Forum Starając się - ogólne Staramy się i wspieramy
Odpowiedz

Staramy się i wspieramy

Oceń ten wątek:
  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 8 listopada 2016, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama Ali wrote:
    Więc wieści są takie że się pojawiła również druga kreska czyli się udało :-) Dodałabym zdjęcie ale nie umiem.
    gratulacje :)

    km5s8ribs34fnes6.png
  • Mama Ali Autorytet
    Postów: 549 167

    Wysłany: 8 listopada 2016, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję :-)

    y945qxj.pnglwafjpi.png71ykwdg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2016, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama Ali wrote:
    Więc wieści są takie że się pojawiła również druga kreska czyli się udało :-) Dodałabym zdjęcie ale nie umiem.
    GRATULACJE :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2016, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    Dziewczyny gratulacje! ☺
    Nowo przybyłym jak i starej gwardii powodzenia życzę i cały czas i całym sercem trzymam kciuki za 2 kreseczki u Was!
    To jest wspaniały wątek, mam masę sentymentu, byliście że mną podczas starań, czekania na testowania i początkach ciąży i nigdy tego nie zapomnę bo to było bardzo ważne dla mnie!
    Filipek za 2 dni kończy 2 miesiące, czas pędzi jak oszalały, est rozkoszny lobuzem, ale marzy mi sie żeby się wyspać hee ☺
    Pozdrawiamy i poczytujemy tu Was! Buziaki

    Trzymaj mocno ;) bo z całej starej gwardii zostałam już sama :) ale dobrze dobrze niech coraz więcej będzie brzuszków :) w końcu i na mnie przyjdzie pora :) szczęśliwie urodzić dzieciątko.
    Czas leci nie da się ukryć pamiętam jak niedawno byłyście przed testowaniem a tu maluch już 2 miesiące ma, tak jak Oli Amelka, Viki Kat już 4. Niech zdrowo rosną.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2016, 19:17

    martta lubi tę wiadomość

  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 8 listopada 2016, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg0809 wrote:
    Trzymaj mocno ;) bo z całej starej gwardii zostałam już sama :) ale dobrze dobrze niech coraz więcej będzie brzuszków :) w końcu i na mnie przyjdzie pora :) szczęśliwie urodzić dzieciątko.
    Czas leci nie da się ukryć pamiętam jak niedawno byłyście przed testowaniem a tu maluch już 2 miesiące ma, tak jak Oli Amelka, Viki Kat już 4. Niech zdrowo rosną.
    Meg pewnie że będzie Ci dane, mam nadzieję że już niebawem! Trzymam kciuki żeby teraz dla Was grudzień byl szczęśliwy! ☺

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    o148p07w5riqasy7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 listopada 2016, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    Meg pewnie że będzie Ci dane, mam nadzieję że już niebawem! Trzymam kciuki żeby teraz dla Was grudzień byl szczęśliwy! ☺

    Dzięki :* oby był udany :) taka mała gwiazdka z nieba pod choinkę w sam raz by się przydała :) żeby na nowo uwierzyć w ten świat.

    martta lubi tę wiadomość

  • Selja Autorytet
    Postów: 542 495

    Wysłany: 8 listopada 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg bardzo bym chciała żebyś do mnie dołączyła, trzymam mocno kciuki <3

    Czy utrzymujecie kontakt z Vesper ? Ja straciłam gdy miała się przeprowadzać :(

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    p19u3e3kwjkqlfv6.png
  • Paula250 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 9 listopada 2016, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,
    Pojawiam się na forum pierwszy raz. Wybrałam ten temat gdyż zawiera hasło wspieramy, a tego mi właśnie trzeba. Mam 42 lata i 3 letnią córeczkę. Od dwóch lat starałam się o drugie dziecko. Bardzo się ucieszyłam jak w grudniu zeszłego roku zobaczyłam dwie kreski. Ciąża bez powikłań wszystko szło według podręczników, wszystkie badania idealne. Płeć męska. Urodziłam 31 sierpnia tego roku. Poród był błyskawiczny, waga synka 3450. Piękny chłopiec. Tylko nie mógł płakać i robił się siny. Okazało się, że synek miał poważną wadę serca (przełożenie wielkich pni tętniczych) wada nie do wykrycia w czasie ciąży. Zmarł trzeciego dnia.
    Byłam w stanie wstać z łóżka tylko i wyłącznie dlatego, że mam kolejny cel starać się o kolejne dziecko. Nie wiem tylko czy mi starczy czasu gdyż mam 42 lata.
    Potrzebuję wsparcia bo bardzo mi ciężko. A może któraś z Was słyszała o podobnym przypadku?

    Paula250
  • Mama Ali Autorytet
    Postów: 549 167

    Wysłany: 9 listopada 2016, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula bardzo mi przykro z powodu twojej straty :-( Trzymaj się kochana masz dla kogo jeszcze żyć i wszystko będzie dobrze tylko trzeba tobie trochę czasu z oswojeniem i zagojeniem ran :-( Cóż jeszcze mogę dodać by cię pocieszyć :-/ Moja siostra też całkiem niedawno miała cc i jej synek nie rozwinął się prawidłowo zmarł godzinę po porodzie a teraz znowu zaszła w ciążę i może tym razem będzie ok. Tobie życzę wszystkiego dobrego i oby również tobie się udało :-)

    y945qxj.pnglwafjpi.png71ykwdg.png
  • Paula250 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 9 listopada 2016, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję, cały czas mam nadzieję, choć lekarz uprzedza mnie, że wiek może być poważną przeszkodą, o czym ja oczywiście wiem. W poprzednią ciążę zaszłam też przy wspomaganiu hormonalnym.
    Wszystkim dziewczynom w ciąży i starającym się życzę żeby wszystko ułożyło się doskonale i aby urodziły zdrowe dzieci. Mi niestety się nie udało - byłam wśród 1% kobiet u których dzieci zdiagnozowano po porodzie taką wadę. Ale będę dalej walczyć

    Paula250
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2016, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula bardzo Ci wspólczuje.
    Nie chce nawet myślec co musiałas czuc i przez co przejsc ...
    W takich sytuacjach ciezko jest naprawde cokolwiek powiedzieć.
    Ciaża wzorowa ,dziecko na świecie i zamiast cieszyć się maleństwem trzeba się z nim za chwile żegnać :( tragednia.
    Mam nadzieje że szczescie jeszcze do was zawita i zobaczycie wkrótce 2 kreseczki a potem zdrowe maleństwo w ramionach.
    Życze wam bardzo dużo cierpliwosci i wiary na lepsze dni.
    Niech Bóg was prowadzi i obdarzy was zdrowym kochającym maleństwem.
    Trzymam kciuki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 listopada 2016, 16:46

  • Paula250 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 10 listopada 2016, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam wszystkim.
    Na razie z powodu stresu mam zatrzymany okres. Po porodzie jeszcze go nie dostałam. Biorę teraz luteinę na wywołanie. Liczę na to że natura nie znosi próżni i że los da mi jeszcze szansę na nowe życie.
    Zresztą, dopiero po mojej tragedii dowiedziałam się ilu osobom przytrafiła się podobna historia i wszystkie te osoby w niedługiej przyszłości urodziły maleństwo. Mam taką nadzieję, że mnie czeka podobna przyszłość.
    Na razie nie mogę jeszcze normalnie funkcjonować, na przykład nie jestem w stanie pójść do galerii handlowych na zakupy - za dużo osób z wózkami, kobiet w ciąży, nie mogę korzystać z aparaty w telefonie, gdzie mam zdjęcia mojego synka. Każdego dnia uczę się na nowo żyć z takim ciężarem.

    Dlatego jeśli ktoś zna podobne przypadki, proszę o podzielenie się nimi na forum.

    Paula250
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 listopada 2016, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selja wrote:
    Meg bardzo bym chciała żebyś do mnie dołączyła, trzymam mocno kciuki <3

    Czy utrzymujecie kontakt z Vesper ? Ja straciłam gdy miała się przeprowadzać :(

    Dziękuję :*
    A Vesper już dawno się nie odzywała, także nawet nie wiem co u niej.

  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 327

    Wysłany: 13 listopada 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie, dołączyłam do Was, bo już naprawdę nie wiem co robić, kiedy przychodzą kolejne @ :/ i kolejne i kolejne.. dobrze, że istnieje takie miejsce, gdzie można opowiedzieć o swoich problemach i wysłuchać innych dziewczyn. od ponad 2 lat bezskutecznie staramy się o dziecko, od roku biorę różne leki: bromergon, 2 cykle na cyclo progynowa, obecnie drugi cykl na clo, oeparolu i obowiazkowo folik. jak to mi nie pomoże to ja już nie wiem. trzymam kciuki za Was i trzymajcie za mnie

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2016, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena88 wrote:
    witajcie, dołączyłam do Was, bo już naprawdę nie wiem co robić, kiedy przychodzą kolejne @ :/ i kolejne i kolejne.. dobrze, że istnieje takie miejsce, gdzie można opowiedzieć o swoich problemach i wysłuchać innych dziewczyn. od ponad 2 lat bezskutecznie staramy się o dziecko, od roku biorę różne leki: bromergon, 2 cykle na cyclo progynowa, obecnie drugi cykl na clo, oeparolu i obowiazkowo folik. jak to mi nie pomoże to ja już nie wiem. trzymam kciuki za Was i trzymajcie za mnie

    Witaj :) zawsze dobrze jest móc się wygadać, poradzić.
    Miałaś robione badanie? Twój partner?

  • Selja Autorytet
    Postów: 542 495

    Wysłany: 15 listopada 2016, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, jakaś ta fioletowa strona dziwna - pamiętam jak Kate tak pisała i muszę przyznać że miałaś rację :).
    Jeśli pozwolicie to będę tutaj zaglądać bo tu się czuje najlepiej ;)

    Witam nowe dziewczyny <3

    Paula bardzo mi przykro.
    Marlena ja też starałam się 2 lata

    Ola_85 lubi tę wiadomość

    p19u3e3kwjkqlfv6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2016, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selja wrote:
    Hej, jakaś ta fioletowa strona dziwna - pamiętam jak Kate tak pisała i muszę przyznać że miałaś rację :).
    Jeśli pozwolicie to będę tutaj zaglądać bo tu się czuje najlepiej ;)

    Witam nowe dziewczyny <3

    Paula bardzo mi przykro.
    Marlena ja też starałam się 2 lata

    No jasne zawsze lepiej zostać w starym gronie :)

    Selja lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2016, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe no fioletowa to nie to samo co rożowa. :D

    Witam nową. Tez jestem ciekawa czy z partnerem robiliscie jakie badania ? 2 lata staran to duzo i lekarze po roku stanan każą już robic badania. Do roku czasu dają taki czas na zajscie a jesli się nie zajdzie to po roku robic badania i leczyc.

    Selja, Meg0809 lubią tę wiadomość

  • Selja Autorytet
    Postów: 542 495

    Wysłany: 15 listopada 2016, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg0809 wrote:
    No jasne zawsze lepiej zostać w starym gronie :)
    To prawda :)

    Meg0809 lubi tę wiadomość

    p19u3e3kwjkqlfv6.png
  • klaudiag Znajoma
    Postów: 27 2

    Wysłany: 15 listopada 2016, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej czy tu otrzymam pomoc w sprawie takiej, iż dostalam dziwny okres wieksze plamienie w polowie cyklu czy mam sie tym martwic?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2016, 18:30

‹‹ 487 488 489 490 491
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego