Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyMi rak zabrał wszystkich...szuflada wrote:masakra...u mnie- rak to rodzinne. dwie moje ciotki zmarły na białaczkę, kilka osób miało raka piersi. porażka. współczuję Ci bardzo straty kochana

nigdy nie zapomnę kiedy pierwszy raz bliska mi osoba zmarła na raka. kochany, szanowany człowiek, nauczyciel. przezywałam to bardzo i nadal przeżywam, bo nie ma odpowiedzi, dlaczego akurat on
Została mama i brat... -
Mój kuzyn w wieku 13 lat zmarł na białaczkę.. Moja siostra cioteczna w wieku 3,5 roku zachorowala na raka płuc.. To była gehenna dla nas i dla niej i jej rodziców.. W porę wykryli i uratowali.. Teraz ma 16 lat..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualnyJa mam koleżankę która miała raka w wieku 18 lat... udało się i żyjeWaldhauzerM wrote:Mój kuzyn w wieku 13 lat zmarł na białaczkę.. Moja siostra cioteczna w wieku 3,5 roku zachorowala na raka płuc.. To była gehenna dla nas i dla niej i jej rodziców.. W porę wykryli i uratowali.. Teraz ma 16 lat..
Niedawno urodziła córeczkę
ale niestety w tej chwili jej mama walczy z tym dziadostwem
-
Jestem zwiekszono mi dawke do 37,5 euthyroxu ,z moim mielismy stluczke abs nie zadzialal I przypierniczylismy w pracownika avivy na szczescie mielismy ubezpieczenie w tej firmie I wszystko zalatwilismy do lekarza sie spoznilam na szczescie lekarz byl tak.mily ze przyjal.mnie pozniej ,rozgadany doktorek

Teraz jedziemy do profamili apteki bo zel I odwiedzimy jeszcze tesko I domek bo za dzuo wrazen na ten pechowy dzien -
O kurde Klaudyś ile wrażeń! Dobrze, że wszystko potoczyło się ok...
Widzę dziewczyny (bo Was nadrobiłam właśnie po zakończonej pracy), że ciężkie tematy były.. moja babcia miała nowotwór jelita grubego kilka lat temu- wyłapany w porę, co prawda były przerzuty, ale lekarzom udało się solidnie ja wyczyścić i do dziś jest dzięki Bogu dobrze. Ale wiem, że muszę kiedyś tam uważać na siebie- badać się wcześniej, zanim będą objawy... Ona zbadała się dopiero jak miałam krew w kale...
Współczuję Zołza, bardzo
33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
KlaudyŚ wrote:U mnie babcia zmarla na raka narzadow plciowych I za to do.ginekologow teraz chodze jak najeta
Trzeba się uczyć i korzystać z doświadczenia innych.
JA też obiecałam sobie pilnować się także już po okresie ciąz itd.
Przedtem niechętnie chodziłam do gina...33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
DziękiWaldhauzerM wrote:Pączek.. Na gardło polecam Issla porzeczkowa. Fajnie nawilża gardło.
wlasnie zakupiłam 
Troche mnie wcięło bo musiałam z 1249 spraw pozałatwiać i troche pojeździć po miescie ale dzięki Bogu juz weekend
Zakopuje sie wlasnie w łożku na drzemkę
Kim87, Kasia1987, WaldhauzerM, Tuliska lubią tę wiadomość
-
Rozumiem kochana i wcale się nie dziwięKlaudyŚ wrote:Kim mi tak nerwy poszly ze myslalam ze zaraz do.szpitala zawozic mnie beda bo slabo I ciemno przed oczami mi sie robilo
Zołzuniu przykro mi z powodu kolegi. Raka jąder miał mój kolega z liceum i niestety ale przegrał walkę. Straszne to.
Ja dopiero wstałam bo m nie tak zmulilo że poszłam spać
bite 3 h spalam
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
nick nieaktualnytule mocno! :*
KlaudyŚ wrote:Jestem zwiekszono mi dawke do 37,5 euthyroxu ,z moim mielismy stluczke abs nie zadzialal I przypierniczylismy w pracownika avivy na szczescie mielismy ubezpieczenie w tej firmie I wszystko zalatwilismy do lekarza sie spoznilam na szczescie lekarz byl tak.mily ze przyjal.mnie pozniej ,rozgadany doktorek
Teraz jedziemy do profamili apteki bo zel I odwiedzimy jeszcze tesko I domek bo za dzuo wrazen na ten pechowy dzien -
nick nieaktualny
-
Klaudys biedna, dobrze, że wszystko się tylko tak skończyło
strachu się niepotrzebnie najadlas :* ściskam mocno.
Zołza tak mi przykro. Ciągle gdzieś się słyszy o coraz młodszych ludziach. U mnie w rodzinach dzięki Bogu jakieś "szczesliwe" geny i nikt nie choruje na raka. Chociaż rodziny bardzo liczne zarówno od mamy jak i od taty.
Waldi super że wreszcie będziesz mogła położyć we własnym łóżku
dobrze ze się polepsza
grosiu dzielny maluch :*
I wogole to część wszystkim z którymi się nie witalam :*Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2016, 18:32
WaldhauzerM, Kim87 lubią tę wiadomość








