Forum Starając się - ogólne Staramy się i wspieramy
Odpowiedz

Staramy się i wspieramy

Oceń ten wątek:
  • zuzanna Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vesper wrote:
    Kat, napisz do mnie :) Postaram Cię pomóc, nie martw się!

    A jeśli masz problemy z cukrem, to warto z niego zrezygnować. Jeść 5 posiłków dziennie i uważać na ich indeks glikemiczny. Nie martw się. Na stronie słodka mama są też pomysły na radzenie sobie z podwyższonym cukrem w ciąży ;)

    Dziewczyny, brzuszki!!! <3 piękne je macie! Gratuluję rozwijających się maluchów!
    Proszę się nie denerwować bzdurami w internecie!

    Fajnie, że jest tyle brzuchatek. Czas i na nas, nie, Anusia, Zuzanna, Marta, Sówka?... (jak kogoś pominęłam, przepraszam).
    Mam nadzieje ze wreszcie i dla nas się los uśmiechnie. Ja zaczelam stymulacje do drugiej inseminacji. W poniedziałek usg i zobaczymy co tam wyrosło i tak myśle ze gdzieś w piątek inseminacja będzie. Znów kłócia codziennie- dobrze ze maz robi bo ja nawet nie mogę patrzeć.

    Vesper lubi tę wiadomość

    ponad 3 lata starań...
    01.17 IVF- 10 dpt- beta 80, 13 dpt- beta 394, 15 dpt beta 763.
    11.01.16 1 IUI :-(, 28.04.16 2 IUI :-(
    eiktdqk3hdkjj4b6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kat, też to tak zrozumiałam, żeby wypić z tego to 410ml ale ja się niestety nie znam.
    Nigdy nie miałam jeszcze obciążenia glukozą.
    Mnie dzisiaj tak brzuch zmalał, ze szok.. Wymioty i biegunka i ledwo żyje. Dzisiaj zaczęłam 3 miesiąc, a ja się tak czuje :(

  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymaj się, Szarlotko <3

    Meg, co się stało? Czy w pamiętniku kliknęłaś coś przez pomyłkę...? Przytulam <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2016, 16:31

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nie przez pomyłkę, serduszko przestało bić;(

  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg0809 wrote:
    Niestety nie przez pomyłkę, serduszko przestało bić;(

    Meg... nie lubię... nie lubię... tak mi przykro... :( wiem, że internetowe wsparcie nie zastąpi rzeczywistego, ani żadne słowa nie przyniosą Ci ulgi w żałobie, w żalu... Mocno Cię przytulam i polecam modlitwie Ciebie i Aniołka... <3 I życzę Ci ukojenia...

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vesper wrote:
    Meg... nie lubię... nie lubię... tak mi przykro... :( wiem, że internetowe wsparcie nie zastąpi rzeczywistego, ani żadne słowa nie przyniosą Ci ulgi w żałobie, w żalu... Mocno Cię przytulam i polecam modlitwie Ciebie i Aniołka... <3 I życzę Ci ukojenia...
    Dziękuję jutro rano jadę do szpitala i usuną maleństwo. Umarła dziś kolejna część mojej duszy ;(

  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg0809 wrote:
    Dziękuję jutro rano jadę do szpitala i usuną maleństwo. Umarła dziś kolejna część mojej duszy ;(
    Tak mi przykro, kochana...;( Mam nadzieję, że są teraz Bliscy, którzy dają Ci wsparcie w trudnych chwilach... Mam nadzieję, że znajdziesz zrozumienie podczas wizyty w szpitalu, a sam zabieg będzie bezbolesny, przynajmniej w sensie fizycznym... Mocno tulę... bo żadne słowa tutaj nie pasują...:( [*]

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vesper wrote:
    Tak mi przykro, kochana...;( Mam nadzieję, że są teraz Bliscy, którzy dają Ci wsparcie w trudnych chwilach... Mam nadzieję, że znajdziesz zrozumienie podczas wizyty w szpitalu, a sam zabieg będzie bezbolesny, przynajmniej w sensie fizycznym... Mocno tulę... bo żadne słowa tutaj nie pasują...:( [*]
    Zabiegu mi nie zrobili i raczej nie zrobią, bo nie chcą wolą, żeby samo się wszytko oczyściło, żeby nie ingerować bo wtedy endometrium nie jest już tak dobre. Pani doktor stwierdziła, że dobrze się oczyszcza także zobaczymy jutro rano czy już nic nie zostało i wypuszcza mnie do domu bez zabiegu. Wola żeby organizm odrzucił sam niż mają ingerować mechanicznie. Jest mi bardzo ciężko ale mam takie wsparcie od rodziców siostry a przede wszystkim od męża że jakoś daje radę.

  • Selja Autorytet
    Postów: 542 495

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg bardzo ale to bardzo mi przykro. Ściskam Cię mocno i tule.

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    p19u3e3kwjkqlfv6.png
  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 23 kwietnia 2016, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana Meg... <3 dzięki, że nam o tym piszesz... domyślam się, jakie to może być trudne doświadczenie... Z tego, co wiem, faktycznie, lepiej, kiedy oczyszczenie się macicy następuje samoistnie - jest mniejsze ryzyko zrostów... Dobrze, że Bliscy są przy Tobie i Cię wspierają. Ich Bliskość będzie jeszcze potrzebna przez dłuższy czas. Życzę Ci wszystkiego, co najlepsze, Meg <3 Ściskam mocno!

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg0809 wrote:
    Niestety nie przez pomyłkę, serduszko przestało bić;(
    kochana sciskam mocno :( :( (

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    km5s8ribs34fnes6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2016, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam za wsparcie. Wczoraj rano wypuścili mnie ze szpitala obyło się bez łyżeczkowania. oczyszczam się sama, choć jakiś malutki pozytyw w tym całym koszmarze. Chyba jeszcze nie do końca dociera do mnie co się stało, mózg się broni. Mam wrażenie, że jestem w innej rzeczywistości. Z dnia na dzień będzie lepiej, zwłaszcza, że musimy zrobić badania genetyczne i zobaczyć czy znajdzie się przyczyna zatrzymania tych 2 ciąż. Chcę być mamą dlatego się nie poddaje i będę walczyć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2016, 09:38

  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 25 kwietnia 2016, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meg a co sie stało przeciez wszystko bylo ok bolalo cie cos?zle sie czulas/

    km5s8ribs34fnes6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_85 wrote:
    meg a co sie stało przeciez wszystko bylo ok bolalo cie cos?zle sie czulas/
    Ogólnie nic mi nie było, ani mnie nie bolał brzuch ani nic. Zaczęłam leciutko plamić tydzień temu ale zwiększyłam dawkę luteiny i po 1 dniu się uspokoiło. A w piątek dostałam śluz przezroczysto-brązowy i pojechał do lekarza okazało się , że maluch nie żyje od tygodnia zatrzymał się jego rozwój.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 09:45

  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg bardzo mi przykro :( Bądź silna i się nie poddawaj! <3

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    p19uskjoxacp4928.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg, tak mi okropnie przykro :(
    Jak przeczytałam co się stało to aż zamarłam na dłuższą chwilę..
    Dobrze, że masz wsparcie, to jest bardzo ważne i potrzebne teraz.. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą duchem i zawsze możesz na nas liczyć. Trzymaj się mocno, jestem pewna, że Bóg wam to wynagrodzi.

    Meg0809, Vesper lubią tę wiadomość

  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg kurcze bardzo mi przykro:(

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szarlotka123 wrote:
    Meg, tak mi okropnie przykro :(
    Jak przeczytałam co się stało to aż zamarłam na dłuższą chwilę..
    Dobrze, że masz wsparcie, to jest bardzo ważne i potrzebne teraz.. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą duchem i zawsze możesz na nas liczyć. Trzymaj się mocno, jestem pewna, że Bóg wam to wynagrodzi.
    Dziękuję :) staram się być silna, choć nie zawsze wychodzi. Dziś mam gorszy dzień i okropnego doła, ale jutro jest nowy dzień może będzie lepiej.

    Szarlotka123 lubi tę wiadomość

  • missy83 Autorytet
    Postów: 573 542

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg - przykro mi również bardzo..
    Wiem co czujesz...
    Także miałam dwie straty.

    Rozumiem dół, przygnębienie, będzie - to normalne, ale widać, że starasz się być silna w tym wszystkim, najważniejsze się nie załamywać. Ja np. źle robiłam,że usilnie chciałam zajść ponownie, wpadałam w obsesje,nic mi się nie chciało, dałam na luz - porobiłam szereg badań, zmieniłam trochę dietę...No i z npr we własnym zakresie - czyli samoobserwacja, i .. się udało, i wiara, wiara, wiara dużo w staraniach pomogła.
    Przytulam. Życzę powodzenia <3


    Ja tu dawno nie byłam; bo znów miałam problemy z logowaniem, logowałam się na jakieś stare konto - które kiedyś założyłam, a nie używałam. A konto stare i nowe było na jednym mailu utworzone, tak więc hasło mi cały czas przychodziło do starego konta.. Ale nie ważne. Hasło zapamiętałam tak - by już nie zapomnieć ;-).


    Napisałam już na belly, że znam płeć.
    100% chłopak. Czyli mój 6 letni synek będzie miał braciszka. :).
    Zdrowe dziecko, na połówkowym usg było wszystko ok, mam fajne zdjęcia z usg 3d/4d na pamiątkę :).


    Trzymam kciuki Dziewczyny, za Wasze starania :) . <3 <3 <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2016, 10:36

    Meg0809, Vesper, anusia24, Ola_85 lubią tę wiadomość

    synek 6 lat <3 2010 r. [ 2011-[*],marzec 2015-[*].. ]
    synek ur. 18.08.2016 <3
    h84fwn15dqixvghy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    missy83 wrote:
    Meg - przykro mi również bardzo..
    Wiem co czujesz...
    Także miałam dwie straty.

    Rozumiem dół, przygnębienie, będzie - to normalne, ale widać, że starasz się być silna w tym wszystkim, najważniejsze się nie załamywać. Ja np. źle robiłam,że usilnie chciałam zajść ponownie, wpadałam w obsesje,nic mi się nie chciało, dałam na luz - porobiłam szereg badań, zmieniłam trochę dietę...No i z npr we własnym zakresie - czyli samoobserwacja, i .. się udało, i wiara, wiara, wiara dużo w staraniach pomogła.
    Przytulam. Życzę powodzenia <3


    Ja tu dawno nie byłam; bo znów miałam problemy z logowaniem, logowałam się na jakieś stare konto - które kiedyś założyłam, a nie używałam. A konto stare i nowe było na jednym mailu utworzone, tak więc hasło mi cały czas przychodziło do starego konta.. Ale nie ważne. Hasło zapamiętałam tak - by już nie zapomnieć ;-).


    Napisałam już na belly, że znam płeć.
    100% chłopak. Czyli mój 6 letni synek będzie miał braciszka. :).
    Zdrowe dziecko, na połówkowym usg było wszystko ok, mam fajne zdjęcia z usg 3d/4d na pamiątkę :).


    Trzymam kciuki Dziewczyny, za Wasze starania :) . <3 <3 <3
    Dziękuję :) staram się nie załamywać i jakoś trzymać.
    Gratuluję Ci synka :) niech rośnie zdrowo.

    Vesper, missy83 lubią tę wiadomość

‹‹ 461 462 463 464 465 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego