Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
Kochane jak zaczely sie u Was pojawiac jakies objawy to byly niemal caly czas czy pojawialy sie i znikaly w cudowny sposob?
Mnie raz boli raz kompletna cisza. W kosciele ciagnal mnie na maxa lewy jajnik a teraz w domu nic sie nie dzieje, czuje sie normalnie.33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
Kasiu u mnie się pojawiają i znikają. Raz boli nadcipie, raz nic a nic, aż zaczynam się niepokoić ze taka cisza a potem znów boli. Tak samo jak rozwolnienie, raz jest, za chwilę normalnie. No i krew z nosa najczęściej z rana. Wczoraj byłam ciągle głodna, dziś nie mogę patrzeć na jedzenie. Jak w kalejdoskopie
Kasia1987 lubi tę wiadomość
Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka! -
Kasia1987 wrote:Kochane jak zaczely sie u Was pojawiac jakies objawy to byly niemal caly czas czy pojawialy sie i znikaly w cudowny sposob?
Mnie raz boli raz kompletna cisza. W kosciele ciagnal mnie na maxa lewy jajnik a teraz w domu nic sie nie dzieje, czuje sie normalnie.
Mnie raz bolało, raz nie. Do niedawna non stop (kilka razy w ciągu dnia) mnie kuły, rwały, jajniki. Naprzemiennie. Kilka dni lewy jajnik, kilka dni prawy jajnik, chociaż najczęściej odzywał się u mnie prawy. Od 2 dni ćmi lewy jajcor.
Dzisiaj na chwilę czułam jak z lewego jajnika idzie mi typowy ból @, moze to trwało z 5 min i cisza.
Niestety obecnie częściej czuję kłucia na ciele. Czytam o rwie kulszowej i widzę duże prawdopodobieństwo. Mojej znajomej w ciąży ujawniła się rwa kulszowa i nerwobóle. Widzę, że ja mam praktycznie to samo

-
Kasia, a ja od wczoraj mam wrażenie jakbym miała zaraz zwymiotować i nagle cisza. I zaraz znowu i cisza. Chyba mam nerwice heheh
W przedostatnim cyklu było dokładnie tak samo kilka dni przed @. To czekanie doprowadzi nas do szału chyba. Piękna nagroda czeka dla wytrwałych, ale "przetrwać" ten maraton to wyczyn
Kasia1987 lubi tę wiadomość
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
szuflada wrote:Kasiu u mnie się pojawiają i znikają. Raz boli nadcipie, raz nic a nic, aż zaczynam się niepokoić ze taka cisza a potem znów boli. Tak samo jak rozwolnienie, raz jest, za chwilę normalnie. No i krew z nosa najczęściej z rana. Wczoraj byłam ciągle głodna, dziś nie mogę patrzeć na jedzenie. Jak w kalejdoskopie

Szuflada, nie przejmuj się tym, ze raz czujesz objawy a raz nie...
"To normalne, że na początku ciąży intensywność objawów jest zmienna. Jednego dnia możesz czuć mdłości, wrażliwe piersi i nadmierne zmęczenie, a kolejnego dnia objawy ustępują i czujesz przypływ energii.
Wykorzystaj dni, w których czujesz się lepiej. Około 9-12 tygodnia uporczywe objawy ciążą powoli zaczną słabnąć"

-
Kasia1987 wrote:Ciesze sie ze nie jestem sama

Bo mi sie zdaje ze zwariowalam czasem - boli cos, ja sie wsluchuje, a nagle nico hehe
Kochana, nie żebym Cię dobija psychiczne, ale jeżeli jesteś wrażliwą kobietką na zmiany hormonalne, to uważaj, bo w 4 tyg. w trakcie zagnieżdżania możesz się naprawdę źle czuć. Ja się czułam bardzo źle, nie pamiętam kiedy miałam tylee objawów na raz
No, ale dla groszka to przetrwam

-
Ja dla dziecka zniose wszelkie katusze, naprawde oddalabym wszystko zeby ono po prostu bylo. Niczego sie nie boje i nic mnie nie martwi, moge rzygac na kilometr, moge miec bole i biegunki. Przysiegam Wam ze nie uskarze sie ani jednym slowem, bede wszystko przyjmowala z usmiechem... Od kilku miesiecy to jedyne o co sie modle.33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
Ja Cię rozumiem...tez tak mówiłam i nadal twierdzę że co by się nie działo to zniose. Gdybym tylko miała pewność na sto procent ze wszystko będzie dobrzeKasia1987 wrote:Ja dla dziecka zniose wszelkie katusze, naprawde oddalabym wszystko zeby ono po prostu bylo. Niczego sie nie boje i nic mnie nie martwi, moge rzygac na kilometr, moge miec bole i biegunki. Przysiegam Wam ze nie uskarze sie ani jednym slowem, bede wszystko przyjmowala z usmiechem... Od kilku miesiecy to jedyne o co sie modle.
Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka! -
Kasia1987 wrote:Ja dla dziecka zniose wszelkie katusze, naprawde oddalabym wszystko zeby ono po prostu bylo. Niczego sie nie boje i nic mnie nie martwi, moge rzygac na kilometr, moge miec bole i biegunki. Przysiegam Wam ze nie uskarze sie ani jednym slowem, bede wszystko przyjmowala z usmiechem... Od kilku miesiecy to jedyne o co sie modle.
Doskonale Cię rozumiem
Życzę Ci z całego serduszka żeby Twoje marzenie się spełniło

-
szuflada wrote:Ja Cię rozumiem...tez tak mówiłam i nadal twierdzę że co by się nie działo to zniose. Gdybym tylko miała pewność na sto procent ze wszystko będzie dobrze

Kochana, niestety nikt nie ma takiej pewności, ale mam nadzieję, ze wszystkie urodzimy piękne, zdrowe, silne maluszki
Caro lubi tę wiadomość

-
Kasia1987 wrote:Ja dla dziecka zniose wszelkie katusze, naprawde oddalabym wszystko zeby ono po prostu bylo. Niczego sie nie boje i nic mnie nie martwi, moge rzygac na kilometr, moge miec bole i biegunki. Przysiegam Wam ze nie uskarze sie ani jednym slowem, bede wszystko przyjmowala z usmiechem... Od kilku miesiecy to jedyne o co sie modle.
Kasia, i my będziemy jeszcze rzygać na kilometr, schylając się nad kibelkiem prosząc o jeszcze, i my będziemy jeszcze czuły każdy centymetr naszego ciała i wsłuchiwać się w każde kłucie i denerwować się czy wszystko jest ok. Musimy poczekać na TEN odpowiedni moment, zapisany już od bardzo dawna tam do góry
Luuzuj doopke, bo kobiecie w ciąży nie wypada się denerwować hehehhehe ;-P
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia 2016, 14:19
Kasia1987 lubi tę wiadomość
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
szuflada wrote:Ja w Was wierze dziewczyny
na sto procent Wam się uda
słuchajcie przeczuć ciężarnej haha 
Tak jest!
Lecisz jutro na betkę Szufladko? Będziesz miała wyniki w ten sam dzień, czy potrzymasz nas w stresidle do wtorku?
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
Nie mam pojęcia, idę raniutko wiec mam nadzieję że będą tego samego dniaCaro wrote:Tak jest!
Lecisz jutro na betkę Szufladko? Będziesz miała wyniki w ten sam dzień, czy potrzymasz nas w stresidle do wtorku? 
Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka! -
Hej dziewuchy!
Niestety, moja ciąża okazała się biochemiczną, wczoraj zaczęłam plamić a dzisiaj już wszystko hula na całego. Wczoraj beta była 25,16. No cóż, czasem się tak zdarza.
Trzymam za Was kciuki! I za siebie też
-
Szumidełko wrote:Hej dziewuchy!
Niestety, moja ciąża okazała się biochemiczną, wczoraj zaczęłam plamić a dzisiaj już wszystko hula na całego. Wczoraj beta była 25,16. No cóż, czasem się tak zdarza.
Trzymam za Was kciuki! I za siebie też
Straaaasznie mi przykro
( Masakra...
((

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH



