyć pracy z życiem osobistym. Przychodzę do domu i żyje pracą i tym co tam się odwaliło, ryczę i stresuje się po kątach zamiast być z bliskimi... Spać nie mogę ze stresu...
A l4 ? Od psychiatry?
Gdzie Wy pracujecie ? Serio że aż tak -
Nutka15 wrote:Ja mam dzisiaj pik. Ale przeżyłam tak stresową sytuację w pracy, że ryczę odkąd wróciłam, dodatkowo mąż na antybiotyku, więc nie ma opcji, że w tym cyklu się uda. Myślę, czy jutro nie dać wypowiedzenia. To już nie jest na moje nerwy... 😞 Prędzej się wykończe psychicznie, niż zajde w tą ciążę. Trzeba się pożegnac chyba z tym L4 i macierzyńskim i może się uda na bezrobociu... Nie wiem, co robić, ale powiem Wam, że mega mi ciężko 😞 nie umiem rozgraniczyć pracy z życiem osobistym. Przychodzę do domu i żyje pracą i tym co tam się odwaliło, ryczę i stresuje się po kątach zamiast być z bliskimi... Spać nie mogę ze stresu...
Ja też na twoim miejscu dała bym l4 od psychiatry ...
To już przesada że tak się dzieje w jakiejś pracy,bardzo ci współczuję .ja teraz też zrezygnowałam i jestem na zasiłku dla bezrobotnych... -
CzekającNaNumer2 wrote:A l4 ? Od psychiatry?
Gdzie Wy pracujecie ? Serio że aż tak
A nie wiem... Choć już 2 razy byłam zapisana do psychiatry i odwoływałam wizytę chwile przed. Ja pracuję w handlu w lokalnej firmie. Do głowy idzie dostać przez począwszy od szefa, po zespół i na koniec klienta. 🙄 Tęsknię za pracą w zawodzie, szczególnie za poprzednią, ale niestety nie mogłam tam wrócić po macierzyńskim i wzięłam co się napatoczyło...▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨







