Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • boo123 Autorytet
    Postów: 1332 1394

    Wysłany: 11 lipca 2019, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale dziewczyny mi zrobilyscie ochotę na kino. Chyba się wybiorę z moim trzylatkiem. Jeszcze nie byliśmy nigdy z nim, ciekawe czy wysiedzialby

    2 lata starań o 👦
    08.2016 synek ♥️

    Starania o rodzeństwo od 05.2018

    05.2020 9tc 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2019, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    boo123 wrote:
    Ale dziewczyny mi zrobilyscie ochotę na kino. Chyba się wybiorę z moim trzylatkiem. Jeszcze nie byliśmy nigdy z nim, ciekawe czy wysiedzialby

    Moja byla pierwszy raz, i nie to ze my nie chcieliśmy jej brac do kina tylko ona nie chciala. Jest dzieckiem ruchliwym, wrecz nadpobudliwym i ciezko jej bylo dzisiaj wysiedziec mimo ze bajka bardzo ja interesowala. W domu jest to samo. Wiec to zalezy od dziecka.

  • mother84 Autorytet
    Postów: 5062 1792

    Wysłany: 12 lipca 2019, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My byliśmy z synkiem chyba jak miał coś koło 3,5-4 lat pierwszy raz. Było ok. Za każdym razem godzinę wysiedzi bez problemu, potem powoli się kręci. Dlatego polecam krótsze bajki bo bez reklam ;)

    A teraz zacznę jęczeć Wam...od wczoraj mam mega doła. Dowiedziałam się, że jedna laska jest w ciąży...powiem Wam, że wszystko bym zniosła, ale nie to, że ona. Strasznie traktuje wraz ze swoim partnerem swoją córkę, poza tym nie lubię tej kobiety, jest wścibska i zawistna. Wczoraj pomyślałam, że to takie niesprawiedliwe, naprawdę. Poryczałam się i dziś znowu rano płakałam. Jeszcze teraz aki ciężki czas, bo mały byłby z nami już, poza tym my się staramy, myślę że jesteśmy dobrymi rodzicami, a tu taka patologia za chwilę będzie wrzeszczeć i źle traktować zapewne swoje drugie dziecko...
    Powiem Wam że nikogo ciąży tak źle nie znioslam jak jej. Nikomu nigdy nie zazdrościłam, nie żałowałam, że będzie miał dziecko...
    musiałam się komuś wyżalić. Wybaczcie 😔

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lipca 2019, 08:16

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • evs6 Autorytet
    Postów: 484 273

    Wysłany: 12 lipca 2019, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother pozwól sobie na ten żal. To zrozumiałe, ze w tym czasie masz gorsze samopoczucie.... czasami taki płacz jest wyzwalający... co do patologii i zakładania przez nich rodzin to każda z nas miałaby takie uczucia na Twoim miejscu.... a mało to się słyszy o porzuconych albo bitych noworodkach? Ja tez tego pojąć nie mogę No ale nie ma sprawiedliwości na świecie, niestety....
    Tule Cię mocno 🤗 i nie przestawaj wierzyć, ze w końcu i Tobie się uda!

    a5e703bbfa.png
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1405 596

    Wysłany: 12 lipca 2019, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mother84 wrote:
    My byliśmy z synkiem chyba jak miał coś koło 3,5-4 lat pierwszy raz. Było ok. Za każdym razem godzinę wysiedzi bez problemu, potem powoli się kręci. Dlatego polecam krótsze bajki bo bez reklam ;)

    A teraz zacznę jęczeć Wam...od wczoraj mam mega doła. Dowiedziałam się, że jedna laska jest w ciąży...powiem Wam, że wszystko bym zniosła, ale nie to, że ona. Strasznie traktuje wraz ze swoim partnerem swoją córkę, poza tym nie lubię tej kobiety, jest wścibska i zawistna. Wczoraj pomyślałam, że to takie niesprawiedliwe, naprawdę. Poryczałam się i dziś znowu rano płakałam. Jeszcze teraz aki ciężki czas, bo mały byłby z nami już, poza tym my się staramy, myślę że jesteśmy dobrymi rodzicami, a tu taka patologia za chwilę będzie wrzeszczeć i źle traktować zapewne swoje drugie dziecko...
    Powiem Wam że nikogo ciąży tak źle nie znioslam jak jej. Nikomu nigdy nie zazdrościłam, nie żałowałam, że będzie miał dziecko...
    musiałam się komuś wyżalić. Wybaczcie 😔
    Tule 😙
    I co do takich ludzi to niestety mam akurat kogoś takiego w rodzinie, żona brata(nie lubię nazywać jej bratowa), tak właśnie traktuje ich syna bo to chłopiec a ona marzyła o córce no i w sumie mają też córkę niestety i na początku mała była traktowana niemal jak księżniczka, ale teraz już za dużo zaczyna wymagać i więcej płakać, a to denerwuje tą chorą dziewczynę bo dla mnie to ona nawet nie zasługuje na miano kobiety. A obcy ludzie wystarczy że raz ją spotkają to od razu stwierdzają, że ona w ogóle nie nadaje się na matkę i że te dzieci to zrobili tylko dla pieniędzy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lipca 2019, 09:41

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lipca 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziś plamienie.. 😥

  • mother84 Autorytet
    Postów: 5062 1792

    Wysłany: 12 lipca 2019, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehhh dziękuję 😘 dobrze, że mam tu Was. Jeszcze hormony mi buzują, bo @ nie przyszła, ale przyjdzie na bank,bo tempka ciągle ostro w dół. Tylko jak zazwyczaj miałam cykle 27-dniowe,tak dziś 30 DC i małpa będzie później. Czasem miałam cykle 29 czy 31 dni i to pewno teraz znów będzie po prostu ciut później, ale przez to mam pmsa i tyle.

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5062 1792

    Wysłany: 12 lipca 2019, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    U mnie dziś plamienie.. 😥
    No to witaj w klubie... Kolejny cykl może będzie nasz kochana 😘

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lipca 2019, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mówiłam sobie ze przy staraniach o drugie maleństwo nie będę się angażować tak emocjonalnie..

    Ale to się chyba nie da... 😑

    Na razie plamienie się nie rozkręca.. Termin 🐒 jutro..

    Do tego od 2 w nocy tak mnie męczy zgaga.. Że wyzione ducha zaraz 😥

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lipca 2019, 12:33

  • mother84 Autorytet
    Postów: 5062 1792

    Wysłany: 13 lipca 2019, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry! A co tu taka cisza nastała? :)
    Ja witam się w 1 dc, zalało mnie tak, że szok! Dziś z moim nastrojem trochę lepiej. Pogadałem z przyjaciółką i może dlatego. Miłego dnia 😘

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • evs6 Autorytet
    Postów: 484 273

    Wysłany: 13 lipca 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien Dobry!
    Fajnie Mother, ze lepiej u Ciebie z nastrojem pomimo 🐒 ;)
    Ja za to chodzę poddenerwowana, bo do tej pory nie wyjaśniło się co to za przeciwciała mam i już idę 4x na pobranie krwi w celu dalszej diagnostyki.... ale wychodzi na to, ze chyba jest coś na rzeczy :/ bo i mój mąż musi iść...
    Za to wczoraj wydawało mi się, że poczułam synka, tak jakby chciał mi dać znać, ze u niego wszystko Ok 😊

    a5e703bbfa.png
  • Hugo87 Autorytet
    Postów: 1223 307

    Wysłany: 13 lipca 2019, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki. Ja zaczęłam swój urlop 😊 do końca lipca będę się lenic :P w pracy miałam i będę mieć co robić jak wrócę, 500+ ruszyło z grubej rury 😜😳🤣

    Czytałam gdzieś ostatnio ze dziewczyny używały przed zajściem syropy na rozrzedzenie wydzieliny 😉 chciałam podsunac może taki pomysł tutaj. Czasami sluz albo plemniki sa za "gęste". U nas na 100% lepkość jest podwyższona więc mój M dostanie za jakiś czas flaszkę flegaminy lub coś podobnego 😅😆 tak od 7dc zaleca się spożywanie do dnia lub dwóch po owu.

    My za tydz lecimy do Hiszpanii. Już czekam na ten wyjazd 🤩🤩 oby tylko @ przyszła i się skończyła przed terminem wylotu.

    Trzymam kciuki za te które się jeszcze starają.
    Adele i PAP dajcie znać co u Was 😊

    Kasia 1805 lubi tę wiadomość

    Syn lipiec 2014 ❤️
    08.2017 laparoskopia
    12.2017 laparotomia
    Niepłodność wtórna idiopatyczna
    IUI 22.03.2019 nieudana
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2019, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja kp więc nie mogę żadnych syropow i innych specyfików.. 😑😑

    U mnie humor tragiczny... To chyba pms 😑

  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1405 596

    Wysłany: 13 lipca 2019, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hugo87 wrote:
    Hej dziewczynki. Ja zaczęłam swój urlop 😊 do końca lipca będę się lenic :P w pracy miałam i będę mieć co robić jak wrócę, 500+ ruszyło z grubej rury 😜😳🤣

    Czytałam gdzieś ostatnio ze dziewczyny używały przed zajściem syropy na rozrzedzenie wydzieliny 😉 chciałam podsunac może taki pomysł tutaj. Czasami sluz albo plemniki sa za "gęste". U nas na 100% lepkość jest podwyższona więc mój M dostanie za jakiś czas flaszkę flegaminy lub coś podobnego 😅😆 tak od 7dc zaleca się spożywanie do dnia lub dwóch po owu.

    My za tydz lecimy do Hiszpanii. Już czekam na ten wyjazd 🤩🤩 oby tylko @ przyszła i się skończyła przed terminem wylotu.

    Trzymam kciuki za te które się jeszcze starają.
    Adele i PAP dajcie znać co u Was 😊
    🙂he he, a właśnie wczoraj wieczorem myślałam ciekawe co tam u Hugo, Adele 🙂 zazdraszczam Hiszpanii 😊 i w ogóle wszelkich wyjazdów 😁

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2019, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez bym gdzies pojechala i w cholere zostawiła ta chalupe chociaz na chwile. To ze jestem w ciąży i nie pracuje nie znaczy ze musze wszystko sama w domu robić wlacznie z przetworami na zimę dla wszystkich. Koniec, szabest, bunt.

  • mother84 Autorytet
    Postów: 5062 1792

    Wysłany: 13 lipca 2019, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evs6 mam nadzieję, że to nic poważnego i szybciutko ktoś zaradzi co z tymi przeciwciałami. Trzymam kciuki

    Iza olać przetwory! Teściowa jak chce to sama niech ogóry kisi 😝

    Hugo fajnie, że się odezwałaś :) odpoczywaj na całego w Hiszpanii :) a co do syropów itp. to tak, to prawda :) mój mąż łyka tabsy deflegmin na rozrzedzenie właśnie :) ale jak widać efektów póki co brak więc nie wiem czy to działa 😂😂😂

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2019, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Mówiłam sobie ze przy staraniach o drugie maleństwo nie będę się angażować tak emocjonalnie..

    Ale to się chyba nie da... 😑

    Na razie plamienie się nie rozkręca.. Termin 🐒 jutro..

    Do tego od 2 w nocy tak mnie męczy zgaga.. Że wyzione ducha zaraz 😥


    Ehh mam to samo. Starania zaczęliśmy w poprzednim cyklu,ale było to raczej na zasadzie "nie zabezpieczamy się,jak ma być to będzie " miało być tak na luzie,a jednak jak przyszła @ to było lekkie rozczarowanie... Człowiek jakoś tak nie liczył,że od razu się uda,ale mimo wszystko jakoś tak przykro,choć codziennie się zastanawiam czy jak się uda w najbliższych cyklach zajść w ciąże to czy dam radę z dwójką takich maluchów...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hugo87 wrote:
    Hej dziewczynki. Ja zaczęłam swój urlop 😊 do końca lipca będę się lenic :P w pracy miałam i będę mieć co robić jak wrócę, 500+ ruszyło z grubej rury 😜😳🤣

    Czytałam gdzieś ostatnio ze dziewczyny używały przed zajściem syropy na rozrzedzenie wydzieliny 😉 chciałam podsunac może taki pomysł tutaj. Czasami sluz albo plemniki sa za "gęste". U nas na 100% lepkość jest podwyższona więc mój M dostanie za jakiś czas flaszkę flegaminy lub coś podobnego 😅😆 tak od 7dc zaleca się spożywanie do dnia lub dwóch po owu.

    My za tydz lecimy do Hiszpanii. Już czekam na ten wyjazd 🤩🤩 oby tylko @ przyszła i się skończyła przed terminem wylotu.

    Trzymam kciuki za te które się jeszcze starają.
    Adele i PAP dajcie znać co u Was 😊

    A może spróbuj olejek z wiesiołka?Podobno poprawia jakość śluzu

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2019, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza34 wrote:
    Ja tez bym gdzies pojechala i w cholere zostawiła ta chalupe chociaz na chwile. To ze jestem w ciąży i nie pracuje nie znaczy ze musze wszystko sama w domu robić wlacznie z przetworami na zimę dla wszystkich. Koniec, szabest, bunt.
    To po co robisz takie rzeczy? Mąż cię zmusza?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2019, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    April_27 wrote:
    Ehh mam to samo. Starania zaczęliśmy w poprzednim cyklu,ale było to raczej na zasadzie "nie zabezpieczamy się,jak ma być to będzie " miało być tak na luzie,a jednak jak przyszła @ to było lekkie rozczarowanie... Człowiek jakoś tak nie liczył,że od razu się uda,ale mimo wszystko jakoś tak przykro,choć codziennie się zastanawiam czy jak się uda w najbliższych cyklach zajść w ciąże to czy dam radę z dwójką takich maluchów...
    Oj też się zastanawiam jak sobie poradzę. Tym bardziej że moja od 1.5 Msc ma bunt na sen.. 🤦🏻‍♀️

‹‹ 1472 1473 1474 1475 1476 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ