Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aLunia wrote:
    Iza różnie to bywa, moja druga córka była poprzecznie ułożona i też nisko. Już miałam termin cesarki a odwróciła się na samym końcu w 39 tygodniu.
    Pierwsza miałaś CC? Czy coś myle?

    Tak, pierwsza byla cc. Teraz nie wiem co mnie czeka, bede rozmawiac z lekarzem na wizycie jak on sie zapatruje. Wiem ze kreci nosem na moja cc a raczej szpital w którym mialam robiona. Raczej ze szwem nie powinno byc problemu bo nie jeden lekarz powiedzial ze mzm bardzo ładna blizne. Bardziej obawiam sie cukrzycy ciążowej albo gorzej -stanu przedrzucawkowego. Ja mam marzenie (chyba jak każda ciężarna)-szybko stanac na nogi po porodzie i moc robic wszystko samemu a nie kolejne pol roku sie prosić. Czas pokaze.

  • zania1313 Autorytet
    Postów: 1050 806

    Wysłany: 10 lipca 2019, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak masz problem z określeniem tego śluzu, lub jego brakiem to ja polecam żel conceive. Jak Ci się uda dziś go dostać w aptece to leć, i jeszcze probojcie. Jakbym patrzyła na sam śluz to w życiu bym w ciążę nie zaszła :-) który to dzień cyklu? Wiesz kiedy masz ovu?

    bl9chdge3a49q998.png
    thgf3e3k3bihok3y.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5020 1786

    Wysłany: 10 lipca 2019, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    /Natalka wrote:
    Dziewczyny w pn byłam u ginekologa iowie jej że nie potrafię zbadać śluzu bo goam mało a temp mi nie zmienia się w trakcie cyklu podczas badania powiedziała że śluz wygląda na owulację i faktycznie po badaniu coś tam się go jeszcze pojawiło. Wieczorem dopadłam męża😋 wczoraj też śluz był, dzis już prawie nic. Niestety wczoraj córka zrobiła nam jesień średniowiecza wieczorem i że staran o drugie nic nie było( wymagające dziecko- idealny środek antykoncepcyjny....) Czy dziś jeszcze próbować czy to już po ptokach? Od momentu pojawienia się śluzu typu białko jajka kiedy jest najwieksxa płodność?
    Ja bym dziś jeszcze ♥️ dzień po szczycie śluzu jeszcze warto działać ;)

    /Natalka lubi tę wiadomość

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza34 wrote:
    Tak, pierwsza byla cc. Teraz nie wiem co mnie czeka, bede rozmawiac z lekarzem na wizycie jak on sie zapatruje. Wiem ze kreci nosem na moja cc a raczej szpital w którym mialam robiona. Raczej ze szwem nie powinno byc problemu bo nie jeden lekarz powiedzial ze mzm bardzo ładna blizne. Bardziej obawiam sie cukrzycy ciążowej albo gorzej -stanu przedrzucawkowego. Ja mam marzenie (chyba jak każda ciężarna)-szybko stanac na nogi po porodzie i moc robic wszystko samemu a nie kolejne pol roku sie prosić. Czas pokaze.
    A czemu miałabyś się prosić przez pół roku? 🤔

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    A czemu miałabyś się prosić przez pół roku? 🤔

    Wiesz, jakbym miala znow cc to jakby nie patrzac to operacja a po kazdej operacji są ograniczenia i wiele rzeczy nie wolno robic. A ja wole byc niezalezna.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza34 wrote:
    Wiesz, jakbym miala znow cc to jakby nie patrzac to operacja a po kazdej operacji są ograniczenia i wiele rzeczy nie wolno robic. A ja wole byc niezalezna.
    Miałam cc.. W poniedziałek urodziłam, a w następny poniedziałek zostałam z córką 12h sama. Byłyśmy w domu : ja, Hania i suczka. 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2019, 16:05

  • /Natalka Przyjaciółka
    Postów: 276 45

    Wysłany: 10 lipca 2019, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zania1313 wrote:
    Jak masz problem z określeniem tego śluzu, lub jego brakiem to ja polecam żel conceive. Jak Ci się uda dziś go dostać w aptece to leć, i jeszcze probojcie. Jakbym patrzyła na sam śluz to w życiu bym w ciążę nie zaszła :-) który to dzień cyklu? Wiesz kiedy masz ovu?
    20 dzień. Okres bardzo nieregularny niestety ponad 32 dni

    hchy3e3kiyb8yirx.png
  • DoveLove Autorytet
    Postów: 762 374

    Wysłany: 10 lipca 2019, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza34 wrote:
    Tak, pierwsza byla cc. Teraz nie wiem co mnie czeka, bede rozmawiac z lekarzem na wizycie jak on sie zapatruje. Wiem ze kreci nosem na moja cc a raczej szpital w którym mialam robiona. Raczej ze szwem nie powinno byc problemu bo nie jeden lekarz powiedzial ze mzm bardzo ładna blizne. Bardziej obawiam sie cukrzycy ciążowej albo gorzej -stanu przedrzucawkowego. Ja mam marzenie (chyba jak każda ciężarna)-szybko stanac na nogi po porodzie i moc robic wszystko samemu a nie kolejne pol roku sie prosić. Czas pokaze.
    Iza, mi od razu lekarz powiedział, że jeśli Maja będzie duża (a była-4250g) to nie ma co ryzykować porodu SN. Zaufałam mu i nie żałuję. Co prawda dużo gorzej czułam się po samej operacji przez pierwsze dni, ale dużo szybciej doszłam do siebie już w domu. Tu już nie miałam wyboru, musiałam się pozbierać i ogarnąć siebie, Młodą i pierwszoklasistę. W ogóle mam wrażenie, że przy drugim dziecku dużo łatwiej o organizację życia. Wymaga tego sytuacja 😅 Gdzie chcesz rodzić?

    Kasia 1805 lubi tę wiadomość

    qb3cwn15v37nxio5.png
    klz96iyehfls5pph.png
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1405 596

    Wysłany: 10 lipca 2019, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza34 wrote:
    Wiesz, jakbym miala znow cc to jakby nie patrzac to operacja a po kazdej operacji są ograniczenia i wiele rzeczy nie wolno robic. A ja wole byc niezalezna.
    Ja miałam 2ccm, 2 laparo(po których przynajmniej ja czułam się jak po cc) i jakoś nie czułam się przez to bardziej ograniczona, robiłam wszystko normalnie 🙂 Teraz pewnie też będzie cc, chyba, że w szpitalu coś im się odwidzi bo będę rodziła w innym niż dotychczas(takie wymogi, że 3cc musi być w szpitalu o wyższym poziomie czegoś tam), ale mój gin już mniej więcej dał mi do zrozumienia że będzie cc, ale raczej nie mam nic przeciwko 😉

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2019, 17:59

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1405 596

    Wysłany: 10 lipca 2019, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    /Natalka wrote:
    20 dzień. Okres bardzo nieregularny niestety ponad 32 dni
    Ja też mam podobne cykle, nawet 35dniowe bywają i owu wypadala wtedy ok 19-20dc, zazwyczaj była 17-18, ale tak jak Zania napisała, jak bym w kwietniu patrzyła tylko na śluz to pewnie by nic nie wyszło bo akurat wtedy owu miałam 13-14dc 🙂 dobrze że zaczęłam wcześniej robić testy ovu bo miałam ich dużo 😁

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • zania1313 Autorytet
    Postów: 1050 806

    Wysłany: 10 lipca 2019, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polecam dziś poprzytulac się do męża. Czasem taki "niby stracony cykl" okazuje się być tym szczęśliwym. :-)

    bl9chdge3a49q998.png
    thgf3e3k3bihok3y.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zania1313 wrote:
    Polecam dziś poprzytulac się do męża. Czasem taki "niby stracony cykl" okazuje się być tym szczęśliwym. :-)

    No ja tez na ten ostatni wylalam kubel pomyj i serie przeklenst a tu masz-ciaza 😄

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DoveLove wrote:
    Iza, mi od razu lekarz powiedział, że jeśli Maja będzie duża (a była-4250g) to nie ma co ryzykować porodu SN. Zaufałam mu i nie żałuję. Co prawda dużo gorzej czułam się po samej operacji przez pierwsze dni, ale dużo szybciej doszłam do siebie już w domu. Tu już nie miałam wyboru, musiałam się pozbierać i ogarnąć siebie, Młodą i pierwszoklasistę. W ogóle mam wrażenie, że przy drugim dziecku dużo łatwiej o organizację życia. Wymaga tego sytuacja 😅 Gdzie chcesz rodzić?

    A pewnie ze się szybko ogarne, chociażby dla starszej córki. Zamierzam rodzić w Kozienicach, ale przeraza mnie te 100km (z drugiej strony moja bratowa "zdazyla" dojechac a w domu odeszly jej wody to i my damy rade). Lekarz do ktorego chodze jest tam ordynatorem. Wogole mam taki "wybor" szpitali ze lepiej do nich z kijem nie podchodzic. Wczesniej rodzilam w Grojcu (teraz dziekuje, postoje), szpital w ktorym bylam teraz podobno zamykaja, w Rawie Maz.nie chce ryzykowac, Łódź- nie znamy miasta i tez 100km, Radom?, Warszawa?. Jak ma byc dobrze to bedzie dobrze w kazdym jednym szpitalu.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze cos wam napisze co opowiadala mi siostra. Byla u lekarza na kontrolnym usg i przed badaniem wywiad ile ciąż, ile porodów i jak. I mowi ze 2 porody sn. To lekarz byl w szoku bo jako pierwsza z pacjentek tego dnia a byla godz.18 a on od rana w gabinecie 2 razy rodziła sn, tak to plaga cc, zaczal opowiadac o cc na zyczenie, bez wskazań medycznych itp. Nie potepiam cc, przeciez sama mialam ale jednak wolalabym uniknac mimo strachu przed porodem sn. Musze tylko jadaczke zamknac tesciowej (przepraszam-brzydko sie wyrazilam) bo ta twierdzi ze moj mąż nie da rady byc przy porodzie, zeby dal sobie spokoj, probuje go zniechęcić. A on chce chociaz spróbować.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 23:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie syn jest z cc,ogólnie nie było to planowane,bardzo długo mnie męczyli zanim zapadła decyzja o cięciu dlatego przy drugim dziecku jeżeli będzie taka możliwość to też chciałabym cc.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lipca 2019, 04:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie teksty w stylu, że mąż nie da rady być przy porodzie są śmieszne.. Poród SN trwa długo i to ważne by kobieta nie była sama..

    A szczerze to się dziwię dorosłym ludziom którzy tak sobie pozwalają na mieszanie w życiu. I miliony porad przez teściów. 🤦🏻‍♀️

    Mój kuzyn się teraz buduje z teściami - ciągle się z niego śmieje że popełnia największy błąd w swoim życiu.. I że większego frajera nie widziałam 🤣🤣🤣

    April_27 lubi tę wiadomość

  • /Natalka Przyjaciółka
    Postów: 276 45

    Wysłany: 11 lipca 2019, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym się zastanowiła czy teściowej nie trzeba uświadomić jak się rodzą dzieci...może ona myśli że syn penisem ma dziecko wycisnąć 🤔 faktycznie mógłby nie dać rady wtedy, ale rzeczywistosc jest inna (niestety!) Icala robota przypada nam

    hchy3e3kiyb8yirx.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5020 1786

    Wysłany: 11 lipca 2019, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż był przy porodzie, który był długi,męczący i ciężki. Do dziś się śmieje, że to były egzorcyzmy haha. Ale nie wyobrażam sobie bez niego, bardzo mi pomagał, wspierał itp. Gdyby było mi dane drugi raz rodzić na pewno podjęlibyśmy taka samą decyzję ;)

    A tak poza tym miałam plamienie jednorazowe na papierze tylko w pn, wt i Sr nic,i oczywiście co? Głupia idiotka znowu zaczęłam się nakręcać... nienawidzę tego! Ale poranna temperatura już mnie postawiła do pionu...wiecie to jest straszne. Lepiej jak ta @ przyłazi od razu jak trzeba, a nie lezie i lezie i dojść nie może.

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1405 596

    Wysłany: 11 lipca 2019, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mother84 wrote:
    Mój mąż był przy porodzie, który był długi,męczący i ciężki. Do dziś się śmieje, że to były egzorcyzmy haha. Ale nie wyobrażam sobie bez niego, bardzo mi pomagał, wspierał itp. Gdyby było mi dane drugi raz rodzić na pewno podjęlibyśmy taka samą decyzję ;)

    A tak poza tym miałam plamienie jednorazowe na papierze tylko w pn, wt i Sr nic,i oczywiście co? Głupia idiotka znowu zaczęłam się nakręcać... nienawidzę tego! Ale poranna temperatura już mnie postawiła do pionu...wiecie to jest straszne. Lepiej jak ta @ przyłazi od razu jak trzeba, a nie lezie i lezie i dojść nie może.
    Kiedyś w końcu musi NIE przyjść 😉

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5020 1786

    Wysłany: 11 lipca 2019, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia 1805 wrote:
    Kiedyś w końcu musi NIE przyjść 😉
    Hahaha no, ale jednak nie tym razem :) już chyba się rozkręca małpa, bo wracam właśnie z WC😎dobrze, że nie zmarnowałam żadnego testu-wywoływacza✌️🙄

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
‹‹ 1470 1471 1472 1473 1474 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego