Forum Starając się - ogólne STARACZKI Z 2017 r., które dalej się starają
Odpowiedz

STARACZKI Z 2017 r., które dalej się starają

Oceń ten wątek:
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 27 lipca 2018, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda - mbc wrote:
    Natalia, nie załamuj mnie. Serio wierzysz w to, że lot samolotem może zagrozić ciąży...
    Ja rozumiem, że kwestie ekonomiczne, bo ciąża i wiele wydatków. Ale utrata ciąży, bo wsiądziesz w samolot to w dzisiejszych czasach w "ustach" wykształconej osoby brzmi słabo.. :o

    Magda a rozmawiałaś o tym z lekarzem? Bo ja z dwoma i żaden nie dał mi 100% gwarancji ze nie zaszkodzi, lot a zwłaszcza bramki na lotniskach (cały ten system prześwietleń) nie są obojętne dla ciazy, zwłaszcza na tak wczesnym etapie gdzie tak naprawdę wszystko się dopiero wykształca. Myśle ze moje wykształcenie nie ma nic do tego ze wole nie ryzykować. Oczywiście wiele osób lata i dziecko ma się dobrze ale są sytuacje kiedy lot nie kończy się happy endem dla dziecka... skoro tyle się starałam to nie bede sobie teraz na własne życzenie dodawać stresów ze akurat na moje dziecko lot zadziała zle.

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 27 lipca 2018, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia91! wrote:
    Magda a rozmawiałaś o tym z lekarzem? Bo ja z dwoma i żaden nie dał mi 100% gwarancji ze nie zaszkodzi, lot a zwłaszcza bramki na lotniskach (cały ten system prześwietleń) nie są obojętne dla ciazy, zwłaszcza na tak wczesnym etapie gdzie tak naprawdę wszystko się dopiero wykształca. Myśle ze moje wykształcenie nie ma nic do tego ze wole nie ryzykować. Oczywiście wiele osób lata i dziecko ma się dobrze ale są sytuacje kiedy lot nie kończy się happy endem dla dziecka... skoro tyle się starałam to nie bede sobie teraz na własne życzenie dodawać stresów ze akurat na moje dziecko lot zadziała zle.

    Rozmawiałam i to z nie jednym i co ciekawe żaden nie powiedział tego, co Twoi.

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 27 lipca 2018, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda - mbc wrote:
    Rozmawiałam i to z nie jednym i co ciekawe żaden nie powiedział tego, co Twoi.

    Faktycznie ciekawe. Jak będziesz w ciazy to będziesz mogła o tym zadecydować patrząc na swoje wykształcenie.

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 27 lipca 2018, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia91! wrote:
    Faktycznie ciekawe. Jak będziesz w ciazy to będziesz mogła o tym zadecydować patrząc na swoje wykształcenie.

    absolutnie zdecyduje, ale nie ma co straszyć innych - o to mi chodzi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2018, 13:09

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 27 lipca 2018, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda - mbc wrote:
    absolutnie zdecyduje, ale nie ma co straszyć innyc - o to mi chodzi.

    Magda absolutnie nikogo nie straszę. Sama napisałam, ze jestem z tych zapobiegliwych i nie bede ryzykować. Nikomu nic nie narzucam, nikogo nie oceniam, po prostu decyduje o sobie i swoim dziecku.
    Przyznam ze dla mnie Twoja odpowiedz była nieco niegrzeczna, jakbys uważała ze skoro boje się lecieć i nie podejmuje tego ryzyka to jestem niewykształcona i już załamuje Cię to ze serio w to wierze.
    Każda z nas może mieć różne podejścia do wielu rzeczy w sprawie ciazy i to indywidualna sprawa. Dla mnie to koniec tematu w tej kwestii.

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 27 lipca 2018, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia91! wrote:
    Magda absolutnie nikogo nie straszę. Sama napisałam, ze jestem z tych zapobiegliwych i nie bede ryzykować. Nikomu nic nie narzucam, nikogo nie oceniam, po prostu decyduje o sobie i swoim dziecku.
    Przyznam ze dla mnie Twoja odpowiedz była nieco niegrzeczna, jakbys uważała ze skoro boje się lecieć i nie podejmuje tego ryzyka to jestem niewykształcona i już załamuje Cię to ze serio w to wierze.
    Każda z nas może mieć różne podejścia do wielu rzeczy w sprawie ciazy i to indywidualna sprawa. Dla mnie to koniec tematu w tej kwestii.

    Widzisz, każda z nas zrozumiała to po swojemu. Moim celem nie było obrażenie Ciebie.
    Ja odebrałam Twoją wypowiedź w ten sposób:

    Jestem w ciąży nie latam samolotami. Niech mówią co chcą, lepiej być zapobiegliwym.

    Podczas gdy NIE MA MOŻLIWOŚCI, by lot zagroził zdrowej
    ciąży na każdym jej etapie. Idziesz przed lotem do lekarza, sprawdzasz, masz zaświadczenie i lecisz.

    Mogłaś napisać: jade nad morze, dla mnie podróż samolotem to duży stres, więc po co mam stresować siebie i dziecko.

    O to mi chodziło, nie chciałam Cię obrazić ani wyśmiać Twojego postępowania. Po prostu wkurza mnie, że ludzie powielają bzdury nt. latania w ciąży. Ja latam bardzo często, stąd dla mnie jest to temat ważny.

    P.S. nawet stewardessy latają w ciąży i na początku i w środku, dopóki same chcą :)

    P.S.2 kobieta w ciąży informuje o tym i nie przechodzi przez bramki. Na każdym etapie ciąży! Czego Twoi lekarze chyba nie wiedzą mówiąc o bramkach. Trzeba uświadamiać,
    że procedura lotniskowa dla kobiet w ciąży (nawet tej niewidocznej) jest inna. Nie stoi się w kolejkach, nie ma bramek, nie ma dźwigania swojej walizki).

    P.S.3 Latanie nie zwiększa ryzyka wad płodu, nie zwiększa ryzyka porodu przedwczesnego czy poronienia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2018, 14:08

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 27 lipca 2018, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda - mbc wrote:
    Widzisz, każda z nas zrozumiała to po swojemu. Moim celem nie było obrażenie Ciebie.
    Ja odebrałam Twoją wypowiedź w ten sposób:

    Jestem w ciąży nie latam samolotami. Niech mówią co chcą, lepiej być zapobiegliwym.

    Podczas gdy NIE MA MOŻLIWOŚCI, by lot zagroził zdrowej
    ciąży na każdym jej etapie. Idziesz przed lotem do lekarza, sprawdzasz, masz zaświadczenie i lecisz.

    Mogłaś napisać: jade nad morze, dla mnie podróż samolotem to duży stres, więc po co mam stresować siebie i dziecko.

    O to mi chodziło, nie chciałam Cię obrazić ani wyśmiać Twojego postępowania. Po prostu wkurza mnie, że ludzie powielają bzdury nt. latania w ciąży. Ja latam bardzo często, stąd dla mnie jest to temat ważny.

    P.S. nawet stewardessy latają w ciąży i na początku i w środku, dopóki same chcą :)

    P.S.2 kobieta w ciąży informuje o tym i nie przechodzi przez bramki. Na każdym etapie ciąży! Czego Twoi lekarze chyba nie wiedzą mówiąc o bramkach. Trzeba uświadamiać,
    że procedura lotniskowa dla kobiet w ciąży (nawet tej niewidocznej) jest inna. Nie stoi się w kolejkach, nie ma bramek, nie ma dźwigania swojej walizki).

    P.S.3 Latanie nie zwiększa ryzyka wad płodu, nie zwiększa ryzyka porodu przedwczesnego czy poronienia.

    To Twoje zdanie, ja do swoich racji nie bede nikogo na sile przekonywać. Nikt nie da mi 100 % procentowej gwarancji ze nic się nie stanie, słyszałaś o przypadkach oderwania kosmówki. Przyznam ze na mnie zmiany ciśnienia nie wpływają za dobrze to co dopiero na takie malutkie dziecko na tak wczesnym etapie? Poczytaj o przypadkach poronień, zwłaszcza przed 10tc po lotach. Przeanalizowalam za i przeciw i ryzykować nie chce, Ty latałas i wszystko ok, moja bratowa poleciała i wyładowała na półtorej miesiąca w szpitalu. Zasady nie ma, serio nie cuagnijmy tego. Będzie w ciazy, będziesz decydować- ja już zdania nie zmienię a raczej nie podejmę zbędnego ryzyka.

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2018, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam że sie wtrace ale czasami jak podczytuje pewnie wątki z ciekawości to mi ręce opadaja.

    Zmiany ciśnienia to mogą oddziaływać na kobietę w 3 trymestrze a nie w pierwszym.
    Dla mnie większym ryzykiem jest jazda 5h samochodem niż lot 2h ( jeśli to Europa). Gwarancji żaden lekarz nie da na nic, bo w domu będziesz i też może się coś stać. Co ma wspólnego wykształcanie się narządów i lot to nie wiem szczerze mówiąc. Bzdura z bramkami mnie oszolomila.

    Rozumiem że będąc w ciąży nie korzystacie z mikrofali telefonu czy laptopa bo są jakieś tam fale emitowane ?

    Ja mam do tego inne podejście po prostu i wierzę w to że jeśli ma wyjść to wyjdzie cokolwiek by się nie robiło. Tak samo jak bawią mnie te zdania że po owulacji kobiety starające się nie pija alko.

    Żyjcie dziewczyny po prostu ! Jak ma się coś stać to i tak się stanie. Ale to tylko moje zdanie. Pewne rzeczy są nieuniknione cokolwiek by się nie robiło. Po prostu tak miało być...

    Żeby nie było sama się trochę starałam ale mimo tego wszystkiego co się działo zachowałam zdrowy rozsądek.

    Lubię Was wszystkie więc nikogo nie obrażam absolutnie. Pozdrawiam

    Magda - mbc lubi tę wiadomość

  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 27 lipca 2018, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia91! wrote:
    To Twoje zdanie, ja do swoich racji nie bede nikogo na sile przekonywać. Nikt nie da mi 100 % procentowej gwarancji ze nic się nie stanie, słyszałaś o przypadkach oderwania kosmówki. Przyznam ze na mnie zmiany ciśnienia nie wpływają za dobrze to co dopiero na takie malutkie dziecko na tak wczesnym etapie? Poczytaj o przypadkach poronień, zwłaszcza przed 10tc po lotach. Przeanalizowalam za i przeciw i ryzykować nie chce, Ty latałas i wszystko ok, moja bratowa poleciała i wyładowała na półtorej miesiąca w szpitalu. Zasady nie ma, serio nie cuagnijmy tego. Będzie w ciazy, będziesz decydować- ja już zdania nie zmienię a raczej nie podejmę zbędnego ryzyka.

    Natalia, ostatnia wiadomość , bo i tak do niczego nie dojdziemy.

    Ja Cię nie chce przekonywać. Podjęłaś decyzje i super. Ale warto zgłębić ten temat jakim jest latanie w ciąży przed wydawaniem osądów, że latać to nie, bo ciąża.

    Ja nie czytam opowiastek osób, które np. przypadkowo poroniły po locie i była to zwykła koincydencja. Ja Ci mogę wymienić pierdyliard osób, które latały nie wiedząc, że są w ciąży, wiedząc, że są w 6 tyg., w 10 tyg. i po 32 tyg. ciąży i jest ok. Więc nie bawmy się w przerzucanie statystykami.


    Medycznie, przy potwierdzonej, zdrowej ciąży, nie ma przeciwskazań i to jest fakt pierwszy. Fakt drugi jest taki, że procedura jest inna więc nie straszmy się bramkami!

    Opierając się na tych faktach, a nie na tym, co kto wyczyta w internecie, podejmijmy decyzję.

    Koniec.



    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 27 lipca 2018, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok, fajnie ze każda z nas wyraziła swoje zdanie, każda ma do tego prawo i każda ma tez swój własny rozum wiec podejmuje decyzje za siebie- z mojej strony to tyle. Owocnych starań wam zycze! :)

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • KAL Autorytet
    Postów: 1125 671

    Wysłany: 30 lipca 2018, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hellou baby :)
    Co u Was... My wróciliśmy w piątek z wakacji a od soboty czerpiemy korzyści z wyjazdu na wieś :) upał jak sto pinćdziesiąt :) uwielbiam leżakować :)

    Dziś 9dc ciekawe ile ten będzie trwał... Ostatni 42 dni ehhh

    Magda - mbc lubi tę wiadomość

    2 lata starań
    12.2018 Laparoskopia i Histeroskopia (obydwa jajowody drożne)
    wyłyżeczkowane polipy endometrialne
    Letrox 75 | Glucophage 1000XR | Niedoczynność tarczycy | HASHIMOTO | Insulinooporność | Hiperinsulinemizm
  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 501 428

    Wysłany: 30 lipca 2018, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja 7dc, też ciekawi mnie czy znowu obrodzi owulacją. Ostatnio cykle 43 dni i 38 dni, więc może idzie ku dobremu.

    W weekend też z ciepełka korzystaliśmy. :)

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 30 lipca 2018, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja 12dc ale nie wiem, czy tego cs nie odpuscimy przez wyjazdy slużbowe, które chyba się nie skleją z płodnymi :D

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 lipca 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yyyy, a może by tak nie oceniać? Ja np kupiłam sobie kocyk, który niby ma chronić przed promieniowaniem z telefonu/laptopu. I co? Komuś to przeszkadza i usłyszę coś o moim wykształceniu? Dajcie spokój.
    Mamy się wspierać tu, a nie dołować. Słabe to.

    SylwiaLu, Natalia91! lubią tę wiadomość

  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 1 sierpnia 2018, 06:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KAL idziesz na monit w tym cyklu?
    Ja zaczęłam wczoraj testy owu robić, to ciekawe wydarzenie - zobaczyć gdzieś dwie kreski :D

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • MałaMi90 Autorytet
    Postów: 1917 616

    Wysłany: 1 sierpnia 2018, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny co tu taka cisza :) byłam wczoraj u Pani doktor którą mi moja mama załatwiła i jak będę miała wyniki na czystość pochwy to robimy hsg w poniedziałek;)

    Magda - mbc lubi tę wiadomość

    tsh-1,89(03.2020), 0,619 (05.2020), 1,31 (06.2020)
    FT4-1,21 (06.2020)
    homocysteina-6,49
    glukoza-89,3
    insulina-9,42
    FSH-6,0
    LH-9,0
    Estriadol-43,5
    Prolaktyna 14,4
    IgG Różyczka p/c 345,7
    HSG drożne
    AMH 7,7
    Żelazo-61,60 (05-05-2020)
    Witamina B12-307 (05-05-2020)
    Kw foliowy-15,89 (05-05-2020)
    Ferrytyna-22,41 (05-05-2020)
    INR-0,90 (05-05-2020)
    Morfologia ok (05-05-2020)
    APTT-32 sek (05-05-2020)
    Sód-138,4 (05-05-2020)
    Potas-5,06 (05-05-2020)
    Laparo-histero-HSG = Endometrioza 2 st
    Progesteron 8dpo-15.40, 8 dpo-2,51, 23dc-24,47
    Krzywa cukrowa- 92-109-102
    Krzywa insulinowa-6,7-52,3-19,3
    ANA 1 nie stwierdzono
    ASA nie stwierdzono

    Badanie na październik Kiry-czekam na wyniki

    Suple ona. Pregna start, wiesiołek, euthyrox 75,

    Suple On. Complex B, Witamina C 500, Witamina E

    DNA plemnika 29,29%(01.2020) liczne komórki okrągłe
  • Magda - mbc Autorytet
    Postów: 6539 4992

    Wysłany: 1 sierpnia 2018, 06:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaMi90 wrote:
    Hej dziewczyny co tu taka cisza :) byłam wczoraj u Pani doktor którą mi moja mama załatwiła i jak będę miała wyniki na czystość pochwy to robimy hsg w poniedziałek;)
    Super, że tak szybko zadziałała.
    Wszyscy na urlopach, chyba dlatego.

    U mnie nic nowego, czekam na reszte wyników. No i dziś 14dc więc trzeba brać się za robotę a upał nie sprzyja :P

    MałaMi90 lubi tę wiadomość

    atdcl6d8afs9zxzu.png
  • KAL Autorytet
    Postów: 1125 671

    Wysłany: 1 sierpnia 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda nie robie nic w tym miesiącu... M jest na antybiotyku więc starania w ogóle idą w kąt... jest w trakcie procedury implantu zęba jedynie 8 tysi kosztować będzie ehhh... więc teraz jest na antybiotyku żeby nic się przy rekonstrukcji kości nie wykluło to chyba jakiś cud by się zdarzył by zaciązyć :) będziemy rekreacyjnie się bzykać bez żadnych wspomagaczy, monitoringów nic... a w przyszłym cyklu zrobię najprawdopodobniej HSG mam wszystkie potrzebne badaia. Cytologie muszę powtórzyć...

    Magda - mbc lubi tę wiadomość

    2 lata starań
    12.2018 Laparoskopia i Histeroskopia (obydwa jajowody drożne)
    wyłyżeczkowane polipy endometrialne
    Letrox 75 | Glucophage 1000XR | Niedoczynność tarczycy | HASHIMOTO | Insulinooporność | Hiperinsulinemizm
  • KAL Autorytet
    Postów: 1125 671

    Wysłany: 1 sierpnia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaMi to kciukam za dobry przepływ kontrastu :)

    Magda to "gorących" starań :) he he ja jeszcze na urlopie do końca tyg :) a później witaj praco :) he he

    2 lata starań
    12.2018 Laparoskopia i Histeroskopia (obydwa jajowody drożne)
    wyłyżeczkowane polipy endometrialne
    Letrox 75 | Glucophage 1000XR | Niedoczynność tarczycy | HASHIMOTO | Insulinooporność | Hiperinsulinemizm
  • MałaMi90 Autorytet
    Postów: 1917 616

    Wysłany: 1 sierpnia 2018, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda - mbc wrote:
    Super, że tak szybko zadziałała.
    Wszyscy na urlopach, chyba dlatego.

    U mnie nic nowego, czekam na reszte wyników. No i dziś 14dc więc trzeba brać się za robotę a upał nie sprzyja :P


    Myślę że nie bo po pierwsze po znajomości a po drugie ja mam cykle 7 dniowe i teraz był najodpowiedniejszy moment na HSG :) trochę się stresuję ale może przeczyści rurki i się uda ;)

    tsh-1,89(03.2020), 0,619 (05.2020), 1,31 (06.2020)
    FT4-1,21 (06.2020)
    homocysteina-6,49
    glukoza-89,3
    insulina-9,42
    FSH-6,0
    LH-9,0
    Estriadol-43,5
    Prolaktyna 14,4
    IgG Różyczka p/c 345,7
    HSG drożne
    AMH 7,7
    Żelazo-61,60 (05-05-2020)
    Witamina B12-307 (05-05-2020)
    Kw foliowy-15,89 (05-05-2020)
    Ferrytyna-22,41 (05-05-2020)
    INR-0,90 (05-05-2020)
    Morfologia ok (05-05-2020)
    APTT-32 sek (05-05-2020)
    Sód-138,4 (05-05-2020)
    Potas-5,06 (05-05-2020)
    Laparo-histero-HSG = Endometrioza 2 st
    Progesteron 8dpo-15.40, 8 dpo-2,51, 23dc-24,47
    Krzywa cukrowa- 92-109-102
    Krzywa insulinowa-6,7-52,3-19,3
    ANA 1 nie stwierdzono
    ASA nie stwierdzono

    Badanie na październik Kiry-czekam na wyniki

    Suple ona. Pregna start, wiesiołek, euthyrox 75,

    Suple On. Complex B, Witamina C 500, Witamina E

    DNA plemnika 29,29%(01.2020) liczne komórki okrągłe
‹‹ 12 13 14 15 16 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego