X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Te olane .
Odpowiedz

Te olane .

Oceń ten wątek:
  • Paulina28makuszek Ekspertka
    Postów: 218 61

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska0811 wrote:
    a ja nie mam od nikogo wsparcia, jesli chodzi o babskie wspieranie- procz Was...[/QUOTE

    przykre jest jak nikt nie wspiera

    Paulina 28maluszek
  • natasza82 Autorytet
    Postów: 1252 1158

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska0811 wrote:
    nie obchodz,ę nic a nic moją matkę i ojca więc wszystko w sobie zostawiam...:) i dobrze z Wami mozna popisac:)
    ja z ojcem nie mam kontaktu,a mama bardzo nam pomaga i się Narwi,ale czasami aż przesadza i shizuje wszystkich dookola:-)

    iv09hdgenu0skffm.png
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nooo ... takie byćie z samą sobą i bez żadnego pocieszenia napewno jest ciężkie.. ale dobrze że mamy tez te nasz forum :)

    natasza82 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • Paulina28makuszek Ekspertka
    Postów: 218 61

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska0811 wrote:
    nie obchodz,ę nic a nic moją matkę i ojca więc wszystko w sobie zostawiam...:) i dobrze z Wami mozna popisac:)

    a twoja druga połówka tez cie nie wspiera

    Paulina 28maluszek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natasza82 wrote:
    ja z ojcem nie mam kontaktu,a mama bardzo nam pomaga i się Narwi,ale czasami aż przesadza i shizuje wszystkich dookola:-)


    najwazniejsze,ze ja masz:)

    natasza82, XxMoniaXx lubią tę wiadomość

  • natasza82 Autorytet
    Postów: 1252 1158

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska0811 wrote:
    najwazniejsze,ze ja masz:)
    pewnie i nie zamienilabym na nic w swiecie:-)

    Miska0811 lubi tę wiadomość

    iv09hdgenu0skffm.png
  • Paulina28makuszek Ekspertka
    Postów: 218 61

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zawsze możemy wspierać sie wszystkie razem biorąc pod uwage nasze problemy :)

    Paulina 28maluszek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina28makuszek wrote:
    a twoja druga połówka tez cie nie wspiera


    pisalam wczesniej,ze jesli chodzi o babskie wsparcie to tylko Wy.
    Polowka wspiera. Za wszystkich. Ale jesli chodzi o sprawy starania sie o dziecku to ma dystans, nie swiruje jakja:)wiem,ze tego chce ale jest spokojny. Zobaczymy jak dlugo:)

    natasza82 lubi tę wiadomość

  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nie wyobrażam sobie nie miec mamy.. i to nie że tam bym była jakimś mami cyckiem BROŃ BOŻE !!! ale jest to ktoś bliski któremu mozesz wszystko powiedziec choć może czasem niezręcznie o wszystkim z nią rozmawiać..
    najbardziej sie to docenia jak sie wyprowadzi z domu i ma własne życie..

    00monika00 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XxMoniaXx wrote:
    ja nie wyobrażam sobie nie miec mamy.. i to nie że tam bym była jakimś mami cyckiem BROŃ BOŻE !!! ale jest to ktoś bliski któremu mozesz wszystko powiedziec choć może czasem niezręcznie o wszystkim z nią rozmawiać..
    najbardziej sie to docenia jak sie wyprowadzi z domu i ma własne życie..


    napewno:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie no moja mama chyba tez ta uwaza wiec zaciagne ja ze mna w piate do ginekologa i niech z raz wyslucha tego co ja slysze na kazdej wizycie ona mysli ze zycie jest kolorowe mowi ze kiedys tez czekano kiedys byly inne czasy mniej rozwinieta medycyna.
    nie wspiera mnie nigdy w niczym jej pytania kiedy znajdziesz prace kiedy tamto sramto a nie zastanawia sie jakie mam ciezkie egzaminy ile nerw lez w to wkladam .
    szkoda gadac

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chciałabym poczuć jej ciepło... albo chociaż że jest myślami ze mną, że życzy mi dobrze... A tak nie jest..to przykre..Ale juz uodporniłam się na ból...Troszk,e tylko smutno

  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jackie wrote:
    nie no moja mama chyba tez ta uwaza wiec zaciagne ja ze mna w piate do ginekologa i niech z raz wyslucha tego co ja slysze na kazdej wizycie ona mysli ze zycie jest kolorowe mowi ze kiedys tez czekano kiedys byly inne czasy mniej rozwinieta medycyna.
    nie wspiera mnie nigdy w niczym jej pytania kiedy znajdziesz prace kiedy tamto sramto a nie zastanawia sie jakie mam ciezkie egzaminy ile nerw lez w to wkladam .
    szkoda gadac

    aha czyli twoja mama to raczej typ że chocbyś mówiła , tłumaczyła to i tak nie zrozumie bo tylko swoje myśli, robi i twierdzi i ciężko ją zmieic cooo ?

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • natasza82 Autorytet
    Postów: 1252 1158

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jackie wrote:
    nie no moja mama chyba tez ta uwaza wiec zaciagne ja ze mna w piate do ginekologa i niech z raz wyslucha tego co ja slysze na kazdej wizycie ona mysli ze zycie jest kolorowe mowi ze kiedys tez czekano kiedys byly inne czasy mniej rozwinieta medycyna.
    nie wspiera mnie nigdy w niczym jej pytania kiedy znajdziesz prace kiedy tamto sramto a nie zastanawia sie jakie mam ciezkie egzaminy ile nerw lez w to wkladam .
    szkoda gadac
    myślę ze mama nie chce zebys sie martwila:-)

    iv09hdgenu0skffm.png
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska0811 wrote:
    chciałabym poczuć jej ciepło... albo chociaż że jest myślami ze mną, że życzy mi dobrze... A tak nie jest..to przykre..Ale juz uodporniłam się na ból...Troszk,e tylko smutno

    Miśka a Ty nie utrzymujesz kontaktu z mamą ogóle ?

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jackie wrote:
    nie no moja mama chyba tez ta uwaza wiec zaciagne ja ze mna w piate do ginekologa i niech z raz wyslucha tego co ja slysze na kazdej wizycie ona mysli ze zycie jest kolorowe mowi ze kiedys tez czekano kiedys byly inne czasy mniej rozwinieta medycyna.
    nie wspiera mnie nigdy w niczym jej pytania kiedy znajdziesz prace kiedy tamto sramto a nie zastanawia sie jakie mam ciezkie egzaminy ile nerw lez w to wkladam .
    szkoda gadac


    tya..gadanie kiedys bylo tak,siak.....ja tez od ojca poki jeszcze mieszkal ze mna ciagle tylko kiedy praca,szukasz czegos czy nie, to tamto, najlepiej zeby kase ode mnie wyciagnac. nigdy nie padlo slowo jak tam,jak sie czujesz,jak ci sie uklada. Nie wiem skad tacy rodzice sie biora,,chyba nie z powolania

    Jackie lubi tę wiadomość

  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ... a my bedziemy fajnym rodzicami takimi wymarzonymi tylko niech nam dają nasze fasolinki !!!!!!!!!!!

    Jackie, Miska0811 lubią tę wiadomość

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XxMoniaXx wrote:
    aha czyli twoja mama to raczej typ że chocbyś mówiła , tłumaczyła to i tak nie zrozumie bo tylko swoje myśli, robi i twierdzi i ciężko ją zmieic cooo ?

    ja jestem taka ze potrzebuje wsparcia przytulenia a ona nie uznaje tego twierdzi ze nic nie robie kompletnie nic moja siostra to jej oczko w glowie a nie ja , czemu ludzie nie wiedza ile bolu sprawia nam oczekiwanie na dziecko ile badan , nerw, lez, wizyt , nadzieji tracimy kazdego miesiaca. Najlepiej mowic bedzie dobrze ...
    Stanowicie wieksze wsparcie dla mnie jak ona.

    XxMoniaXx lubi tę wiadomość

  • Paulina28makuszek Ekspertka
    Postów: 218 61

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nic dziewczyny ja uciekam życze kolorowych snów Jacki bedzie ok trzymajcie sie ciepluto :)

    Paulina 28maluszek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 stycznia 2014, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XxMoniaXx wrote:
    Miśka a Ty nie utrzymujesz kontaktu z mamą ogóle ?


    nie..nic a nic. porzucila mnie i siostre jak mialam 15/16 lat. Moja siostra 13/14. Bez slowa... i od tamtej pory nami nie interesuje, potrafi tylko do siostry smsy pisac glupie, szantazowac. Szlam nawet z 3 miesiace temu po miescie, przeszlam kolo niej, i wyobrazcie sobie,ze nie poznala mnie...spojrzala i przeszla..ale spojrzenie jak na obca.. a mi serce zabilo,zabolalo mialam ochote wyryczec calemu swiatu jaki to bol.
    Ona mieszkanawet niedaleko od nas,ale ja nic kompeltnie nie interesuje.jakby pozbawiona byla uczuc i wszystkiego

‹‹ 591 592 593 594 595 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ