Forum Starając się - ogólne Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać
Odpowiedz

Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać

Oceń ten wątek:
  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruby- poproszę o dopisanie do wątku :) Na forum siedzę od kwietnia, aczkolwiek nie udzielam się jakoś mocno, widzę świeża krew na forum, dołączam się! :)

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • CzekającaMama Autorytet
    Postów: 382 255

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marietta wrote:
    Ruby- poproszę o dopisanie do wątku :) Na forum siedzę od kwietnia, aczkolwiek nie udzielam się jakoś mocno, widzę świeża krew na forum, dołączam się! :)

    Ja na OF jestem od lutego - jakoś tak i od wczoraj też dołączyłam do dziewczyn, więc dzięki Tobie i mi jest raźniej, bo nie tylko ja jestem nowa ;)

    CzekającaMama
    Aniołek [*]... 02.07.2016... 8tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marietta, oczekująca88 i czejącaM dopisuję oczywiście was na pierwszej stronie do listy :)

  • CzekającaMama Autorytet
    Postów: 382 255

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruby wrote:
    Marietta, oczekująca88 i czejącaM dopisuję oczywiście was na pierwszej stronie do listy :)

    Dziękujemy - chyba dziewczyny nie obrażą się, że tak wypaliłam w naszym imieniu :-P

    CzekającaMama
    Aniołek [*]... 02.07.2016... 8tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CzekającaMama wrote:
    Dziękujemy - chyba dziewczyny nie obrażą się, że tak wypaliłam w naszym imieniu :-P

    Dziewczyny bardzo sympatyczne więc pewnie będą zadowolone wręcz ;)

  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Ruby!
    CzekającaMama- mnie też będzie raźniej, w kupie siła ;)

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • CzekającaMama Autorytet
    Postów: 382 255

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marietta wrote:
    Dzięki Ruby!
    CzekającaMama- mnie też będzie raźniej, w kupie siła ;)

    Oby też hurtem się u nas zazieleniło ;)
    Wtedy raźniej będzie nam znosić wszelkie uroki ciąży :)

    CzekającaMama
    Aniołek [*]... 02.07.2016... 8tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lipca 2015, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marietta a może skrobnij coś o sobie? jak długo się staracie itp krótką historię to byśmy cię troszkę poznali:)

  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzeczywiście- wypadałoby się przedstawić ;)
    4 lata na tabsach :( Drugi rok bez. Starać zaczęsliśmy się z mężem niedawno, tak naprawdę wykresy, pomiary i inne obserwacje wprowadziłam w celu odłożenia dzidzi w czasie. Nie staraliśmy się, unikaliśmy. Mamy kredyt hipoteczny, kredyt na samochód, umowę na czas określony, więc planowaliśmy 2016 rok jako start naszych starań. I tu wszystko się odwróciło nagle :) Nie zabezpieczaliśmy się pół roku- wychodząc z założenia, że co będzie, to będzie, ucieszymy się, ale lepiej ciut później. Pewnego dnia test pokazał 2 kreski. Wiedziałam wcześniej, wszystkie objawy, brak @. Bałam się, ale cieszyłam, niestety krótko. Pozbieraliśmy się mówiąc sobie- przecież się nie staraliśmy, uda się napewno jak zaczniemy uczciwie walczyć o dziecko, nic się nie stało. Za jakiś czas sytuacja się ponowiła- 2 kreski. Tym razem serio bałam się powtórki, więc z dystansem traktowaliśmy sprawę, ja już zastanawiałam się jak będzie z pracą, jak zareaguje rodzina, oboje się cieszyliśmy, ale po cichu. O teście powiedziałam tylko siostrze. W kolejnym cyklu przyszła @, beta spadła do zera. Dalej brnęliśmy w zaparte, że nic się nie stało. Takie gadanie trwało kilka dni. Było raczej walką ze sobą. Na trzeci dzień mąż przyznał się pierwszy, że naprawdę cierpi, ja też przestałam udawać, że nie płaczę. Myśleliśmy sobie przez kilka lat, że jak będziemy chcieli- to będziemy mieli. I wtedy pojawiło się zderzenie z rzeczywistościa. Strata boli bardziej niż brak, Tu zaczęło się nasze staranie :) Boimy się rozczarowania, ciągle ma to nasze staranie taką otoczkę "mamy jeszcze czas" ale między Bogiem, a prawdą, co miesiąc nadzieja jest :)

    izizizi lubi tę wiadomość

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • Hannia123 Autorytet
    Postów: 633 1493

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I znów miałam problemy, by nadążyć za Wami :)

    Bratku super ta koszulka :)
    Ruby wrote:

    Hanna123 wielkie gratulacje!!! anie wiedziałam, że masz już potomka, w jakim wieku i on czy ona? edit: doczytałam, dwie córy, świetnie, też bym chciała mieć dwie córy!!!
    chociaż wiadomo, że jest to obojętne byle zdrowe ale bardzo bym się cieszyła z córki, zresztą z syna tez :D w jakim wieku twoje dziewczynki?

    Ruby smiało mogę polecić dwie dziewczynki ;) Raz, ze praktycznie, bo mnóstwo rzeczy ma swoje drugie życie,a dwa te same księżniczkowe klimaty i zestawy zabawek :) Moje księżniczki mają 8 i 5 lat :)

    Zizi będę robić betę, postaram się wytrzymać do poniedziałku, ale korci mnie, by pójść już jutro :)

    Nusia udanego odpoczynku, by przyczynił się do pozytywnego zakończenia tego cyklu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lipca 2015, 22:12

    1usai09khne0c7t3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marietta wrote:
    Rzeczywiście- wypadałoby się przedstawić ;)
    4 lata na tabsach :( Drugi rok bez. Starać zaczęsliśmy się z mężem niedawno, tak naprawdę wykresy, pomiary i inne obserwacje wprowadziłam w celu odłożenia dzidzi w czasie. Nie staraliśmy się, unikaliśmy. Mamy kredyt hipoteczny, kredyt na samochód, umowę na czas określony, więc planowaliśmy 2016 rok jako start naszych starań. I tu wszystko się odwróciło nagle :) Nie zabezpieczaliśmy się pół roku- wychodząc z założenia, że co będzie, to będzie, ucieszymy się, ale lepiej ciut później. Pewnego dnia test pokazał 2 kreski. Wiedziałam wcześniej, wszystkie objawy, brak @. Bałam się, ale cieszyłam, niestety krótko. Pozbieraliśmy się mówiąc sobie- przecież się nie staraliśmy, uda się napewno jak zaczniemy uczciwie walczyć o dziecko, nic się nie stało. Za jakiś czas sytuacja się ponowiła- 2 kreski. Tym razem serio bałam się powtórki, więc z dystansem traktowaliśmy sprawę, ja już zastanawiałam się jak będzie z pracą, jak zareaguje rodzina, oboje się cieszyliśmy, ale po cichu. O teście powiedziałam tylko siostrze. W kolejnym cyklu przyszła @, beta spadła do zera. Dalej brnęliśmy w zaparte, że nic się nie stało. Takie gadanie trwało kilka dni. Było raczej walką ze sobą. Na trzeci dzień mąż przyznał się pierwszy, że naprawdę cierpi, ja też przestałam udawać, że nie płaczę. Myśleliśmy sobie przez kilka lat, że jak będziemy chcieli- to będziemy mieli. I wtedy pojawiło się zderzenie z rzeczywistościa. Strata boli bardziej niż brak, Tu zaczęło się nasze staranie :) Boimy się rozczarowania, ciągle ma to nasze staranie taką otoczkę "mamy jeszcze czas" ale między Bogiem, a prawdą, co miesiąc nadzieja jest :)

    To sporo masz już za sobą, będziemy ci mocno kibicować tak jak kibicujemy wszystkim i każdej z osobna:) nadzieja...co tu dużo mówić zawsze jest i będzie, nawet jak spisujemy cykl na straty, nawet jak test negatywny to i tak jeszcze czekamy...aż do przyjścia @ ale trzeba walczyć i być wytrwałym, niemożna się szybko poddawać, na pewno się wam niedługo poszczęści :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hannia123 wrote:
    I znów miałam problemy, by nadążyć za Wami :)

    Bratku super ta koszulka :)



    Ruby smiało mogę polecić dwie dziewczynki ;) Raz, ze praktycznie, bo mnóstwo rzeczy ma swoje drugie życie,a dwa te same księżniczkowe klimaty i zestawy zabawek :) Moje księżniczki mają 8 i 5 lat :)

    Zizi będę robić betę, postaram się wytrzymać do poniedziałku, ale korci mnie, by pójść już jutro :)

    Nusia udanego odpoczynku, by przyczynił się do pozytywnego zakończenia tego cyklu :)


    Hanna123 no właśnie te ciuchy ale i te drogie zabawki, które ostaną się po córce cała rzesza my little pony i innych księżniczek to jak wygrana na loterii :D

    Powodzenia na becie:) Ja chyba w niedzielę zatestuję :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lipca 2015, 22:18

  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Ruby- oby nas na tym forum sukcesywnie ubywało z przyczyn zrozumiałych ;)

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • Hannia123 Autorytet
    Postów: 633 1493

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzialka wrote:
    Dzieki za wsparcie:) odpoczywam na l4, nie schylam sie, nie przemeczam sie. Bardzo mi zalezy zeby fasolka rozwijala sie zdrowo. Tyle sie naczytalam o wczesnych poronieniach - niepotrzebnie. Jak dla mnie to mogliby zablokowac internet:p

    Rudzialka wiem co czujesz doskonale :) Ja też się boję i nie wiem czy nie bardziej po tych moich przejściach, ale na pocieszenie mogę Ci napisać, że tak jak Ty mam pobolewanie jak na @ i podobne objawy. Na tym etapie ciąży nic więcej, jak to co robisz, nie możesz zrobić niestety. Nastawić się pozytywnie, starać zajmować innymi rzeczami (nie czytać o poronieniach!!!) i czekać spokojnie na usg:)

    Rudzialka lubi tę wiadomość

    1usai09khne0c7t3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale umowę mamy z zaciążonymi , że relację na bieżąco będą zdawały także na ubytek raczej bym nie liczyła :D

    Kjopa3 lubi tę wiadomość

  • Błękitna Autorytet
    Postów: 282 128

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liluś 27 tak jestem 89 rocznik i pierwsze wystarane...<3

    178158129f.png
  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak umowa to umowa :D Zostanę tu aż przyjdzie mi zdawać relację z osiemnastki dziecka :P

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marietta wrote:
    Jak umowa to umowa :D Zostanę tu aż przyjdzie mi zdawać relację z osiemnastki dziecka :P

    Wtedy na tym wątku to już moja córa będzie :D

  • Błękitna Autorytet
    Postów: 282 128

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny byłam u innego ginka od razu zrobił mi badanie i było widać małą naszą kruszynkę :) a nie tak jak tamta nawet sprawdzic nie chciała. Wystawił mi zwolnienie na miesiąc narazie i uprzedził że trzeba też wiedzieć o tym że teraz w tych czasach jest bardzo dużo poronień w początkowej ciąży... najgorszy czas to 5 tydzień potem 8 tydz i 13 tydz. (20% ciąży kończy się w tych tyg. poronieniem) ale narazie wszystko jest dobrze i mam się cieszyć. No tylko jedno mnie niepokoi, stwierdził też nadżerkę ale kazał się tym nie przejmować póki co bo ciąża jest teraz najważniejsza... Wiecie czy to jest groźne? co to jest ta nadżerka wogóle?

    Marietta, zizi, CzekającaMama, Kjopa3, izizizi, Bratek lubią tę wiadomość

    178158129f.png
  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 16 lipca 2015, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o... nasze dzieci będą czytały nasze posty :P A może nie będą miały potrzeby tu trafić, tylko od razu wnuki, wnuczki ciurkiem :P

    zizi, Ruby lubią tę wiadomość

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
‹‹ 44 45 46 47 48 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego