Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 25 lutego 2018, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka jak tam u Ciebie jaki teraz plan działania??

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 25 lutego 2018, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM127 wrote:
    Hej ja miałam sonoHSG w poniedziałek i mam takie kłucie delikatne jajników choć dziś z jeden strony kłuje bardziej i zastanawiam się czy to nie szybsza ovulacja tylko czy to możliwe?!

    Jaszmurka ja tez byłam u dr Malinowskiego.

    I jak wrażenia?

    Po chwilowym zwątpieniu w inseminacje postanowiłam dać jej jeszcze 2 szanse tak jak każdy mi radzi.
    Nie wiem czy w tym mcu sie uda podejsc, bo akurat w tym terminie maz nie bedzie mial jak pojawic sie w klinice :( Zaczelam dzis stymulacje, najwyzej zostaniemy przy naturalnych staraniach. W miedzy czasie chce jeszcze zbadac kwas foliowy, bo nigdy nie badalam a biore od poczatku staran i naczytalam sie o tej nieprzyswajalnosci.
    Jesli inseminacje sie nie powioda chcialabym wyjechac na wakacje a po powrocie podejsc na spokojnie do in vitro.
    Taki moj plan :)

    A Twoj?

    thgfugpjfonf59xe.png
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 25 lutego 2018, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki za naturalne starania kochana!!

    A u mnie hmmm jutro monitoring i oczywiście starania....i właśnie dowiedziałam się ze koleżanka jest w ciazy a w tym samym czasie zaczęłyśmy starania i mam lekkiego dola....strasznie bym chciala żeby i nam się udało...ale powoli tracę nadzieje...a do tego po bromergonie dziwne się czuje...

    Także u mnie tyle

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 25 lutego 2018, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem co czujesz, ja mam wrazenie, ze wkolo same ciaze :(
    Daj znac po monitoringu co i jak, trzymam kciuki :*

    Aa, jak dr M?Na mnie zrobil dobre wrazenie, mlody, ale rzeczowy i wyczerpujaco odpowiadal na wszystkie pytania.

    thgfugpjfonf59xe.png
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9023 5569

    Wysłany: 25 lutego 2018, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka wrote:
    Chryste...Nie, nie mialam zadnych problemow, nawet plamienia o ile dobrze pamietam. Ale ja mialam sono.
    Po takich historiach nie zaluje nawet jednej wydanej na to zlotowki.
    Trzymaj sie!
    Ja żałuję właśnie, że nie poszłam prywatnie na sono. Od zabiegu mam koszmary, przed zaśnięciem w głowie przelatują mi te koszmarne obrazy z zabiegu. Cały czas widzę minę tego konowała i słyszę jego "niedrożne" za każdym razem... A debil po prostu nie potrafił założyć sprzętu i wszystko wypływało. Za każdym razem jak próbował, bolało jeszcze bardziej. Chwała lekarce, która przyszła z odsieczą. Bo nie wiem jak by się to zakończyło...
    U mnie rozkręca się okres, także cykl z HSG skończył się zadziwiająco szybko. Ciekawi mnie, kiedy będziemy mogli rozpocząć starania po tych zawirowaniach. W środę idę do ginekologa...

    wnid9vvj4uzno34f.png

    Aniołek 04.06.2018 - 10 tc. Aniołek 26.10.2018 - 5 tc.
    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, MTHFR 1298 homo, Leiden hetero, PAI-1 4G homo.
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 26 lutego 2018, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skąd mogłaś wiedzieć, że tak będzie. Współczuję przeżyć.
    U mnie cykl był tej samej długości co wcześniej, ogólnie nie odnotowałam żadnych zmian po sono.
    Dobrze, ze Twoj normalny gin jest ok, 3 mam kciuki za środę i szybki powrót do starań :)

    thgfugpjfonf59xe.png
  • Ineczka Autorytet
    Postów: 2954 1174

    Wysłany: 26 lutego 2018, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex0806 wrote:
    Ja żałuję właśnie, że nie poszłam prywatnie na sono. Od zabiegu mam koszmary, przed zaśnięciem w głowie przelatują mi te koszmarne obrazy z zabiegu. Cały czas widzę minę tego konowała i słyszę jego "niedrożne" za każdym razem... A debil po prostu nie potrafił założyć sprzętu i wszystko wypływało. Za każdym razem jak próbował, bolało jeszcze bardziej. Chwała lekarce, która przyszła z odsieczą. Bo nie wiem jak by się to zakończyło...
    U mnie rozkręca się okres, także cykl z HSG skończył się zadziwiająco szybko. Ciekawi mnie, kiedy będziemy mogli rozpocząć starania po tych zawirowaniach. W środę idę do ginekologa...
    O masakra bardzo mi przykro,ze musiałaś to przejść i to z takim bólem.Mi zabieg robiła moja gin w szpitalu tez był problem,żeby wziernik założyć, ale od razu zauważyła,,ze za duzy i zmieniła na mniejszy nieprzyjemne uczucie, ale nie bolało.To w sumie jaki masz wynik tego badania skoro wszystko mu wypływało ?To jest właśnie przykład młodego lekarza, który pewnie przypadkowo zaliczyłal egzaminy albo miał do re nazwisko :( z drugiej stro y mogło być tak, ze nie było lekarza pod ręka wiec wysłali rezydenta często tak jest a niestety ktoś powinien wtedy taki zabieg wykonywać z nim

    v5abi09kg49ph79h.png
    30 lat Euthyrox 25,Mama aktiv premium,jodid
    https://bellybestfriend.pl/pamiętnik/zielona-staraczka-pozniej-ciezarowka-przez-9-miesiecy,2959.html
    beta 25.10/229, 27.10/488, 30.10/1615
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 26 lutego 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    Ja jestem po wizycie u gin - czułam się jak na wykładzie z biologii :P dr Kaszowicz jest super pod względem wyjaśniania wszystkiego, bardzo dokładnie i prostym językiem stara się wyjaśnić dlaczego jest tak a nie inaczej. Generalnie stwierdził, że faktycznie mam niski progesteron, ale dla kobiet starających się o dziecko luteina czy dupek nie pomoże bo problem z progesteronem bierze się z problemami z 1 fazy cyklu. Dlatego najpierw zalecił badanie nasienia męża a jeśli będzie wszystko ok to u mnie stymulacja owulacji clo. Wydrukował mi nawet "lekturę" do poduszki gdzie jest napisane dlaczego luteina może nie wpłynąć na problem z zapłodnieniem. Stwierdził, że mogę mieć cykle raz owulacyjne raz bezowulacyjne. Jestem dopiero w 7dc dlatego endometrium ma dopiero ok 2mm i w lewym jajniku jest 8 i 9 mm pęcherzyk...
    Dobrze, że zalecenia mam na kartce z jego pieczątką, więc czeka mnie rozmowa z mężem aby szedł na badania...
    A propo badania drożności jajowodów to widzę że dużo zależy od metody i tego kto to wykonuje... dr powiedział, że on ma jakąś nową metodę badania która w ogóle nie boli więc nie mam czego się obawiać. Oczywiście to wszystko niestety kosztuje :/

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9023 5569

    Wysłany: 26 lutego 2018, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ineczka wrote:
    O masakra bardzo mi przykro,ze musiałaś to przejść i to z takim bólem.Mi zabieg robiła moja gin w szpitalu tez był problem,żeby wziernik założyć, ale od razu zauważyła,,ze za duzy i zmieniła na mniejszy nieprzyjemne uczucie, ale nie bolało.To w sumie jaki masz wynik tego badania skoro wszystko mu wypływało ?To jest właśnie przykład młodego lekarza, który pewnie przypadkowo zaliczyłal egzaminy albo miał do re nazwisko :( z drugiej stro y mogło być tak, ze nie było lekarza pod ręka wiec wysłali rezydenta często tak jest a niestety ktoś powinien wtedy taki zabieg wykonywać z nim
    Mam drożne jajowody. U mnie 3 razy badanie wykonywał ten rezydent dużym sprzętem, dlatego nie mógł go prawidłowo założyć i wszystko wypływało. Zerknij sobie do mojego pamiętnika jeśli chcesz, tam opisałam ten cały zabieg...
    Lekarze inni byli, owszem. A on 4 dni z rzędu w pracy, pewnie łapie godziny i w ogóle, chce się "pokazać". Nawet ordynator był w ten dzień i bardziej doświadczeni lekarze. Ten w ogóle nie powinien być dopuszczony samodzielnie do zabiegu. Za czwartym razem, jak przyszła doświadczona lekarka, od razu zażądała mniejszego sprzętu. A ten nie wiedział co zrobić.
    Kłot, też czytałam o tym nowym sprzęcie. Wzierniki są wtedy silikonowe, cały sprzęt jest delikatniejszy - jeśli o to samo ci chodzi :) Ten standardowy aparat jest według wielu lekarzy, specjalistów od HSG, bardzo przestarzały.

    wnid9vvj4uzno34f.png

    Aniołek 04.06.2018 - 10 tc. Aniołek 26.10.2018 - 5 tc.
    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, MTHFR 1298 homo, Leiden hetero, PAI-1 4G homo.
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 26 lutego 2018, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja dziś po monitoringu 13dc i już po oku dwa pecherzyki po jednym na stronę....i pewnie się okaże ze cykl stracony bo malo ostatnio działaliśmy tylko w 10dc i dziś...ale nadzieja umiera ostatnia...

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 847 256

    Wysłany: 26 lutego 2018, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM127 wrote:
    No to ja dziś po monitoringu 13dc i już po oku dwa pecherzyki po jednym na stronę....i pewnie się okaże ze cykl stracony bo malo ostatnio działaliśmy tylko w 10dc i dziś...ale nadzieja umiera ostatnia...
    Kim trzeba wierzyć, że a nóż się udało. Ja zaraz też jadę na monitoring, ciekawa jestem czy coś urósł ten pęcherzyk, w sobotę zaczęło mnie ćmić po prawej stronie, a wczoraj późnym wieczorem poczułam mocne takie ukłucie w tym jajniku, chociaż nie wydaje mi się żeby miał pęknąć skoro miał w piątek 15 mm. No nic trzymajcie kciuki :)

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 26 lutego 2018, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Gacka :) i trzymam kciuki!
    No ja to wczoraj cały dzień miałam kłucie w obu wiec obstawiam ze pękały moje dwa.

    gacka89 lubi tę wiadomość

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 26 lutego 2018, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gacka trzymam kciuki! Ja jutro tez mam monitoring żeby posprawdzać czy pecherzyk pękł bo ostatnio przerosł i była torbiel... boje się ze historia może się powtórzyć bo teraz w 14dc pęcherzyk miał już 25 mm:/

    KIM a idziesz podejrzeć czy pecherzyki pękły? Może będą bliźniaki ;)

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • gacka89 Autorytet
    Postów: 847 256

    Wysłany: 26 lutego 2018, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i już, dziewczyny była owu! Pęcherzyk powiedział że jest duży, ale widać że pękł, śluzówka też powiedział że piękna :)
    Mamy zintensyfikować współżycie haha xD

    Pytałam o moje PCOS, powiedział że diagnoza zostaje, ale widać że nie ma potrzeby mnie stymulować poza ovarin, bo owu jest. Powiedział, że nawet nad HSG by się zastanawiał czy sens jest robić, bo nie miałam żadnych operacji, które mogłyby powodować zrosty.
    Jeśli w najbliższym czasie 2-3 mies. nic się nie zadzieje to mamy powtórzyć badanie nasienia, ale powiedział że ma nadzieję że zobaczymy się szybciej :)

    Natalia91!, Justaaa, Kasiulka90 lubią tę wiadomość

    Laparoskopia- torbiel okołojajnikowa, jajowody drożne
    HSG - oba drożne :-)2018
    PCOS - długie cykle, problem z owłosieniem, owulacja jest!
    wczesne dojrzewanie
    Moje wyniki -ok
    Wyniki nasienia -ok 2018, 2020
    ovarin,
    Stymulacja clo trzecie podejście, metformina
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 26 lutego 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gacka super! Owulacja to już połowa sukcesu ;) działajcie intensywnie i oby po tym cyklu nie było już potrzeby powtarzania badania nasienia :)

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 26 lutego 2018, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalka oba pękły...właśnie dziś byłam :) także się zobaczy choć mało ❤️ Było...ale dr powiedział zeby jeszcze dziś spróbować :)

    Natalia91! lubi tę wiadomość

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 26 lutego 2018, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak tam Natala? Miała mieć wczoraj dzień @

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 26 lutego 2018, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM, Gacka super wieści :)

    Ja dzis dostalam w pracy propozycje, ktorej nie powinnam przyjmowac w sytuacji staran, ale po pierwsze nie wiem jak one dlugo jeszcze potrwaja a po drugie wieksze pieniadze przydadza sie na pewno.
    Tyle tylko, ze i wiecej stresu mnie czeka a tego akurat mam az nadto :(

    thgfugpjfonf59xe.png
  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 26 lutego 2018, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka, ja przez 3 miesiące się zbierałam na odwagę, żeby poprosić o podwyżkę. Głównie ze względu na starania - bo jakbym zaciążyła, to by pomyśleli, że ich naciągam. A w końcu stwierdziłam, że i tak się nie udaje i tak, a mnie niepotrzebnie czas leci. I tak minęły kolejne 3 miesiące od podwyżki ;) Także... CARPE DIEM Kochana! ;)

    Beatrix_, Jaszmurka lubią tę wiadomość

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 27 lutego 2018, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszmurka ja zgadzam się z Kasiulka - nigdy nie wiadomo ile to nasze starania potrwają więc nie ma co rezygnować z natrafiajacych się okazji chociaż właśnie z drugiej strony musisz patrzeć też na stres który jak wiadomo nie wypływa zbyt pozytywnie na efekty starań... Ale to już ty musisz ocenić na ile będziesz odporna na ten stres...

    7u22ugpj8heetxf1.png
‹‹ 448 449 450 451 452 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego