Forum Starając się - ogólne Testowanie - Czerwiec 2017
Odpowiedz

Testowanie - Czerwiec 2017

Oceń ten wątek:
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1868 1225

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeeeju ale zniknęłam! Przepraszam. Leżę teraz na hamaku i nadrabiam!:)
    Słuchajcie miałam bardzo intensywny czas. Byłam u szwagierki i moje podejrzenia sie spełniły. zaszła w ciążę w pierwszym cyklu. Kurde, ale mi było ciężko pierwszego dnia...:( No, ale później już się ogarnęłam i tą swoją zazdrość pokonałam i normalnie z nią o ciąży rozmawiałam.
    Po powrocie w 10 dc miałam monitoring, niestety nic nie było widać. Nie denerwuję sie póki co, bo mam dość długie cykle i może dopiero we wtorek coś będzie widać. :)
    Z dobrych informacji to to, ze moje TSH spadło do 1,46 !:D Także idealnie, tarczyca już mi nie blokuje owulacji, szukamy dalej. :)

    Nuteczka ja trzymam kciuki za drugą ciążę, sama chciałabym mieć jak najmniejszą przerwę między dziećmi. Raz a dobrze!:)

    Susanna bardzo sie cieszę, że w końcu się trafił ktoś kto Wam pomogł. Wierzę, że teraz juz bedzie tylko dobrze!:)

    WhyMe najważniejsze, że jest! U Ciebie późna owulacja więc i maluszek będzie póxniej widoczny!:)

    Witam dwie nowe fasolki na grupie! Gratuluję!:)))

    Piszecie o staraniach. Powiem Wam, że to moj 11 cs i najgorsze jest to, że w większości tych cykli nie ma owulacji, a moze i we wszystkich. Nie ma jak dojść do ciąży, nie ma nawet nadziei najczęściej. Strasznie to uderza w moją kobiecość. Mam wrażenie, ze zawodzę męża, że znajdzie sobie kiedys taką, która "działa". On się bardzo denerwuje jak tak mowie, wiec mam to tylko w swoich myslach. Ja juz nawet nie mam siły płakać.
    Krok po kroku reguluje hormony, powoli spada waga, ale odchudzanie przy moich schorzeniach to mozolna i momentami syzyfowa prawa. Ale staram się.

    srebrzysta lubi tę wiadomość

    Starania od 06/2016
    od 10/2017 - Invimed Poznań

    Insulinoopornosc, pcos, niedoczynnosc tarczycy, hashimoto i słabiutkie wyniki męża.
    Nie poddam się! Oj nie!
  • WhyMe Autorytet
    Postów: 629 319

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobuska!
    Bardzo Cię proszę! Twój mąż kocha Cię na zabój ! Na prawdę nie możesz się tak zadręczać, uda się w swoim czasie a jeśli nie to są tez inne, bardziej radykalne metody.
    Ja tez mam dziś okropny dzień, co z tego ze zachodzę w ciąże jak ciagle coś jest nie tak:( ale musimy być silne! Dla nas, dla naszych chłopaków bo na to zasługują! ❤️

    w57vleb4iew7v2qt.png
    rwgqw167u9doupb1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobuska, dobrze, że jesteś. Nie wmawiaj sobie czegoś takiego, nie wierz w to, bo to nieprawda.

    A lekarz nie chce wdrożyć clo?? Od razu pobudziłoby to jajniki do pracy....

  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobuska jak ja cie doskonale rozumiem!! Kiedy staralismy sie o 1 ciaze czulam sie pusta w środku. Rok dwa i efektu zero. Meza wyniki ok moje nie do konca. PCOS brak owu i niski progesteron wysokie tsh.. Czulam okropna pustke ciagle sie kłóciliśmy ja wciaz mu powtarzalam zeby odszedl i mnie zostawil choc sama nie mialam odwagi tego zrobic. Naprawdę chcialam zeby byl szczesliwi z kims kto da mu dziecko o ktorym marzy.. Po drodze byl slub i inne zawirowania zyciowe. Pozbieralam sie jakos znalazlam gin która bez zafnego ale dala mi zielone swiatlo wdrozyla euthyrox clo i fostimon. Zaszlam w pierwszym cyklu!! Takze dobuska nie poddawaj sie. Uwierz w siebie. I.... Zmien lekarza. Powiedz wprost ze liczysz na pomoc bo nie chcesz czekac kolejnego roku w nadzieji ze moze samo przyjdzie. Popros o monitoring cyklu potem niech robia stymulacje! Trzymam mocno za was kciuki :-*

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzis 2dpo ewentualnej owulacji i jalos... Mam to gdzies. Czuje ze nic z tego nie bedzie.. W pon ide na podglad zobaczymy czy byla owu czy nie.. Bo bolu ktory mi zawsze towarzyszyl po owulacji niebylo w ogole..

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • welonka Autorytet
    Postów: 3491 1468

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobuska rozumiem Cię u mnie podobnie 10cs i pierwsza owu mialam miesiąc temu , wiec można powiedzieć ze to byla nasza pierwsza szansa .

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem was dziewczyny, mi się udało w 7cs z synem, chociaż ja liczę dobry rok bo już o tym myślałam i to były takie starania na luźno... Powiem wam że też mnie dobijalo to wszystko a jak poszłam w końcu na monitoring i pierwszy wyszedł zero owulacji to się zalamalam po całości. Na szczęście przy drugim już ok było i udało się zajść w ciążę... Ale yen miesiąc co myślałam że jest nie tak coś i nigdy dzieci może nie będę mieć było okropne. Do tego na około każdy w ciąży był- 2 przyjaciółki, szwagierka a ja nie... Męczyło mnie to strasznie.

    Zobaczymy jak teraz pójdzie... Został tydzień do testów a ja doczekać się już nie mogę :-) :-)

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doti ja tez za tydzien testuje i tez nie moge sie doczekac. To 3cykl w ktorym mielismy sie nie starac z powodu kryzysu ale wyszlo jak wyszlo.

    U mnie tez ciezko - jade do PL na wesele a tam bratowa w 7mcu ciazy. Nikt nie wie ze sie staramy sle i tak mi ciezko.

    Bedzie co bedzie. Boje sie tylko ze bede miec okres a chcialam isc do gina na usg sprawdzic czy wszystko okej.

  • dobuska Autorytet
    Postów: 1868 1225

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WhyMe kochana na razie u Ciebie nie udało sie raz i teraz na pewno będzie dobrze:):):)

    Susanna kochana u mnie samo clo nie działało już u innego lekarza, ale jeśli w tym cyklu nie będzie owu to wracamy do clo, bo oprocz tego biorę inne leki. :) Dziękuję!:*

    Staraczka24 sęk w tym, że właśnie poprzedni lekarz stracił wiele miesięcy naszych starań. Teraz jestem u świetnego lekarza. Najpierw podleczył mnie dietą i lekami na moje schorzenia, a teraz sprawdza czy to wystarczyło czy nie i dołozy dodatkowo CLO, zeby pobudzić jajniki mocniej do pracy. Jestem z nim dopiero trzeci cykl, a dwa wcześniej dał mi na regenerację organizmu. Teraz jestem już w trakcie monitoringu i we wtorek idę znowu z nadzieją, że coś urośnie.

    To aż cud, bo będąc w środę u niego spotkałam w poczekalni tylko jedną kobietę i jak sie zdziwiłąm jak zobaczyłam, że to mojego kuzyna żona. Sama sie długo starała i ten lekarz jej pomógł. Zapytała mnie czy jestem tu w TEJ sprawie i pogłaskała mnie po brzuszku, a ja jej powiedziałam, że jeszcze się nie udało, ale jesteśmy tutaj po to. Pogłaskała mnie znowu i powiedziała, że kogo nie pogłaszczę to mu sie udaje.

    Powiem Wam szczerze, że w piątek idę też do psychologa. Mam nerwicę, a ta chwilowa niepłodność to potęguje i momentami sobie nie radzę. Oprócz tego ciągle krwawię z prawej dziurki nosa, mam zapalenie pęcherza, a na złość tego posiew moczu wyszedł nieprawidłowo, bo źle pobrałam próbkę. Organizm odreagowuje stres. Pewnie te moje stresy nie pomagają i dlatego potrzebuję terapii, żeby panować nad emocjami.

    Przepraszam Was, ale uwierzcie mi, ja nie mam z kim porozmawiać. Mąż mnie wspiera tyle ile może, ale koleżanki nie rozumieją mojego problemu. Niektóre próbują pocieszyć, ale większość osób nie ogarnia tematu.

    Wiem, że to tylko rok starań, ale lekko nie jest. Ehhh chyba Hashimoto daje o sobie znać w moim nastroju. :)

    ula87 lubi tę wiadomość

    Starania od 06/2016
    od 10/2017 - Invimed Poznań

    Insulinoopornosc, pcos, niedoczynnosc tarczycy, hashimoto i słabiutkie wyniki męża.
    Nie poddam się! Oj nie!
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesli chodzi o osoby trzecie.. U nas nikt nie wiedzial o staraniach i teraz tez nikt nie wie. Nie chce ciaglych pytan czy juz

    Agusia_pia, ula87 lubią tę wiadomość

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobuska mam nadzieje ze tenlelarz wam pomoze

    dobuska lubi tę wiadomość

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • WhyMe Autorytet
    Postów: 629 319

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobuska
    Słonko Potrafisz tak opisać swoje uczucia, emocje ,ze człowiek czytając potrafi się bardzo wczuć...
    Ja tez zawsze mówiłam ,ze kiedyś rok temu ślub, super mąż, spoko praca itd byłam bardzo szczęśliwa.
    A kiedy zapadła decyzja o dziecku wszystko się zmieniło o 360stopni!
    Mimo tego ,ze nie mam problemu z zajściem w ciąże to i tak jest ciągły strach bo albo z ciąża coś nie tak albo nic się nie zgadza... i bądź tu człowieku mądry!
    Każda z nas doskonale wie ,ze gdzieś z tylu głowy ciagle jest : a gdzie ta owulka? A może to ten hormon? A dlaczego ja plamie ? A może powinnam jeszcze to sprawdzić? A potem w ciazy to już Wogole koszmar! I nikt mi cholera nie powie ,ze o dziecko można się starać na luzie , a ciąża to piękny czas!
    Nie kurde! Nie nie nie! Tak nie jest!
    Ale musimy się pocieszać! Każda z nas musi gdzieś tam głęboko w głowie sobie powtarzać ,ze zasługuje na bycie mama tylu dzieci ile tylko zapragnie!
    Bo inaczej się wykończymy.
    Ja dziś tez raz się śmieje jest Ok wierze ze fasolka się pojawi ,a raz wyje , krzyczę i błagam ze nie chce tego jeszcze raz przechodzić.
    Jednak musimy jakoś normalnie funkcjonować i mieć nadzieje! ❤️

    w57vleb4iew7v2qt.png
    rwgqw167u9doupb1.png
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1868 1225

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja powiedziałam osobom trzecim, bo pytań było duzo. Jak sie dowiedzieli, że się staramy to skończyly się zarty i głupie pytania. Nie mam z tym problemu. :)

    Zgadzam się WhyMe problemy w głowie ciągle rodzą się nowe i często abstrakcyjne, ale trzeba to przejść. Ja jestem pewna, że u Ciebie będzie już dobrze :*

    WhyMe lubi tę wiadomość

    Starania od 06/2016
    od 10/2017 - Invimed Poznań

    Insulinoopornosc, pcos, niedoczynnosc tarczycy, hashimoto i słabiutkie wyniki męża.
    Nie poddam się! Oj nie!
  • welonka Autorytet
    Postów: 3491 1468

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobuska nie przepraszaj każda z nas przechodź to a tu mozesz wszystko wyrzucić z siebie :* ja mialam takie załamanie w kwietniu pierwszy cykl z clo i dalej brak owu , w głowie mialam najgorsze myśli chciałam przerwać starania bo nie widziałam sensu jak clo nie zadziałało
    ,dopiero po rozmowie takiej nieprzyjemnej ,ale szczerej z narzeczonym zmieniłam myślenie powiedziałam sobie ze nie mogę tak łatwo poddać się i musimy zawalczyć o nasze szczęście, staramy się nie zyc tylko staraniami chociaż nie jest latwo jak chodzi sie na monitoring. Moja przyszła bratowa rodzi w poniedziałek i juz słyszę jak gadają do nas ze na co czekamy itp.

    dobuska lubi tę wiadomość

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1868 1225

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    welonka wrote:
    Dobuska nie przepraszaj każda z nas przechodź to a tu mozesz wszystko wyrzucić z siebie :* ja mialam takie załamanie w kwietniu pierwszy cykl z clo i dalej brak owu , w głowie mialam najgorsze myśli chciałam przerwać starania bo nie widziałam sensu jak clo nie zadziałało
    ,dopiero po rozmowie takiej nieprzyjemnej ,ale szczerej z narzeczonym zmieniłam myślenie powiedziałam sobie ze nie mogę tak łatwo poddać się i musimy zawalczyć o nasze szczęście, staramy się nie zyc tylko staraniami chociaż nie jest latwo jak chodzi sie na monitoring. Moja przyszła bratowa rodzi w poniedziałek i juz słyszę jak gadają do nas ze na co czekamy itp.
    ja już słyszałam, że nie umiemy zrobić dziecka chyba, słabo sie staramy, a mój mąż, że chyba nie do tej dziurki wkłada (serio!). Dlatego powiedziałam wszytskim jak jest i się skonczyło.
    Załamań miałam kilka, ale najgorzej chyba znosiłam pierwsze cykle. Teraz jest łatwiej jak dostję @. Po prostu jest jakoś inaczej...

    Starania od 06/2016
    od 10/2017 - Invimed Poznań

    Insulinoopornosc, pcos, niedoczynnosc tarczycy, hashimoto i słabiutkie wyniki męża.
    Nie poddam się! Oj nie!
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak można takie głupie żarty mówić do osób które się starają... Kurcze niektórym pyk i jest Bobo a u niektórych trwa to więcej. Ehh brak słów

    Będzie dobrze dziewczyny!!!!!!!! Musi kurcze byc!!!!

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezu, Dobuska, powiem ci ze ja bym chyba dała w ryj osobie, która tak mówi, szczerze...nie wyobrażam sobie takich tekstów.

    Zaniepokoiło mnie to co piszesz o krwawieniach z nosa, przy pierwszej ciaży to miałam, uznałam ze to nic nie znaczy, jednak w drugiej miałam to samo, potem poronienie znowu i okazało się że mam mutację genu krzepliwości krwi, potem to krwawienie znowu się pojawiło przy terminie @... miałam cały czas z nosa krwawienia także u mnie to tak było u ciebie oczywiscie moze byc osłabienie lub anemia ale jesli nie robilas badan to polecam zeby cokolwiek ruszyc, albo sobie dong quai kup on też fajnie reguluje ja zaszłam biorąc....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2017, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A, no i ból owulacyjny przyszedł czyli dziś już była owu, ale w końcu mam jak zazwyczaj mają dziewczyny czyli test pozytyw a do 24-36 godzin owu, a zazwyczaj miałam owu w dzień pozytywa....może to na dobre i się coś poprawiło

    Miłej nocy dziołszki!

  • dobuska Autorytet
    Postów: 1868 1225

    Wysłany: 4 czerwca 2017, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Susanna a miałaś krwawienie z tylko jednej dziurki? Ja już kiedyś tak miałam i przeszło i teraz wróciło. Tak czy siak, powiem ginekologowi o tym we wtorek i lekarce rodzinnej w piątek. Aczkolwiek mi krew bardzo szybko krzepnie przy jakimkolwiek skaleczeniu i ktoś mi powiedział, że to wtedy raczej to wyklucza.
    W takim razie kochaniutka trzymam już kciuki za jajco! Za kilkanaście dni może będzie niespodzianka? Bardzo Ci tego życzę!:*

    Ja sie nie stresuję takimi tekstami, większość z nich w formie żartów była, bardzo słabych nawiasem mówiąc, a niektóre może i złośliwe. Nie wiadomo. Dlatego mówię wprost, że nie mogę zajść w ciążę i jakbym mogła to już bym dawno urodziła. Teraz wszyscy tylko za naszymi plecami pewnie gadają.:) Akurat innymi ludźmi nie będę się stresować, szkoda moich nerwów.

    SusannaDean lubi tę wiadomość

    Starania od 06/2016
    od 10/2017 - Invimed Poznań

    Insulinoopornosc, pcos, niedoczynnosc tarczycy, hashimoto i słabiutkie wyniki męża.
    Nie poddam się! Oj nie!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 czerwca 2017, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam w pierwszej ciąży z jednej a potem już z obu i taki to u mnie był objaw.... miałam plamienie 6dpo a ok 8-9 już krew z nosa i za każdym razem mi się potwierdziło, będę kontrolować to. Z tym krzepnięciem to nigdy nie wiadomo, podobno i tak mutacja ujawnia się dopiero w ciąży. Nie no, może po prostu tak masz, ja jak widać miałam tylko w przypadku zajścia od dziecka nigdy nie miewałam krwawień z nosa.... a teraz? Eh.

    No daj spokój z tym jajkiem to wyczekiwanie było, bo mu w 20 dc się zachciało, ale spoko takie cykle dłuższe czyli 32-33 są normalne wśród kobiet więc się nie stresuję :) Jak nie teraz to po clo zajdę na pewno bo na mnie fajnie działa, a teraz dietka tak jak i u ciebie widzę i chudnięcie, mam też metforminę na to, a ty?

    edit: widzę, że masz, 2 tabl?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca 2017, 11:55

‹‹ 18 19 20 21 22 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego