Forum Starając się - ogólne Staraczki z UK
Odpowiedz

Staraczki z UK

Oceń ten wątek:
  • misska Autorytet
    Postów: 257 181

    Wysłany: 13 października, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny fajnie ze ktoś tu jeszcze jest 😊 Ila super ze tak fajnie Ci się wszystko ułożyło trzymam kciuki zeby ciąża przebiegała spokojnie 🤞 Lilah widzę że jesteś po transferze mam nadzieję że wszystko będzie dobrze ! Mogłabyś mi powiedzieć coś więcej jak tutaj wygląda cały ten proces od pierwszej wizyty w klinice ? Mnie tez to czeka i zastanawiam się jak to będzie 🤔

    Starania o 👶🏻 Sierpień'20

    👩🏻27
    PCOS, hormony w normie, 3 cykle Clo, 3 cykle Letrozole, dieta o niskim ig, suple

    👨🏻‍🦲30
    Morfologia 0%, suple, antydepresanty, leki na nadciśnienie

    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!" 🏅
    "Pozwól, aby w Twoim życiu zdarzały się cuda" 💫
  • Ila14m Autorytet
    Postów: 373 104

    Wysłany: 14 października, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misska wrote:
    Czesc dziewczyny fajnie ze ktoś tu jeszcze jest 😊 Ila super ze tak fajnie Ci się wszystko ułożyło trzymam kciuki zeby ciąża przebiegała spokojnie 🤞 Lilah widzę że jesteś po transferze mam nadzieję że wszystko będzie dobrze ! Mogłabyś mi powiedzieć coś więcej jak tutaj wygląda cały ten proces od pierwszej wizyty w klinice ? Mnie tez to czeka i zastanawiam się jak to będzie 🤔

    Dziękuje Misska

    Jak masz pytania co do invitro to pytaj bo ja miałam tez kilka lat temu tzn 2018 mój pierwszy syn jest ivf

    Ila

    Baby no2 - Marzec 2022 💕
    IVF - Ernest 25.04.2019


    0bf99834af045fe21dee7239d60deaae.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • misska Autorytet
    Postów: 257 181

    Wysłany: 14 października, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ila14m wrote:
    Dziękuje Misska

    Jak masz pytania co do invitro to pytaj bo ja miałam tez kilka lat temu tzn 2018 mój pierwszy syn jest ivf
    Chciałabym wiedzieć czy na nhs w miarę gładko to idzie czy mam się nastawić na dluga droge z przebojami 🙄 nie wiem czy w każdym przypadku to wygląda podobnie czy nie ma reguły. No i ciekawa jestem opieki ze strony kliniki od początku do końca. Tak naprawdę jeszcze nie wiem czy w ogóle będę miała ivf ale staram się od ponad roku, mam pcos i babka z GP od razu powiedziała że mnie skieruje do kliniki i oni się mną zajmą. I tu jeszcze jedno pytanie, jeśli GP zareferuje mnie do kliniki i spełniam te podstawowe kryteria zeby mnie przyjęli to jest 100% pewności że mnie wezmą czy mimo tego mogą odmówić? Jestem kompletnie zielona w tym temacie bo od zawsze prywatnie chodziłam. Dodam że mieszkam w Londynie bo slyszalam że w różnych regionach to troche inaczej wygląda

    Starania o 👶🏻 Sierpień'20

    👩🏻27
    PCOS, hormony w normie, 3 cykle Clo, 3 cykle Letrozole, dieta o niskim ig, suple

    👨🏻‍🦲30
    Morfologia 0%, suple, antydepresanty, leki na nadciśnienie

    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!" 🏅
    "Pozwól, aby w Twoim życiu zdarzały się cuda" 💫
  • Hania_92 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 15 października, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo, jak fajnie, że znalazłam ten wątek!
    Cześć, jestem Hania i rok temu przeprowadziłam się do UK.
    Mieszkam w Ashford, Kent :)
    Starania chcę rozpocząć w przyszłym roku, nawet w styczniu. A w kwietniu biorę ślub ;)
    Wczoraj dostałam wyniki z 21 dnia cyklu, w 5 również sprawdzałam hormony. Z tarczyca wszystko ok, progesteron i prolaktyna w normie. Owulacja była. FSH i LH w normie, tylko stosunek LH do FSH wyszedł mi 2... wskazywałoby to na PCOS, ale usg było „książkowe” i nie mam żadnych innych objawow.
    To tyle z moich staraniowych przygotowań. Łykam kwas foliowy i pare innych witamin, postaram się popracować nad dieta (za dużo słodkości i przekąsek).
    Pozdrawiam i wszystkim staraczkom życzę powodzenia!

  • Lilah Autorytet
    Postów: 718 447

    Wysłany: 15 października, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ila super, ze udalo sie naturalnie ❤️ A znacie plec? Co Twoj synek na to, ze bedzie mial rodzenstwo?

    Misska dziekuje, moje ostatnie podejscie nie bylo w UK, wiec chyba niewiele pomoge. Z tego co pamietam z pierwszego podejscia, to troche sie to wszystko ciagnelo w czasie tutaj. Jak juz trafilam do kliniki to poszlo wszystko sprawnie. A na jakim etapie jestes? Gp juz cie skierowal? Mialas badania? Zalezy tez pewnie, co wychodzi w badaniach i co trzeba sprawdzic. U mnie niby wszystko ok bylo, wiec oprocz hormonow mialam badana tylko droznosc. Partner tylko nasienie.

    Pamietam tez, ze zanim mnie dopuscili do refundowanego ivf, musialam zbadac amh, na szczescie wynik byl ok. Sprawdzali tez bmi, mialam na granicy i troche krecili nosem, ale ostatecznie sie udalo 🙂


    Witaj Hania i powodzenia w Waszych dzialaniach. I jak Ci sie podoba Kent? Ja tez z Kent 🙂

    YLVkp1.png
    Kocham 😘

    2018 - corka 🥰
  • misska Autorytet
    Postów: 257 181

    Wysłany: 15 października, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Haniu, fajnie ze ten wątek sie ożywił 😄 mam tak samo jak Ty z tym podjadaniem i też się musze wziąć za diete, tzn nie mam problemu z otyłością wręcz przeciwnie ale wiem ze przy pcos dobrze wyeliminować takie niezdrowe przekąski 😅

    Lilah ja na samym początku drogi, mój byl na badaniu nasienia nawet nie wiem czy są już wyniki bo jeszcze nikt nie dzwonil a to było 2tygodnie temu, a ja czekam na @ zeby zrobić badania krwi. Jak kilka lat temu robilam badania to oprócz tego ze mam pcos wyszła za wysoka prolaktyna i brałam bromergon cala reszta wyszła ok ale juz dawno nie miałam badan i dużo mogło się zmienić przez ten czas. A opiekę w klinice miałaś dobra ? Chodzi mi o to czy indywidualnie z zainteresowaniem podchodza do kazdej pacjentki czy jak na lini produkcyjnej kolejna baba do ogarnięcia 😅

    Starania o 👶🏻 Sierpień'20

    👩🏻27
    PCOS, hormony w normie, 3 cykle Clo, 3 cykle Letrozole, dieta o niskim ig, suple

    👨🏻‍🦲30
    Morfologia 0%, suple, antydepresanty, leki na nadciśnienie

    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!" 🏅
    "Pozwól, aby w Twoim życiu zdarzały się cuda" 💫
  • Ila14m Autorytet
    Postów: 373 104

    Wysłany: 16 października, 00:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misska wrote:
    Chciałabym wiedzieć czy na nhs w miarę gładko to idzie czy mam się nastawić na dluga droge z przebojami 🙄 nie wiem czy w każdym przypadku to wygląda podobnie czy nie ma reguły. No i ciekawa jestem opieki ze strony kliniki od początku do końca. Tak naprawdę jeszcze nie wiem czy w ogóle będę miała ivf ale staram się od ponad roku, mam pcos i babka z GP od razu powiedziała że mnie skieruje do kliniki i oni się mną zajmą. I tu jeszcze jedno pytanie, jeśli GP zareferuje mnie do kliniki i spełniam te podstawowe kryteria zeby mnie przyjęli to jest 100% pewności że mnie wezmą czy mimo tego mogą odmówić? Jestem kompletnie zielona w tym temacie bo od zawsze prywatnie chodziłam. Dodam że mieszkam w Londynie bo slyszalam że w różnych regionach to troche inaczej wygląda

    Misska napisze ci mniej więcej jak to u mnie wyglądało myśle ze to dużo tez zależy od szczęścia nam od pierwszej wizyty zajęło ok 1,5 roku do ostatecznego transferu ale ja robiłam to w Londynie a tam niestety są tłumy moja kumpela robiła na północy uk i zajęło jej tylko kilka miesięcy wiec zależy od miejs a zamieszkania my czasem czekaliśmy pomiędzy konsultacjami kilka miesięcy musisz się uzbroić w cierpliwość wiem ze się łatwo mówi ale wiesz mi ze łatwo w tym wszystkim zwariować i zdołować ja miałam rożne monety przez ten cały okres wiec teraz naprawdę oddycham z ulga ze zaszłam naturalnie bo bałam się ze za kilka miesięcy znów się do nich będę musiała zgłosić bo mamy cały czas jeszcze zamrożone dwa zarodki w Londynie my wtedy robiliśmy tam na Hackney w normalnym szpitalu na NHS wiec zarodki tam czekają niestety teraz za przetrzymanie trzeba płacić

    Wiec tak zależy gdzie mieszkasz w jakiej części Londynu to wtedy masz rożna ilość prób zależy od cancilu niestety pielęgniarka mi mówiła ze ludzie się czasem przenoszą w inna cześć by tylko mieć jeszcze jedna szanse my mieliśmy dwie a le wiem ze czasem można mieć trzy generalnie musisz być nastawiona ze naprawdę chcesz no ta cała procedura to jest wyzwanie miałam teraz na początku czyszczenie jajowodów jak Lilah wspominała ale to nic nie dało były drożne tylko bez sensu się nacierpiałam straszny ból w Polsce dają znieczulenie tu nie jadą na żywca ja się darlam jak bym rodziłam aż baba oczy wywaliła ale każdy ma inny prób bólu generalnie jak dotrwasz już do końcówki to idzie szybko jak już zaczną ci leki hormonalne wysłać to idzie z górki już dokładnie nie pamietam jak długo się to bierze ale są to hormony w zastrzykach w brzuch które sama robisz mi mąż robił a ja ryczałem bo nie nawidze zastrzyków trauma z dzieciństwa później leżałam z pol godziny po na łóżku bo ten płyn który ci się rozchodzi w mieniący dawał jakiś dziwny nieprzyjemny ból Boże nie chce cię tym wszystkim przestraszyć mi nikt do końca nie powiedział jak to wyglada i byłam przerażona jak weźmiesz te wszystkie zastrzyki najpierw jest raz dziennie późniejsze nakładają i były dwa razy dziennie to czujesz jak masz brzuch wypełniony jajkami generalnie przytyłam kilka kilo przez to no tak jak by puchniesz no i przygotuj się na straszne humory hormonalne generalnie huśtawka jak na menopauzie płakałam krzyczałam i tak wolo później robią usg by sprawdzić jak rosna jajeczka ustalają datę pobrania i pod narkoza pobierają taka wystawka jajeczka ale ty nic nie czujesz bo śpisz mi wyciągnęli za jednym razem 22 z czego robią selekcje które się nadają do zapłodnienia w miedzy czasie pobierają od twojego partnera spermę no z tych 22 wybrali 12 do zapłodnienia a ba końcu się zapłodnily tylko 3 i określają jakiej jakości są zarodki mój syn Ernest był jak AAA czyli najwyższa jakość mam jeszcze te dwa zamrożenie BBC i coś tam wiec po tym wszystkim co pamietam wprowadzają cię w menopauzę by przygotować cię i kontrolować płodność i przygotowywac cię do transferu dają datę i przychodzisz siadasz na fotel ginekologicznym powiedzą ci ze przez ileś godzin musisz pic wodę by mieć pęcherz pełny none ten sposób będą widzieć jak robią usg gdzie wprowadzić zarodek dla mnie ten pęcherz było coś upokarzającego bo miałam wrażenie ze jak ten lekarz mnie tylko dotknie to się wysokim na nie go to bylo straszne dla mnie i pozniej dają ci 2 tyg i mówią kiedy test masz zrobić jak wyjdzie pozytywny to zapraszają na pobranie krwi by potwierdzić ciąże pozniej masz pierwszy skan ok 6-7 tydzień sprawdzający bierzesz progesteron w tabletkach na potrzymanie ciąży by jej nie stracić i jak wszytko jest ok to zostajesz zaliczona do normalniej ciąży i prowadzą cię już jak zwykła ciąże do końca następne usg ok 12 tyg itd i jak donosisz ciąże i urodzisz pytają się czy chcesz zachować resztę zarodków ale wtedy już musisz płacić my płacimy £300 za rok i narazie trzymamy bo nie wiem jeszcze co zrobić a jak nie chcesz możesz je oddać do adopcji dla par które nie maja możliwość wogole zrobić invitro np kobieta nie ma rezerwy jajeczek bo zapomniałam napiszą ze jak cię zaczną badać to ci będą sprawdzać bo każda z nas się rodzi z określona ilością i czasem jest tak ze ona ci się skończy i nie ma szansy na zajście moja znajoma tak ma wiec ja tylko uratuje adopcja zarodka lub jajeczka od dawcy lub możesz je oddać do tzw reaserchu gdzie dalej będą badać jak pomagać innym lub poprostu zrobią utelizacje ale ja wiem ze dla mnie ta ostatnia wersja nie wchodzi w grę bo to jest już człowiek i dla mnie to za daleko jest posunięte ta cała granica nie zgodna z moim sumieniem ale każdy ma innaczej na koniec dodam bo już nie pamietam czy pisałam ze w moim przypadku nie podali mi transferu na swierzym zarodku tylko zamrozili i czekali 3 cykle bo mój organizm był wykończony i hormony minusie strasznie pogorszyły wiec powiedzieli ze jak odrazu by podali to bymmporonila wiec czekali ale każdy ma innaczej to wszytko jest indywidualnie i wiele rzeczy się na to składa nawet leki możesz mieć inne niż ja miałam nie pamietam już tych wszystkich kryteriów ale musisz spełnić szereg wiekowy zdrowotne a nawet takie ze jeśli byłaś we wcześniejszym związku i masz z niego dzieci a teraz nie możesz zajść to cię nie wezna bo sytuacja ze twój partner ma dzieci z poprzedniego związku oni tego nie zrefunduje oczywiście jest limit wiekowy ja byłam już na końcu tego itd jest dużo ludzi którzy chcą skorzystać nie przestrasz się my musieliśmy iść na takie spotkanie z innymi parami gdzie omawiali ten proces itd i ja doznałam szoku ile osób nie może i ma problem z nami było ok 300 os u nas nic nie znaleźli przebadali nas w zdluz i szerze powiedzieli ze nie wiedza dlaczego przez 2 lata starań nie mogę zajść naturalnie

    Po króce to tyle o matko ale się rozpisałam Hahah jak coś jeszcze wiedzieć to pytaj a ja się postaram odpowiedzieć ale pamiętaj musisz być wytrwała i wierzyć ze chcesz bo u mnie różnie psychicznie było to był naprawę ciężki okres jak dla mnie

    Pozdrawiam
    Ila

    misska lubi tę wiadomość

    Ila

    Baby no2 - Marzec 2022 💕
    IVF - Ernest 25.04.2019


    0bf99834af045fe21dee7239d60deaae.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • Ila14m Autorytet
    Postów: 373 104

    Wysłany: 16 października, 00:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hania_92 wrote:
    Ooo, jak fajnie, że znalazłam ten wątek!
    Cześć, jestem Hania i rok temu przeprowadziłam się do UK.
    Mieszkam w Ashford, Kent :)
    Starania chcę rozpocząć w przyszłym roku, nawet w styczniu. A w kwietniu biorę ślub ;)
    Wczoraj dostałam wyniki z 21 dnia cyklu, w 5 również sprawdzałam hormony. Z tarczyca wszystko ok, progesteron i prolaktyna w normie. Owulacja była. FSH i LH w normie, tylko stosunek LH do FSH wyszedł mi 2... wskazywałoby to na PCOS, ale usg było „książkowe” i nie mam żadnych innych objawow.
    To tyle z moich staraniowych przygotowań. Łykam kwas foliowy i pare innych witamin, postaram się popracować nad dieta (za dużo słodkości i przekąsek).
    Pozdrawiam i wszystkim staraczkom życzę powodzenia!

    Cześć Hania
    Witaj na grupie no inpowodzenia w staraniach trzymam kciuki :)

    Ila

    Baby no2 - Marzec 2022 💕
    IVF - Ernest 25.04.2019


    0bf99834af045fe21dee7239d60deaae.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • Ila14m Autorytet
    Postów: 373 104

    Wysłany: 16 października, 00:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilah wrote:
    Ila super, ze udalo sie naturalnie ❤️ A znacie plec? Co Twoj synek na to, ze bedzie mial rodzenstwo?

    Misska dziekuje, moje ostatnie podejscie nie bylo w UK, wiec chyba niewiele pomoge. Z tego co pamietam z pierwszego podejscia, to troche sie to wszystko ciagnelo w czasie tutaj. Jak juz trafilam do kliniki to poszlo wszystko sprawnie. A na jakim etapie jestes? Gp juz cie skierowal? Mialas badania? Zalezy tez pewnie, co wychodzi w badaniach i co trzeba sprawdzic. U mnie niby wszystko ok bylo, wiec oprocz hormonow mialam badana tylko droznosc. Partner tylko nasienie.

    Pamietam tez, ze zanim mnie dopuscili do refundowanego ivf, musialam zbadac amh, na szczescie wynik byl ok. Sprawdzali tez bmi, mialam na granicy i troche krecili nosem, ale ostatecznie sie udalo 🙂


    Witaj Hania i powodzenia w Waszych dzialaniach. I jak Ci sie podoba Kent? Ja tez z Kent 🙂

    Dziękuje Lilah jestem przeszczęśliwa naprawdę odetchnęłam z ulga ze nie muszę tego wszytkiego przechodzić znów a najśmieszniejsze jest mie wiem czy pisałam byłam u moje GP o skierowanie do następnego transferu i ona mi powiedziała żebyśmy się postarali ok roku na spokojnie ale nie dłużej i jak niewydzie to odrazu na ivf bo wiek itd skończyłam 39 w tym roku no i my się szykowaliśmy zaczęliśmy dzwonić do Londynu do kliniki ale byśmy musieli tym razem płacić a tu nie spodzianka jestem już w ciąży wiec jestem mega szczęśliwa

    Mój synek ma teraz 2,5 roku i chyba jeszcze nie rozumie za bardzo co się dzieje pleci tez jeszcze nie znamy za tydzień mamy 2 scan injuz będziemy mogli wyglądać pleci chciałabym córkę tym razem Hahah mam dwóch facetów wystarczy :) musi być balans w rodzinie!

    A ty jak się czujesz po tym transferze?

    Ila

    Baby no2 - Marzec 2022 💕
    IVF - Ernest 25.04.2019


    0bf99834af045fe21dee7239d60deaae.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • Lilah Autorytet
    Postów: 718 447

    Wysłany: 18 października, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misska czasem warto sie samemu upomniec o wyniki albo pogonic ich jak nie ma. U nas zawsze byly w ciagu 7-10 dni.

    To co pisze Ila to gorszy scenariusz, ja np mialam badanie droznosci metoda hycosy i nie bolalo. Bylo troche nieprzyjemne.
    Stymulacje tez przeszlam ok, bez mocniejszych dolegliwosci, ale ja za kazdym razem mialam po 7 jajeczek, wiec nie czulam jajnikow az tak bardzo. Wazne zeby dobrze przygotowac organizm do stymulacji i przed i w trakcie zadbac o diete. I naprawde duzo duzo pic w czasie stymulacji.

    Ja bylam zadowolona z kliniki i opieki, bardzo fajnie sie nami zajeli. Ale poniewaz bylo to podejscie na nhs to nie mielismy duzo dodatkowych badan i dodatkow do procedury. Nie moge jednak narzekac. Mialam dwa podejscia calkowicie za darmo, leki tez. Mam dzieki nim corke 🙂

    Daj znac jak ida Wasze badania. Trzymam kciuki 🤞

    misska lubi tę wiadomość

    YLVkp1.png
    Kocham 😘

    2018 - corka 🥰
  • Lilah Autorytet
    Postów: 718 447

    Wysłany: 18 października, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ila ja czuje sie naprawde kiepsko...Mdlosci mam non stop, ledwo wstaje z lozka. Ale wiem, ze to minie. Wazne, zeby z maluszkiem bylo ok, ja jakos wytrzymam 🙂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października, 10:11

    YLVkp1.png
    Kocham 😘

    2018 - corka 🥰
  • misska Autorytet
    Postów: 257 181

    Wysłany: 18 października, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow Ila dziękuję za wyczerpującą odpowiedz 😲 Lilah Tobie również i za uspokojenie mnie po wypowiedzi Ili bo nie ukrywam że trochę mnie to przeraziło 🙈 ale tak naprawdę wole sie nastawić na dluga i ciężka drogę i ewentualnie się milo zaskoczyć jak będzie lepiej także super ze wszystko tak dokładnie opisałaś Ila 🙂 dużo lepiej się dowiadywać od kogoś doświadczonego niz czytać po internetach. Od badania mojego partnera minęło prawie 3tygodnie ale mysle ze jak pójdę na swoje badania jak dostanę @ a powinnam dostac za ok tydzień to się zapytam o jego wyniki. Lilah za pierwszym podejściem Ci się udało z córką? Mój council to Hounslow i ciekawa jestem ile tutaj jest prób. Chociaż chcialabym zeby wystarczyła sama stymulacja ale skoro przez 6 miesięcy stymulacji się nie udało to nie wiem czy to wystarczające. No nic narazie pozostaje czekać na rozwój sytuacji. Mialam teraz dni płodne ale niestety nabawilam sie zapalenia pecherza i były nici z przytulanek chociaz czuje ze i tak owulacji nie mialam także nie przejmuje sie tym że szansa przepadła.

    Wam dziewczyny życzę spokojnej ciąży zeby maleństwa były zdrowe a wy żebyście łagodnie przez ten okres przeszły 🤞🤞

    Starania o 👶🏻 Sierpień'20

    👩🏻27
    PCOS, hormony w normie, 3 cykle Clo, 3 cykle Letrozole, dieta o niskim ig, suple

    👨🏻‍🦲30
    Morfologia 0%, suple, antydepresanty, leki na nadciśnienie

    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!" 🏅
    "Pozwól, aby w Twoim życiu zdarzały się cuda" 💫
  • Lilah Autorytet
    Postów: 718 447

    Wysłany: 18 października, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misska kazda z nas ma inny prog bolu i inne doswiadczenia, ja chcialam wlasnie troszke Cie uspokoic bo Ila sie bardzo nameczyla, z tego co opisuje.
    Ale racje ma, ivf to ciezki proces, zarowno psychicznie jak i fizycznie. Ja pamietam tez, ze pierwsza pukcja byla super, bylam na takim "haju", ze widzialam krasnale 🙈. Za to druga bolala, mimo znieczulenia.
    Takze najlepiej chyba zachowac balans, nie nastawiac sie na ogromny bol i cierpienie, ale tez nie na to, ze wszystko pojdzie super gladko.
    Jak ja podchodzilam do ivf wtedy, byl fajny aktywny watek na ovu: IVF w Anglii czy jakos tak. Tam dziewczyny na biezaco opisywaly swoje zmagania.
    Z tego co kojarze, wiekszosc z nich jest juz mamami, wiec mimo tego, ze ivf to ciezki proces, to jednak daje szanse na potomstwo.

    Ja mam corke z drugiego podejscia. Pierwsze nam sie nie udalo, ale nie smucilam sie zbyt dlugo. Odczekalam trzy miesiace i podeszlismy znowu.

    YLVkp1.png
    Kocham 😘

    2018 - corka 🥰
  • misska Autorytet
    Postów: 257 181

    Wysłany: 18 października, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilah wrote:
    Misska kazda z nas ma inny prog bolu i inne doswiadczenia, ja chcialam wlasnie troszke Cie uspokoic bo Ila sie bardzo nameczyla, z tego co opisuje.
    Ale racje ma, ivf to ciezki proces, zarowno psychicznie jak i fizycznie. Ja pamietam tez, ze pierwsza pukcja byla super, bylam na takim "haju", ze widzialam krasnale 🙈. Za to druga bolala, mimo znieczulenia.
    Takze najlepiej chyba zachowac balans, nie nastawiac sie na ogromny bol i cierpienie, ale tez nie na to, ze wszystko pojdzie super gladko.
    Jak ja podchodzilam do ivf wtedy, byl fajny aktywny watek na ovu: IVF w Anglii czy jakos tak. Tam dziewczyny na biezaco opisywaly swoje zmagania.
    Z tego co kojarze, wiekszosc z nich jest juz mamami, wiec mimo tego, ze ivf to ciezki proces, to jednak daje szanse na potomstwo.

    Ja mam corke z drugiego podejscia. Pierwsze nam sie nie udalo, ale nie smucilam sie zbyt dlugo. Odczekalam trzy miesiace i podeszlismy znowu.
    Ja jak mialam stymulacje Clo a później Letrozolem to fizycznie czułam się ok ale psychicznie było gorzej, płakanie na widok reklamy pieluch albo po prostu bez powodu i czarne scenariusze 😵 i tego się najbardziej boje ale na szczęście moj mnie bardzo wspiera także wszystko jest do przejścia, napewno bardzo motywuje to ze tylu kobietom sie udaje 🙂 ale znalazlam wątek o staraczkach z Anglii i dużo tam dziewczyny pisały o tym ze bardzo ciężko sie doprosić o badania i ze praktycznie od razu mowia o in vitro bez głębszej diagnostyki...A tego wątku o ivf w Anglii nie znalazlam, gdzieś pewnie przegapiłam, później przeglądnę forum jeszcze raz

    Starania o 👶🏻 Sierpień'20

    👩🏻27
    PCOS, hormony w normie, 3 cykle Clo, 3 cykle Letrozole, dieta o niskim ig, suple

    👨🏻‍🦲30
    Morfologia 0%, suple, antydepresanty, leki na nadciśnienie

    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!" 🏅
    "Pozwól, aby w Twoim życiu zdarzały się cuda" 💫
  • Ila14m Autorytet
    Postów: 373 104

    Wysłany: 18 października, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilah wrote:
    Ila super, ze udalo sie naturalnie ❤️ A znacie plec? Co Twoj synek na to, ze bedzie mial rodzenstwo?

    Misska dziekuje, moje ostatnie podejscie nie bylo w UK, wiec chyba niewiele pomoge. Z tego co pamietam z pierwszego podejscia, to troche sie to wszystko ciagnelo w czasie tutaj. Jak juz trafilam do kliniki to poszlo wszystko sprawnie. A na jakim etapie jestes? Gp juz cie skierowal? Mialas badania? Zalezy tez pewnie, co wychodzi w badaniach i co trzeba sprawdzic. U mnie niby wszystko ok bylo, wiec oprocz hormonow mialam badana tylko droznosc. Partner tylko nasienie.

    Pamietam tez, ze zanim mnie dopuscili do refundowanego ivf, musialam zbadac amh, na szczescie wynik byl ok. Sprawdzali tez bmi, mialam na granicy i troche krecili nosem, ale ostatecznie sie udalo 🙂


    Witaj Hania i powodzenia w Waszych dzialaniach. I jak Ci sie podoba Kent? Ja tez z Kent 🙂

    Dziękuje Lilah jestem przeszczęśliwa naprawdę odetchnęłam z ulga ze nie muszę tego wszytkiego przechodzić znów a najśmieszniejsze jest mie wiem czy pisałam byłam u moje GP o skierowanie do następnego transferu i ona mi powiedziała żebyśmy się postarali ok roku na spokojnie ale nie dłużej i jak niewydzie to odrazu na ivf bo wiek itd skończyłam 39 w tym roku no i my się szykowaliśmy zaczęliśmy dzwonić do Londynu do kliniki ale byśmy musieli tym razem płacić a tu nie spodzianka jestem już w ciąży wiec jestem mega szczęśliwa

    Mój synek ma teraz 2,5 roku i chyba jeszcze nie rozumie za bardzo co się dzieje pleci tez jeszcze nie znamy za tydzień mamy 2 scan injuz będziemy mogli wyglądać pleci chciałabym córkę tym razem Hahah mam dwóch facetów wystarczy :) musi być balans w rodzinie!

    A ty jak się czujesz po tym transferze?

    Ila

    Baby no2 - Marzec 2022 💕
    IVF - Ernest 25.04.2019


    0bf99834af045fe21dee7239d60deaae.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • Hania_92 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 18 października, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za przyjęcie :) W Kent jest całkiem niezle, powoli się aklimatyzuje...

    Powiem Wam, ze trochę na wyrost się ucieszyłam tymi wynikami... może powiecie, co o tym myślicie?

    Z 5 dnia cyklu:

    FSH 5.1 IU/L (Normy 3.5 - 12.5)
    LH 10.3 (Normy 2.4 - 12.6)
    Prolaktyna 143 (Normy 102-496)

    Z 22 dnia:

    THYROID STIMULATING HORMONE 3.04 (normy 0.27-4.2)
    FREE THYROXINE 13.9 (12-22)
    FREE T3 5.3 (3.1- 6.8)

    THYROID ANTIBODIES :
    Thyroglobulin Antibody 14.7 (0-115)
    Thyroid peroxidase antibodies <9 (0-34)

    PROGESTERONE
    56.3 nmol/L
    Ref Range:(Luteal 5.8 - 75.9)

    Co mnie martwi? Stosunek LH do FSH (nie wynosi 1, jak powinien)
    TSH 3.04... dziś wyczytałam ze powinien wynosić mniej niż 2, maksymalnie 2.5...

    Zauwazylam wypadanie włosów, i krótsze miesiączki, bardziej skąpe... dlatego lekarz ginekolog zlecił cały ten profil... Na usg wszystko wyglada w porządku, a usg tarczycy nie robiłam... czy powinnam lecieć do ginekologa/endokrynologa?
    Myślałam o poprawieniu diety, wyluzowaniu i powtórzeniu tarczycy w następnych miesiącach... Z góry dziekuje :*

  • Ila14m Autorytet
    Postów: 373 104

    Wysłany: 18 października, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misska wrote:
    Wow Ila dziękuję za wyczerpującą odpowiedz 😲 Lilah Tobie również i za uspokojenie mnie po wypowiedzi Ili bo nie ukrywam że trochę mnie to przeraziło 🙈 ale tak naprawdę wole sie nastawić na dluga i ciężka drogę i ewentualnie się milo zaskoczyć jak będzie lepiej także super ze wszystko tak dokładnie opisałaś Ila 🙂 dużo lepiej się dowiadywać od kogoś doświadczonego niz czytać po internetach. Od badania mojego partnera minęło prawie 3tygodnie ale mysle ze jak pójdę na swoje badania jak dostanę @ a powinnam dostac za ok tydzień to się zapytam o jego wyniki. Lilah za pierwszym podejściem Ci się udało z córką? Mój council to Hounslow i ciekawa jestem ile tutaj jest prób. Chociaż chcialabym zeby wystarczyła sama stymulacja ale skoro przez 6 miesięcy stymulacji się nie udało to nie wiem czy to wystarczające. No nic narazie pozostaje czekać na rozwój sytuacji. Mialam teraz dni płodne ale niestety nabawilam sie zapalenia pecherza i były nici z przytulanek chociaz czuje ze i tak owulacji nie mialam także nie przejmuje sie tym że szansa przepadła.

    Wam dziewczyny życzę spokojnej ciąży zeby maleństwa były zdrowe a wy żebyście łagodnie przez ten okres przeszły 🤞🤞

    Nie ma za co nie chciałam tylko cie przestraszyć no u mnie tak to wyglądało to nie znaczy ze u ciebie tak musi być widzisz Lilah ma zupełnie inne doświadczenia niż ja może to tez ze Londyn i jest więcej ludzi do obsłużenia i poprostu nikim się nie przejmują moja kumpela miała jak ja i tez robiła w Londynie niestety

    No ale teraz mam namowa ciąże przed sobą wiec trzeba myśleć o pozytywach 😊😊😊

    Mam nadzieje ze ci się wszytko uda
    Ps mój syn był z pierwszej próby wiec to było super ze się udało za pierwszym razem

    Ila

    Baby no2 - Marzec 2022 💕
    IVF - Ernest 25.04.2019


    0bf99834af045fe21dee7239d60deaae.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • misska Autorytet
    Postów: 257 181

    Wysłany: 19 października, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hania ja niestety z wynikami nie pomogę bo w tym temacie jestem noga, tzn widzę czy cos jest w normie czy nie ale jak są jakieś odchylenia od normy to nie wiem jak to interpretować 😅 dlatego widząc Twoje wyniki powiedziałabym ze wszystko jest ok bo wszystko masz w granicach normy. Myślę że tak jak mówisz dieta, luz, witaminki i jeśli za jakis czas nie zauważysz poprawy to wtedy zrobiłabym usg tarczycy i ewentualnie powtórzyła badania. Może po prostu okres jesienny tak na Ciebie wpływa 🍁

    Ila a mogę wiedzieć w jakim wieku byłaś jak miałaś ivf ? Super ze udało się za pierwszym razem. Wiadomo było z jakiego powodu nie moglas naturalnie zajść w ciążę? Trzymam kciuki za spokojna ciążę 🤞 a jak znosiłaś poprzednia ?

    Ja wam powiem ze dawno tak nie czekałam na @ 😅 chce jak najszybciej zrobić badania i będzie kolejny krok do przodu 🙂 mój będzie dzwonil dzisiaj do gp pytać o wyniki bo badania robione 3tygodnie temu a tu cisza 😒

    Hania_92 lubi tę wiadomość

    Starania o 👶🏻 Sierpień'20

    👩🏻27
    PCOS, hormony w normie, 3 cykle Clo, 3 cykle Letrozole, dieta o niskim ig, suple

    👨🏻‍🦲30
    Morfologia 0%, suple, antydepresanty, leki na nadciśnienie

    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!" 🏅
    "Pozwól, aby w Twoim życiu zdarzały się cuda" 💫
  • Ila14m Autorytet
    Postów: 373 104

    Wysłany: 19 października, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misska wrote:
    Hania ja niestety z wynikami nie pomogę bo w tym temacie jestem noga, tzn widzę czy cos jest w normie czy nie ale jak są jakieś odchylenia od normy to nie wiem jak to interpretować 😅 dlatego widząc Twoje wyniki powiedziałabym ze wszystko jest ok bo wszystko masz w granicach normy. Myślę że tak jak mówisz dieta, luz, witaminki i jeśli za jakis czas nie zauważysz poprawy to wtedy zrobiłabym usg tarczycy i ewentualnie powtórzyła badania. Może po prostu okres jesienny tak na Ciebie wpływa 🍁

    Ila a mogę wiedzieć w jakim wieku byłaś jak miałaś ivf ? Super ze udało się za pierwszym razem. Wiadomo było z jakiego powodu nie moglas naturalnie zajść w ciążę? Trzymam kciuki za spokojna ciążę 🤞 a jak znosiłaś poprzednia ?

    Ja wam powiem ze dawno tak nie czekałam na @ 😅 chce jak najszybciej zrobić badania i będzie kolejny krok do przodu 🙂 mój będzie dzwonil dzisiaj do gp pytać o wyniki bo badania robione 3-tygodnie temu a tu cisza 😒


    Misska jak mały się rodził to miałam 36 jak zaszłam 35 nigdy nie znaleźli dlaczego i powiedzieli ze nie wiedza no i ze jesteśmy obydwoje zdrowi!

    Poprzednia ciąże znosiłam super do ostatnich dni pracowałam i byłam mega sprawna do 4 miesiąca smilgalam rowerem do pracy po Londynie nigdy mnie nie mdlio to w tej ciąży mi więcej rzeczy doskwiera 😉

    Ila

    Baby no2 - Marzec 2022 💕
    IVF - Ernest 25.04.2019


    0bf99834af045fe21dee7239d60deaae.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • misska Autorytet
    Postów: 257 181

    Wysłany: 20 października, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najwazniejsze że się udało chociaz taka niewiedza i zastanawianie się jaki jest powód niepowodzeń musi być frustrujące...przynajmniej myślę że ja bym się nad tym zastanawiala 😅
    A długo się wcześniej staraliście czy sami zdecydowaliście się na tak 'późne' starania ?

    Starania o 👶🏻 Sierpień'20

    👩🏻27
    PCOS, hormony w normie, 3 cykle Clo, 3 cykle Letrozole, dieta o niskim ig, suple

    👨🏻‍🦲30
    Morfologia 0%, suple, antydepresanty, leki na nadciśnienie

    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!" 🏅
    "Pozwól, aby w Twoim życiu zdarzały się cuda" 💫
‹‹ 96 97 98 99 100
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ