Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
Odpowiedz

Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają

Oceń ten wątek:
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    Bo podobno do tego czasu najczęściej jest biochemiczna :/
    Czytałam gdzieś, ze do 5 tyg.


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane jak zaczely sie u Was pojawiac jakies objawy to byly niemal caly czas czy pojawialy sie i znikaly w cudowny sposob?
    Mnie raz boli raz kompletna cisza. W kosciele ciagnal mnie na maxa lewy jajnik a teraz w domu nic sie nie dzieje, czuje sie normalnie.

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu u mnie się pojawiają i znikają. Raz boli nadcipie, raz nic a nic, aż zaczynam się niepokoić ze taka cisza a potem znów boli. Tak samo jak rozwolnienie, raz jest, za chwilę normalnie. No i krew z nosa najczęściej z rana. Wczoraj byłam ciągle głodna, dziś nie mogę patrzeć na jedzenie. Jak w kalejdoskopie :)

    Kasia1987 lubi tę wiadomość

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    Kochane jak zaczely sie u Was pojawiac jakies objawy to byly niemal caly czas czy pojawialy sie i znikaly w cudowny sposob?
    Mnie raz boli raz kompletna cisza. W kosciele ciagnal mnie na maxa lewy jajnik a teraz w domu nic sie nie dzieje, czuje sie normalnie.

    Mnie raz bolało, raz nie. Do niedawna non stop (kilka razy w ciągu dnia) mnie kuły, rwały, jajniki. Naprzemiennie. Kilka dni lewy jajnik, kilka dni prawy jajnik, chociaż najczęściej odzywał się u mnie prawy. Od 2 dni ćmi lewy jajcor.
    Dzisiaj na chwilę czułam jak z lewego jajnika idzie mi typowy ból @, moze to trwało z 5 min i cisza.
    Niestety obecnie częściej czuję kłucia na ciele. Czytam o rwie kulszowej i widzę duże prawdopodobieństwo. Mojej znajomej w ciąży ujawniła się rwa kulszowa i nerwobóle. Widzę, że ja mam praktycznie to samo :/


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • Caro Autorytet
    Postów: 3620 3948

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, a ja od wczoraj mam wrażenie jakbym miała zaraz zwymiotować i nagle cisza. I zaraz znowu i cisza. Chyba mam nerwice heheh ;-) W przedostatnim cyklu było dokładnie tak samo kilka dni przed @. To czekanie doprowadzi nas do szału chyba. Piękna nagroda czeka dla wytrwałych, ale "przetrwać" ten maraton to wyczyn ;-)

    Kasia1987 lubi tę wiadomość

    początek starań 12.2015
    06.2016 💔👼
    11.2016 💔👼
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
    25.06.2021 ⏸️
    17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm)
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    Kasiu u mnie się pojawiają i znikają. Raz boli nadcipie, raz nic a nic, aż zaczynam się niepokoić ze taka cisza a potem znów boli. Tak samo jak rozwolnienie, raz jest, za chwilę normalnie. No i krew z nosa najczęściej z rana. Wczoraj byłam ciągle głodna, dziś nie mogę patrzeć na jedzenie. Jak w kalejdoskopie :)

    Szuflada, nie przejmuj się tym, ze raz czujesz objawy a raz nie... :)
    "To normalne, że na początku ciąży intensywność objawów jest zmienna. Jednego dnia możesz czuć mdłości, wrażliwe piersi i nadmierne zmęczenie, a kolejnego dnia objawy ustępują i czujesz przypływ energii.
    Wykorzystaj dni, w których czujesz się lepiej. Około 9-12 tygodnia uporczywe objawy ciążą powoli zaczną słabnąć"


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciesze sie ze nie jestem sama :)
    Bo mi sie zdaje ze zwariowalam czasem - boli cos, ja sie wsluchuje, a nagle nico hehe :)

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    Ciesze sie ze nie jestem sama :)
    Bo mi sie zdaje ze zwariowalam czasem - boli cos, ja sie wsluchuje, a nagle nico hehe :)

    Kochana, nie żebym Cię dobija psychiczne, ale jeżeli jesteś wrażliwą kobietką na zmiany hormonalne, to uważaj, bo w 4 tyg. w trakcie zagnieżdżania możesz się naprawdę źle czuć. Ja się czułam bardzo źle, nie pamiętam kiedy miałam tylee objawów na raz ;) No, ale dla groszka to przetrwam :)


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dla dziecka zniose wszelkie katusze, naprawde oddalabym wszystko zeby ono po prostu bylo. Niczego sie nie boje i nic mnie nie martwi, moge rzygac na kilometr, moge miec bole i biegunki. Przysiegam Wam ze nie uskarze sie ani jednym slowem, bede wszystko przyjmowala z usmiechem... Od kilku miesiecy to jedyne o co sie modle.

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    Ja dla dziecka zniose wszelkie katusze, naprawde oddalabym wszystko zeby ono po prostu bylo. Niczego sie nie boje i nic mnie nie martwi, moge rzygac na kilometr, moge miec bole i biegunki. Przysiegam Wam ze nie uskarze sie ani jednym slowem, bede wszystko przyjmowala z usmiechem... Od kilku miesiecy to jedyne o co sie modle.
    Ja Cię rozumiem...tez tak mówiłam i nadal twierdzę że co by się nie działo to zniose. Gdybym tylko miała pewność na sto procent ze wszystko będzie dobrze :/

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    Ja dla dziecka zniose wszelkie katusze, naprawde oddalabym wszystko zeby ono po prostu bylo. Niczego sie nie boje i nic mnie nie martwi, moge rzygac na kilometr, moge miec bole i biegunki. Przysiegam Wam ze nie uskarze sie ani jednym slowem, bede wszystko przyjmowala z usmiechem... Od kilku miesiecy to jedyne o co sie modle.

    Doskonale Cię rozumiem :) Życzę Ci z całego serduszka żeby Twoje marzenie się spełniło :) <3


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    Ja Cię rozumiem...tez tak mówiłam i nadal twierdzę że co by się nie działo to zniose. Gdybym tylko miała pewność na sto procent ze wszystko będzie dobrze :/

    Kochana, niestety nikt nie ma takiej pewności, ale mam nadzieję, ze wszystkie urodzimy piękne, zdrowe, silne maluszki <3

    Caro lubi tę wiadomość


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • Caro Autorytet
    Postów: 3620 3948

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    Ja dla dziecka zniose wszelkie katusze, naprawde oddalabym wszystko zeby ono po prostu bylo. Niczego sie nie boje i nic mnie nie martwi, moge rzygac na kilometr, moge miec bole i biegunki. Przysiegam Wam ze nie uskarze sie ani jednym slowem, bede wszystko przyjmowala z usmiechem... Od kilku miesiecy to jedyne o co sie modle.

    Kasia, i my będziemy jeszcze rzygać na kilometr, schylając się nad kibelkiem prosząc o jeszcze, i my będziemy jeszcze czuły każdy centymetr naszego ciała i wsłuchiwać się w każde kłucie i denerwować się czy wszystko jest ok. Musimy poczekać na TEN odpowiedni moment, zapisany już od bardzo dawna tam do góry :-) <3 Luuzuj doopke, bo kobiecie w ciąży nie wypada się denerwować hehehhehe ;-P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia 2016, 14:19

    Kasia1987 lubi tę wiadomość

    początek starań 12.2015
    06.2016 💔👼
    11.2016 💔👼
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
    25.06.2021 ⏸️
    17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm)
  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w Was wierze dziewczyny :) na sto procent Wam się uda <3 słuchajcie przeczuć ciężarnej haha :D

    Caro lubi tę wiadomość

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • Caro Autorytet
    Postów: 3620 3948

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    Ja w Was wierze dziewczyny :) na sto procent Wam się uda <3 słuchajcie przeczuć ciężarnej haha :D

    Tak jest! :-) Lecisz jutro na betkę Szufladko? Będziesz miała wyniki w ten sam dzień, czy potrzymasz nas w stresidle do wtorku? ;-)

    początek starań 12.2015
    06.2016 💔👼
    11.2016 💔👼
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
    25.06.2021 ⏸️
    17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm)
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście, ze każdej z nich się uda zaciążyć :) Innego wyjścia po prostu nie ma :)


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro wrote:
    Tak jest! :-) Lecisz jutro na betkę Szufladko? Będziesz miała wyniki w ten sam dzień, czy potrzymasz nas w stresidle do wtorku? ;-)
    Nie mam pojęcia, idę raniutko wiec mam nadzieję że będą tego samego dnia :)

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    Nie mam pojęcia, idę raniutko wiec mam nadzieję że będą tego samego dnia :)
    Pewnie będą tego samego dnia online :)


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • Szumidełko Koleżanka
    Postów: 60 38

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewuchy!
    Niestety, moja ciąża okazała się biochemiczną, wczoraj zaczęłam plamić a dzisiaj już wszystko hula na całego. Wczoraj beta była 25,16. No cóż, czasem się tak zdarza.
    Trzymam za Was kciuki! I za siebie też :)

    50ab7ab902d71d0326eb7d1b5793ec8e.png

    27 lat
    1 cykl starań
    04.2016 - pierwsza ciąża - wpadeczka i od razu biochem!
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 24 kwietnia 2016, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szumidełko wrote:
    Hej dziewuchy!
    Niestety, moja ciąża okazała się biochemiczną, wczoraj zaczęłam plamić a dzisiaj już wszystko hula na całego. Wczoraj beta była 25,16. No cóż, czasem się tak zdarza.
    Trzymam za Was kciuki! I za siebie też :)

    Straaaasznie mi przykro :(( Masakra... :(((


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
‹‹ 1574 1575 1576 1577 1578 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza - najnowsze odkrycia nauki i perspektywy leczenia

W miesiącu świadomości endometriozy, dzielimy się z Wami nowymi odkryciami, które stają się źródłem nadziei. Badania nad genami i mikrobiomem oferują potencjalne klucze do lepszych terapii. Zobacz, jak nauka prowadzi nas ku lepszemu zrozumieniu i leczeniu tej trudnej choroby.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ