Forum Starając się - ogólne Starania o rodzeństwo :)
Odpowiedz

Starania o rodzeństwo :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A teraz mi się przypomniało, że kiedyś udzielałam się na pewnym forum.
    Tam dziewczyna zaszła w ciążę 6 tyg po cesarce. Ona udzielała się tam dosyć długo więc raczej nie ściemniała. Choć nie wiadomo. I uwaga- to były bliźniaki! I całą ciążę przeleżała w szpitalu. Jej córka była z kwietnia a chłopaki ze stycznia. Czyli nawet roku nie było różnicy miedzy nimi. Wstawiała tam nawet zdjęcia, bardzo autentycznie wyglądała cała sytuacja.

  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klara_bella wrote:
    A teraz mi się przypomniało, że kiedyś udzielałam się na pewnym forum.
    Tam dziewczyna zaszła w ciążę 6 tyg po cesarce. Ona udzielała się tam dosyć długo więc raczej nie ściemniała. Choć nie wiadomo. I uwaga- to były bliźniaki! I całą ciążę przeleżała w szpitalu. Jej córka była z kwietnia a chłopaki ze stycznia. Czyli nawet roku nie było różnicy miedzy nimi. Wstawiała tam nawet zdjęcia, bardzo autentycznie wyglądała cała sytuacja.

    Szok, ale pozytywny:)

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Tinuviel Przyjaciółka
    Postów: 83 44

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summerka wrote:
    Szok, ale pozytywny:)
    No szok na maksa,ja opo mojej cesarse w ogole juz nie chcialam dzieci...

    20070929580114.png
    bd061c599e473310a95fd01adee4bb49.png
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 14 grudnia 2014, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to tylko cc rozważam:)

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Wszechmiła Przyjaciółka
    Postów: 99 42

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam cesarkę w lutym. Owszem, wczesne zajście w ciążę grozi rozejściem szwu, ale przecież zdarzają się operacje na dziecku w łonie matki - to dokładnie powiedziała moja pani ginekolog.
    Ja byłam bardzo rozczarowana cesarką (nie miałam wyboru, bociąża z komplikacjami, córka ułożona nogami w dół). Marzyłam o pięknym porodzie naturalnym, do którego bardzo przygotowywałam się psychicznie, ale kiedy okazało się że to będzie cc to stwierdziłam że ok, to podobno taki lekki poród. Cztery miesiące dochodziłam do siebie a nawet wtedy kichanie sprawiało ból. Przez pierwszy miesiąc leciały mi łzy, kiedy próbowałam zmienić pozycję na leżąco.

    Ale odbiegłam od tematu forum. Wczoraj wyskoczyła mi opryszczka, po raz pierwszy w życiu! To podobno niebezpieczne w ciąży. Lepiej, żebym nie była.
    Tak się staram a tu zawsze coś...

    Mama Ani (2014) i Ewy (2015)
  • Tinuviel Przyjaciółka
    Postów: 83 44

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszechmiła wrote:
    Ja miałam cesarkę w lutym. Owszem, wczesne zajście w ciążę grozi rozejściem szwu, ale przecież zdarzają się operacje na dziecku w łonie matki - to dokładnie powiedziała moja pani ginekolog.
    Ja byłam bardzo rozczarowana cesarką (nie miałam wyboru, bociąża z komplikacjami, córka ułożona nogami w dół). Marzyłam o pięknym porodzie naturalnym, do którego bardzo przygotowywałam się psychicznie, ale kiedy okazało się że to będzie cc to stwierdziłam że ok, to podobno taki lekki poród. Cztery miesiące dochodziłam do siebie a nawet wtedy kichanie sprawiało ból. Przez pierwszy miesiąc leciały mi łzy, kiedy próbowałam zmienić pozycję na leżąco.

    Ale odbiegłam od tematu forum. Wczoraj wyskoczyła mi opryszczka, po raz pierwszy w życiu! To podobno niebezpieczne w ciąży. Lepiej, żebym nie była.
    Tak się staram a tu zawsze coś...
    Ja mialam cesarke ratunkowa, bo Gosia sie niedotlenila, wyjeli ja w ostatnim momencie, dostala 5 w skali Apgar i zachlystowe zapalenie pluc...a ja o malo sie nie przekrecilam.
    pol roku zmagalam sie z depresja, bo wszystko sie odbylo w znieczuleniu ogolnym a corke zobaczylam dopiero 24h pozniej.
    Ja przy drugiej ciazy zaraz po cesarce balaby sie przede wszystkim ze macica peknie i umre. Z reszta podobnie jak z porodem nturalnym po cc.
    przerazajace :(

    20070929580114.png
    bd061c599e473310a95fd01adee4bb49.png
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to rzeczywiście, nie dziwie sie, ze odczuwacie strach. Ja chciałam cc, bo bałam sie właśnie sytuacji, ze za późno zdecydują o cięciu i bedzie duże ryzyko, a w polskich szpitalach to norma.

    Co do opryszczki, to teraz niestety taki czas, przeziebien, etc.

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • majamia Autorytet
    Postów: 1693 449

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summerka - tylko mi gin odradził testy owulacyjne, bo owulacja nagle wystąpi przed pierwszym krwawieniem. Więc jak wystąpi pierwsze krwawienie, wtedy można zacząć owulke wyznaczać przez testy i inne sposoby.

    Co do tabletek - w ciąży łykałaś i kwas foliowy i witaminy dla ciężarnych? Bo tak jak w ciąży się bierze, powinno się brać w trakcie karmienia.

    Wrzechmiła - kciuki zaciskam i czekam na pozytywne informacje :)

    Tinuviel - masakra... A jak ginekolog mówi? Że druga ciąża też się tak może zakończyć, czy jednak szansa na spokojniejszą?

    syn 03-2014 <3
    syn 03-2016 <3 kp do 13tc
    syn 11-2017 <3 kp do 13tc
    'Zanim się rozpędzisz, zrób pierwszy krok'.
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majamia wrote:
    Summerka - tylko mi gin odradził testy owulacyjne, bo owulacja nagle wystąpi przed pierwszym krwawieniem. Więc jak wystąpi pierwsze krwawienie, wtedy można zacząć owulke wyznaczać przez testy i inne sposoby.

    Co do tabletek - w ciąży łykałaś i kwas foliowy i witaminy dla ciężarnych? Bo tak jak w ciąży się bierze, powinno się brać w trakcie karmienia.

    Wrzechmiła - kciuki zaciskam i czekam na pozytywne informacje :)

    Tinuviel - masakra... A jak ginekolog mówi? Że druga ciąża też się tak może zakończyć, czy jednak szansa na spokojniejszą?


    Dzięki, w takim razie czekam do pierwszej @. W ciazy bralam witaminy, kwasu juz nie, ale teraz chce sie starać, więc z kolei musze brac kwas...kurcze;)

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej kochane,
    skoro o cc mowa to i ja się pożalę...

    22 godziny porodu naturalnego zakończone cc ponieważ tiago tracił puls (miał pępowinę wokół szyi a że ona była krótka to przy próbie parcia dusił się...)

    po cesarce... masakra, płakałam jak wyjmowałam go z łóżeczka, płakałam w nocy jak miałam zmienić pozycję do spania.... coś okropnego
    miałam takie osłabienie organizmu po próbie porodu naturalnego że też podali mi znieczulenie ogólne, nie mogłam karmić małego dwa dni, później jak już mogłam to mały już nie chciał, bo przyzwyczaił się do butli


    Panie Boże proszę cię o drugiego bobaska i pozwól mi tym razem urodzić naturalnie - niech to będzie mój prezent na święta ;)

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    chwalę się moją choinką ;)
    53a55fd69344eb19med.jpg

    beti34, Wszechmiła, Beata83, Summerka, klara_bella lubią tę wiadomość

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam ubraną choinkę niestety leży na podłodze :( Stefan mój rudy kociak chciał pobawić się bombką i niestety stojak pękł ! ale radość miał ogromna nie miałam sumienia go ukarać , Mój m zrobi nowy i jutro sie pochwalę :)

    Anastazjaaa, Summerka lubią tę wiadomość

  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    beti ależ historia ;) aż się uśmiechnęłam ;)
    a bombki całe?

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Wszechmiła Przyjaciółka
    Postów: 99 42

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tinuviel nie dziwię się, że wpadłaś w depresje.
    Co prawda to chyba nie była depresja, ale ja przez pierwsze 3 miesiące po porodzie byłam obojętna wobec dziecka. Pomimo, że to takie wyczekane i wystarane dziecko. Jak tylko brałam ją na ręce to prężyła się, jakby odpychała ode mnie. Brrr. Mąż nigdy nie zrozumie, jak ciężki to był dla mnie czas, nie tylko ze względu na zmęczenie.

    Mama Ani (2014) i Ewy (2015)
  • majamia Autorytet
    Postów: 1693 449

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summerka wrote:
    Dzięki, w takim razie czekam do pierwszej @. W ciazy bralam witaminy, kwasu juz nie, ale teraz chce sie starać, więc z kolei musze brac kwas...kurcze;)
    Ale dla karmiącej leki też mają kwas ;) przynajmniej moje :P
    U mnie ciąża nieplanowana była, więc kwasu nie brałam.

    syn 03-2014 <3
    syn 03-2016 <3 kp do 13tc
    syn 11-2017 <3 kp do 13tc
    'Zanim się rozpędzisz, zrób pierwszy krok'.
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie pierwsza planowana, ale przed zapomnialan o kwasie, a potem sie stresowalam;(, więc teraz zapobiegawczych biorę, hyhy. Bardzo chce dziecka, ale boje die, ze znow będę shizowac o zdrowie malucha, jak w pierwszej ciazy- koszmar.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2014, 12:46

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak, zawsze przed usg umieralam z nerwów, że nie wspomnę jak w jakiś dzień był mniej ruchliwy ;)
    Masakra znów to przerabiać...
    Mam nadzieje ze teraz nie będę musiała leżeć w szpitalu.... Bo jak ma się już dziecko to taka wizyta jest wybitnie nie na rękę ;)

    No ale o takie rzeczy będę się martwić później

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Tinuviel Przyjaciółka
    Postów: 83 44

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosie rodzilam w Polsce. tutaj daja po pierwszej cesarce wybor wiec ja raczej na naturalny porod sie nie pisze.
    Anastazjaaa - choinka piekna!
    Juz sie nie moge odczekac Swiat...
    Czy jedzenie witami jest az ta wazne? ja ciagle zapominam :(

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

    20070929580114.png
    bd061c599e473310a95fd01adee4bb49.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 16 grudnia 2014, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli masz jakieś duże braki witaminowe to jest to ważne.
    Natomiast jeśli jesz je aby wspomóc cały ten proces to myślę że nie aż tak bardzo

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 16 grudnia 2014, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jem witaminy, bo niestety moja dieta pozostawia wiele do zyczenia (nie mam czasu ani checi gotowac, a na surowo warzyw i owocow sie boje, ze zaraze sie jakims cholerstwem, typu Listerioza (wiem, jak nikle jest ryzyko, ale po przejsciach w ciazy, mam blokade), dodatkowo wiadomo, podczas karmienia maluch wysysa wszystko), a boje sie, ze maenstwo w brzuszku nie dostanie zadnych wartosci ode mnie. Przed Zuzia tez w sumie jadlam co popadnie, ale jednak organizm nie byl tak wyczerpany.

    Juz nie moge doczekac sie @, zeby zaczac starania, ale boje sie strasznie.

    Anastazja choinka piekna, ja tez juz ubralam, ale nie dodam zdjecia, bo przy Twojej, moja wyglada jak "uboga krewna ze wschodu"

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
‹‹ 157 158 159 160 161 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego