Forum Starając się - ogólne SZAMPAŃSKIE BĄBELKI czyli lista testujących w grudniu :)
Odpowiedz

SZAMPAŃSKIE BĄBELKI czyli lista testujących w grudniu :)

Oceń ten wątek:
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola0704 wrote:
    a co w tym dziwnego ja jak byłam mała i byłam u dziadków na wsi to tam tez sie kotom i psom dawało do jedzenia to co zostało z obiadu dla mnie to jest chore gotować im osobno '' dobre miesko '' ale każdy ma swoje zdanie

    Np. koty dość często żegnają się z tym padołem po zjedzeniu cebuli, której w ludzkim obiadku bywa sporo. Ale co tam, jak jeden koteczek kipnie, to zawsze można wziąć kolejnego! A jak kolejnego przejedzie samochodzik, bo przecież szkoda zwierzę zamykać w domu, to można następnego przygarnąć. I lepiej nie sterylizować, niech sobie lata i się mnoży, a jak złapie kociego HIVa i się przekręci, to przecież nowego kotka można mieć. Kotków na świecie jest duuuużo, tylko jakoś tak krótko żyją.

    Na wsiach ludzie czasem rąbią się siekierami po pijaku, w miastach też, także dla mnie to chore się nie rąbać ;)
    No i przecież kiedyś ludzie umierali na różne choroby, po co iść z duchem czasu i osiągnięciami naukowymi i się leczyć, jak można przyjąć los i bakterię na klatę i umrzeć sobie jak za dawnych dobrych czasów.

    Niepłodność? Po co się leczyć, po co invitra, jak można zwyczajnie nie mieć dzieci.

    Także karmimy kotki gulaszem z cebulą, nie walczymy z rakiem i umieramy bezdzietni, inne opcje są chore!
    Ahoj przygodo!

    [Średnia życia kota na wsi to 3 lata, w domu mogą dożyć 20tu, ale po co dbać o jakieś tam zwierzę.]



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2015, 18:09

    kamika23, przyszła mama 2, Kjopa3, odrobinacheci, emaj, ktosiowa, bar lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety ludzkiego pojecia nie przeskoczysz.
    Ja wiem ze ludzkie jedzenie w wiekszosci jest zle. Chociazby dlatego ze wszystko solimy lub cukrzymy. Kot w naturalnych warunkach nie zjada ani soli ani cukru (w takich ilosciach)i jego organizm ma problemy ze strawieniem tego. Co powoduje rozne choroby.
    Niestety ludzie sa przyzwyczajeni do dawania odpadkow jak juz ktos napisal. I nie uwazaja tego za nic zlego. I zazwyczaj ciezko zmienic ich myslenie bo jest zakorzenione od kilku pokolen.
    Dlatego ja z tym nie walcze. Jak spotykam kogos kto tak robi to wyrazam swoja opinie, a decyzje zostawiam jemu.

    kamika23 lubi tę wiadomość

  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak ktoś ma ochotę na mamro, to włala :P

    Ustawa o ochronie zwierząt jasno precyzuje tego typu sprawy. Kto karmi swojego lub dzikiego kota resztkami ludzkiego jedzenia postępuje wbrew prawu i podlega karze do dwóch lat pozbawienia wolności z paragrafu o znęcaniu się nad zwierzętami.

    http://www.irbis.nazwa.pl/felidae/zywienie-kota.htm

    Za bezdzietność jeszcze nie karzą, ale kiedyś kawalerowie bykowe płacili, a teraz trza płacić, i to nie mało, żeby dzietnym zostać ;)

    kamika23, emaj, kattalinna, bar lubią tę wiadomość

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapomniałam wspomnieć o charakterystycznym dla mieszkańców wsi zwyczaju topienia kociaków w workach solidnie obciążonych kamieniami. To klasyczny sposób zadawania cierpienia i każdy tradycjonalista to pochwala. Dobrze je tylko przed zapakowanie w worek nakarmić cebulą i czekoladą, może niektórym wykręci kiszki, zanim się zachłysną wodą. Dwie zabawy w jednym! Promocja!

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • przyszła mama 2 Autorytet
    Postów: 1982 5919

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łeeea ja przecież mieszkać będę za chwilę na wsi. Co Ty zwei z tą wsią aż tak tam źle? Koty mi będą topić? czy rąbać siekierką?

    Dobrze, że planuję mieć tylko 2 psy:)

  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vesper osobiście nie byłam zaznajomiona z taką ustawą ale dzięki, że to przytoczyłaś bo dobrze wiedzieć ;) Człowiek się uczy całe życie o ile tego chce oczywiście ;)

    Poza tym pomyślcie: czy karmiły byscie dziecko czymś bardzo dla niego nie zdrowym lub nie odpowiednim na danym etapie jego życia tylko dlatego że mu to smakuje lub się o to bardzo doprasza ? Oczywiście, że nie, nikt nie chce truć i szkodzić zdrowiu własnego dziecka (pomijam skrajne przypadki). To dlaczego mamy nie dawać zwierzakom tego co dla nich jest najlepsze, jeżeli też jest członkiem rodziny?

    ckaidqk34aroni5a.png
  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przyszła mama 2 wrote:
    Łeeea ja przecież mieszkać będę za chwilę na wsi. Co Ty zwei z tą wsią aż tak tam źle? Koty mi będą topić? czy rąbać siekierką?

    Dobrze, że planuję mieć tylko 2 psy:)

    na wsi nie jest tak źle ;) Sama pochodzę i to z bardzooo małej miejscowości, jakieś 900 mieszkańców ;) Natomiast to prawda...w co 2 domu znajdziesz kogoś, kto w taki sposób pozbywa się biednych kociaków...a wystarczyłoby poprostu wysterylizować....no tak ale po co tracić pieniądze na jakiegoś kota ? Lepiej utopić maluchy ;/ Im więcej o tym myśle tym bardziej mi się otwiera nóż w kieszeni :(

    ckaidqk34aroni5a.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przyszła mama 2 wrote:
    Łeeea ja przecież mieszkać będę za chwilę na wsi. Co Ty zwei z tą wsią aż tak tam źle? Koty mi będą topić? czy rąbać siekierką?

    Dobrze, że planuję mieć tylko 2 psy:)


    Jak psy to koniecznie na łańcuchach! Najlepiej na tych krótkich ;)

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamika23 wrote:
    na wsi nie jest tak źle ;) Sama pochodzę i to z bardzooo małej miejscowości, jakieś 900 mieszkańców ;) Natomiast to prawda...w co 2 domu znajdziesz kogoś, kto w taki sposób pozbywa się biednych kociaków...a wystarczyłoby poprostu wysterylizować....no tak ale po co tracić pieniądze na jakiegoś kota ? Lepiej utopić maluchy ;/ Im więcej o tym myśle tym bardziej mi się otwiera nóż w kieszeni :(

    Pisałam o wsi, bo Karola się powoływała na wieś jako wyrocznię w kwestii karmienia kotów.

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Kjopa3 Autorytet
    Postów: 2759 2776

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola Gratuluję!!! Spokojnej ciąży życzę :-)

    f2wlx1hpc3bq5aq6.png
    19 cykl starań-od 10.2014r.-14 cpp <3
    06.07.2009r - synuś
    04.2015r- 10tc [*]
  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    łańcuchy.... kolejna zmora :/

    Ja mam w domu rodziców dwa pieski. Niestety zdarzył się wypadek tego typu, że przed sterylizacją okazało się że niespełna roczna psinka jest w ciąży. No ale pieski się piękne urodziły i znalazły dobre domu....natomiast nie zapomne jak przyszedł w ich sprawie sąsiad i powiedział: "ja chce jednego, zamocuje dla niego bardzo długą linkę przy stodole". Mama wykopała go za drzwi!

    EDIT: Oczywiście pieski wolno biegające przy ogrodzonym domu, ale raz małpa uciekła i ją dopadł jakiś niezaspokojony najeźdzca :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2015, 19:20

    ckaidqk34aroni5a.png
  • przyszła mama 2 Autorytet
    Postów: 1982 5919

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wam powiem, że zmienia się mentalność do zwierząt , to proces powolny, ale widoczny i skuteczny. W młodych siła i nadzieja. Jeszcze kilkanaście lat wstecz psy na łańcuchu to chleb powszedni...ale skoto taki chłopek, własciciel psa, przeżył wojnę, głodował i uczestniczył w piekle to pies na łańcuchu dla niego, czy kot zajadający gulasz z cebulą, to coś normalnego dla oka.

    ale dziadki wojenne wymierają a młodzimają już inną świadomość i osobiście dawno nie widziałam, zeby jakiemuś zwierzakowi w mojej okolicy działa się krzywda.

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie widać tu jakie podejście do traktowania zwierząt mają młode, przyszle matki, nie mam złudzeń Mamita :(

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • rosax3 Autorytet
    Postów: 5932 4348

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kot i jedzenie ludzi? Mojej babci kot jada tylko puszki i sucha karme i pije wode. Nie lubi mleka nie lubi ryb. Puszki tylko z wolowina.. Jakis dziwny kot. Od malusienkiego mleczka nie chcial pic.. Ale jada czasem szyneczki, smakuja mu. No ale ba. Mielonki nie ruszy!! On zajada tylko jakies wedzone szyneczki. Nie czesto! Babcia jest zdania ze jedzenie w lodowce jest dla nas a kot dostaje dziennie swoje, wiec ma mu starczec. Wykastrowany i szczepiony. Nawet z paszportem by mogl nas odwiedzac ;) ulubieniec mojego psa ;) haha rodtweiller i kot w jednym pokoju = remont haha.

    kamika23 lubi tę wiadomość

    l22n8rib255dd6pr.png
    07.11.2012 Julian
    Aniolki 13.08.2013 [*]11tc, 04.01.2016 [*]8tc cp,19.03.2016 [*]4+5tc, 22.05.2016 [*]4+6tc cp
  • przyszła mama 2 Autorytet
    Postów: 1982 5919

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zwei_kresken wrote:
    No właśnie widać tu jakie podejście do traktowania zwierząt mają młode, przyszle matki, nie mam złudzeń Mamita :(

    no wyjątki zawsze będą, ale ogółem jest lepiej zwei...no ja tak myślę, choć ja jestem rasowa naiwniaczka.

  • rosax3 Autorytet
    Postów: 5932 4348

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak chwilke pomijajac kotki...
    Od rana dzis czuje jak w srodku przeplywa mi sluz ale majtki mam czyste. Na papierze tez nic nie ma.. Mial ktos tak kiedys?

    l22n8rib255dd6pr.png
    07.11.2012 Julian
    Aniolki 13.08.2013 [*]11tc, 04.01.2016 [*]8tc cp,19.03.2016 [*]4+5tc, 22.05.2016 [*]4+6tc cp
  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rosax no i prawidłowo ;) Fajną masz babcię ;)

    Zauważyłam, że dyskusja, którą rozpoczęłam już się pojawia na innych wątkach. Hm nie wiem czy to dobrze czy źle. Chciałam tylko podzielić się z Wami moją opinią na ten temat i poznać Waszą, aby być pewną, że to nie ja jestem dziwna :P

    ckaidqk34aroni5a.png
  • rosax3 Autorytet
    Postów: 5932 4348

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak do kotka jeszcze.. Kot ma juz 8 lat ponad i jeszcze nie wyglada jak by byl blisko konca wiec raczej mu nie szkodzimy.

    l22n8rib255dd6pr.png
    07.11.2012 Julian
    Aniolki 13.08.2013 [*]11tc, 04.01.2016 [*]8tc cp,19.03.2016 [*]4+5tc, 22.05.2016 [*]4+6tc cp
  • kamika23 Autorytet
    Postów: 1826 645

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rosax ja mam cząsto takie uczucie o którym piszesz, więc chyba może się zdarzyć każdej z nas i zazwyczaj pewnie o niczym szczególnym nie świadczy

    ckaidqk34aroni5a.png
  • rosax3 Autorytet
    Postów: 5932 4348

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie sadze, ze swiadczy o czyms ale to takie dziwne czuje ze cos leci a jednak nic nie ma.. Pewnie jakas mala ilosc i sie tam zatrzymuje.. Ale juz od rana tak mam co chwile.. Leci i leci i nic nie ma.. Dlatego spytalam. ;) bynajmiej wiem, ze ktos tez tak ma ;)

    l22n8rib255dd6pr.png
    07.11.2012 Julian
    Aniolki 13.08.2013 [*]11tc, 04.01.2016 [*]8tc cp,19.03.2016 [*]4+5tc, 22.05.2016 [*]4+6tc cp
‹‹ 77 78 79 80 81 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego