Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się - ogólne staraczki w UK
Odpowiedz

staraczki w UK

Oceń ten wątek:
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 6 października 2015, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza czyli jajniki masz w porzadku?

    Ostatnio @ mialam baaardzo nieregularne. Powyzej 80dni. Ale teraz bralam dupka. No i owulacje wedlug temperatury patrze. I testow.

    Zeby bieganie do lekarza bylo tu tak rpste jak w pl to juz bym u niego dawno byla. U gp za tydzien to mi powie ze tak ma byc. Ze sie reguluje. Ze ma rok czasu... Blablabla...
    Dopiero za 2 tyg w pl dowiem sie wiecej bo mi koles wszystko wyjasni konkretnie

  • lusia1988 Przyjaciółka
    Postów: 197 34

    Wysłany: 7 października 2015, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza gratulacje:) tovteraz zaczynqcie ostro dzialac ;)trochę ci zazdroszczę bo u nas dopiero całą procedura się zaczyna; ( nie wiem co gorsze czy czekanie na lekarzy i opinie i werdykt czy czekanie na owulacje:) cytryna to długie miałaś te cykle 80 dni? Ja swoje mam o dziwo bardzo regularne.

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 7 października 2015, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia. Rekord byl 90 dniowy. Gin od razu zobaczył policystyczne jajniki i zwalil na to.

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 7 października 2015, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cytrynka wiec nie masz co sie martwic ze jeszcze @ nie dostalas, inna bajka by byla jakbys miala w miare regularne. Ja tez zawsze mialam i mam regularne, chociaz dlugosc i nasilenie @ zmienily sie od zabiegow lyzeczkowania, ktorych juz przezylam 3:/, w pewnym momencie @ trwala 2 dni i zaczelam panikowac ze cos jest nie tak ale gin powiedzial nie wazne ile trwa tylko czy co miesiac. Na szczescie jakos sie w miare wyrownala i dobrelo do3/4dni to juz cos:D w moim przypadku, chociaz kiedys mialam 6/7dni. Gin do mnie z tekstem ze powinnam sie cieszyc ze nie mam tyle dni:D w sumie jakis plus w tym jest, nic mnie nigdy nie boli:P kolejny plus a niby mam endometrioze zero objawow:)

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 7 października 2015, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko ze teraz bralam dupka. I on niby mial wyregulowac to wszystko. A tu widac du.pa...

    U mnie tez krwawienie zazwyczaj jest 3-4 dniowe. Z tym ze ten 4 dzien to takie plamienie bardziej. I uwazam ze nie jeat zle.

  • lusia1988 Przyjaciółka
    Postów: 197 34

    Wysłany: 7 października 2015, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie różnie z tym bywa. Ostatnio to mam zazwyczaj 4-5 dni gdzie ten ostatni to już tylko plamienie.ja w ogóle mam wrażenie ze jak zaczęliśmy się starać o dzidzie to mój organizm dostał szalu , albo ja zaczęłam wsYstko dostrzegac:)

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 7 października 2015, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w cyklu ktorym mi si udalo zajsc w ciaze [email protected] calkowicie sie zmienila, zawsze mialam kilkudniowe plamienia [email protected](przyczyna nie byl niski progesteron bo sprawdzalam) a tym razem kompletnie nic to mnie zszokowalo, zastnawialam sie co sie stalo ze taka odmiana a w kolejnym cyklu sie udalo. Ciekawe czy to mialo wplyw, teraz znowu mam plamienia [email protected] ale tylko 1 dzien. Chociaz nie wiem teraz czy moge w ogole na to patrzec bo mija dopiero 3miesiac od lyzeczkowania moze jeszcze wszystko wroci do normy.
    Dzis dostalam list w zwiazku z mri (takie zalecenie od laryngologa:/ nie wiem po co) i teraz sie zastanawiam co to bedzie za mri z tego co kojarze to raczej nie ma mri ucha? chyba musza zrobic mri glowy zeby zobaczyc czy wszystko gra z uszami. Znacie sie na tym?

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 7 października 2015, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pl jak mama miala cos z blednikiem to robi rezonans glowy. Bo dobrze kojarze ze mri to to?

  • lusia1988 Przyjaciółka
    Postów: 197 34

    Wysłany: 7 października 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba dobrze kojarzysz robią rezonans głowy. Ale nic więcej na ten temat nie powiem bo nie miałam ani nikt z mojej rodziny nie miał. A powiedzcie mi dziewczyny po ilu tygodniach bądź dniach od dnia badan nasienia można się udać do gp po wyniki?

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 7 października 2015, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my dzwonilismy i dowiadywalismy sie czy sa juz wyniki badan. poszlismy na wizyte dopiero wtedy kiedy byly juz wyniki zarowno moje jak i mojego. chyba dzwonilismy juz po 2 tygodniach, zawsze mozesz juz sie spytac czy sa

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 7 października 2015, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak myslalam ze bedzie czekac mnie rezonans glowy, czyli dodatkowy stres:/. Mialam robione mri glowy juz 2 razy, moja choroba moze miec wplyw na zmiany w mozgu i sie troche obawiam wyniku ze sie czegos zlego dowiem:(

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 8 października 2015, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza jesli jest podejrzenie ze cos Ci moze namieszac w glowie to lepiej zrobic rezonans i wiedziec.
    Tylko podobno rezonans z kontrastem nie jest zalecany dla starających sie. Wiec dobrze by bylo przed inseminacja.

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 8 października 2015, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cytrynka_ wiem ze lepiej wiedziec niz zeby pozniej bylo za pozno, ale strach bierze gore. Zreszta wiekszosc ludzi mysli ze lepiej nie wiedziec...chociaz ja juz przezylam tyle badan co niektorzy nie przzyja zapewne do konca swojego zycia. Za kazdym razem balam sie ze cos mi zlego powiedzac, przezylam 5 bronchoskopii w ciagu pol roku nie jest to zbyt mile jak wkladaja rure do tchawicy pozniej do oskrzeli nikomu tego nie zycze, do tego dolozyli mi mri kregoslupa, 2 razy mri glowy, 2 Ct klatki piersiowej, gastroskopie(w sumie mam ich juz ze 3 za soba:/), badanie przeplywu nerwow w miesniach co tez nie jest takie mile i wiele wiele innych. Wiec uwierz kolejne badanie napawa mnie znowu tymi samymi emocjami. Dopiero zaczynam odzywac, od prawie 2 lat nie towarzysza mi szpitale i ciagle badania... a tu niestety znowu powrot tych mysli... Zawsze sobie powtarzalam co ma byc to bedzie tego nie zmienie... moj gp nie wie o mojej chorobie...w Pl wszyscy lekarze cokolwiek mi dolega zwalaja na ta chorobe wiec postanowilam tutaj nie mowic bo sytuacja byla by taka sama

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2015, 11:55

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 8 października 2015, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza a jestes pewna ze nie ma zadnych powiazan? Szukalas kobiet z podobnym schorzeniem które zaszły i donosily ciaze? Moze one moglyby cie jakos pokierowac?

  • lusia1988 Przyjaciółka
    Postów: 197 34

    Wysłany: 8 października 2015, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza cytrynka ma rację, lepiej zrobic przed inseminacja rezonans.Tu masz rację co ma być to bedzie tylko ze lepiej dmuchać na zimne niz później chuchac na gorące. Zrób sobie wszystko ptlrzef planowana inseminacja żeby dzidzia mogła sobie zdrowo rosnąć i żeby miała bądź miał zdrowa mamusie:) co do lekarzy to akurat cie rozumiem bo mój mąż choruje na colitis ulcerosa i lekarz w pl jemu powiedział ze pod żadnym pozorem nie może przyjmować leków syerydowych. Tylko jak od tej choroby będzie miał zle wyniki to jakie leki mu dadza jak nie sterydowe:(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2015, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, ja też starajaca się w UK. Przerobilam juz podstawowe badania u GP, miałam kilka wizyt w klinice niepłodności oferującej ivf (nie zaproponowali nam żadnego leczenia żeby chociaż spróbować naturalnie. Teraz walczymy z pomocą naprotechnologii.
    Lusiu mój mąż też z Cu się męczy. Lekarze głównie podejrzewają jego chorobsko i leki które bierze jako przyczynę niepowodzeń. Niestety zmiany leków miały fatalne skutki dla niego wiec skończyliśmy z eksperymentami. Mogę zapytać czym się leczy twój mąż i jak to wpływa na jego żołnierzyki?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2015, 18:32

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 8 października 2015, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczelam dzis plamic. Myslalam ze mi sie jakos to rozkreci w dzien. Ale niestety. Same plamienia.

  • lusia1988 Przyjaciółka
    Postów: 197 34

    Wysłany: 8 października 2015, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka mój mąż w Polsce brał asamax ( podobno jest on bezpieczny dla żołnierzykow) a tutaj bierze pentase. Rozmawiał z lekarzem prowadzącym i podobno pentase jest także bezpieczna. Okaże się wszystko bo badania ma dopiero w środę. M nadzieje ze nie będzie źle. Ale jak kupiliśmy witaminy dla niego to po skończeniu opakowań nie działo się najlepiej z jelitami.wiec w sumie sama nie wiem.trochę się obawiam wyników. Jak miał robiona kolanoskopie to lekarz stwierdził że choroba jest w nieaktywnym stadium ale leki trzeba brać zawsze. Choć odstawił trochę je. Na śniadanie gotuje mu marchewkę w masle ( gotować przez 1.5 h) o to mu pomaga. Próbowalas?

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 8 października 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    podobno borelioza ma wplyw na poronienia, moj lekarz od boreliozy chce mi zrobic specjalistyczne badnia, ktore moze wskaza przyczyne poronienien...o ile moja choroba mialo na to wplyw, bo na pierwsze napewno nie miala. Niestety na razie nie mam jak pojechac do PL bo jestem zawalona robota:/. Takie jest stanowisko specjalistow od boreliozy, bo ginekolodzy twierdza ze borelioza nie ma zadnego wplywu na zaplodnienie, ciaze itp.Rozni specjalisci rozne poglady, jedni mowia ze nie mozna karmic piersia inni mowia ze to juz nie bedzie mialo zlego wplywu bo dziecko urodzi sie z wrodzona borelioza i faktycznie tak w moim przypadku moze sie stac w sumie to sie tak stanie. Ogladalam filmy gdzie kobieta chora na borelioze urodzila 2 dzieci i jedno z nich po 2 latach zaczelo miec objawy boreliozy, musialo byc przeleczone antybiotykami i oczywiscie juz jest ok, ale borelioza ma to do siebie ze mozna ja zaleczyc, w kazdej chwili moze sie uaktywni. Ogolnie jedna wielka porazka ;/

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

  • zuza1212 Ekspertka
    Postów: 823 89

    Wysłany: 8 października 2015, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak moj maz robil badania nasienia to pierwsze wyszly ledwo w normach, tylko ze oni nam powiedzieli ze mozna probke w ciagu pol h przywiezc do laboratorium i tak wlasnie zrobilismy. Mysle, ze moglo to miec zly wplyw na wynik, pozniej zaczelam mojego faszerowac kwasem foliowym:), kolejne badanie zrobilismy juz na miejscu w klinice i wyniki byly duzo lepsze:). Wiec nie polecam przywozenia materialu.

    09.2010- 1 poronienie/ciaza naturalna
    06.2015- 2 poronienie/ciaza naturalna
    11.2015 / 12.2015- 2proby iui- nie udane
    01.2016- 3 poronienie/ciaza naturalna

‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego