Starania o drugiego maluszka
-
WIADOMOŚĆ
-
Podobnie jak u mnie wielkością. Coś ci mówił o tym plamienie? Luteine masz brać cały czas? Jakieś objawy?
Mi się wydaje że ja owu miałam jako 4-5.12. Dzisiaj od rana nic ale po południu ból piersi i niedobrze mi było. A teraz znów spokój. Wolałabym jednak mieć objawy cały czas
-
Oj chyba nie wolałabyś :p ja w poprzedniej ciąży nie miałam żadnych objawów. Może bardziej śpiąca byłam. A teraz kilka tygodni mdłości, ogólnie brzuch codziennie mnie pobolewa, armagedon na twarzy i cycki nie do tknięcia :paLunia wrote:Podobnie jak u mnie wielkością. Coś ci mówił o tym plamienie? Luteine masz brać cały czas? Jakieś objawy?
Mi się wydaje że ja owu miałam jako 4-5.12. Dzisiaj od rana nic ale po południu ból piersi i niedobrze mi było. A teraz znów spokój. Wolałabym jednak mieć objawy cały czas


-
Ja tak miałam z córką właśnie ale teraz schizuje więc może bym miała spokój psychiczny jakiś

A cycki kiedy cię tak mocno zaczęły boleć? Pamietasz może. -
Powiedzmy że apogeum było między 7 a 10 tygodniem. teraz już jest lepiej ale w staniku po domu nie chodzę, bo nie mieszczę się wtedy w żadnym t-shircie - chyba, że mężaaLunia wrote:Ja tak miałam z córką właśnie ale teraz schizuje więc może bym miała spokój psychiczny jakiś

A cycki kiedy cię tak mocno zaczęły boleć? Pamietasz może.
aLunia lubi tę wiadomość


-
Dziewczyny wybieram sie do lekarza we wtorek pchac o badania jakies hormonow, bo juz nie wiem. Hsg zrobione, laparo tez, niby wsio ok a latka leca...
Estrogen, prog, prolaktyna? Cukier musze zrobic przy tym cholernym pcos.
Co jeszcze? Bo oni na pewno nie beda wiedzieli ^^ a ja normalnie nie mam pomyslu co jeszcze zbadac, zanim kompletnie osiwieje.
?????60 cs......
PCO
7 cykli z Clo
hsg 05.16 jajowody drozne
laparo 08.17 tuning
-
Kat może glukoze i insulinę. Insulinoodpornosc też utrudnia zajście w ciążę. Mi wyszła teraz lekka i endo mówił że chciał mi leki włączyć, które niby by pomogły ale już się udało. Glukoze zawsze miałam w normie ale insulina wyszła. A sprawdza się współczynnik właśnie insuliny i glukozy.
-
aLunia wrote:Podobnie jak u mnie wielkością. Coś ci mówił o tym plamienie? Luteine masz brać cały czas? Jakieś objawy?
Mi się wydaje że ja owu miałam jako 4-5.12. Dzisiaj od rana nic ale po południu ból piersi i niedobrze mi było. A teraz znów spokój. Wolałabym jednak mieć objawy cały czas
Plamienie to pozostałość po zagnieżdżaniu, wszystko jest pozamykane jak trzeba. Luteine mam brac juz po jednej tabletce 2xdziennie. Z objawów to właściwie pobolewanie podbrzusza, rwanie jajnikow np. przy kichaniu czy gwaltownym ruchu. Powiekszyly mi sie piersi (po staniku widze, ze wychodza górą)
i mam bardzo wrażliwe sutki. Do tego śpiąca jestem i mega placzliwa


-
spoko ;0 nadrobiszDoveLove wrote:Acha, no bo ja nie w temacie. W pierwszej ciąży nie mialam zleconego takiego usg, więc to dla mnie nowość.
ja w poprzedniej ciązy miałam robione trzy takie usg genetyczne - zalecane są dwa ale trzecie robiłam pod koniec ciązy bo one mają możliwość 3d/4d i mam płytkę na pamiątkę do dziś i zdjęcie buźki małej. Takiej z 30 tygodnia ciązy
Ja robie w Krakowie i kosztuje to 270zł


-
nick nieaktualny
-
Kurcze Kat, skoro takie podstawowe wszystkie porobione, to może trzeba by szukać głębiej. Genetyka, immunologia? Nie wiem sama. Widzę że teraz dużo dziewczyn bada róże mutacje genetyczne , typu MTHFR itp.,z immunologii różne przeciwciała np.przeciw plemnikom, jajeczkom, komórki NK. Nasienie też można badać bardziej szczegółowo, ponoć czasem bywa tak że z plemnikami na oko wszystko ok a mają np. słabą zdolność wiązania z kwasem hialuronowym czy czymś takim, że nie mogą się dobrać do jajeczka. To też się bada. A na wrogość śluzu miałaś to badanie PCT? Albo bakterie typu chlamydia, mykoplasma, ureaplasma? Albo idź w drugą stronę i weź to olej wszystko, zajmij sobie czas żebyś nie miała więcej niż 5 minut dziennie na myślenie o ciąży i wtedy się uda. Ja jestem przekonana że to głowa mnie zblokowała. Kat, tak czy siak w końcu Ci się uda ! :*Kat83 wrote:Dziewczyny wybieram sie do lekarza we wtorek pchac o badania jakies hormonow, bo juz nie wiem. Hsg zrobione, laparo tez, niby wsio ok a latka leca...
Estrogen, prog, prolaktyna? Cukier musze zrobic przy tym cholernym pcos.
Co jeszcze? Bo oni na pewno nie beda wiedzieli ^^ a ja normalnie nie mam pomyslu co jeszcze zbadac, zanim kompletnie osiwieje.
?????

-
o kurde jutro swięto... hmmmm zapomniałam...serena1989 wrote:KAL Gratuluję bety!!!
Kiedy teraz powtórka? W sumie najlepiej po 48h, ale jutro święto, a później niedziela...
to do szpitala podjadę pobiorą krew a wynik bedzie w poniedziałek a kolejną zrobię w poniedziałek żeby znać przyrost... Ja bym poleciała jutro rano ha ha ha i bym się od drzwi odbiłaWiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia 2018, 12:47
Akceptacja! -
nick nieaktualny






Aleks ur. 03.07.2015
na 12.20 mam wizytę. Boję się


