Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4160 1590

    Wysłany: 28 października 2019, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza piękny brzuszek 😍 ale to zleciało.

    Alunia ale informacja :) wiem, że spadło to na Ciebie jak grom z jasnego nieba, ale najwidoczniej tak miało być 😊 zobaczysz, że wszystko się ułoży!!!! Masz wsparcie męża i będziecie mieć fajną, dużą rodzinkę 😍 gratulacje

    Iza34 lubi tę wiadomość

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Lucecita Autorytet
    Postów: 734 201

    Wysłany: 28 października 2019, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alunia A to Ci heca! Gratulacje! Ty coś brałaś w 2 ciąży żeby nie poronić ?

    Iza no konkretny brzusio!

    Iza34 lubi tę wiadomość

    córka- 2011 <3
    syn- 2019 <3
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3913 2157

    Wysłany: 28 października 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, brałam duphaston bo plamiłam. A teraz potrzebuje kilku dni żeby to sobie ułożyć i się umówić na wizytę. Cała noc nie spałam. No nic nie chcę wam tutaj zatruwać. Ale naprawdę życie jest dziwne. Kochaliśmy się tylko raz i to chwilę po @, owu musiała się duuuzo przesunąć.

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5909 1483

    Wysłany: 28 października 2019, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aLunia przecież nie zatruwasz no co ty 😘 będziesz się chciała wygadać to pisz koniecznie i oczywiście relacje z przebiegu ciąży również chcemy 😁

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2542 871

    Wysłany: 28 października 2019, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alunia wlasnie moja koleżanka tak niedawno zaszła, wszystko miała jak w zegarku wiedziała kiedy miała dni płodne i mówi ze na wyjeździe za granica raz jedyny kochali się bez zabezpieczenia po dniach płodnych i co !! Dwie kreski. Jest przerażona bo nie była zupełnie gotowa mimo ze są małżeństwem.
    Eh życie potrafi płatać figle.

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2019, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aLunia wrote:
    Tak, brałam duphaston bo plamiłam. A teraz potrzebuje kilku dni żeby to sobie ułożyć i się umówić na wizytę. Cała noc nie spałam. No nic nie chcę wam tutaj zatruwać. Ale naprawdę życie jest dziwne. Kochaliśmy się tylko raz i to chwilę po @, owu musiała się duuuzo przesunąć.


    Alunia u mnie to samo. U nas dwa razy współżycie przez cały cykl..owu miałam coś koło 20 dzień dopiero. Ja na wizytę idę dopiero 14.11.nie chce się stresować wcześniej czy serduszko już czy coś. Będzie dobrze. Ja nie mam żadnych objawów. Zero. Tylko mniej mleka w cyckach. Zdecydowanie ;)

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5909 1483

    Wysłany: 28 października 2019, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Alunia u mnie to samo. U nas dwa razy współżycie przez cały cykl..owu miałam coś koło 20 dzień dopiero. Ja na wizytę idę dopiero 14.11.nie chce się stresować wcześniej czy serduszko już czy coś. Będzie dobrze. Ja nie mam żadnych objawów. Zero. Tylko mniej mleka w cyckach. Zdecydowanie ;)

    Też mam wizytę 14.11 😁

    veritaserum lubi tę wiadomość

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7263 1442

    Wysłany: 28 października 2019, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 07.11. Pewnie ostatnia.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3913 2157

    Wysłany: 28 października 2019, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Alunia u mnie to samo. U nas dwa razy współżycie przez cały cykl..owu miałam coś koło 20 dzień dopiero. Ja na wizytę idę dopiero 14.11.nie chce się stresować wcześniej czy serduszko już czy coś. Będzie dobrze. Ja nie mam żadnych objawów. Zero. Tylko mniej mleka w cyckach. Zdecydowanie ;)

    To nam się trafiło 🙄 a jak mała z karmieniem? Złości się że jest mniej?

    Iza może nie dotrwasz ;)

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2019, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aLunia wrote:
    To nam się trafiło 🙄 a jak mała z karmieniem? Złości się że jest mniej?

    Iza może nie dotrwasz ;)

    Jest tragicznie. Wyczuwa ewidentnie. Wisi na mnie całą noc. W ten weekend z mężem próbujemy odstawic. Jesteśmy wysposazeni we wszystko co się da.bedzie ostre cciecie. Z moją się chyba inaczej nie da.

  • aLunia Autorytet
    Postów: 3913 2157

    Wysłany: 28 października 2019, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może się uda, może też sama nie będzie chciała skoro czuje, że jest mniej. Trzymam kciuki żeby się udało.

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7263 1442

    Wysłany: 28 października 2019, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aLunia wrote:
    To nam się trafiło 🙄 a jak mała z karmieniem? Złości się że jest mniej?

    Iza może nie dotrwasz ;)

    Juz mi sie okropnie nudzi, nic mi sie nie chce robic, nawet lezec mi sie nie chce. No i ciężko juz. Jeszcze troszke.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • evs6 Autorytet
    Postów: 484 273

    Wysłany: 28 października 2019, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Jest tragicznie. Wyczuwa ewidentnie. Wisi na mnie całą noc. W ten weekend z mężem próbujemy odstawic. Jesteśmy wysposazeni we wszystko co się da.bedzie ostre cciecie. Z moją się chyba inaczej nie da.

    Ja odstawiałam synka jak miał 1,5 roku i tez wydawalo mi się to niemożliwe! A synek mnie bardzo zaskoczył, najgorsze pierwsze 3 noce, jak mogę coś doradzić to - konsekwencja, jak ulegniesz to z każda próba odstawienia będzie coraz gorzej:)

    veritaserum, Kasia 1805 lubią tę wiadomość

    a5e703bbfa.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 06:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evs6 wrote:
    Ja odstawiałam synka jak miał 1,5 roku i tez wydawalo mi się to niemożliwe! A synek mnie bardzo zaskoczył, najgorsze pierwsze 3 noce, jak mogę coś doradzić to - konsekwencja, jak ulegniesz to z każda próba odstawienia będzie coraz gorzej:)

    Dziękuję Ci. A jak u Ciebie wyglądało odstawienie ? U mnie też wydaje się być to po prostu niemożliwe... Córka najchętniej wisialaby na mnie całą noc..w dzień jak jest w żłobku nie ma żadnego problemu wytrzymuje 8-9 hbbez cycka. Ale jak ja jestem w domu to wiecznie ciągle za dekolt, chce cycka itp. jedna wielka masakra :) poprawił się sen synka po odstawieniu ? Bo u nas noce dramat.
    Od roku nie pospalam w nocy dłużej niż 3h ciągiem ( średnio 2h) więc jestem wykończona. A tu następne w kolejce :)

    No i moja butelki nie toleruje i smoczka też odrzuciła jakoś w 4 miesiącu życia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2019, 06:12

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5909 1483

    Wysłany: 29 października 2019, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejo

    Ja to karmilam tylko miesiac.. niby pokarm miałam ale syn byk tak nerwowy i łapczywy,że to karmienie w ogóle nie szło.. teraz mam nadzieję uda mi się pokarmic

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • evs6 Autorytet
    Postów: 484 273

    Wysłany: 29 października 2019, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Dziękuję Ci. A jak u Ciebie wyglądało odstawienie ? U mnie też wydaje się być to po prostu niemożliwe... Córka najchętniej wisialaby na mnie całą noc..w dzień jak jest w żłobku nie ma żadnego problemu wytrzymuje 8-9 hbbez cycka. Ale jak ja jestem w domu to wiecznie ciągle za dekolt, chce cycka itp. jedna wielka masakra :) poprawił się sen synka po odstawieniu ? Bo u nas noce dramat.
    Od roku nie pospalam w nocy dłużej niż 3h ciągiem ( średnio 2h) więc jestem wykończona. A tu następne w kolejce :)

    No i moja butelki nie toleruje i smoczka też odrzuciła jakoś w 4 miesiącu życia.

    Ja zaczęłam od tego, ze wyeliminowałam karmienie w dzień, później do zasypiania na końcu noce. I pierwsza noc to praktycznie w ogóle z mężem nie spaliśmy tylko było noszenie, przytulania, tłumaczenie ze nie ma cyca. Nie podawałam już mm tylko proponowałam wodę z bidonu. Po trzech dniach przełom, synek zaczął pic wodę, a po Ok 2 tyg zaczął przesypiać całe noce gdzie wcześniej budził się co 3h. Na pewno Ci się uda tylko tak jak napisałam dużo konsekwencji i cierpliwości :) duuuuuzo przytulania :) No i mąż musi wspomagać, bo samej to ciężko ;) trzymam kciuki jak będę mogła jeszcze jakoś pomoc dawaj znać ;)


    a5e703bbfa.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7263 1442

    Wysłany: 29 października 2019, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    Hejo

    Ja to karmilam tylko miesiac.. niby pokarm miałam ale syn byk tak nerwowy i łapczywy,że to karmienie w ogóle nie szło.. teraz mam nadzieję uda mi się pokarmic

    Ja mam ogromnego stresa przed karmieniem. Nie wiem czy dam rade. Chyba powinnam na ten czas wyprowadzić się z dzieckiem z domu bo ja juz czuje przez skore te wszystkie konentarze i kłótnie z tesciowa jak ostatnio. To bylo straszne.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1509 592

    Wysłany: 29 października 2019, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kurcze udaje mi się nadrabiać czytanie ale już odpisywanie na posty nie idzie mi w ogóle... Za szybkie jesteście :)

    Iza może poprostu zamykaj się w sypialni na czas karmienia i nikogo nie wpuszczaj niech to będzie czas dla Was.

    Ja odstawilam jak mała skończyła 9 miesięcy, jadła ładnie stałe pokarmy a cycek był dla niej rozrywką więc stwierdziłam że to nie ma sensu, ja się meczylam przy tym karmieniu.

    Veritaserum trzymam kciuki żeby poszło sprawnie i dużo sił dla Was :)

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1509 592

    Wysłany: 29 października 2019, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze napisze Wam co u mnie. Wczoraj szłam do lekarza bo kaszel nie dawał mi spokoju (obawialam się że córka sprzedała mi zapalenie oskrzeli) ale że jestem przed okresem a staramy się to się bałam że jak dostanę antybiotyk to będzie źle. W domu testu ciazowego nie miałam ale był owulacyjny... A że naczytalam się w necie ze można to zrobilam i wyszły dwie tłuste krechy... Mąż jak zobaczył to mało pod sufit nie podskoczyl z radości. Trochę trwało zanim mu wytlumaczylam ze to nic pewnego. Tak się nakręcił że wykupił mi badanie na betę i kazał zrobić po pracy - w tym momencie sama się trochę nakrecilam. Niestety okazało się że pobierają do 15 (kiedyś mieli do 17). No nic pomyślałam że nic straconego i kupię test ciążowy na dziś. A rano rozczarowanie bo jedna kreska, tej drugiej nawet cienia nie było. Ja wiem że dopóki mnie nie zaleje (termin na jutro) to jest nadzieja ale szkoda mi męża, on się tak ucieszył. Nauczka dla mnie żeby nie kombinować tylko czekać grzecznie na spóźnienie okresu a potem dopiero na krew.

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4160 1590

    Wysłany: 29 października 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa obyś się jeszcze pozytywnie zdziwiła :) czekamy na info.
    A jak Hugo, Emrica, bo tu też chyba w ciągu kilku dni się wyjaśni nie?
    Co do karmienia to ja próbowałam, ale po pierwsze mały miał alergię, po drugie zrobił mi się jakiś gigantyczny zastój, że wylądowałam w szpitalu z 40 stopni gorączki. I wtedy powiedziałam, że koniec. Po 2 tyg przeszłam na mm na receptę. Generalnie teraz pewno bym też spróbowała, ale bez parcia na kp za wszelką cenę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2019, 10:24

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
‹‹ 1596 1597 1598 1599 1600 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego