Forum Starając się - ogólne Starając się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Starając się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Toonney wrote:
    Dziekuje Wam za kciuki jestem mega podekscytowana ale i boje sie jak diabli
    Bedzie dobrze! Trzymamy za Ciebie kciuki tutaj mocno!!!

  • Yoasia Koleżanka
    Postów: 162 19

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iness00 wrote:
    Yoasia myślę, że dobrze, że 9 d.c. będziesz mieć monitoring bo jak masz teraz nieregularne cykle to lepiej szybciej sprawdzić (i tak już po rozmiarze jajeczek będzie w stanie określić kiedy będzie owu) , a pewnie jeszcze raz na monitoring będzie kazał Ci przyjść, żeby sprawdzic czy rzeczywiście do niej doszło, choć jak nie miałaś z tym problemu to może nie będzie sprawdzał.
    Powiedz mężowi niech Ci pokaże gdzie pisze, że szkodza na nerki, aż sprawdzałam znowu i ani słowa o szkodliwym działaniu wręcz przeciwnie:"Poprawia krążenie, a do tego chroni główne narządy – serce, wątrobę i nerki przed starzeniem się i uszkodzeniem". Dopytaj lekarza POZ albo gina na wizycie co on o tym myśli. Czytalam też przeciwskazania jakie są w stosowaniu i ani slowa na ten temat.
    A ja czekam niech się konczy ten cykl już, ale dziś 22 dzień także jeszcze trochę :/

    Paulina Nessa poradź sie lekarza co by Wam polecał, lub posprawdzaj sobie co jest dobre, jakie ma opinie i zapytaj czy to kupić czy coś innego polecałby. Nam polecił Profertil, a od siebie zamówiłam macę i żeń szenia.
    Skoro nie masz pewności kiedy masz owu, to moze jajniki bardziej odczuwasz? Ja na to nie zwracałam uwagi i nie zauważałam tego objawu, ale jak zaczęliśmy się starać to wsłuchiwałam się czy organizm daje jakies znaki i okazalo się że tak; czuję kiedy jest owu bo jajniki mnie bolą i tak 'pikają' nie wiem jak to określić. Testy ovu robisz tylko do momemntu jak zobaczyć 2 kreski czy powtarzasz?

    Alexandra88 najważniejsze, że jesteś już po i oba drożne :) Chociaz zmartwiłaś mnie, że aż tak mocny ból odczuwałaś, bo dziewczyny piszą raczej że znośny ten zabieg, a też mnie to czeka niedługo :/ Nie dali Ci nawet przeciwbólowych? Może dlatego tak mocno odczuwałaś. Bardzo dobrze, że stawiasz na luz i to w cyklu po sono hsg może byc zbawienne :)

    Tooney, dużo tych pęcherzyków masz, musi udać się, wierzę w to :)

    Ciekawa jestem bo tak na prawdę nie wiem jak to wyglada . U starej gin nie miałam monitoringów i tylko była w stanie mi powiedzieć ze owulacja bedzie za kilka dni. Byłam wlasnie u niego i w lewym jajniku rosną 2 jeden troche większy a w prawym sporo małych .. kazał mi brać jeszcze dwa dni clo i w czwartek znow monitoring. Fajnie bo dzis mam urodziny a w czwartek mikołajki :D słuchaj podyskutowalam z nim i wyszło ze moze to nie ten zen szeń ashwaganda szkodzi bo jest kilka odmian np maca to tez zen szeń peruwiański. Czy jakoś tak :D lekarz mi powiedział żebym nic nie brała dodatkowego ze narazie spróbujemy z clo. Kurde wiesz mieszkamy za granica tutaj tak nie informują o wszystkim pacjentów, robia po prostu swoje. Wydaje mi sie ze tych pacjentów nie interesuje to nawet tylko to by było zrobione co ma byc a lekarz sie wszystkim zajmie. Wyników tez sie nie dostaje tak jak wy w Polsce dostajecie . Powie Ci tylko ze wszystko dobrze wyglada i to tyle ... A jak długie masz cykle ?

    15 cs o pierwszego dzidziusia.
    Słabe nasienie- mała ilość.
    Nieregularne miesiączki - 5 cykl z clo.
  • iness00 Autorytet
    Postów: 577 404

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoasia wrote:
    Ciekawa jestem bo tak na prawdę nie wiem jak to wyglada . U starej gin nie miałam monitoringów i tylko była w stanie mi powiedzieć ze owulacja bedzie za kilka dni. Byłam wlasnie u niego i w lewym jajniku rosną 2 jeden troche większy a w prawym sporo małych .. kazał mi brać jeszcze dwa dni clo i w czwartek znow monitoring. Fajnie bo dzis mam urodziny a w czwartek mikołajki :D słuchaj podyskutowalam z nim i wyszło ze moze to nie ten zen szeń ashwaganda szkodzi bo jest kilka odmian np maca to tez zen szeń peruwiański. Czy jakoś tak :D lekarz mi powiedział żebym nic nie brała dodatkowego ze narazie spróbujemy z clo. Kurde wiesz mieszkamy za granica tutaj tak nie informują o wszystkim pacjentów, robia po prostu swoje. Wydaje mi sie ze tych pacjentów nie interesuje to nawet tylko to by było zrobione co ma byc a lekarz sie wszystkim zajmie. Wyników tez sie nie dostaje tak jak wy w Polsce dostajecie . Powie Ci tylko ze wszystko dobrze wyglada i to tyle ... A jak długie masz cykle ?
    100 LAT!!! 100!!! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!! SPEŁNIENIA WSZYSTKICH MARZEŃ, A W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI TEGO KTÓRY JEST TAK BARDZO WYCZEKIWANY :* :) :* :)
    Ja bym nie nadawała się na leczenie za granicą, chyba by mnie lekarze wyrzucali za drzwi :P, bo ja muszę wiedzieć co się dzieje, a nie że wychodzę z gabinetu tylko z info, że wszystko ok i kiedy mam przyjść następnym razem, dla mnie to za mało :P Ale ten doktorek drugi więcej Ci mówi i w końcu coś wiesz wychodząc z wizyty. To te jajeczka z prawego jajnika mogą nie dojrzeć do czasu owulacji i nie osiagnąc właściwych rozmiarów, ale to normalne, masz 2 na lewym dominujące i to wystarczająco, bo lepiej 2 a konkretne niż 10 malutkich, które nie spełnią swojej funkcji ;) Cykle mam od 28 do 34 dni (tak po clo rozjechane) ale wczoraj dostałam dupka od gina, mówi dam Pani, żebyśmy się nie martwili że w święta będzie ovu, a chyba chce mnie monitorowac i widzę po nim, że ma jakiś plan na mnie, ale dopytam go po sono co myśli, na razie na tym skupiam się. Byłam na powtórnym badaniu i czekam na wyniki czy już bakteria mnie opuściła i można przystępować do kolejnych działań.

    m3sxnafao0xnjr4b.png
  • MartitaS Autorytet
    Postów: 427 312

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoasia wrote:
    Ciekawa jestem bo tak na prawdę nie wiem jak to wyglada . U starej gin nie miałam monitoringów i tylko była w stanie mi powiedzieć ze owulacja bedzie za kilka dni. Byłam wlasnie u niego i w lewym jajniku rosną 2 jeden troche większy a w prawym sporo małych .. kazał mi brać jeszcze dwa dni clo i w czwartek znow monitoring. Fajnie bo dzis mam urodziny a w czwartek mikołajki :D słuchaj podyskutowalam z nim i wyszło ze moze to nie ten zen szeń ashwaganda szkodzi bo jest kilka odmian np maca to tez zen szeń peruwiański. Czy jakoś tak :D lekarz mi powiedział żebym nic nie brała dodatkowego ze narazie spróbujemy z clo. Kurde wiesz mieszkamy za granica tutaj tak nie informują o wszystkim pacjentów, robia po prostu swoje. Wydaje mi sie ze tych pacjentów nie interesuje to nawet tylko to by było zrobione co ma byc a lekarz sie wszystkim zajmie. Wyników tez sie nie dostaje tak jak wy w Polsce dostajecie . Powie Ci tylko ze wszystko dobrze wyglada i to tyle ... A jak długie masz cykle ?

    Yoasia - Wszystkiego Najlepszego!! Spełnienia marzeń i duuuuużo radości i miłości :)
    Ja też jestem grudniowa :D Podobno w miesiącu swoich urodzin kobieta jest najbardziej płodna :D zobaczymy czy się sprawdzi
    U mnie cykl z sono poszedł w niepamięć, dziś 4dc. Podejrzewam, że za szybko po badaniu miałam owu i endo się nie odbudowało. Zresztą czuję po @, bo jest dość skąpa. Od wczoraj biorę clo i za tydzień monitoring ;)

    3i49e6ydo0n0ztfh.png
    Starania od VII.2017
    25.11.19 II ❤
    6.12.19 jest ❤
  • Paulina Nessa Autorytet
    Postów: 380 182

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam wyniki z 3dc.

    To trzeci miesiąc z rzędu badań i oto wyniki:

    FSH
    wrzesień - 13,19
    pażdziernik - 20,03
    grudzień - 9,94

    LH
    wrzesień - 6,36
    październik - 5,26
    grudzień - 3,68

    Estradiol
    październik - 19,00
    grudzień - 57,00

    Wyniki nie są dobre ale z grudnia dużo lepsze niż z poprzednich. FSh nadal powyżej normy ale nie aż tak jak wcześniej i w końcu estradiol w normie - nie jest duży ale zawsze coś.

    Tak sie zastanawiam czy spowodowane są takie rozbieżności. W listopadzie zaczęłam brać wit D3 może to ona wpłynęła.

    I jeszcze to moje żelazo we wrześniu było w normie - 80 a teraz 187 - grubo ponad normę. Czytałam że wit D wpływa na lepsze przyswajanie żelaza.

    Starania od sierpnia 2018, sierpień 2019 Medart
    32 lata

    Drożność i budowa macicy i jajników ok.
    Amh - 0,53 (stan na 2018) - raczej już niższe.
    FSH - waha się, przeważnie okolice 10 - 11.
    Hashimoto (bez leków, ustabilizowane)
    Mutacja MTHFR układ heterozygotyczny.
    Dieta bezglutenowa.

    Nasienie ok.

    - 1 iui - nieudane.

    - słaba odpowiedź jajników na stymulacje ivf,
    - 1 punkcja - 1 komórka - nieprawidłowa.
    - 2 punkcja - 2 komórki - obie nieprawidłowe.


    Pełna niepokoju. Pełna wiary.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, beta z dzis 0,8 takze tak to... koniec tego cyklu, czekam na okres i musze sie zastanowić czy przerwy nie zrobic w grudniu..

  • Alexandra88 Autorytet
    Postów: 450 212

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoasia- wszystkiego Najlepszego! Spełnienia marzeń ! :)

    Martita - ja również grudniowa :) i mam nadzieje że potwierdź się Twoje słowa o płodności :)))

    Paulina Nessa - najważniejsze ze wyniki się poprawiły :) zastanawiam się tylko co ma wpływ na takie różnice.

    Ag - tak mi przykro :* ale trzeba mieć nadzieje że w kolejnym cyklu się uda!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2018, 20:43

    PCOS ??
    Mutacje: MTHFR 677c-t hetero i PAI-1/4G hetero
    Cienkie endometrium
    Leki: euthyrox N25, miovelia, koenzym Q10, prenatal uno, Acid folicum, acard 75mg.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoasia - życzę Ci żeby Twoje marzenie(a) się spełniły ;)

    Alexandra88 - dziękuję. Mam nadzieję, że w którymś zaskoczy ;) Tylko teraz ta rozkmina co dalej.. szczerze mówiąc, to liczyłam na to, że teraz zaskoczy, skoro pęcherzyk pękł i była owulacja.. Tak myślałam po cichu, że to może zdiagnozowany problem u mnie.. a tu dalej w sumie nie wiadomo do końca..

  • Nataliie Koleżanka
    Postów: 46 46

    Wysłany: 5 grudnia 2018, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina Nessa wrote:
    Dziewczyny mam wyniki z 3dc.

    To trzeci miesiąc z rzędu badań i oto wyniki:

    FSH
    wrzesień - 13,19
    pażdziernik - 20,03
    grudzień - 9,94

    LH
    wrzesień - 6,36
    październik - 5,26
    grudzień - 3,68

    Estradiol
    październik - 19,00
    grudzień - 57,00

    Wyniki nie są dobre ale z grudnia dużo lepsze niż z poprzednich. FSh nadal powyżej normy ale nie aż tak jak wcześniej i w końcu estradiol w normie - nie jest duży ale zawsze coś.

    Tak sie zastanawiam czy spowodowane są takie rozbieżności. W listopadzie zaczęłam brać wit D3 może to ona wpłynęła.

    I jeszcze to moje żelazo we wrześniu było w normie - 80 a teraz 187 - grubo ponad normę. Czytałam że wit D wpływa na lepsze przyswajanie żelaza.

    Nie załamuj się wyniki wcale nie są takie najgorsze :) Wiem łatwo mówić z mojej perspektywy ale byłam w bardzo podobnej sytuacji. Też niskie AMH mimo 25l. I rozchwiane lh i fsh. Jedyne co mogę ci poradzic to nie trać czasu na byle jakich lekarzy, mnie wodzili za nos i wyciagali kase. Pojechalismy do kliniki leczenia niepłodności i 5 miesiecy pozniej bylam juz w ciąży. Też mowiono nam o in vitro z takim amh a udało sie za drugą inseminacją. Nie trać nadzieji tylko działaj. Powodzenia i trzymam kciuki bo historia wyjątkowo mi bliska :*

    20 cs, II iui , 12 dni po beta 94, 14 dni po beta 325. :)
    f2w3vfxmlw3djogq.png
  • Paulina Nessa Autorytet
    Postów: 380 182

    Wysłany: 5 grudnia 2018, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nataliie a w jakiej klinice się leczyłaś? Ja najbliżej mam do Poznania ale w sumie nie wiem do jakiej się udać i jakiego lekarza.

    Tooney czekamy na wieści ;)

    Starania od sierpnia 2018, sierpień 2019 Medart
    32 lata

    Drożność i budowa macicy i jajników ok.
    Amh - 0,53 (stan na 2018) - raczej już niższe.
    FSH - waha się, przeważnie okolice 10 - 11.
    Hashimoto (bez leków, ustabilizowane)
    Mutacja MTHFR układ heterozygotyczny.
    Dieta bezglutenowa.

    Nasienie ok.

    - 1 iui - nieudane.

    - słaba odpowiedź jajników na stymulacje ivf,
    - 1 punkcja - 1 komórka - nieprawidłowa.
    - 2 punkcja - 2 komórki - obie nieprawidłowe.


    Pełna niepokoju. Pełna wiary.
  • Nataliie Koleżanka
    Postów: 46 46

    Wysłany: 5 grudnia 2018, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina Nessa wrote:
    Nataliie a w jakiej klinice się leczyłaś? Ja najbliżej mam do Poznania ale w sumie nie wiem do jakiej się udać i jakiego lekarza.

    Tooney czekamy na wieści ;)
    Ja akurat Gameta w Łodzi ale niezależnie od kliniki poczytaj na internecie opinie o lekarzach. Wiadomo zawsze kazdy lekarz bedzie mial jakies negatywne opinie, ale naprawde duzo mozna sie dowiedziec. O mojej Pani dr np. Pisali ze jest oschla w kontaktach i malo rozmawia, ale mega konkretna odrazu robi badania i działa. I to sie sprawdzilo w 100% czasem ta jej oschlosc doprowadzala mnie do łez po wyjsciu z gabinetu bo nie potrafila pocieszyc i powiedziec ze bedzie ok ale z drugiej strony nie zmarnowała ani jednego cyklu żeby nam pomóc. I jeszcze jedno znajomy z pracy mojego męża jeździ z żoną do tej samej kliniki juz 2 lata. Lekarz podobno mega miły super fajny, ale w zasadzie nic nie robi tylko monitoring cyklu i jakies leki suplementy, znow monitoring czy owulacja może się pojawila. Grubą kase tam zostawiaja plus dojazdy, więc nie ma reguły trzeba poprostu dobrze trafić. A ja mam jeszcze taka refleksje że i tak za te wszystkie badania płaci się z własnej kieszeni nikt w prywatnej klinice niczego nam nie zrefunduje i łaski nie robi, więc może trzeba też powiedzieć że jest się nastawionym na konkretne działanie.

    20 cs, II iui , 12 dni po beta 94, 14 dni po beta 325. :)
    f2w3vfxmlw3djogq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 grudnia 2018, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nataliie gratulacje!!! Piękny suwaczek ;) ! Co do oschłości lekarzy - to moj (zdaniem mojej kolezanki) tez jest oschły, moim zdaniem konkretny. Akurat ja to uważam za plus! Nie owija w bawełnę i nie robi nadzieji. Za to działa i to konkretnie.

    Nataliie lubi tę wiadomość

  • Toonney Autorytet
    Postów: 1361 996

    Wysłany: 6 grudnia 2018, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po punkcji wczorajszej, pobrali 6 komorek aktualnie czekam dzis na telefon embriologa ktory powie jak sie zaplodnily i jak sie rozwijaja

    lMkbp1.png
    cv0ep1.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 grudnia 2018, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tooney - cały czas kciuki!!!

  • Yoasia Koleżanka
    Postów: 162 19

    Wysłany: 6 grudnia 2018, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje dziewczyny za życzenia !! ❤️

    15 cs o pierwszego dzidziusia.
    Słabe nasienie- mała ilość.
    Nieregularne miesiączki - 5 cykl z clo.
  • Yoasia Koleżanka
    Postów: 162 19

    Wysłany: 6 grudnia 2018, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iness00 wrote:
    100 LAT!!! 100!!! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!! SPEŁNIENIA WSZYSTKICH MARZEŃ, A W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI TEGO KTÓRY JEST TAK BARDZO WYCZEKIWANY :* :) :* :)
    Ja bym nie nadawała się na leczenie za granicą, chyba by mnie lekarze wyrzucali za drzwi :P, bo ja muszę wiedzieć co się dzieje, a nie że wychodzę z gabinetu tylko z info, że wszystko ok i kiedy mam przyjść następnym razem, dla mnie to za mało :P Ale ten doktorek drugi więcej Ci mówi i w końcu coś wiesz wychodząc z wizyty. To te jajeczka z prawego jajnika mogą nie dojrzeć do czasu owulacji i nie osiagnąc właściwych rozmiarów, ale to normalne, masz 2 na lewym dominujące i to wystarczająco, bo lepiej 2 a konkretne niż 10 malutkich, które nie spełnią swojej funkcji ;) Cykle mam od 28 do 34 dni (tak po clo rozjechane) ale wczoraj dostałam dupka od gina, mówi dam Pani, żebyśmy się nie martwili że w święta będzie ovu, a chyba chce mnie monitorowac i widzę po nim, że ma jakiś plan na mnie, ale dopytam go po sono co myśli, na razie na tym skupiam się. Byłam na powtórnym badaniu i czekam na wyniki czy już bakteria mnie opuściła i można przystępować do kolejnych działań.

    Dziękuje Kochana za życzenia !! :* :*
    No mnie tez to denerwowało . Dlatego zmieniłam i teraz mam nadzieje ze dobrze trafiłam.
    Byłam na drugim monitoringu dzis jajeczka z lewego jajnika nie urosły jedno ma 15 drugie 13 mm kazał mi brać jeszcze do poniedziałku po pol tabletki i w poniedziałek znow monitoring. Co sie okazało mam tez bakterie :( dostałam antybiotyk na 3 dni i zobaczymy moj tez musi brać , bo pewnie ma ja tez ... a jaka bakterie miałaś jak można wiedzieć ? I czy będziesz miala sono ?

    15 cs o pierwszego dzidziusia.
    Słabe nasienie- mała ilość.
    Nieregularne miesiączki - 5 cykl z clo.
  • Alexandra88 Autorytet
    Postów: 450 212

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Toooney jak u Ciebie ? Dobre wieści ? :)

    Co do lekarzy to tez trzeba mieć szczęście żeby do dobrego :)

    PCOS ??
    Mutacje: MTHFR 677c-t hetero i PAI-1/4G hetero
    Cienkie endometrium
    Leki: euthyrox N25, miovelia, koenzym Q10, prenatal uno, Acid folicum, acard 75mg.
  • iness00 Autorytet
    Postów: 577 404

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoasia własciwie to nie wiem co to za bakteria, bo gin dostał wyniki na kompie i powiedział, że trzeba przeleczyc to, antybiotyk dla mnie i męża, byłam już na powtórne badanie, ale tydzien czeka się na wynik to nie wiem czy już ok. A do Was co się przyplątało? Też miałaś posiew? Jeśli wyniki będą ok to będę mieć sono. Nie lubię tego czekania, a tu jeszcze w labo mają straszne opóźnienia i wyniki po czasie wszystkim przychodzą.

    Alexandra88 święte słowa, znaleźć dobrego lekarza, zwłaszcza jak się nie mieszka w dużym mieście, gdzie jest porządna klinika i wielu dobrych specjalistów, nieraz ciężko nam zwykłe badanie krwi zrobić (bo wiadomo przed pracą nie zawsze zdazy się) i na wizytę dotrzeć też bywa róznie bo trzeba pogodzić pracę i inne obowiązki z godzinami w jakich lekarze przyjmują, a co dopiero pozwolić sobie na wyjazdy po 100 km (albo i lepiej) do dobrej kliniki i pozostaje nam często liczyć przez to o dobrego lekarza na miejscu.

    m3sxnafao0xnjr4b.png
  • Yoasia Koleżanka
    Postów: 162 19

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ile dni brałaś antybiotyk ? I po jakim czasie zrobiłaś powtórzenie badania ? My mamy chlamydia.. Hmm miałam robione wymaz i mocz oddawałam a nie wiem dokladnie z czego sie dowiedzieli. Oh ja tez nie lubie czekac to najgorsze.

    15 cs o pierwszego dzidziusia.
    Słabe nasienie- mała ilość.
    Nieregularne miesiączki - 5 cykl z clo.
  • iness00 Autorytet
    Postów: 577 404

    Wysłany: 7 grudnia 2018, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antybiotyk miałam 5 dni. Gin kazał mi przyjść następnego dnia po wzięciu ostatniej tabletki,ale poszłam po czterech dniach,bo to były dopochwowe tabletki, a przed kolejnym badaniem 3 dni przed nie wolno takich stosowac,aby wynik wyszedł wiarygodny. To pewnie z wymazu u Ciebie wyszło.

    m3sxnafao0xnjr4b.png
‹‹ 556 557 558 559 560 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego