Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyJa mam podwyższoną prolaktynę, jednakowoż lekko. Tak lekko podwyższona nie jest szkodliwa. Miewam skoki, co pół roku to kontroluję (badania krwi i wizyta u endokrynologa, który zajmuje się jednocześnie ginekologią).
Kiedy moja prolaktyna była na bardzo wysokim poziomie brałam Bromergon (po którym wymiotowałam), a następnie brałam Norprolac (po którym też się źle czułam, ale nie wymiotowałam). Ten cały Norprolac był dość drogi, bo był podobno "bardziej czystym lekiem", cokolwiek to znaczy. -
szuflada wrote:wiem wiem ale akurat nie chodzi mi o mnie a o znajomą

To jak nie jest w ciąży to trzeba iść do lekarza bo jak to jest wyżej to Progesteron może być niski.. One lubią iść w parze.. I lekarz przepisze bromergon albo norprolac czy cus w tym stylu albo dostinex.. Ja na bromergon działałam bardzo źle.. Teraz bierze go moja słynna kuzynka na tym wątku.. Jej nic nie jest..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualnyCzasami podwyższona prolaktyna oznacza coś, a czasami nic.
U mnie obecnie oznacza nic.
Kilka lat do tyłu, jak chorowałam to oznaczała między innymi problemy z przysadką mózgową i guzami w piersiach, które właśnie ją produkowały. Była wtedy na takim poziomie, że przy ucisku piersi kapało mleczne coś (bo mlekiem bym tego nie nazwała).
Warto to skonsultować z dobrym lekarzem, który nie wpadnie od razu w panikę. -
nick nieaktualnyJa nie radziłam sobie z wymiotami, więc endokrynolog będący jednocześnie ginekologiem polecił mi rozpołowić Norprolac i wsadzić go do pochwy (po prostu kazał rozpocząć od malutkich dawek z pominięciem drogi doustnej).
Tak też zrobiłam, mdłości w sumie żadnych. Prolaktyna spadła, guzy usunięte, koniec problemów.
Bawiłam się w to około roku. Teraz mam święty spokój, tylko muszę kontrolować prolaktynę. Badanie krwi co pół roku i z głowy.
Aha! Nie wolno wsadzać leków doustnych do pochwy, bez wcześniejszego zażycia ich doustnie, chodzi mi o to, aby ewentualna reakcja alergiczna nie była zaskoczeniem. A w ogóle to takie działania trzeba z lekarzem omówić, bo nie każdy lek doustny nadaje się do wsadzenia go w pipę.
Kim87 lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry

Jak tam szuflada się czujesz? Objawy jakieś masz?
Mnie od kilku dni mdli i boli żołądek, tylko nie wiem teraz do końca, czy z wrzodów żołądka, które mam od 13 lat, czy z ciąży... A może jedno i drugie...
Niestety nie mogę brać lekarstw od gastrologa, dlatego zaopatrzyłam się w miód imbirowy w ziołoleku. Właśnie czekam aż litr herbaty przestygnie by móc dać 1 łyżkę miodziku. Mam nadzieję, że chociaż to w jakimś stopniu złagodzi moje mdłości.

-
a mi własnie ustapiło...ani mnie na kibelek nie goni ani mdłości. tylko jakoś tak dziwnie kuje mnie z lewej strony pod żebrami co i ruszAnula1986 wrote:Dzień dobry

Jak tam szuflada się czujesz? Objawy jakieś masz?
Mnie od kilku dni mdli i boli żołądek, tylko nie wiem teraz do końca, czy z wrzodów żołądka, które mam od 13 lat, czy z ciąży... A może jedno i drugie...
Niestety nie mogę brać lekarstw od gastrologa, dlatego zaopatrzyłam się w miód imbirowy w ziołoleku. Właśnie czekam aż litr herbaty przestygnie by móc dać 1 łyżkę miodziku. Mam nadzieję, że chociaż to w jakimś stopniu złagodzi moje mdłości.Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka! -
nick nieaktualny
-
szuflada wrote:a mi własnie ustapiło...ani mnie na kibelek nie goni ani mdłości. tylko jakoś tak dziwnie kuje mnie z lewej strony pod żebrami co i rusz
A to mnie też ciągle kuło... Dzisiaj rano mnie kuł lewy jajnik, wczoraj prawy. A ostatnio przez kilka dni miałam ciszę w jajnikach, za to skurcze macicy mnie chwytały.
No, a teraz te mdłości... OMG, na siłę jem co 2-3 h.

-
nick nieaktualnyAnula1986 wrote:A to mnie też ciągle kuło... Dzisiaj rano mnie kuł lewy jajnik, wczoraj prawy. A ostatnio przez kilka dni miałam ciszę w jajnikach, za to skurcze macicy mnie chwytały.
No, a teraz te mdłości... OMG, na siłę jem co 2-3 h.
Anulka dasz radę. Groszek się rozpycha i pokreśla swoją obecność na swoje dziwaczne sposoby:) -
Elunia wrote:Anulka dasz radę. Groszek się rozpycha i pokreśla swoją obecność na swoje dziwaczne sposoby:)
Staram się dać radę
Tylko te mdłości... gdybym ja to wiedziała, czy z ciąży są, a może z tych moich wrzodów żołądka? Ehh
Z fusów chyba zacznę wróżyć

-
nick nieaktualnyDziewczyny dziwna sprawa u mnie z rana..
Otóż zmierzyli temp i 36.76
Zmierzylam z ciekawości jeszcze kilka razy i 36.70, 36.67 i ostatnia 36.60.. Spadała... W pokoju dość chłodno było a ja przy mierzeniu odkryłam się trochę.. Myślicie że to od tego? Wpisalam tą pierwszą temp, ale nie wiem czy dobrze zrobiłam. Co myślicie? -
nick nieaktualnyWaldhauzerM wrote:A ja jestem z siebie dumna..
Zrobiłam na śniadanie sałatkę.. Ugotowałam jajka obrałam podziabałam i wkroiłam pomidora malinowego.. Majonez.. Sól.. Wow..
Pycha! Ja uwielbiam jajka, majonez i pomidory
Elunia, WaldhauzerM lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAnula1986 wrote:Staram się dać radę
Tylko te mdłości... gdybym ja to wiedziała, czy z ciąży są, a może z tych moich wrzodów żołądka? Ehh
Z fusów chyba zacznę wróżyć 
A no to łatwo sprawdzić moja droga. Powąchaj kawę prawdziwą, taką zmieloną a następnie coś co Ci nie pasi mocno i na obecne mdłości działa. Jak Cię odrzuci to znaczy że od ciąży. Kawa swietnie działa na oczyszczenie noska z zapachów. Ale nie wiem czy ty masz mdłości zapachowe. Kiedyś koleżka mi taki patent sprzedała. -
nick nieaktualny
-
Elunia wrote:A no to łatwo sprawdzić moja droga. Powąchaj kawę prawdziwą, taką zmieloną a następnie coś co Ci nie pasi mocno i na obecne mdłości działa. Jak Cię odrzuci to znaczy że od ciąży. Kawa swietnie działa na oczyszczenie noska z zapachów. Ale nie wiem czy ty masz mdłości zapachowe. Kiedyś koleżka mi taki patent sprzedała.
U mnie z tymi mdłościami zapachowymi jest różnie. Raz mnie mdli od zapachu, który mi nie siedzi, a raz nie. Z tym, że przez ostatnie X miesięcy nie mdliło mnie z wrzodów, czasami tylko na chwilę jak zjadłam coś nie teges, a te mdłości trzymaja mnie już chyba 4-5 dzień. Z kolei 2 lata temu wiosną też tak zdychałam, i bądź tu człowieku mądry

-
nick nieaktualnyTissaia wrote:Ela, a jak Ty się czujesz?
No właśnie całkiem normalnie.. Brzusio już prawie nie boli, nie mam absolutnie żadnych objawów groszkowych.
Teściora jednak jutro powtórzę bo lecimy do Paryża no i muszę wiedzieć czy lampeczkę szampana będę mogła sobie wypić. Może mój mi się wreszcie pożądnie oświadczy a nie na kanapie przed telewizorem...
Ale nadal to będzie dopiero 9dpo więc pewnie nic nie wyjdzie.
Ogólnie to zupełnie nie czuje że to ten cykl.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH




