CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
Odpowiedz

Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam podwyższoną prolaktynę, jednakowoż lekko. Tak lekko podwyższona nie jest szkodliwa. Miewam skoki, co pół roku to kontroluję (badania krwi i wizyta u endokrynologa, który zajmuje się jednocześnie ginekologią).

    Kiedy moja prolaktyna była na bardzo wysokim poziomie brałam Bromergon (po którym wymiotowałam), a następnie brałam Norprolac (po którym też się źle czułam, ale nie wymiotowałam). Ten cały Norprolac był dość drogi, bo był podobno "bardziej czystym lekiem", cokolwiek to znaczy.

  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    wiem wiem ale akurat nie chodzi mi o mnie a o znajomą :(


    To jak nie jest w ciąży to trzeba iść do lekarza bo jak to jest wyżej to Progesteron może być niski.. One lubią iść w parze.. I lekarz przepisze bromergon albo norprolac czy cus w tym stylu albo dostinex.. Ja na bromergon działałam bardzo źle.. Teraz bierze go moja słynna kuzynka na tym wątku.. Jej nic nie jest..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czasami podwyższona prolaktyna oznacza coś, a czasami nic.

    U mnie obecnie oznacza nic.

    Kilka lat do tyłu, jak chorowałam to oznaczała między innymi problemy z przysadką mózgową i guzami w piersiach, które właśnie ją produkowały. Była wtedy na takim poziomie, że przy ucisku piersi kapało mleczne coś (bo mlekiem bym tego nie nazwała).

    Warto to skonsultować z dobrym lekarzem, który nie wpadnie od razu w panikę.

  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czikosz ona ma identyczne objawy jak Ty. jak sobie z tym poradziłaś?

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie radziłam sobie z wymiotami, więc endokrynolog będący jednocześnie ginekologiem polecił mi rozpołowić Norprolac i wsadzić go do pochwy (po prostu kazał rozpocząć od malutkich dawek z pominięciem drogi doustnej).

    Tak też zrobiłam, mdłości w sumie żadnych. Prolaktyna spadła, guzy usunięte, koniec problemów.

    Bawiłam się w to około roku. Teraz mam święty spokój, tylko muszę kontrolować prolaktynę. Badanie krwi co pół roku i z głowy.

    Aha! Nie wolno wsadzać leków doustnych do pochwy, bez wcześniejszego zażycia ich doustnie, chodzi mi o to, aby ewentualna reakcja alergiczna nie była zaskoczeniem. A w ogóle to takie działania trzeba z lekarzem omówić, bo nie każdy lek doustny nadaje się do wsadzenia go w pipę.

    Kim87 lubi tę wiadomość

  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziękuje dziewczynki za odpowiedzi. bardzo mi pomogłyście :)

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :)

    Jak tam szuflada się czujesz? Objawy jakieś masz?
    Mnie od kilku dni mdli i boli żołądek, tylko nie wiem teraz do końca, czy z wrzodów żołądka, które mam od 13 lat, czy z ciąży... A może jedno i drugie...
    Niestety nie mogę brać lekarstw od gastrologa, dlatego zaopatrzyłam się w miód imbirowy w ziołoleku. Właśnie czekam aż litr herbaty przestygnie by móc dać 1 łyżkę miodziku. Mam nadzieję, że chociaż to w jakimś stopniu złagodzi moje mdłości.


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anula1986 wrote:
    Dzień dobry :)

    Jak tam szuflada się czujesz? Objawy jakieś masz?
    Mnie od kilku dni mdli i boli żołądek, tylko nie wiem teraz do końca, czy z wrzodów żołądka, które mam od 13 lat, czy z ciąży... A może jedno i drugie...
    Niestety nie mogę brać lekarstw od gastrologa, dlatego zaopatrzyłam się w miód imbirowy w ziołoleku. Właśnie czekam aż litr herbaty przestygnie by móc dać 1 łyżkę miodziku. Mam nadzieję, że chociaż to w jakimś stopniu złagodzi moje mdłości.
    a mi własnie ustapiło...ani mnie na kibelek nie goni ani mdłości. tylko jakoś tak dziwnie kuje mnie z lewej strony pod żebrami co i rusz

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieńdobry;) Piątek piąteczek piątunio!!!!!!!!!!!!

    Ukrywam się przed psem, jedząc m&msy :):)

    Kim87, szuflada, WaldhauzerM lubią tę wiadomość

  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    a mi własnie ustapiło...ani mnie na kibelek nie goni ani mdłości. tylko jakoś tak dziwnie kuje mnie z lewej strony pod żebrami co i rusz

    A to mnie też ciągle kuło... Dzisiaj rano mnie kuł lewy jajnik, wczoraj prawy. A ostatnio przez kilka dni miałam ciszę w jajnikach, za to skurcze macicy mnie chwytały.
    No, a teraz te mdłości... OMG, na siłę jem co 2-3 h.


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anula1986 wrote:
    A to mnie też ciągle kuło... Dzisiaj rano mnie kuł lewy jajnik, wczoraj prawy. A ostatnio przez kilka dni miałam ciszę w jajnikach, za to skurcze macicy mnie chwytały.
    No, a teraz te mdłości... OMG, na siłę jem co 2-3 h.

    Anulka dasz radę. Groszek się rozpycha i pokreśla swoją obecność na swoje dziwaczne sposoby:)

  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elunia wrote:
    Anulka dasz radę. Groszek się rozpycha i pokreśla swoją obecność na swoje dziwaczne sposoby:)

    Staram się dać radę :) Tylko te mdłości... gdybym ja to wiedziała, czy z ciąży są, a może z tych moich wrzodów żołądka? Ehh :/ Z fusów chyba zacznę wróżyć :P


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elunia.. Skąd ja znam jedzenie czegoś żeby Pieseł się nie kapnął..

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jestem z siebie dumna..
    Zrobiłam na śniadanie sałatkę.. Ugotowałam jajka obrałam podziabałam i wkroiłam pomidora malinowego.. Majonez.. Sól.. Wow..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziwna sprawa u mnie z rana..
    Otóż zmierzyli temp i 36.76
    Zmierzylam z ciekawości jeszcze kilka razy i 36.70, 36.67 i ostatnia 36.60.. Spadała... W pokoju dość chłodno było a ja przy mierzeniu odkryłam się trochę.. Myślicie że to od tego? Wpisalam tą pierwszą temp, ale nie wiem czy dobrze zrobiłam. Co myślicie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    A ja jestem z siebie dumna..
    Zrobiłam na śniadanie sałatkę.. Ugotowałam jajka obrałam podziabałam i wkroiłam pomidora malinowego.. Majonez.. Sól.. Wow..

    Pycha! Ja uwielbiam jajka, majonez i pomidory :)

    nick nieaktualny, WaldhauzerM lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anula1986 wrote:
    Staram się dać radę :) Tylko te mdłości... gdybym ja to wiedziała, czy z ciąży są, a może z tych moich wrzodów żołądka? Ehh :/ Z fusów chyba zacznę wróżyć :P

    A no to łatwo sprawdzić moja droga. Powąchaj kawę prawdziwą, taką zmieloną a następnie coś co Ci nie pasi mocno i na obecne mdłości działa. Jak Cię odrzuci to znaczy że od ciąży. Kawa swietnie działa na oczyszczenie noska z zapachów. Ale nie wiem czy ty masz mdłości zapachowe. Kiedyś koleżka mi taki patent sprzedała.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ela, a jak Ty się czujesz?

  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elunia wrote:
    A no to łatwo sprawdzić moja droga. Powąchaj kawę prawdziwą, taką zmieloną a następnie coś co Ci nie pasi mocno i na obecne mdłości działa. Jak Cię odrzuci to znaczy że od ciąży. Kawa swietnie działa na oczyszczenie noska z zapachów. Ale nie wiem czy ty masz mdłości zapachowe. Kiedyś koleżka mi taki patent sprzedała.

    U mnie z tymi mdłościami zapachowymi jest różnie. Raz mnie mdli od zapachu, który mi nie siedzi, a raz nie. Z tym, że przez ostatnie X miesięcy nie mdliło mnie z wrzodów, czasami tylko na chwilę jak zjadłam coś nie teges, a te mdłości trzymaja mnie już chyba 4-5 dzień. Z kolei 2 lata temu wiosną też tak zdychałam, i bądź tu człowieku mądry :/


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tissaia wrote:
    Ela, a jak Ty się czujesz?

    No właśnie całkiem normalnie.. Brzusio już prawie nie boli, nie mam absolutnie żadnych objawów groszkowych.
    Teściora jednak jutro powtórzę bo lecimy do Paryża no i muszę wiedzieć czy lampeczkę szampana będę mogła sobie wypić. Może mój mi się wreszcie pożądnie oświadczy a nie na kanapie przed telewizorem...
    Ale nadal to będzie dopiero 9dpo więc pewnie nic nie wyjdzie.
    Ogólnie to zupełnie nie czuje że to ten cykl.

‹‹ ‹ 1633 1634 1635 1636 1637 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża - najważniejsze rzeczy, które powinnaś wiedzieć oczekując dziecka

Są rzeczy, które każda kobieta w ciąży powinna wiedzieć. Podstawowa wiedza o ciąży zapewni Ci komfort i bezpieczeństwo zarówno Twoje jak i Twojego dziecka. Przeczytaj między innymi od kiedy liczony jest początek ciąży, o jakich badaniach w ciąży nie możesz zapomnieć lub czy plamienie w ciąży jest niebezpieczne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ