Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • aLunia Autorytet
    Postów: 4106 2230

    Wysłany: 15 września, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie czuje sie wyrodną matka, ja teraz pracy pod względem psychicznym bardzo potrzebowałam. Żal mi go bardzo, ale ja sie wypaliłam w pewnym momencie a teraz odzyskałam radość macierzyństwa.

    Miskowa wczesniej to chodził 3 dni i potem tydzień chory był. Też nie było jakos super. Mi sie wydaje, ze on ma mętlik w głowie to u dziadków, troche u nas tutaj znowu nowe miejsce...
    Mam nadzieje, ze tym razem jednak bedzie ok i nic nie wybuchnie✊

    Iza a wiesz, ze też pomyślałam ze dobrze by Ci zrobiło pójście do pracy. Serio. Ty bys soe lepiek poczula a myślę, wszyscy w koło by Cie docenili.

    Piszczak powodzenia z wynikami.

    Mother no to trzymam kciuki, może juz nie bedzie tak źle z tym dziadostwem. Moja corka tez na ma na 12, miala lekcje gry na gitarze. Fajnie bo babka do nas do domu przychodzi. Jakos narazie fajnie z ta szkoła.

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1725 624

    Wysłany: 15 września, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alunia pewnie masz rację że jest zagubiony w tym wszystkim... Oby nie chorował to może się zaadoptuje do nowych warunków.

    Wiecie z tą pracą to tak jest. Jak człowiek w domu jest to może się po pachy urabiac (bo kto zwróci uwagę na wyszorowany prysznic i kibelek). A jak się pójdzie do pracy to przynajmniej ma się satysfakcję z tego (i jeszcze zawsze kasa wpadnie).

    Piszczak daj znać po wizycie.

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Piszczak Przyjaciółka
    Postów: 307 46

    Wysłany: 15 września, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza też sądzę, że pójście do pracy dużo by dało.
    Sama po sobie teraz widzę, odkąd siedzę w domu, że jak pracowałam to dużo lepiej potrafiłam sobie wszystko zorganizować i mniej wkurzona chodziłam. A teraz.... Masakra.

    Ortopeda wymacał mnie porządnie. Niby wyczuł rozejście na opuszek palca, ale dał skierowanie jeszcze na usg. Udało mi się też je dzisiaj załatwić. Lekarz spojenia wogole nie mógł znaleźć ale kości są na swoim miejscu.

    iv09gu1ra4r2on4q.png


    3jgx3e3kstxk8gsn.png
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1725 624

    Wysłany: 15 września, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszczak czyli w sumie dalej nic nie wiesz? Jakieś zalecenia?

    Ja to nie wiem czy przy dwójce małych dzieci i nieogarnietym mężu będę wyrobiona z robotą i jeszcze bardziej ogarnieta... Raczej nie. Mi chodzi o taką satysfakcję dla samej siebie, podnoszenie kwalifikacji nabywanie nowych kompetencji. Oderwanie się od myślenia obiad, sprzątanie, kupa, mleko, zakupy... Wtedy z mózgu robi się woda (przynajmniej mi🤣). Jednak trzeba też pamiętać że jak ktoś ma depresję (nie mówię że Iza ma) to nie mówi się takiej osobie weź się w garść... To nie pomaga - wiem przerabialam na sobie. A terapia jest fajna chociaż by po to żeby się wygadac... Czasem mi się wydawało że Iza tak traktuje to forum (i przecież nie jedna z nas) poprostu żeby się wygadac bo komu? Teściowej? Dzieciom?

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • aLunia Autorytet
    Postów: 4106 2230

    Wysłany: 15 września, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak Miskowa satysfakcja i pewność siebie przede wszystkim.
    Pracy w domu nikt nie szanuje mam wrażenie. I ja sie w sumie nie nadaje do siedzenia, mi to szczęścia nie przynosiło...

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Piszczak Przyjaciółka
    Postów: 307 46

    Wysłany: 15 września, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa wrote:
    Piszczak czyli w sumie dalej nic nie wiesz? Jakieś zalecenia?

    Ja to nie wiem czy przy dwójce małych dzieci i nieogarnietym mężu będę wyrobiona z robotą i jeszcze bardziej ogarnieta... Raczej nie. Mi chodzi o taką satysfakcję dla samej siebie, podnoszenie kwalifikacji nabywanie nowych kompetencji. Oderwanie się od myślenia obiad, sprzątanie, kupa, mleko, zakupy... Wtedy z mózgu robi się woda (przynajmniej mi🤣). Jednak trzeba też pamiętać że jak ktoś ma depresję (nie mówię że Iza ma) to nie mówi się takiej osobie weź się w garść... To nie pomaga - wiem przerabialam na sobie. A terapia jest fajna chociaż by po to żeby się wygadac... Czasem mi się wydawało że Iza tak traktuje to forum (i przecież nie jedna z nas) poprostu żeby się wygadac bo komu? Teściowej? Dzieciom?


    Zalecenia to oczywiście odpoczywać i lezec na bokach.
    Wyniki ogólne z moczu też już mam. Leukocyty podwyższone, ale nie tak jak ostatnio 10-20. Pewnie w piątek dopiero będzie posiew.

    iv09gu1ra4r2on4q.png


    3jgx3e3kstxk8gsn.png
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 1665 907

    Wysłany: 15 września, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli nie jest tak źle Piszczak.
    Mother - za miesiąc na chrzciny będzie piękna pogoda🤗

    Czytam Was cały czas, ale na podanie przeważnie nie mam ani siły śni czasu🤷‍♀️
    W pracy mam szarpaninę i kocioł non stop, w domu padam - drugi trymestr nie przyniósł mi wytchnienia - non stop jestem zmęczona.
    Dziś odebrałam wyniki PAPPY i o ile w USG wszystko było w normie, to tutaj mam ryzyko TR 21 pośrednie - skorygowane 1:589, podstawowe 1:38 głównie ze względu na wiek.
    Po przemyśleniach zdecydowałam się szarpnąć na NIFTY - w piątek idę na pobranie krwi.
    Niestety, muszę wiedzieć - dobre wyniki przyniosą spokój, słabe pozwolą się przygotować do tego, co ewentualnie usłyszę...

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
    😇11.02.2021 r.
    nzjdvfxmskh44a74.png
  • Kinga2020 Ekspertka
    Postów: 476 58

    Wysłany: 15 września, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza możesz się na mnie obrażać...A nawet się wydrzeć jeśli ma ci to ulżyć. Może za dosadnie to napisalam ,tez bylam wkurzona i sie wylądowałam...,opieprzylam cie konkretnie . Przypomniało mi się jak mówiłaś że maz wspomina o 3 dziecku, pomyślałam wczoraj ze jakby tak sie stało to byś była bardzo nieszczęśliwa zona i matka trójki dzieci. Moim zdaniem musisz postawić na siebie, coś zrobić takiego zebys odzyla a nie ciagle praca dom dzieci maz.. nie mowie tu tylko o spotykaniu sie z koleżankami, tylko wlasnie uciec do pracy na 8 godz i niech sobie radzą. A uwierz mi ze sobie poradza. I tesciowa bedzie bardziej pomocna... bo moim zdaniem myśli sobie ze skoro zbijasz baki w domu to robota w polu ,przy dzieciach i kolo domu to jest twoim zasranym obowiązkiem. A jak nie na 8 godz to chociaż na pol etatu,gdziekolwiek...zeby zobaczyć sie z innymi ludźmi. .Maz tez cie bardziej doceni, i nie będzie komentował o dzis nie pozmywałas czy nie odkurzylas,a zacznie ci pomagac . Chciala bym zebys sie ogarnęła i stala sie silna i konkretna babka .
    Oczywiście nie pisze tego zebys juz sie więcej nie zalila... ja tez sie czasem żale, ale wiedz ze dostaniesz w dupe jak będziesz przesadzać . Jak coś cie wk... A szczególnie tesciowa to uśmiechnij się do niej, nie komentuj ,nie dyskutuj.. spokoj zawsze wygra a ty będziesz mieć lekko w głowie i na sercu

  • mother84 Autorytet
    Postów: 5059 1792

    Wysłany: 16 września, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry ☺
    U nas dziś już zmiana pogody, deszczowo choć dalej w miarę ciepło.

    Hekate myślę, że takie ryzyko masz przez wiek, ale dobrze, że zdecydowałaś się na Nifty. Trzymam kciuki za dobry wynik i wtedy będziesz spokojniejsza ✊✊

    Piszczak to oszczędzaj się, to już końcówka, więc dasz radę! 😉

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września, 10:11

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1725 624

    Wysłany: 16 września, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate zgadzam się z Mother że to ryzyko przez wiek ale to dodatkowe badanie da Ci spokój :)

    U nas też już leje i starsza dziś w domu bo przeziębiona a Hania pojechała z tatą do żłobka.

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5059 1792

    Wysłany: 16 września, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaraz muszę iść po synka do szkoły, a pada ciągle... Nienawidzę jesieni

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Piszczak Przyjaciółka
    Postów: 307 46

    Wysłany: 16 września, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas niebo zachmurzone ale ciepło i narazie nie pada.

    iv09gu1ra4r2on4q.png


    3jgx3e3kstxk8gsn.png
  • aLunia Autorytet
    Postów: 4106 2230

    Wysłany: 16 września, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez wierzę Hekate, ze wszystko dobrze, a dodatkowe badania ttlkoy Cie uspokoją ❤✊

    Ja sie juz boje tej jesieni i zimy...

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 1665 907

    Wysłany: 16 września, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Dziewczyny.
    U mnie nie pada, ale niebo zachmurzone 🙁

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
    😇11.02.2021 r.
    nzjdvfxmskh44a74.png
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1316 415

    Wysłany: 16 września, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzis fatalnie, zimno, wieje i pada od rana.
    Pochowalismy dzis babcie meza 😞skonczyla sie pewna era dla nas jezdzenia w niedziele na herbate, dlatego tez sie tu mniej udzielalam bo zycie chwilowo mnie ostro kopie. Kopie juz lezacego 🤷‍♀️

    Hekate, trzymam kciuki zeby badania daly Ci spokoj ducha, takie ryzyko w pappie wlasnie czesto wychodzi ze wzgledu na wiek, bo to czysta kalkulacja. Nifty zdecydowanie wiecej Ci powie i na bank bedzie wszystko dobrze. Juz swoje przeszlas, czas na happy end ☺️

    Mother daleko po synka chodzisz do szkoly ? Bo czesto piszesz ze chodzisz, nie ze jezdzisz (chyba ze to jedno i to samo znaczy 🤣) i tak Cie podziwiam za te eskapady z malym w taka pogode , mnie czasami ciezko samochodem jechac bo sie nie chce 🤣😁

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września, 14:45

    dxomuay3i24nlrrm.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5059 1792

    Wysłany: 16 września, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza... Wyrazy współczucia... 😞 naprawdę musi się w końcu u Ciebie to wszystko co złe skończyć... Ileż można dostawać... Trzymaj się 🤗
    A do szkoły to tak z 20 min mamy (niecałe 1.5 km), ale akurat to mi nie przeszkadza, bo ja dużo zawsze wózkiem pomykam 😉 lubię chodzić. Gorzej jak pogoda się kiepska trafi, ale wszystko prócz jakiejś Wielkiej ulewy da się przeżyć 😉 fakt, że jak dojdą do tego zakupy i zajęcia pozalekcyjne to można trochę dostać w kość, no, ale cóż, odpocznę na emeryturce 🤣

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Kinga2020 Ekspertka
    Postów: 476 58

    Wysłany: 17 września, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matko musialam szukac wątku.. jeszcze tak nisko na liście "starania o drugiego maluszka"nie bylo. Halo halo.

    Iza gdzie jestes?wzywam cie telepatycznie . Oj juz sie nie obrazaj na mnie 😕mialam gorszy dzień i trochę ci sie oderwało 😟 przeeepraszammm😘

    Wiecie co ...Moja kolezanka we wtorek była z synem 8 lat u lekarza ,a lekarka opierdalala ja ze z taką blachostka przychodzi i taki kaszelek dziecka może wyleczyc w domu, w środę wieczorem sie pogorszyło...w czwartek rano pojechali na szpital bo juz ciężko oddychał i lekarz w szpitalu opierdziela ze tak późno przyjechali ,praktycznie w ostatniej chwili. Mały leży pod tlenem bo nie może sam oddychac ...dzis nie wiedzą czy to astma ,zapalenie płuc czy krtani,ciagle jej mówią coś innego. Widzi u niego poprawę,a lekarz jej mowi ze jest bardzo źle.
    U nas 8 czy 10 ośrodków zdrowia , w moim przyjmuje 4 pediatrow a do żadnego nie ma zapisu..podobno tyle dzieci choruje.

    Wczoraj mialam owu, i poklocilam sie z mężem ,a właściwie on mi powiedzial pare niefajnych slow i to za blachostke..i nie było nic. Powiedzialam mu ze juz nie chce żadnego dziecka ,skoro on tak podchodzi.. zmarnował mi kolejna szanse.

  • Piszczak Przyjaciółka
    Postów: 307 46

    Wysłany: 17 września, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się, że podejście niektórych lekarzy jest tragiczne.
    Ja już z moją nie chodzę do naszej przychodni, tylko prywatnie do lux medu. Tylko tam ciężko trafić na tego samego lekarza. I ostatnio jak z nią byłam, to umówiłam się do pani doktor, która miała dużo tytułów przed nazwiskiem. I powiem Ci Kinga, że miała takie samo podejście. Po co Pani przyszła, to zwykła infekcja można ją leczyć w domu.
    U nas od wczoraj padało i czekam, kiedy znowu pojawi się katar.

    Ja w końcu mam wynik posiewu. I pierwszy raz adnotacja:wynik ujemny. Żadnych, że próbka źle pobrana itd. 😁

    iv09gu1ra4r2on4q.png


    3jgx3e3kstxk8gsn.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5059 1792

    Wysłany: 18 września, 05:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No w końcu Piszczak wyszedł dobrze ten mocz 😁
    Co do lekarzy to niektórych zjada niestety rutyna...
    A wątek coś faktycznie chwilowo wczoraj ucichł, aż pomyślałam, że sobota i każda jedzie na mopie🤣 potem dopiero zorientowałam się, że to pt, bo syn w szkole 🙃

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 1665 907

    Wysłany: 18 września, 06:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piszczak - super wieści 🙂, a tak w ogóle wklej nam fotkę brzuszka - u Ciebie to już niedużo zostało 😍
    Wczoraj fatalnie się czułam - chodziłam do tego nadęta jak balon 🙄
    A dziś, jak to Mother napisała - dzień mopa i na sama myśl mi się odechciewa wszystkiego 🙁

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
    😇11.02.2021 r.
    nzjdvfxmskh44a74.png
‹‹ 2644 2645 2646 2647 2648 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ