Forum Starając się - ogólne Testowanie -Lipiec 2017.
Odpowiedz

Testowanie -Lipiec 2017.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pilik wrote:
    Ja mam szczęście bo na ten moment dwa w jednym, mieszkanie które wynajmuje to piętro domu (małego ;)) z tarasikiem i możliwością korzystania z ogrodu. Oczywiście nie nasz więc rzadko korzystamy, ale pies ma gdzie pobiegać raz za czasu przynajmniej ;). Dom w marzeniach, ale boję się że zbyt nierealnych ;)...

    Susanna jestem pod kontrolą super hematologa. Ogólnie na ten moment nic - jak będę w ciąży obowiązkowo fraxiparine 0,6 i acard. Gdzieś czytałam tu że dziewczyny to wymiennie stosują a to duży błąd...! Fraxi zapobiega powstawaniu skrzepów a acard wzmacnia jakoś macice. Tak mi się kojarzy że lekarka tłumaczyła. W każdym razie warto i to i to ;). Przed poronieniem to było jedyne zalecenie, teraz doszło drugie bo już za dużo czynników w wywiadzie (mama roniła cztery razy, teraz ja plus mutacja) i jakby gin musiał wprowadzić jednak dhupaston to będę musiała go brać z fraxi 0,3. Więc trzymam kciuki za wyniki, że bromek zbił prolaktyne i dzięki temu dhupek nie będzie potrzebny...


    Ja mam kupiony neoparin 0,6 zamiennik clexane, podobnie jak twój lek) w razie ciąży a acard ciagle brać, czyli tak jak ty.
    Martwię się, że za późno zacznę np brać zastrzyk i nic się nie uda, bo moje ciąże raczej do biochemicznych idzie zakwalifikować, nie było akcji serca i nie uwidoczniono zarodka.....dlatego strasznie się martwię, co ci na temat szans przy takim zestawie wiadomo?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rene wrote:
    a może Mazury?
    Nawet nie pływamy, wiec co my tam będziemy robić

  • Rene Autorytet
    Postów: 3902 1755

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jagodowa91 wrote:
    My z kasą też nie tak bardzo na plusie, ale ryzyk fizyk jedziemy. Jakoś sie da radę. U nas też remont domu, ale kiedyś trzeba odpocząć! :D
    a co remontujecie?my walczymy z salonem i sypialnią plus ocieplenie domu

    Patryk
    17u9anlieh0fpken.png
  • pilik Autorytet
    Postów: 4180 7486

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Susanna mi powiedziała że przy acardzie i zastrzykach wszystko będzie ok i tym mam się zupełnie nie przejmować. Mam hetero leidena wiec lepsza opcja. U mnie obawiam się że większym problemem teraz był bardzo niski progesteron. I też raczej to biochemiczna chociaż coś tam niby widzieli i zabieg kazali robić więc sama nie wiem. Bicia serca jeszcze na pewno nie było.
    A i byłam u hematologa tydzień po i pytałam czy mogło tak być przez leidena, że zastrzyki za późno, powiedziała że wykluczyć nie można, ale raczej nie. Poroniłam po tygodniu z zastrzykami, a mówiła że raczej już działały a przez tydzień na pewno beta rosła

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 czerwca 2017, 18:03

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pilik wrote:
    Susanna mi powiedziała że przy acardzie i zastrzykach wszystko będzie ok i tym mam się zupełnie nie przejmować. Mam hetero leidena wiec lepsza opcja. U mnie obawiam się że większym problemem teraz był bardzo niski progesteron. I też raczej to biochemiczna chociaż coś tam niby widzieli i zabieg kazali robić więc sama nie wiem. Bicia serca jeszcze na pewno nie było.

    Oni to wszystko biochemicznymi nazywają

    No ja się ciągle martwię, że mimo tego się nie uda, ale ja mam troche słabsze te mutacje niż ty, ty masz leidena, ale to też idzie leczyć, sama wiesz bo ci powiedzieli. Ja się martwię, teraz schudłam już 6,6 kg i mam nadzieję, że ten cykl już się uda z clo i będę mogła się cieszyć, ale ciągle się boję że ten zastrzyk nie pomoże

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hm to właśnie nie za fajnie, zę przy zastrzykach, a jakiego miałaś proga? Brałaś luteinę wtedy?

  • jagodowa91 Autorytet
    Postów: 899 455

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rene wrote:
    a co remontujecie?my walczymy z salonem i sypialnią plus ocieplenie domu
    Ogólnie wykończenie całości. Jeszcze trochę pracy przed nami. Została łazienka i zewnętrzna elewacja. Czekamy na drzwi do pokoju córy, no i na podłogach narazie wykładzina.. w planach jakieś panele.:)

    'Porażki to szczeble sukcesu'
    Zosieńka 05.10.2010 <3 moje Szczęście!
    Aniołki <3 [*] 08.2009 21tc [*] 05.2017 6tc
  • jagodowa91 Autorytet
    Postów: 899 455

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Susanna jesteś na jakieś konkretnej diecie? Musisz schudnąć, żeby móc zajść? Nie znam się na tych mutacjach, więc nie do końca rozumiem..

    'Porażki to szczeble sukcesu'
    Zosieńka 05.10.2010 <3 moje Szczęście!
    Aniołki <3 [*] 08.2009 21tc [*] 05.2017 6tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jagodowa91 wrote:
    Susanna jesteś na jakieś konkretnej diecie? Musisz schudnąć, żeby móc zajść? Nie znam się na tych mutacjach, więc nie do końca rozumiem..
    Powinnam, obecnie waże 91,5 kg a ważyłam 98,1 kg, to dużo, ale nie jest to raczej powód strat, robię to dla zdrowia, bo wyglądem się nie przejmuję, nie takie chodzą po świecie :D
    A dietę mam ułożoną przez dietetyka, czuje się dobrze teraz i będę utrzymywała ją do ciąży a potem coś pod ciaże skomponuję

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I te mutacje moje nie mają nic do rzeczy, mam też niedoczynność i tak mi zostało już jak utyłam

  • jagodowa91 Autorytet
    Postów: 899 455

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy jakim wzroście? Szczerze ja nigdy nie przywiązuje uwagi do swojej wagi. Mam dziwny organizm, raz chudne że wyglądam jak zmora, a teraz ostatnimi czasy przybrałam 10 kg! ;) od dwóch tyg staje rano na wadze i nie wiadomo kiedy prawie 6 kg w dół..

    'Porażki to szczeble sukcesu'
    Zosieńka 05.10.2010 <3 moje Szczęście!
    Aniołki <3 [*] 08.2009 21tc [*] 05.2017 6tc
  • Rene Autorytet
    Postów: 3902 1755

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    Powinnam, obecnie waże 91,5 kg a ważyłam 98,1 kg, to dużo, ale nie jest to raczej powód strat, robię to dla zdrowia, bo wyglądem się nie przejmuję, nie takie chodzą po świecie :D
    A dietę mam ułożoną przez dietetyka, czuje się dobrze teraz i będę utrzymywała ją do ciąży a potem coś pod ciaże skomponuję
    pozytywne podejście to już połowa sukcesu:-) i fajnie że masz ułożoną dietę przez specjalistę i widzisz już efekty :-)a ile masz wzrostu?

    Patryk
    17u9anlieh0fpken.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jagodowa91 wrote:
    Przy jakim wzroście? Szczerze ja nigdy nie przywiązuje uwagi do swojej wagi. Mam dziwny organizm, raz chudne że wyglądam jak zmora, a teraz ostatnimi czasy przybrałam 10 kg! ;) od dwóch tyg staje rano na wadze i nie wiadomo kiedy prawie 6 kg w dół..
    160 cm czyli lipa :O Ale mam taką figurę i buzię, że nie wyglądam źle, poszło w cycki :D
    Ale tak serio to chcę zejść ile się da przed ciażą, także uważam te prawie 7 kg w 1,5 miesiaca za świetny wynik

  • jagodowa91 Autorytet
    Postów: 899 455

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    I te mutacje moje nie mają nic do rzeczy, mam też niedoczynność i tak mi zostało już jak utyłam
    Moja siostra też walczy z niedoczynnościa i w ogóle lekarze nie wróżyli jej zajścia w ciążę, teraz ma dwóch synów 2-letniego i 3-miesiecznego :)

    'Porażki to szczeble sukcesu'
    Zosieńka 05.10.2010 <3 moje Szczęście!
    Aniołki <3 [*] 08.2009 21tc [*] 05.2017 6tc
  • jagodowa91 Autorytet
    Postów: 899 455

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    160 cm czyli lipa :O Ale mam taką figurę i buzię, że nie wyglądam źle, poszło w cycki :D
    Ale tak serio to chcę zejść ile się da przed ciażą, także uważam te prawie 7 kg w 1,5 miesiaca za świetny wynik
    Ja połtora roku po ciąży ważyłam prawie 80kg przy wzroście 166 cm. Katowałam się dietą kopenhaską, ale schudłam ponad 20kg..

    'Porażki to szczeble sukcesu'
    Zosieńka 05.10.2010 <3 moje Szczęście!
    Aniołki <3 [*] 08.2009 21tc [*] 05.2017 6tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jagodowa91 wrote:
    Moja siostra też walczy z niedoczynnościa i w ogóle lekarze nie wróżyli jej zajścia w ciążę, teraz ma dwóch synów 2-letniego i 3-miesiecznego :)
    Moja nieodczynność jest pięknie uśpiona ostatnio tsh 1,9 czyli ekstra , z tym nie ma problemu gorzej z mutacjami dziołchy ile ja musze wydać na badania plus leki to głowa mała, ale wiem, że wkrótce mi los wynagrodzi

  • Rene Autorytet
    Postów: 3902 1755

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jagodowa91 wrote:
    Ja połtora roku po ciąży ważyłam prawie 80kg przy wzroście 166 cm. Katowałam się dietą kopenhaską, ale schudłam ponad 20kg..
    a co to za dieta?20 kg w jakim czasie Ci się udało to zrzucić?

    Patryk
    17u9anlieh0fpken.png
  • Rene Autorytet
    Postów: 3902 1755

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    Moja nieodczynność jest pięknie uśpiona ostatnio tsh 1,9 czyli ekstra , z tym nie ma problemu gorzej z mutacjami dziołchy ile ja musze wydać na badania plus leki to głowa mała, ale wiem, że wkrótce mi los wynagrodzi
    z pewnością:-) i gratuluję wyniku odchudzania:-)

    Patryk
    17u9anlieh0fpken.png
  • jagodowa91 Autorytet
    Postów: 899 455

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rene wrote:
    a co to za dieta?20 kg w jakim czasie Ci się udało to zrzucić?
    13 dni, bardzo rygorystyczna dieta. Trzeba się bardzo trzymać rozpisu 'posiłków'. Można nazwać to głodówka. Czym wiecej się waży tym szybciej zrzuca sie kg.

    http://dietakopenhaska.eu/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 czerwca 2017, 18:27

    'Porażki to szczeble sukcesu'
    Zosieńka 05.10.2010 <3 moje Szczęście!
    Aniołki <3 [*] 08.2009 21tc [*] 05.2017 6tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2017, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju kopenhaska to wyniszczająca, ja bym nie dała rady :( Czarna kawa na śniadanie i takie tam...

‹‹ 13 14 15 16 17 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ