Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7523 1461

    Wysłany: 22 lutego, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewi przypomnialam sobie. Bo pytalas jak nauczyc dziecko samodzielnego jedzenia. U nas ten temat leży i kwiczy tak jest źle ale mialam ci napisać- a masz moze te sztucce do nauki jedzenia, takie "krzywe". Bo pamietam ze Zuzi to dosyć dobrze tym szlo, jeszcze je mam, Ola tez nimi probuje.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4116 1599

    Wysłany: 22 lutego, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza34 wrote:
    Ewi przypomnialam sobie. Bo pytalas jak nauczyc dziecko samodzielnego jedzenia. U nas ten temat leży i kwiczy tak jest źle ale mialam ci napisać- a masz moze te sztucce do nauki jedzenia, takie "krzywe". Bo pamietam ze Zuzi to dosyć dobrze tym szlo, jeszcze je mam, Ola tez nimi probuje.
    Nie mam A możesz kleić jakis link gdzie kupić?

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • Kinga2020 Ekspertka
    Postów: 343 52

    Wysłany: 22 lutego, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O losie...was też tak glowa dzis boli😫?
    @nadal nie ma , jajnik lewy nawala co mnie dziwi bo zawsze prawy dawal o sobie znać,więc może coś się ruszy.A cycochy nadal nabrzmiale i bolace. Niech ten @przyjdzie wkoncu i bedzie po sprawie.
    Dziś rano wsiadajac do samochodu zaliczyłam glebę, pol dupska obitego 😟 nie spodziewałam się że będzie lodowisko na ulicy.

  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1162 396

    Wysłany: 22 lutego, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie plecy bola, juz drugi dzien z rzedu. Od dawna je czuje ale ostatnio cos bardziej. W dzien jest w miare ok, wieczor przychodzi to boli. Wydaje mi sie, ze za duzo siedze, potem jak sie rusze to za duzo tego wszystkiego na raz mam do zrobienia i sprzatniecia i bol mnie lapie.

    Cos mi sie wydaje ze ten miesiac dla mojego cyklu tez bedzie pokrecony bo juz w tamtym tygodniu sie czulam jak na owu ale test byl negatywny, tak wiec czekam dalej az mnie skreci z bolu i zobacze czy faktycznie te bole jajnikow to jest czas owulacji, jak zawsze mysle 🤣

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7523 1461

    Wysłany: 22 lutego, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie szyja, pol szyi boli. Na plecy nie bede narzekac bo nawet dzis podlogi pomylam (mopem na najdluzszym kiju 😂).

    Oj Kinga to sobie pojechałaś na ostatkach lodu.

    Ewi my mamy plastikowe z canpolu ale widzialam tez ze stali z plastikowa rączka. Kupisz praktycznie wszedzie z rzeczami dla dzieci, chyba i na gemini widziałam, na allegro wpisz sztucce do nauki jedzenia. Widze ze są najprzerozniejsze. My mamy coś takiego po Zuzi
    https://allegro.pl/oferta/canpol-miseczka-z-przyssawka-zestaw-lyzka-widelec-7788310821

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego, 21:35

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5936 1497

    Wysłany: 22 lutego, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Toonney witaj 🙂 15 lat .. szmat czasu ale coś kiedyś chyba podczytywalam Cię na jakimś wątku 🤔 jakiś mi nick znajomy 😁 cuda się zdarzają tak więc warto próbować 💪

    Hekate mocno Cię przytulam ❤️❤️ twoje emocje są zrozumiałe więc pozwól sobie na nie to trudny czas dla Ciebie.. będzie lepiej ❤️

    mother mój od 6mca był pośladkowo już do końca ciąży. Nie wiem czy to ma wpływ na ruchy ale fakt czułam go o wiele mniej niż starszego syna który był ułożony normalnie. W nocy to w ogóle praktycznie nie kopał może spał ciągle 🙈 bo ciagle do tej pory noce przysypia 😅 choć zdarzaja się wyjatki 😝 ale musiałam czasem się natrudzić żeby łaskawie się poruszył

    U mnie od tygodnia słyszę tylko mama mama mama mama z pola widzenia nie mogę znikać bo zaraz ryk ...🙄

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego, 22:04

    Toonney lubi tę wiadomość

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4532 1676

    Wysłany: 23 lutego, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka 😊 a co tu dziś cisza jak makiem zasiał?
    Adele dzięki za słowa pocieszenia 😉
    U nas nic ciekawego, siedzimy w domu i odliczamy dni do ndz kiedy wyjdziemy na spacer 😁
    Generalnie facet co miał robić nam remont mialy jakiś wypadek i zamiast na początku marca wejdzie w połowie, no ale mówi, że wyrobi się do końca marca, więc mam nadzieję, że dotrzyma słowa, bo już mam wizję, że nie zdążę przed porodem że wszystkim 🤪
    Kinga, Piszczak przyszły @?
    Co u reszty?

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1162 396

    Wysłany: 23 lutego, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A no pusto tu dzisiaj, pogoda pewno wszystkich na spacer wyciagnela. Ja w koncu dzis poczulam sie troche lepiej, tak psychicznie. Slonce swiecilo, cieplo, przyjemnie. Od razu inne podejscie do zycia. ☺️

    Mother na kiedy masz dokladnie termin ? Szykujesz juz wyprawke czy dopiero po remoncie ? Ja po corce praktycznie nic juz nie mam, wiec jakby mi przyszlo co do czego to bede musiala wszystko na nowo kupowac 🤣.

    U mnie wczoraj byla owu, tak mysle bo czulam jajnik i test w koncu byl pozytywny wiec wieczor spedzilam z mezem 😈. Pierwszy raz w sumie od czasu operacji tak dokladnie w TEN dzien wycelowalismy bo wczesniej sie troche balam. W sumie teraz tez tak srednio bo wizyte u gina mam dopiero w drugiej polowie marca ale licze ze bedzie ok ☺️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 15:04

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7523 1461

    Wysłany: 23 lutego, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No cisza. Ja z wywieszonym ozorem obiad rano robilam zeby wczesniej wyjsc na spacer, teraz Ola śpi to ja szybko podskoczylam do apteki bo i Ola zaczyna kaslac i mam nadzieje ze nie zrobi się u mnie szpital.

    Mysza aby wieczór z mężem przyniosl efekty.

    I mi Ole rozkłada. Oko zaropiale, glutki i kaszel. Pierwsza jej taka infekcja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 19:27

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 980 392

    Wysłany: 23 lutego, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza, oby zaskoczyło ✊
    Iza, szyja to nieciekawie😖
    Ja od wczoraj mam rehabilitację na kręgosłup - musiałam zmienić zabiegi - bo po poronieniu ustawiłam sobie te co wcześniej - terapia
    manualna i fzykoterapia.
    Psychicznie jestem rozwalona, często płaczę i szczerze mówiąc nie mam chęci do życia... wróciłam do picia wina... i wszystko mnie wqrwia🤬
    Czyli do dupy i tyle😢

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7523 1461

    Wysłany: 23 lutego, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate ja mam wrazenie ze boli mnie skora na polowie karku zaczynajac od kregow (po drugiej stronie już nie) i tak do ucha. To takie uczucie jak przy obtartej skorze i najbardziej przy dotyku ale ani nie jest czerwone ani nic tam nie ma. Strach czytać w dr google bo znów powiedzą że to covid.
    Ja ide na terapie manualna na ledzwiowy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 19:40

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • mother84 Autorytet
    Postów: 4532 1676

    Wysłany: 23 lutego, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate tulę Cię mocno...😔

    Mysza to dobrze, że zrobiłaś test i wczoraj pobaraszkowaliście, oby były tego efekty 😁 co do terminu to na 20 mają mam. Co mogę to zamawiam, część rzeczy mam po synku, ale nie mogę za dużo szykować,bo remont w każdym pokoju będzie, więc nie mam gdzie tego składować itp.

    Mnie dziś też plecy mocno bolą, padam ogólnie na ryjek.

    Iza o tych obajwach covidowych to strach czytać. Ja jeszcze cały czas raz na jakiś czas kaszlę i też już sobie wkręcam, że może to pocovidowe 🤦 ale miałam już tak i szybciej, więc pewno to taki zabieg okoliczności i tyle.

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Kinga2020 Ekspertka
    Postów: 343 52

    Wysłany: 23 lutego, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother do mnie jeszcze nie przywedrowala.
    Może znowu będę czekać 2 tyg .

    A siedzenia w domu współczuję, ogólnie tym co mieszkaja w bloku A siedza na kwarantannie,bo jak ma się swoj kawalek ogrodka to juz sie tego tak nie odczuwa.

    Hekate moge sie tylko domyślać jak ci teraz ciężko...łatwo mi teraz powiedziec ze czas goi rany...jeśli potrzebujesz wyplacz sie , Ale i walczcie o dzidziusia. Nawet po tak tragicznym wydarzeniu jest duuuza szansa że szybko znajdziesz w kolejną ciaze.

    A wiecie co teraz przeczytalam . Jedna dziewczyna na pewnej grupie starających się wstawila zdjecie testu , gratulowaly jej inne kobitki ,ale mówiły idz na bete,poszla i okazalo sie ze wynik 1,2 ..więc negatywna. Więc powiedziały jej ze to wadliwy test byl , a druga radziła jej powtórzyć bete w innym labo lub tym samym bo mogli się pomylić.. powtórzyła bete a wynik 4000. I jak czytam to jest pełno takich sytuacji .

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5936 1497

    Wysłany: 23 lutego, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate to zrozumiałe .. 😢 pij wino póki możesz bo już niebawem jestem pewna,że znów nie będziesz mogła ☺️

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2589 879

    Wysłany: 23 lutego, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio mam mniej czasu żeby pisać ale codziennie Was podczytuje 🙂 zreszta u mnie sama Nuda i nie na temat 😁

    Iza zdrówka dla Was, u nas już po chorobie ale od pon zaczynamy żłobek także tego... ciekawe ile dni pochodzi ale staram się być dobrej myśli

    Hekate myśle o Tobie i wierze ze niedługo lepiej się poczujesz. Ściskam

    Adele u nas namiętnie tata i tata a mąż w skowronkach. Mama bardzo rzadko😒 ale od kilku dni jest taka maruda ze pojawiły mi się myśli ze chciałabym już wrócić do normalnego życia a nie ciagle na podłodze z zabawkami

    Mother i tak szybko leci zaraz kwarantanna się skończy i będzie radosc 🙂

    Kinga i tak uważam ze musisz lekarzowi o wszystkim powiedzieć. Okresu jeszcze nie masz? Kiedy powinnaś dostać?

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1162 396

    Wysłany: 23 lutego, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate a mowili Wam ile macie teraz odczekac przed ewentualnymi ponownymi staraniami ? Jestem pewna ze Wam sie uda, mnostwo jest takich przypadkow gdzie po stracie zaraz zachodza w ciaze i jest wszystko dobrze. Teraz sie udalo zajsc, wiec drugi raz tez sie da, nie ma innej opcji. Jezeli potrzebujesz plakac to placz, masz prawo byc zla na swiat, ale masz partnera ktory Cie na pewno wspiera wiec razem walczcie o swoje szczescie ☺️

    Kinga, nie wiem czy jest sens miec nadzieje i czytac takie historie. Ja nigdy o niczym takim nie slyszlam. Jezeli chcesz to zrob ponownie test, gdybys byla w ciazy to juz by byly konkretne kreski, a nie jakies ledwo widoczne. Chcesz to powtorz bete gdzies indziej ale mi sie wydaje ze pierwsze miejsce w ktore powinnas sie udac to lekarz i diagnostyka. Chocby nawet po to zeby sprawdzic te Twoje cykle.

    Mother, rozumiem, obyscie sie uwineli z remontem raz dwa, czas tak leci. W szoku jestem ze zaraz marzec. Ja sie gdzies tak psychicznie na jesieni zatrzymalam 🤷‍♀️

    tb73hdgeg1r7jrtd.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7523 1461

    Wysłany: 23 lutego, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AdelaX powodzenia ze zlobkiem. A ja myslalam ze tylko ja mam dosc zycia na podlodze wsrod zabawek a przy 4 kupie wymiekam i marze zeby dzien sie juz skonczyl. U mnie ten stan potrwa do 18 ur. 😭. No bo nawet jak pojde na pole to i tak tam mnie znajda i bedzie "mama mama".
    A tak wogole to my dziewczyny zasmarkane a wszyscy kaszlemy, co prawda mąż od lekow na cisnienie. Ola twarda sztuka do leczenia, inhalacje, syropy, oczyszczanie nosa- wszystko na nie i w ryk 🤦‍♀️.

    Mysza ja sie zastanawiam jakim cudem przetrwalam tą zimę i nie zamarzlam 🤣. Teraz ciepło sie zrobilo a Ola chora i nie wiem co robic ze spacerami. Bo widzę ze jak Zuzia siedzi w domu to mniej kaszle a jak wyjdzie to potem jej gorzej (a dzis nie szalala tylko byl spokojny spacer). Ciekawe jak bedzie z Olą.

    Kinga wiesz, raz falszywie dodatni test czy zła beta to moze sie zdazyc ale nie za kazdym razem.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Piszczak Koleżanka
    Postów: 101 18

    Wysłany: 24 lutego, 05:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i chyba jestem kolejna z cieniami na testach 🤦‍♀️😉 nie pozostaje mi nic innego jak zrobic betę.
    https://zapodaj.net/00448a57907d1.jpg.html

    Ja czesem marzę, żeby pozbyć się dziecka choć na weekend. Niestety jedna babcia za granicą, druga pracująca więc nie bardzo mam komu oddać Natalkę.

  • mother84 Autorytet
    Postów: 4532 1676

    Wysłany: 24 lutego, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszczak widzę ten Twój cień 😊 leć koniecznie na betę to będzie wszystko jasne, a w pt jak coś to powtórzysz 😊 trzymam mocno kciuki ✊

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 7523 1461

    Wysłany: 24 lutego, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszczak no to czekamy na bete. Calkiem przyzwoita ta druga kreska. Który masz dzień cyklu?

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
‹‹ 2475 2476 2477 2478 2479 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego