Staraczki z Warszawy i okolic łączcie się :)
-
WIADOMOŚĆ
-
NatalkaRut wrote:Powiem Wam, że u nas to było tak, że sie stramy, staramy, co miesiąc robiłam drame i płakałam. Potem nam taka fazę, że odpuszczam, będzie to będzie, zbliża się owulacja to się spinam, tak teraz na bank się uda. Teraz na kwarantannie postanowiłam korzystac z teleporad ile wlezie, bez wychodzenia z domu dostalam skierowania na morfologię , tsh i inne, których nazw nie pamiętam. Zrobiłam badania, otrzymałam je po kilku godzinach, od razu skonsultowałam się z endokrynologiem, kupiłam lek za 5 zl. Mam juz skierowanie na powtórne tsh za miesiąc. Zapisaliśmy się na badanie nasienia. Jakoś to będzie.
Dużo też wiem od was, za co bardzo dziękuję. Na pewno na rok będziemy spacerować z bejbikami.
Ja też kwarantanne traktuję jako czas na badania, odpoczynek i samokształcenie. Poszłam w końcu (mam nadzieję) do porządnego gina i zleciła mi całą listę badań krwi. Z tego co już udało mi się z nich wyczytać to na pewno trzeba będzie podkręcić progesteron bo szału nie ma ale no zobaczymy jak wypadnie reszta badań, a to dopiero na początku maja, potem z wynikami i jedziemy z tym koksemStarania wstrzymane do odwołania - rozstałam się z partnerem półtora tygodnia przed naszą rocznicą Dbam teraz tylko o swoje zdrowie.
Suple: 💊wit. D, A+E, Magnez B6, wit. z grupy B, len (ziarno i olej), Wiesiołek, MACA, Q10, Inofem
Piję: Sok z granata i kiszonego buraka (nie każdego dnia ale w miarę regularnie)
Fanka zdrowego odżywiania i aktywnego trybu życia (gupi wirus!)
Progestoron:
(kwi) - 0,342 ng/ml 😭
(lip 2020 - po kuracju Duphastonem) - 25,80 ng/ml Dzięki Ci Boże! 😇🥳
TSH - (kwi 2020) 1,731 μIU/ml (lip 2020) - 1,260
FT3 - (kwi 2020) 3,32 pg/ml (lip 2020) 2,63
FT4 - (kwi 2020)1,29 ng/dl (lip 2020) 1,06
Estradiol - 281,40 pg/ml
FSH - 3,23 mIU/ml
LH - 11,23 mIU/ml
Prolaktyna - 9,2 ng/ml
Testosteron - 50 ng/dl
30-07-2020
Sód - 140
Potas - 4,42
Żelazo - 89,1 -
Dzień dobry!
Powiem Wam, że niby jestem w domu, no ale pracuje zdalnie, więc nadal nie mam czasu...jedynie jak miałam telewizyte w południe to była to wygoda, że z domku
Kończę o 16 i później coś trzeba zjeść, posprzątać itp.zajrzeć na forumSynek 12.2023
Starania-2 cykl
Synek 01.2022
Starania-23cykl
ja '88 + on '87 -
A ja dzisiaj mam 8-9 dpo i będąc w toalecie znalazłam ślad krwi w śluzie, a chwilę potem ostre kłucie z lewej strony aż mnie zemdliło do teraz marnie się czuję. Dziwię się po ten cykl spisałam na stracenie, wydawało mi się, że nawet ovu nie było i jeszcze odebrałam wyniki proga i są no średnie więc nawet jeśli coś się zadziało to i tak może się nie utrzymać ehhhhh. No cóż trzeba cierpliwie czekać na rozwój sytuacji i się nie stresować.Starania wstrzymane do odwołania - rozstałam się z partnerem półtora tygodnia przed naszą rocznicą Dbam teraz tylko o swoje zdrowie.
Suple: 💊wit. D, A+E, Magnez B6, wit. z grupy B, len (ziarno i olej), Wiesiołek, MACA, Q10, Inofem
Piję: Sok z granata i kiszonego buraka (nie każdego dnia ale w miarę regularnie)
Fanka zdrowego odżywiania i aktywnego trybu życia (gupi wirus!)
Progestoron:
(kwi) - 0,342 ng/ml 😭
(lip 2020 - po kuracju Duphastonem) - 25,80 ng/ml Dzięki Ci Boże! 😇🥳
TSH - (kwi 2020) 1,731 μIU/ml (lip 2020) - 1,260
FT3 - (kwi 2020) 3,32 pg/ml (lip 2020) 2,63
FT4 - (kwi 2020)1,29 ng/dl (lip 2020) 1,06
Estradiol - 281,40 pg/ml
FSH - 3,23 mIU/ml
LH - 11,23 mIU/ml
Prolaktyna - 9,2 ng/ml
Testosteron - 50 ng/dl
30-07-2020
Sód - 140
Potas - 4,42
Żelazo - 89,1 -
Ślicznotki, w innych wątkach dziewczyny piszą, że biorą Ovarin. Ja tylko kwas foliowy i witaminę D, od dwoch tygidniu cynk i selen. A Wy, suplementujecie się dodatkowo? Napiszecie co, jakie ma zastosowania.
-
Cześć, ja też z Warszawy, typowy słoik już od 11 lat tu 🙂
Mogę dołączyć?
Nigdzie wcześniej się nie odzywałam, bo już te wątki mocno rozległe 😊 i ciężko dołączyć ☺️
Jeśli chodzi o starania - oficjalnie od ponad 1,5 roku. U mnie problem niedoczynności tarczycy i wysokiej prolaktyny plus insulinoopornosc.
Wiecej chorób na ten moment nie stwierdzono.
Poza tym jestem niecierpliwa bo chciałabym już teraz zaraz 🙂 a tu nie wychodzi.
I tak to standardowe odczucia jak u was ☺️ dlatego postanowiłam dołączyć do dyskusji bo kto jak nie inne staraczki zrozumie problem
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Magdins90 wrote:Cześć, ja też z Warszawy, typowy słoik już od 11 lat tu 🙂
Mogę dołączyć?
Nigdzie wcześniej się nie odzywałam, bo już te wątki mocno rozległe 😊 i ciężko dołączyć ☺️
Jeśli chodzi o starania - oficjalnie od ponad 1,5 roku. U mnie problem niedoczynności tarczycy i wysokiej prolaktyny plus insulinoopornosc.
Wiecej chorób na ten moment nie stwierdzono.
Poza tym jestem niecierpliwa bo chciałabym już teraz zaraz 🙂 a tu nie wychodzi.
I tak to standardowe odczucia jak u was ☺️ dlatego postanowiłam dołączyć do dyskusji bo kto jak nie inne staraczki zrozumie problem -
Cześć,
jestem tu nowa, dołączam do Was z Warszawy
Staramy się o dziecko od 10 miesięcy, diagnostykę zaczęliśmy w grudniu (po pół roku białych kresek na teście) w Novum. Jestem baardzo niecierplia.
Koronawirus pokrzyżował nasze plany dalszej diagnostyki, ale teraz zaczynamy z powerem! Zmieniliśmy klinikę na Bocian, bo tu jest taniej i już działają, Novum niestety tylko w wyjątkowych przypadkach.
Czytając forum oraz śledząć Akademię Płodności na instagramie/fb jestem pełna nadziei. Już takie "beznadziejne" przypadki zachodziły w ciąże, więrzę, że przy samozaparciu i nam się uda!
Mąż ma idealne wyniki nasienia, hormonów też, tylko prolaktynę ma lekko ponad wartości referencyjne.
Ja 29 lat, AMH 4,5, hormony w normie, wyniki krwi dobre, owulacja jest, jeden niedrożny jajowód (niewiadomo skąd, dopiero w tym tygodniu zrobiłam sono-HSG).
Mogłabym się przyczepić to cienkiego endometrium (w II fazie cyklu max 9 mm, a podczas owulacji 7 mm), ale lekarka mówiła, że jest ok.
Ale taka ciekawostka: 2-3 miesiące temu do diety włączyłam więcej orzechów (w tym migdały) oraz suszone morele, kiełki i czarnuszkę - teraz moje endometrium w 12 dc miało 10 mm. Nigdy takiego nie miałam!
Pozdrawiam Was cieplutko!Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2020, 16:31
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
Ja: 30 lat On: 31 lat
Starania od lipca 2019
12.2019 - rozpoczęcie diagnostyki, wszystkie wyniki książkowe (niepłodność idiopatyczna)
05.2020 - sono-HSG - jeden jajowód niedrożny
05.2020 - pierwszy cykl stymulowany (nieudany)
07. i 08. i 09.2020 - 3 x IUI (nieudane)
09.2021 - 1 IVF - krótki - 11 komórek, 2 zarodki, transfer odroczony (hiperka)
25.10.2021 - FET - blastka 4aa
6 dpt - pierwsze w życiu II kreski 🎉
8 dpt - bHCG: 53,2 mIU/ml i dalej beta pięknie rośnie!
24 dpt - mamy serduszko!!!
1 mrozaczek 4aa na zimowisku -
Cześć dziewczyny:)
Też jestem nowa. Kilka lat mieszkałam w Warszawie jako słoik, a od roku mieszkamy z mężem już na swoim pod Warszawą.
Staramy się o dziecko od kilku lat, ale z przerwami. Ja w między czasie robiłam różne badania u swojego gin, a dopiero niedawno udało mi się namówić m. na badanie nasienia. Okazało się, że ma za małą liczbę plemników, więc zaczęliśmy suplementacje witaminami, ale na własną rękę. Nie wiem czy u Was tak jest, ale zaciągnąć m. do lekarza to nie lada wyczyn. Ostatnio doszłam do wniosku, że jednak potrzebna nam pomoc specjalisty, więc jak tylko kliniki niepłodności wznowiły działalność w dobie epidemii to nam zapisałam na pierwszą konsultację (do Bociana u dr. Kucia). Miałam na wizycie standardowo robione usg i hormony. AMH wyszedł trochę niski, bo 1,1, a mam 32 lata. M. na razie dostałam lek witaminowy proxeed i za ok 30 dni mamy powtórzyć badanie nasienia. Za tydzień mam jeszcze badanie drożności jajowodów. Lekarz powiedział, że inseminacja daje nam bardzo dużo szans, więc liczę, że za kilka miesięcy nam się uda.
Dla mnie najbardziej dobijający w tych staraniach o dziecko jest czas. Trzeba czekać na owulację, trzeba czekać potem na objawy/zrobienie testu ciążowego i tak w kółko. Potem się okazuje, że wszystko trzeba monitorować od nowa.
-
nick nieaktualnyHejo dziewczyny, bardzo spokojny ten wątek😉
Ja musze sobie robić małe przerwy od forum, bo na tych wątkach testowych ciagle doszukiwanie objawów i sama się nakręcam...
Jak u Was? Ktoś testuje w maju?
Ktoś pytał o suple, ja biore ovarin,b12, d3,cynk i magnez. Brałam jeszcze wit C ale.mi sie skonczyla i jakos mi nke po drodze do apteki😁 -
Taak ja też tak miałam jak za dużo czytałam w necie, nawet bloga Lewandowskiej! Tam np. było żeby w czasie kiedy ma być miesiączka ograniczyć sport. Powiedziałam to mojej gin, to się w głowę puknęła
Więc już nie czytam nic, ale zalogowalam się na to forum, żeby zasięgnąć informacji odnośnie konkretnych klinik. Śledzę jeszcze Akademię Płodności, korzystam z ich ebooka 28 dni do płodności.
Ja wczoraj/dziś owulacja, ale na luzie, bo to akurat z tego jajnika co jajowod jest niedrozny.
Do Bociana na 1 wizytę idziemy za niecałe 2 tyg.
Co do supli to co Wasi lekarze Wam polecają? Brać osobno czy all in one np. Pragna Start?
Ja od roku biorę Pragna Start/ Prenatal Uno (bo to mi poleciła gin) plus sama od siebie: Omega3 (1000), co jakiś czas wit C (1000 lub 500 mg, co tam wpadnie), i teraz jak nie zapomnę to synbiotyk/probiotyk (?). Czasem magnez+B6.
Ja: 30 lat On: 31 lat
Starania od lipca 2019
12.2019 - rozpoczęcie diagnostyki, wszystkie wyniki książkowe (niepłodność idiopatyczna)
05.2020 - sono-HSG - jeden jajowód niedrożny
05.2020 - pierwszy cykl stymulowany (nieudany)
07. i 08. i 09.2020 - 3 x IUI (nieudane)
09.2021 - 1 IVF - krótki - 11 komórek, 2 zarodki, transfer odroczony (hiperka)
25.10.2021 - FET - blastka 4aa
6 dpt - pierwsze w życiu II kreski 🎉
8 dpt - bHCG: 53,2 mIU/ml i dalej beta pięknie rośnie!
24 dpt - mamy serduszko!!!
1 mrozaczek 4aa na zimowisku -
Maggy_88 wrote:Cześć dziewczyny:)
Też jestem nowa. Kilka lat mieszkałam w Warszawie jako słoik, a od roku mieszkamy z mężem już na swoim pod Warszawą.
Staramy się o dziecko od kilku lat, ale z przerwami. Ja w między czasie robiłam różne badania u swojego gin, a dopiero niedawno udało mi się namówić m. na badanie nasienia. Okazało się, że ma za małą liczbę plemników, więc zaczęliśmy suplementacje witaminami, ale na własną rękę. Nie wiem czy u Was tak jest, ale zaciągnąć m. do lekarza to nie lada wyczyn. Ostatnio doszłam do wniosku, że jednak potrzebna nam pomoc specjalisty, więc jak tylko kliniki niepłodności wznowiły działalność w dobie epidemii to nam zapisałam na pierwszą konsultację (do Bociana u dr. Kucia). Miałam na wizycie standardowo robione usg i hormony. AMH wyszedł trochę niski, bo 1,1, a mam 32 lata. M. na razie dostałam lek witaminowy proxeed i za ok 30 dni mamy powtórzyć badanie nasienia. Za tydzień mam jeszcze badanie drożności jajowodów. Lekarz powiedział, że inseminacja daje nam bardzo dużo szans, więc liczę, że za kilka miesięcy nam się uda.
Dla mnie najbardziej dobijający w tych staraniach o dziecko jest czas. Trzeba czekać na owulację, trzeba czekać potem na objawy/zrobienie testu ciążowego i tak w kółko. Potem się okazuje, że wszystko trzeba monitorować od nowa.
Na pewno lekarz podniósł Was na duchu trzeba się motywować i nie poddawać
Polecam wdrożyć propłodną dietę zrezygnować z alko i tytoniu, jeść dużo pomidorów, czarnuszke, kiełki, pilnować niskiego IG itd. Nie trzeba od razu wszystkiego zmieniać, już małe zmiany typu ograniczenie Alko, cukru, zamiana części potraw mięsnych na strączkowe lub wege lub tłustą rybę robią różnicę
Jeśli u Was problem to plemniki to tutaj dieta i styl życia mogą duuzo zmienić
Czas niestety działa na naszą niekorzyść.
Co miesięczne wyczekiwania się meega dłużą, dla mnie najbardziej ten czas między owulacja a @. A co jeśli wystąpią u nas objawy tj. Mdłości, bóle i mrowienie w piersiach, plamienie tydzień po owulacji, humarzaste jazdy to dopiero KATORGA. Ja generalnie nigdy nie mialam PMS, wiec dla mnie takie objawy to teraz byla nowosc. Mialam kilka cykli w ktorych mialam takie objawy ok 22-28 dc, robiłam wtedy betę z krwi w dniu spodziewanej @, bo bardziej czuła, a tu wielkie 0.
Co do męża to mam ogromne szczęście, bo on bardzo mnie w tym wspiera, sam od zawsze interesował się zdrowym stylem życia, oboje mamy szeroką wiedzę dietetyczna i sportową, natomiast są z nas dwa niedzielne leniwce tzn mamy wiedzę ale nie chce się nam jej stosować Ale do lekarza chodzi, robi wszystkie badania. Ma niestety blokade przed oddawaniem nasienia do badań, ale robi to i widzę, że bardzo ciężko jest mu się przemoc, ale robi to dla nas
Ja: 30 lat On: 31 lat
Starania od lipca 2019
12.2019 - rozpoczęcie diagnostyki, wszystkie wyniki książkowe (niepłodność idiopatyczna)
05.2020 - sono-HSG - jeden jajowód niedrożny
05.2020 - pierwszy cykl stymulowany (nieudany)
07. i 08. i 09.2020 - 3 x IUI (nieudane)
09.2021 - 1 IVF - krótki - 11 komórek, 2 zarodki, transfer odroczony (hiperka)
25.10.2021 - FET - blastka 4aa
6 dpt - pierwsze w życiu II kreski 🎉
8 dpt - bHCG: 53,2 mIU/ml i dalej beta pięknie rośnie!
24 dpt - mamy serduszko!!!
1 mrozaczek 4aa na zimowisku -
Nynka wrote:Hejo dziewczyny, bardzo spokojny ten wątek😉
Ja musze sobie robić małe przerwy od forum, bo na tych wątkach testowych ciagle doszukiwanie objawów i sama się nakręcam...
Jak u Was? Ktoś testuje w maju?
Ktoś pytał o suple, ja biore ovarin,b12, d3,cynk i magnez. Brałam jeszcze wit C ale.mi sie skonczyla i jakos mi nke po drodze do apteki😁
Nynka hej Ty z Warszawy ?
Ja akurat nie bezpośrednio z Warszawy ale niecałe 100km od niej w Warszawie studiowałam i czasami jeżdżę do lekarza.
Witaminę C kupuję w proszku w Rossmanie