Forum Starając się - ogólne Starania z nadwagą
Odpowiedz

Starania z nadwagą

Oceń ten wątek:
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 15 sierpnia 2018, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cierpliwa ja tez po wyjsciu ze szpitala wazylam mniej niz przed zajsciem w ciaze heheh

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • madzialenka84 Autorytet
    Postów: 1164 321

    Wysłany: 16 sierpnia 2018, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, bylam kiedys na tym watku, mnie udalo sie wtedy zajsc w 2cs, ale poronilam zaraz w 5/6tc. Potem sie nie staralismy jakies 3 miesiace, a w rocznice slubu w lutym 2017 cos mnie tknelo i po jednym sexie bylam w ciazy!No i mam coreczke Alexandre urodzona w Haloween przez cc 3 tyg przed terminem bo z dnia na dzien w 37 tc dostalam wysokiego cisnienia i bialkomocz-czyli zatrucie ciaowe.
    A w ciaze zaszlam z waga 87 kg przy 161cm. W ciazy doszlam do 101kg, ale bardzo dobrze w ciazy sie czulam, ladnie wygladalam, brzuch tez szybko nie rosl.Po ciazy szybko spadlo do ok 90kg.Teraz probuje walczyc z waga.
    Basik, ja ciebie pamietam, widze, ze tobie tez sie udalo!

    Basik83 lubi tę wiadomość

    [link=https://www.suwaczki.com/]mhsvio4pxyysgaud.png[/link]

    [*] 5/6 tc listopad 2016

  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak tez mi sie za pierweszym razem nie udalo za to cykl pozniej znowu bylam w ciazy i terazJasiulek ma prawie 7 m-cy

    tez cc urodzony w 37 tc cisnienie dochodzilo do 200/100 na koncówce nie wahali sie odrazu pokroili...malutki waga 3200 i 55 cm

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c6190de2d1c5.jpg

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3175 663

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 02:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A więc dziewczyny cierpliwa ma już swoje szczęście na rękach, bo widzę że się jeszcze nie pochwaliła :D Teraz musi dużo odpoczywać i zregenerować siły.

    Dawno mnie nie było, a u Was też się dużo dzieje :) madzialenka gratuluję córeczki :)
    U mnie niestety był wakacyjny armagedon, chciałabym aby już wszystko wróciło do normy i abym miała więcej czasu dla siebie.
    Od czwartku biore letrozol, moja Pani doktor zdecydowała się mi go zapisać nie pamiętam czy o tym pisałam. Wiedziałam, że nie będzie super po nich, ale nie sądziłam że tak źle. Po pierwszej tabletce zrobiło mi się słabo, nagle zemdliło i zaczęły mi drętwieć kończyny. Posiedziałam godzine na powietrzu i minęło. Po wieczornej dawce znowu to samo, jak się okazało powodem jest skoki ciśnienia, raz jest wysoko później spada. Na drugi dzień wstałam z bólem wszystkich kości jak przed grypą, i tak mnie wszystko boli cały czas. Wczoraj wieczorem siedziałam i nagle chciałam wstać, jak wstałam tak szybko padłam. Straciłam panowanie nad ciałem tak jakby zemdleć ale ze świadomością.
    Muszę wytrwać do poniedziałku, zniosę wszystko aby tylko pomogło. Choć straciłam nadzieje, że w czwartek na monitoringu cokolwiek się pokaże.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 827 309

    Wysłany: 19 sierpnia 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widziałam, że Cierpliwa pochwaliła się na sierpniówkach :) ciekawe czy wywoływali czy samo się zaczęło?

    Madzialenka ja też zaszłam z wagą 87kg przy wzroście 169cm. Na tę chwilę mam 9kg na plusie, zostało 5 tygodni do terminu i mam nadzieję, że na 10kg się skończy, a potem szybko zleci :)

    Milka ale Cię tu długo nie było. Ciężko z tym nowym lekiem ale mam nadzieję, że zadziała. Trzymam kciuki :)

    Powiem Wam szczerze, że do 7 miesiąca czułam się super, potem ciężko jak hipopotam, a ostatnio czuję się wręcz jak kaleka! Ale wiem, że warto dla mojej kruszynki ;)

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 20 sierpnia 2018, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cierpliwa gratulacje

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3175 663

    Wysłany: 27 września 2018, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niestety dobrych wieści nie ma. Dużo ostatnio się działo przez ostatni miesiąc, po lekach strasznie się czułam, niestety nic nie dały. 5 października mam się wstawić do szpitala na laparoskopię. Strasznie się boję...
    Oprócz moich cykli bezowulacyjnych doszły problemy z nasieniem. Plemników jest zalewie 4 mln, przy normie od 39 mln, a z tych 4 mln tylko 2% ma lekki ruch a reszta jest martwa.
    Jutro kolejne badanie przy dłuższej wstrzemięźliwości. Czeka nas długa przeprawa :(

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • emigrantka90 Koleżanka
    Postów: 44 4

    Wysłany: 27 września 2018, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, hej - można dołączyć? Moge chyba powiedzieć, że jestem staraczką... dajemy sobie z mężem następne 3 cykle na starania.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września 2018, 12:47

  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3175 663

    Wysłany: 27 września 2018, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emigrantka90 - Miło Cię poznać, trzymam kciuki aby szybko zaowocowały Wasze starania :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18602 9695

    Wysłany: 27 września 2018, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jakim cudem bylam pewna ze sie tutaj chwalilam... ale ze mnie gapa...

    No wiec 18.08.2018 urodzila sie nasza coreczka...
    Przyszla na swiat sn po meczacym, bolesnym, 26h porodzie...

    Skrzydlata porod mialam wywolywany dzien przed tp czyli 17.08 ale mysle ze samo tez by sie moze zaczelo bo mialam miec wywolywany poczatkowo tabletkami ktore mialam dostawac 3x1 i moglo wywolywanie trwac nawet do 6 dni, a tutaj 15 minut po pierwszej tabletce przyszly skurcze i tak zostaly na kolejne 26h mimo ze wiecej tabletek nie dostalam a wrecz kroplowke na wyciszenie skurczy na noc zebym mogla sie wyspac bo mialam do tego czasu bardzo bolesne skurcze a zero rozwarcia szyjka wycofana i dluga... a zamiast wyciszenia po kilku godzinach poszlam ze skurczami z ktorymi juz nie dawalam rady po jeszcze cos przeciwbolowego a okazalo sie ze mimo wyciszajacej kroplowki porod trwa nadal w najlepsze i mam juz 4cm rozwarcia


    Milka ty wiesz:* moje kciuki zawsze zacisniete!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 września 2018, 00:02

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3175 663

    Wysłany: 28 września 2018, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, wiem :) Dziękuje :* Właśnie czekam na maila z wynikami ponownego badania nasienia.

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18602 9695

    Wysłany: 28 września 2018, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daj znac co i jak na priv ;)

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 827 309

    Wysłany: 2 października 2018, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny! Witam się i ja już tydzień po porodzie. Kalinka przyszła na świat 25.09.2018 o 21:10. Poród sn trwający bagatela... 3 godziny! Lekkie skurcze zaczęły mi się już w poniedziałek, ale nie zwracałam na nie większej uwagi. Potem w nocy trochę budziły, ale bez przesady. Rozkręciły się we wtorek koło 13:00 jak byłam w Biedronce :D i tak po 17:00 stwierdziłam, że jedziemy na ip. Na porodówce stwierdzili, że mam 1cm rozwarcia i że pewnie urodzę jakoś nad ranem. Mówili, że mam tak nie przeżywać tych skurczy, bo później będą gorsze, ale co oni tam mogli wiedzieć. Ja już między jednym, a drugim skurczem nie mogłam nabrać sił, bo prawie mdlałam. I tak 1,5h później okazało się, że jest już 7cm, a pół godziny później już pełne rozwarcie i skurcze parte. Zszokowałam cały personel tym tempem i żartowali, że na następny poród mam przyjechać już przy pierwszych skurczach, bo inaczej nie zdążę.

    Cierpliwa współczuję Ci ciężkiego porodu, ale na pewno widok córeczki wszystko Ci wynagrodził :)

    Milka trzymam kciuki za Twój zabieg i za Twojego męża <3 w końcu musi się udać!

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18602 9695

    Wysłany: 2 października 2018, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata gratulacje!!!
    Super ze tak szybko poszlo!
    Porod jak marzenie!

    Racja coreczka wszystko wynagradza, ale na mysl ze mialabym jeszcze kiedys to samo przechodzic az mi ciarki po ciele przechodza...
    Jakby parte byly krotsze i po kilku hym urodzila to mimo to ze trwal 26h nie wspominalabym go zle, ale przez to jak dlugo i jak straszne byly to poprostu dramat...
    Ostatnio stwierdzilam, ze te co mowia ze po porodzie sie i tym bolu zapomina klamia ;)

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3175 663

    Wysłany: 3 października 2018, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata gratulacje !!! to nas zaskoczyłaś :) Ale jesteś ekspresowa :) jak zwykle personel wie najlepiej, mi też wmawiały że wody mi nie odeszły bo bym tak sobie nie stała gdyby odeszły, przyszła po poł godziny sprawdzić i przekonała sie na własne oczy że to wody. Czasami jesteśmy mądrzejsze od nich wszystkich :D

    cierpliwa - poczekaj jeszcze trochę, a zapomnisz. Też tak mówiłam jeszcze kilka miesięcy po porodzie, a teraz ciężko to sobie tak dokładnie przypomnieć :D

    Dziś odbieram wyniki hormonalne męża, a później androlog. Jak ja się pioruńsko boję tego piątku...

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer blastocysty 5.1.1 (poronienie)
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18602 9695

    Wysłany: 3 października 2018, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka ja to pamietliwa bestia jestem :P jeszcze bolo hiperki do dzis nie zapomnialam, a mimo, ze chcialam zeby mnie dobili i ogolnie byl to najgorszy bol w zyciu na tamten czas to pikus przy moich partych...

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 827 309

    Wysłany: 3 października 2018, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie parte trwały góra 30 minut. Oczywiście jak poczułam pierwsze parte i domyśliłam się, że to jest to, to Pani położna mówi: "No jakby Pani teraz miała już parte to naprawdę byłoby niemożliwe!". Ech dla personelu cała ja tam byłam niemożliwa. A na ktg rysowały się skurcze w granicach 60... Zastanawiam się czy to nie ta herbata z liści malin, którą piłam od 36 tygodnia. W Indiach kobiety piją ją właśnie na sprawniejszą pracę szyjki macicy, ale żeby to aż tak działało?

    Ja mimo szybkiego porodu myślę, że nawet jakby miało być drugie dziecko to zrobimy kilka lat przerwy. Poród to jednak wyzwanie dla organizmu. Samą końcówkę ciąży wspominam jako uciążliwą, tak bardzo chciałam już urodzić. Więc zanim zrobię sobie to jeszcze raz, to się dłużej zastanowię :D

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3 Czekamy na Floriana <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    7v8rk0s3e7k56nit.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18602 9695

    Wysłany: 3 października 2018, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to ja ciaze wspominam cudownie i ja juz dzien przed stawieniem sie w szpitalu czulam mega niedosyt i wrecz lzy w oczach ze moglabym jeszcze ze 2 miesiace dluzej pociagnac...
    Gdybym nie musiala urodzic w terminie to chyba bylabym jedyna ciezarna ktora cieszylaby sie z przenoszenia...

    U mnie na nic sie wszystkie cuda zdaly, takze mysle ze u ciebie to poprostu kwestia organizmu ;)
    A na ktg skurcze mialam od poczatku do ok 10h porodu ok 60-100 a pozniej juz pozostale 14h po 90-120 gdzie parte to juz tylko 120-140 sie zapisywaly... i dokladnie tak samo tez bolalo

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • madzialenka84 Autorytet
    Postów: 1164 321

    Wysłany: 9 października 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny,

    gratulacje córeczek! U nas w tym miesiacy roczek, a ja nadal nie zrzucilam calej wagi. Ciaze zaczynalam z 87kg, skonczylam na ok. 101. Obecna waga waha sie miedzy 90~91 kg.O wiele lepiej wygladalam w ciazy jak nawet wazylam wiecej, a terez to brzuch dosyc wisi i poszedl tez na biodra. Zaczelam cwiczyc, probuje z dieta, ale opornie idzie. No i zastanawiam sie nad drugim dzieckiem, ale po cc chialabym jeszcze odczekac conajmniej pare miesiecy jeszcze no i zrzucic pare kg i wzmocnic cialko.

    Ja juz mialam dosyc pod konic ciazy (a nie mialam odpoczynku, bo pracowalam do konca, mieszkam za granica i tu nie ma zwolnien wciazy). W 37 tc zaczelam miec nocami regularne skurcze i codzien bylam u gina i dzieki temu wykryli stan przedrzucawkowy no i tak jak pisalam wczesniej skonczylo sie na cc w 37tc.

    [link=https://www.suwaczki.com/]mhsvio4pxyysgaud.png[/link]

    [*] 5/6 tc listopad 2016

  • madzialenka84 Autorytet
    Postów: 1164 321

    Wysłany: 9 października 2018, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A no i jesli chodzi o kolejna ciaze to u mnie bedzie tez ryzyko powtorki stanu przedrzucawkowego, takze to mnie troszke hamuje przed decyzja o kolejnej ciazy.

    A co do bolu, to moge sie tylko wypowiedziec o pocesarkowym, to fakt bolalo, ale instynkt macierzynski jest silniejszy ;)

    [link=https://www.suwaczki.com/]mhsvio4pxyysgaud.png[/link]

    [*] 5/6 tc listopad 2016

‹‹ 124 125 126 127 128
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego