Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Jeżeli moje są z ciąży to mam je ok. 4-5 dni, praktycznie na okrągło mdli. Raz mocniej, raz słabiej. Czyli jakoś w połowie 5 tyg mi się zaczęły.Czikosz wrote:Dziewczyny, a te typowo ciążowe pierwsze mdłości to kiedy się pojawiają?
Dzisiaj mam 6 tydzień i 2 dzień.

-
rozowyflaming wrote:Allmita - pytalas o ziolka - w drugiej fazie cyklu mozesz pic mieszanke z pokrzywy, krwawnika i przewrotnika - bez umiaru - bo to na progesteron a im go wiecej tym lepiej dla Grosia

dzieki...tyle że ja mam zamiar pic cały cykl sroke wieczorem-tam jest pokrzywa...dlatego w ciągu dnia cos bym sobie chciała popijać...myslałam o malinie,melisie i mięcie...MMM..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2016, 12:22
https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
Czikosz wrote:Dziewczyny, a te typowo ciążowe pierwsze mdłości to kiedy się pojawiają?
U mnie są od jakichś 2 tygodni.. Ale im dalej tym gorzej z nimi..
Ja np jestem w 7 tygodniu.. I tak..
Wczoraj pojechałam z mężem coś zjeść.. Zamówiłam.. Oj jak smakowało.. Dopóki nie podali.. Zjadłam połowę bo co miałam zrobić..
Ja dzisiaj się źle czuję.. Bo do tej pory jak miałam mdłości to chwila moment a dzisiaj zjadłam sałatki trochę i tak mnie mdliło że poleciało.. Ale dołem.. I to woda.. Ale sądzę że to jest też wina infekcji której za cholerę nie mogę się pozbyć..
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
A tak przy okazji.. Zaobserwowałam..
Mdłości mam kiedy..
Jestem głodna
Zjem za dużo
Napiję się za dużo
Dopóki mi się nie odbije
Więc jak mnie mdli kładę się na lewy bok i się odbija.. I jest lepiej..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Czikosz wrote:Dziewczyny, a te typowo ciążowe pierwsze mdłości to kiedy się pojawiają?
moja siostra wogóle nie miała...a jest juz w 5 msc ciaży..moja mama też nie...wieć generalnie warto podpytac mame jak sie czuła w ciaży....
ja niestety jeszcze nie sprawdzilam tej zależności na sobie..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2016, 12:30
https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
WaldhauzerM wrote:Elunia.. Skąd ja znam jedzenie czegoś żeby Pieseł się nie kapnął..
trza było psa nie rozpieszczać..
u mnie w domu nie reagowalismy na żebractwo przy stole i pies tez nie jęczał..najgorzej to rzucić choć raz-dwa...pies sie od razu nauczy
z kotami tak samo...moje były grzeczniutkie póki ich mój mąż nie rozpieścił...generalnie jak on je to są przy stole, a jak ja-bez niego-to nawet nie podchodzą na żebry bo wiedza że ja oporna jestem..
no chyba ze odchodzi krojenie surowego mięsa w kuchni to wtedy nie ma zmiłuj sę..
https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
To mój kocur jest taki żebrak upierdliwy. Wszystko by zeżarłAllmita wrote:trza było psa nie rozpieszczać..
u mnie w domu nie reagowalismy na żebractwo przy stole i pies tez nie jęczał..najgorzej to rzucić choć raz-dwa...pies sie od razu nauczy
z kotami tak samo...moje były grzeczniutkie póki ich mój mąż nie rozpieścił...generalnie jak on je to są przy stole, a jak ja-bez niego-to nawet nie podchodzą na żebry bo wiedza że ja oporna jestem..
no chyba ze odchodzi krojenie surowego mięsa w kuchni to wtedy nie ma zmiłuj sę..

ostatnio też mu coś odwaliło i co jemy przy stole to siedzi na oparciu krzesła obok mnie i patrzy do talerza. Siada tylko po mojej stronie, bo mąż to od razu by go strzelił
ale i tak nic nie dostaje. A moja koteczka to grzeczna, nie sterczy pod stołem, no chyba że faktycznie czymś je obdzielam to jest pierwsza
Allmita lubi tę wiadomość
-
ja mam jednego takiego co wpieprzy za przeproszeniem wszystko.....niestety do 4msc był na wsi taki pół-bezdomny i tam sie nauczył że wszystko sie nadaje do jedzenia...i chociaz mu nie dajemy ani słodyczy, ani ciastek czy kiełbas(no mąż czasem rzuci jak ja nie widze..
) to jakby znalazł to zje....
za to drugi nie ruszy nic takiego dziwnego..ale ten od 2 msc siedział z nami i nie zaznał tak głodu jak tamten...a generalnie to bracia są..https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
My mamy brata z siostrą

I kocur zje prawie wszystko - nawet zupę ogórkową raz z moim mężem jadł
Kotka jest wybredna, tylko co jej pasuje to zje resztę odrzuci.
Ale ogólnie na co dzień mają tylko suchą karmę.
Allmita lubi tę wiadomość
-
Kotu Kotyi psy mówicie. Ja mam królika który mieszka u mnie w kuchni. Nie w klatce tylko tak sobie lata luzem i jak jemy śniadanie na kanapie to on pierwszy do michy.
Spróbuj mu nie dać to cie stupie tak że umarlego by obudził. Do tego kradnie żelki.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2016, 12:51
Allmita, WaldhauzerM lubią tę wiadomość
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
Kochana nauczony walić w kuwete. Czasem zgubi ale nie jest to ilość masowakozamonia wrote:A że się tak zapytam, taki królik wolno biegający nie zostawia bobków po całym domu?

kozamonia lubi tę wiadomość
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
Allmita wrote:moja siostra wogóle nie miała...a jest juz w 5 msc ciaży..moja mama też nie...wieć generalnie warto podpytac mame jak sie czuła w ciaży....
ja niestety jeszcze nie sprawdzilam tej zależności na sobie..
Moja mama urodziła 4 dziewuchy i przy żadnej ciąży nie miała żadnych, podkreślam żadnych dolegliwości. Jedynie miała większy apetyt, a tak to 0 mdłości, wymiotów. Ona nie wiedziała, że na początku ciąży może boleć krzyż, lędźwia etc.
Allmita lubi tę wiadomość

-
A twoja babcia?Anula1986 wrote:Moja mama urodziła 4 dziewuchy i przy żadnej ciąży nie miała żadnych, podkreślam żadnych dolegliwości. Jedynie miała większy apetyt, a tak to 0 mdłości, wymiotów. Ona nie wiedziała, że na początku ciąży może boleć krzyż, lędźwia etc.
bo niektóre skłonności ciążowe są dziedziczne co jedno pokolenie
Allmita lubi tę wiadomość
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
Anula1986 wrote:Moja mama urodziła 4 dziewuchy i przy żadnej ciąży nie miała żadnych, podkreślam żadnych dolegliwości. Jedynie miała większy apetyt, a tak to 0 mdłości, wymiotów. Ona nie wiedziała, że na początku ciąży może boleć krzyż, lędźwia etc.
czyli generalnie jak we wszystkim nie ma reguły...
ale chodziło mi genralnie o uświadomienie ze nie muszą byc...
moja siostre wszyscy straszyli-oprócz mamy wlasnie- że zaraz zaczną sie mdłości....a tu nic...a ciąża jak to mówi ginka: książkowa..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2016, 13:15
https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
Kim87 wrote:A twoja babcia?
bo niektóre skłonności ciążowe są dziedziczne co jedno pokolenie 
Niestety babci nie zapytam, bo nie żyje. Ewentualnie mogę tatę podpytać, czy pamięta żeby jego mama coś kiedyś mówiła
W każdym razie jak siostra była w ciąży to miała w sobie pełno VIGORU.

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







