Forum Starając się - ogólne Staraczki z Niemiec
Odpowiedz

Staraczki z Niemiec

Oceń ten wątek:
  • Mavi Autorytet
    Postów: 632 364

    Wysłany: 1 października 2019, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksa ❤️😘

    My wczoraj w nocy zaczęliśmy się starać, widziałam u siebie ładniutki płodny śluz wiec działamy 😈

  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 916 386

    Wysłany: 1 października 2019, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaxa właśnie wróciłam ze szpitala. Pojechałam autem a wróciłam na nogach. Najechałam na krawężnik i pękła mi opona 🙄 no to tylko mi się mogło zdarzyć. Dobrze ze szpital trochę tylko ponad km od nas wiec poszłam jeszcze na zakupy do galerii a potem wróciłam do domu bo dziś jest tak piękna pogoda ze szkoda mi było autobusem czy taksówka. Za to mąż będzie miał zajęcie bo jak wróci z pracy to będzie musiał jechać tam na rowerze i zmienić oponę i wrócić autem do domu 🤣 ja mu zawsze zajęcie dodatkowe znajde😅
    No i tak, zameldowałam się, pani przeprowadzila mini wywiad ze mną, dała papiery do PDA do wypełnienia w domu, ale mówi żeby nie podpisywać póki nie będę na porodówce bo to jeszcze z anestezjologiem trzeba porozmawiać. No i trochę nie zadowolona jestem bo termin mam na 1listopada i ona mówi ze jak dziecko się nie pojawi do tej pory to oni jakieś 8dni od tej daty mnie dopiero przyjmą a 10dni pd tej daty zaczną wywoływać poród. Dla mnie to późno 😳 nie chce tyle czekać i boje się tego przenoszenia jakoś 😳

    Pytałam tez co brać do szpitala i teraz pytanie do Was, w czym rodzilyscie? Miałyście jakieś specjalne koszule? Czy może jakieś stare podkoszulki/koszule nocne które można potem wyrzucić 🤔

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1018 443

    Wysłany: 1 października 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justbelieve, szkoda, ze nie jestes zadowolona z wizyty. Ja mialam chyba ze 4 wizyty przed porodem w szpitalu, ale to moze przez moja cukrzyce.

    Kurcze, to mialas dzis przygode. Dobrze, ze nic Ci sie nie stalo. Ja w 9 mcu juz praktycznie nie jezdzilam. Zle mi bylo sie odwracac. Brzuch mi przeszkadzal.
    Ja rodzilsm w szpital ej koszuli chociaz mialam mnostwo swoich. Przydaly mi sie one potem na oddziale. Tak naprawde w de szpitale sa swietnie zaopatrzone. Sa koszule, podklady, wkladki wszelkie rodzaje, majtki jednorazowe. Potrzebowalam tylko ubrania czyli koszule jakies koszulki, leginsy, skarpetki, bielizne, szlafrok czy bluza. Do tego ciapy, klapki pod prysznic, reczniki i kosmetyki. Wzielam te mini i w zupelnosci mi wystarczyly na kilka dni. To, czego nie mialam a maz mi doniosl to byl jasiek, przydal mi sie przy karmieniu bo na poczatku rozne pozycje wymyslalam zeby jakos wygodnie bylo. Ale mimo to na oddziale byly poduszki do karmienia.
    Oczywiscie dla dziecka tez wszystko bylo na oddziale. Ubranka, pieluszki, chusteczki, myjki i miseczki na wode, jesli ktos nie chce uzywac chusteczek. Maz przywiozl mi tylko krem do pieluszki bo mala miala odrobinke czerwona pupe na poczatku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 października 2019, 11:54

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 1550 464

    Wysłany: 1 października 2019, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurcze JustBelive, to pech z tym kolem. Ja zawsze sie martwie, zeby mnie takie rzeczy sie nie przytrafily ale poki co dosyc mnie to omija!

    Wierze Ci, ze martwisz sie z tym przenoszeniem! Ja w tej kwestii nie mam doswiadczenia, moje dziecko samo z siebie wybralo sie 15 dni przed terminem na swiat i nieraz mysle sobie co ja bym robila gdybym przenosila i dochodze do wniosku, ze chyba osiwialabym....

    Do porodu kupilam sobie dwa dluzsze ciemne T-Shirty ale ich nie uzylam. Rodzilam w szpitalnej koszuli, zreszta ja jak przyjechalam to prosto na porodowke bo akcja juz byla a ze tetno Maxia bylo kiepskie to caly czas bylam podlaczona pod ctg, wiec nie ruszalam sie w ogole.

    Do torby spakuj sobie napewno kilka koszulek czy podkoszulkow na potem po porodzie. Ja sie bardzo pocilam przez pierwsze dni i czesto musialam zmieniac podkoszulki.

    A tak to oprocz tego co Kuba napisala nie przychodzi mi nic wiecej do glowy. Poduche do karmienia maz mi na drugi dzien z domu przywiozl i mielismy swoja.

    d9rgh371ho2zlpz3.png

    wniddf9hx8b9be1c.png

    PCOS, IO
    Starania o drugiego maluszka od 09.2019
    Metformina 2x850
    Luty-kwiecien 2020: clo
    Stymulacja cykl wrzesien: Ovaleap:
    2-8 dc: 37,5 i.E
    Od 9 dc: 62,5 i.E
    19.09. Ovitrelle (17 dc)
    05.10. Test: beta 926
    12.10. wizyta: pecherzyk 11mm
    19.10. wizyta: serduszko
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 916 386

    Wysłany: 1 października 2019, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeżdżę dalej autem bo dla mnie jest wygodniej tak jak tymi autobusami 🙂 nie przeszkadza mi to w ogóle, dziś w sumie nie przejęłam się ta opona za bardzo, bardziej się śmiałam ze takie rzeczy to tylko mi mogą się trafic, jeszcze nawet bym nie zauważyła ze ta opona pękła gdyby nie to ze wyszłam z samochodu i usłyszałam syk, powietrze sobie tak powoli uciekało, ale nie było jakiegoś huku jak najechałam czy wstrząsu, tak ze spoko 😉

    Ja właśnie myślałam ze będę w szpitalnej koszuli rodzic a pani mi powiedziała żeby wziąć jakaś ze sobą, wiec nie wiem czy nie maja czy co. Rzeczy dla dziecka mówiła ze maja wszystkie i dla mnie na czas połogu tez. Wiec tylko ubrania na wyjscie dla małego wezmę i dla siebie coś do ubrania. Familienzimmer kosztuje podobno 40€ za dzień wiec najprawdopodobniej zdecydujemy się na niego, tylko pani tez powiedziała ze jak okaże się ze maja dużo pacjentek i brakuje im łóżka to mogą męża odesłać do domu bo pacjentki maja pierwszenstwo(w sumie logiczne😉).
    Powiem Wam ze ogólnie szpital spoko i bardzo mili tam wszyscy ale ten termin wywołania mi się nie podoba, nie chce tak długo czekać 🙈

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 20670 10843

    Wysłany: 1 października 2019, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JustBelieve, ja rodzilam w bluzce, z ktotej jie zdazylam sie przebrac w dluzszy t-shirt przed zalozeniem pda (tzn nie pomyslalam o tym, bo skupialam sie na oddechu przy skurczach a jak sie zorientowalam, bylo za pozno) i w ktorym to chodze do dzis dzien ;)
    Nie ma najmniejszej potrzeby wyrzucac tych rzeczy, bo one sa prawie nieubrudzone...
    Wazne zeby byly rozpinane, albo latwo sie je podnosilo w gore/za glowe... ja mialam mala polozona na gole cialo, bluzka prawie w ogole nie ucierpiala...
    Jeszcze w tym roku dzien przed urodzinami M robilam w niej zdjecie na bloga do wpisu ;)

    Do szpitala dla mnie mialam ze soba dwie pary leginsow, jedne dresy, pizame do karmienia (nie znosze koszul), dwa biustonosze do karmienia, kilka koszulek takich luzniejszych wygodnych...
    W dzien chodzilam legginsy + koszulka (mialam zwykle i dwie do karmienia) a w pizame wskakiwalam na noc...
    Skarpetki, majtki, klapki mialam takie, ze moglam w nich chodzic w dzien i wskakiwac pod prysznic, kosmetyki...

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 20670 10843

    Wysłany: 1 października 2019, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i jeszcze co do przenoszenia, to ja tez bym osiwiala (Mia urodzona dokladnie w tp) ale te 8-10 dni to niestety standardowa procedura (ktorej nie ogarniam do konca, bo powinno to byc zalezne od roznych czynnikow)

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 20670 10843

    Wysłany: 1 października 2019, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reszte nadrobie wieczorem😅

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • JustBelieve Autorytet
    Postów: 916 386

    Wysłany: 1 października 2019, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobię sobie listę z tych rzeczy które wymienilyscie ze zabralyscie do szpitala i tez się tak spakuje, bo sama nie mam pojęcia co brać 🙈

    Synek 1.11.2019 ❤️
    53 cm i 3210g
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 20670 10843

    Wysłany: 1 października 2019, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba, remont dobrze, ale marze, zeby juz sie skonczyl...
    Maz dzis caly dzien zdzieral tapety w przedpokoju i u malej, bo ciezko szlo, ja pol dnia spedzilam w baumarktach...
    Ale wszystko zdarte, farby kupione, dzis doszly tapety, jutro mozna sie brac za malowanie, a i moze za tapetowanie...
    W czwartek maz chce klasc panele w sypialni, ja juz troche rzeczy poprzewozilam do altany na ogrodzie, to co kuchenne juz rozpakowalam, w piatek maz chce przewiezc meble...
    Mysle ze najdslej w sobote juz bedziemy przeprowadzeni



    JustBelieve, wez sobie cos co spania w czym ci wygodnie i wygodne ubrania do chodzenia w dzien, najlepiej jak beda wysokie w pasie (np ciazowe legginsy) zeby w razie jakby sie mialo skonczyc cesarka, nie ocierala gumka o rane, bielizne, kosmetyki i reczniki (ja mialam male ciemne do wycierania z dolu i wiekszy do reszty ciala), jakies klapki i to w zasadzie wystarczy ;)
    Do porodu tez wszystko jedno co to bedzie, byle wygodne i latwo bylo podciagnac do kangurowania

    JustBelieve lubi tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 1550 464

    Wysłany: 2 października 2019, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cierpliwa, duzo pracy jeszcze przed Wami!

    My kupilismy farbe i bedziemy Maxiowi pokoik malowac

    Dziewczyny, moze ktoras mnie oswieci, bo ja mysle i mysle, i nie do konca kumam.

    Nie chodze poki co na monitoringi cyklu ale coraz bardziej sie ku temu sklaniam.... No ale moze ktoras tak na chlopski rozum mi to wytlumaczy.... Odkad biore metformine to wydaje mi sie, ze mam owulacje... tzn tylko z moich obserwacji... Mam mega duzo sluzu plodnego, kilka dni wczesniej zaczyna sie klucie jajnikow a tym razem w 13dc mega duzo sluzu. Czy ten sluz oznacza ze owulacja jest? Czy moze byc sluz a owulacji jednak nie....? Wczesniej bez metforminy to kompletnie sluzu nie bylo a teraz on jest. No ale czy obserwujac sluz mozna wyjsc z zalozenia ze owulacja byla? A jesli tak to dlaczego ja obserwujac sluz okolo 14dc mam caly cykl 40-dniowy....?

    d9rgh371ho2zlpz3.png

    wniddf9hx8b9be1c.png

    PCOS, IO
    Starania o drugiego maluszka od 09.2019
    Metformina 2x850
    Luty-kwiecien 2020: clo
    Stymulacja cykl wrzesien: Ovaleap:
    2-8 dc: 37,5 i.E
    Od 9 dc: 62,5 i.E
    19.09. Ovitrelle (17 dc)
    05.10. Test: beta 926
    12.10. wizyta: pecherzyk 11mm
    19.10. wizyta: serduszko
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 20670 10843

    Wysłany: 2 października 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaxa, niemozliwym jest owulka w 14dc przy cyklach 40 dniowych...
    Moze byc w takim wypadku 24-27dc ale nie 14...
    Zakladajac, ze masz bardzo dluga faze lutealna to jednak nie ma szans zeby trwala po przeszlo 20 dni... te 15-16 to max...

    Sluz i bole jajnikow to tez nie jest wyznacznik owulacji... ja np moge miec bardzo duzo sluzu, ze az sie leje a owulacji nie, tak jak bywalo, ze sucho jak na pustyni, a cykl z owulacja...
    Malo tego podczas owulacji sluz moze wcale nie wyplywac a byc np zauwazalny dopiero jak sie w srodku pogrzebie...
    To wszystko jest bardzo zlozone i bardzo ciezko przy problemach z hormonami i owulkami wyhaczyc faktyczny czas tak "na objawy"

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 1550 464

    Wysłany: 2 października 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ze owulacja bez sluzu jest mozliwa to wiem, ale przegrzebalam net wlasnie poszukujac informacji na temat czy jest mozliwa owulka powiedzmy w 14dc a cykl mimo to 40 dni.... No bo teraz i w poprzednim cyklu tak mialam (i w poprzednich poprzednich tez....), mega duzo sluzu, no leje sie ze mnie, klucie w jajnikach, w tamtym cyklu czekalam wiec ze po okolo 2 tygodniach przyjdzie okres a on przyszedl po 25.... Ale wszedzie pisze, ze jezeli kobeita czuje wilgoc w pochwie i zauwaza sluz to oznacza to dni plodne.... Ale czy moga byc plodne bez owulki....? Wiesz o co mi chodzi? To ze organizm sie przygotowuje a potem sie "rozmysli" to kumam ale czy moze produkowac sluz a nie peknac jajeczko?Dlatego tak dumam.... Chyba umowie sie do gina....

    d9rgh371ho2zlpz3.png

    wniddf9hx8b9be1c.png

    PCOS, IO
    Starania o drugiego maluszka od 09.2019
    Metformina 2x850
    Luty-kwiecien 2020: clo
    Stymulacja cykl wrzesien: Ovaleap:
    2-8 dc: 37,5 i.E
    Od 9 dc: 62,5 i.E
    19.09. Ovitrelle (17 dc)
    05.10. Test: beta 926
    12.10. wizyta: pecherzyk 11mm
    19.10. wizyta: serduszko
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 20670 10843

    Wysłany: 2 października 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaxa moj organizm sluz plodny produkuje w roznych dniach cyklu nawet czasem mam podczas @ typowy plodny rozciagliwy a owulek nie mam co u mnie otwierdzone...
    To tak jak ze skokiem lh przed owulka to ze wrosl i np testy wychodza pozytywne nie oznacza owuacji...
    W internecie to wszystko co pisza to teoria o to takich ksiazkowych cykli itp a niestety czasem organizowi kobiety daleko do tego i jest zagadka...

    Ja np w cyklu bezowulacyjnym mialam nawet skok temp i dwufazowy wykres ;)

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Mamaxa Autorytet
    Postów: 1550 464

    Wysłany: 2 października 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to umowie sie, nie bede czekac na cud. Choc chcialam poprobowac naturalnie ale chyba nie ma co zwlekac. Pomonitorujemy to sie dowiem co tam sie dzieje :-)

    d9rgh371ho2zlpz3.png

    wniddf9hx8b9be1c.png

    PCOS, IO
    Starania o drugiego maluszka od 09.2019
    Metformina 2x850
    Luty-kwiecien 2020: clo
    Stymulacja cykl wrzesien: Ovaleap:
    2-8 dc: 37,5 i.E
    Od 9 dc: 62,5 i.E
    19.09. Ovitrelle (17 dc)
    05.10. Test: beta 926
    12.10. wizyta: pecherzyk 11mm
    19.10. wizyta: serduszko
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 20670 10843

    Wysłany: 2 października 2019, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaxa, przy roznych chorobach i problemach tak jednak lepiej...
    Malo tego, dopiero moj lekarz z kliniki mnie oswiecil, ze pekniety pecherzyk na usg, iznacza nie mniej i nie wiecej jak...... pekniety pecherzyk...
    Pewnisc czy byla owulka jest wedlug niego kiedy podczas monitoringu bada sie rowniez krew... bo pecherzyk mogl byc pusty, lub komorka jajowa niedojrzala, tylko odpowiedni poziom lh i e2 przed owulka, a pekniety pecherzyk po sa w stanie w 100% stwierdzic owulke...
    To naprawde mega zlozona procedura... jak nie ma sie zadnych problemow to moze zleciec czasem kilka miesiecy... a z problemami, to juz loteria...

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Tysia150 Autorytet
    Postów: 657 395

    Wysłany: 2 października 2019, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. U męża stwierdzone azoospermie. Termin w klinice dopiero na styczeń, mam pytanie. Gdzie w Niemczech może zrobić badania fsh, lh, testosteron, prolaktyna przed klinika. Czy może pójść do rodzinnego?

  • Anetolek Autorytet
    Postów: 540 386

    Wysłany: 2 października 2019, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysia150 wrote:
    Hej dziewczyny. U męża stwierdzone azoospermie. Termin w klinice dopiero na styczeń, mam pytanie. Gdzie w Niemczech może zrobić badania fsh, lh, testosteron, prolaktyna przed klinika. Czy może pójść do rodzinnego?

    Cześć Tysia! Ty możesz zrobić badania u ginekologa, mąż u androgola, ewentualnie urologa, jednak nie wiem, czy nie potrzebuje skierowanie od rodzinnego.

    Boże, daj mi te łaskę
    Bym przyjęła to, czego nie mogę zmienić,
    Daj odwagę, bym zmieniła to, co zmienić mogę,
    I mądrość, bym odróżniła jedno od drugiego.
  • Tysia150 Autorytet
    Postów: 657 395

    Wysłany: 2 października 2019, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetolek wrote:
    Cześć Tysia! Ty możesz zrobić badania u ginekologa, mąż u androgola, ewentualnie urologa, jednak nie wiem, czy nie potrzebuje skierowanie od rodzinnego.
    Ja mam wszystko w normie robiłam u ginekologa hormony już, ale mąż u urologa dostał tylko na badanie nasienia, po wynikach od razu skierowanie do kliniki, nawet nie chciał robić hormonów. Muszę zapytać rodzinnego czy można chociażby "profilaktycznie zbadać"

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 20670 10843

    Wysłany: 2 października 2019, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysia, mozesz probowac u rodzinnego, ale nie nastawialabym sie... pewnie tez powie, zeby czekac na klinike, bo tam i tak beda robiki wszelkie badania

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
‹‹ 709 710 711 712 713 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego