Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sayuri wrote:
    Dziewczyny ważne,że jest dobrze. Wiem,że jak będę w ciąży, to też będę panikować o byle co. Tyle przecież czekam..\

    Do tego naczytałam się bardzo niepochlebnych opinii o dr Kozankiewiczu (będzie robić mi zabieg), główne zarzuty pacjentek to niedelikatność i gburowatość. Matko aż się boję...

    Jak mnie pogotowie rok temu zabrało do Chełmży (krwotok śródmiesiączkowy) to śp. dr Mizarewicz też burczał pod nosem, że co się takiego stało, że pogotowie wzywałam o 4 rano :/ przestał dopiero, jak zapytał o mój zawód (do karty) a ja mu powiedziałam, żem policjantka :D

    Dziękuję Wam za wsparcie. Mój małż jakoś nie wspiera słowem, on wszystko dusi w sobie...
    Kozankiewicz niby młody ale taki dretwiak. Ani sie nie uśmiechnie, ani nic nie powie, taki bardzo oschły jest. Ale podobno to dobry lekarz. No a na charakter nic nie poradzisz :/

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepsze sa wypachnione stare babcie. Tydzien przygotowań bo idą do młodego (50-60letniego) lekarza ;p Zawsze sobie mysle, ze takie wypindrzone, a na nogach i miedzy nimi pewnie krzaki sprzed wojny ;)

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz po. Pisze ze szpitala jeszcze. Jajowody drozne:)

    Samo badanie fakt,nieprzyjemne,ale mnie najbardziej bolało zakładanie cewnika. Samo badanie dosłownie kilkanaście sekund i po krzyku. Nic a nic nie czułam. Głupiego Jasia dostałam i był mega odlot:D

    Kozakniewicz istotnie bez uśmiechu, ale rzeczowo i konkretnie wyjaśnił, co będzie robić, kiedy może boleć i udzielił naprawdę szczegółowych informacji. Tylko swoim standardem po założeniu cewnika zaslablam;)

    rah, Magda lena, Płatek szkarłatny lubią tę wiadomość

  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Świetne wieści!!! Kamień z serca! Bardzo sie ciesze!:)

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobno jak nie ma zrostów to nie boli. Chociaz nie wiem jak to jest w przypadku sono.
    A cewnik faktycznie nieprzyjemny. Tzn jego napompowanie...miałam wrazenie ze jak na moja mała macice to za duzo powietrza było wpuszczeone. Doznałam szoku bo byłam przygotowana ze to bezbolesne:p Zrobiłam wielkie oczy, w głowie sie zakręciło, serce zaczęło walić a ja zaczęłam ugniatać sobie udo ;p Kazali mi troche posiedzieć i przeszło. Uczucie troche jakby bez żadnej zapowiedzi dostac bolesna @ w ciagu sekundy ;p Mozna sie zdziwić ;p

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sayuri, to super!!!! To teraz do roboty się zabierajcie! :)
    A jaki następny krok? Skoro jajowody drożne?

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie jak piszesz Rah, ale mnie Kozankiewicz pytał, czy boli, a jeszcze mi trochę spuścił ten balonik i to najgorsze uczucie minęło. A jak na sali po głupim jasiu pompował go, to w zasadzie nic nie czułam. Na pewno dużo mniej niż samo zakładanie cewnika. Nawet nie piekło i nie szczypało, choć mówił, że może tak być.

    Następny krok to kontrola endokrynologiczna. Muszę zrobić kontrolne badania tarczycy. Ginekologicznie wszystko jest ok....

    Albo daje o sobie znać autoimmunogoiczne zapalenie tarczycy, albo zwyczajnie potrzebujemy czasu...

  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A przypomnij mi ile sie staracie?

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sayuri wrote:
    Juz po. Pisze ze szpitala jeszcze. Jajowody drozne:)

    Samo badanie fakt,nieprzyjemne,ale mnie najbardziej bolało zakładanie cewnika. Samo badanie dosłownie kilkanaście sekund i po krzyku. Nic a nic nie czułam. Głupiego Jasia dostałam i był mega odlot:D

    Kozakniewicz istotnie bez uśmiechu, ale rzeczowo i konkretnie wyjaśnił, co będzie robić, kiedy może boleć i udzielił naprawdę szczegółowych informacji. Tylko swoim standardem po założeniu cewnika zaslablam;)
    Suuper :)Najważniejsze, że mamy wciąż dobre wieści :).
    fajnie, że z rah trochę napisałyście jakie to uczucie, to już troche wiem czego się spodziewać. ciekawe czy też odlecę ;)

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda a ty dzis dobrze się czujesz? jak maluszek?

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rah wrote:
    A to troszke dziwne...szczególnie co mowil o laparoskopii. Moze nie chce pchać przy hsg na sile...jego sprawa. No ale laparoskopowo mozna udrożnić światło jajowodu jezeli jest zrośnięty ze soba w srodku, nie tylko przyrośnięty do czegoś. Chyba wszystkim dziewczynom na Bielanach Łojko podczas laparo robił jeszcze raz hsg i "przepychał" zrośnięte jajowody, a resztę robił "ręcznie" i udawało mu sie udrożnić.
    Mi sie udało uciec od laparo (tydzien przed) ale widocznie bolesne hsg cos dało i kontrast troszke rozerwał zrośnięte tkanki, a co za tym idzie przywrócił funkcje jajowodu, bo jajco przez niego przeszło i sie zagnieździło gdzie trzeba.
    Więcej sie od was dobrego dowiem niż od lekarza. Nie rozumiem po co on tak odbiera nadzieje. Przecież jeszcze przyjdzie czas na złe woeści jeśli badanie wtjdzie źle. wolę myśleć że w razie czego laparoskopia pomoże.

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae co z testem? Robiłaś?

  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rah, ogólnie staramy się dwa lata, ale w międzyczasie okazało się, że miałam mięśniaka, silną anemię i na koniec wyszła ta tarczyca.

    Uczucie jest do zniesienia, pamiętam, że raz tylko syknęłam, podczas zakładania tego cewnika, jak pompował balonik. Po głupim jasiu nic już nie czułam. Tzn. czułam, że coś tam jest, ale naprawdę lekkie uczucie rozpierania.

    Głowa mi pęka. Dawno nie czułam takiego bólu. Chyba za szybko z łóżka się podniosłam po tym jasiu. W domu spałam aż do teraz i głowa nadal pęka, do tego zwymiotowałam :/ czego się nie robi....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 czerwca 2015, 18:58

  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie, Pazyfae ! jak test?????

    Sayuri to odpoczywaj. Sporo ciąż jest w miesiącach zaraz po hsg. Samo wpuszczenie kontrastu ładnie czyści :)

    Płatku, czuję sie dobrze. lekko plamię. ale jest to koloru beżowego/kremowego. Nie panikuję Jestem już spokojna. Lekko stresuję się pracą. Dziś wzięłam "na żądanie", jutro mam wolne, w środę pracuję 12h, później cały weekend.
    Jeśli w czw lekarz mi powie, że iść na L4 to idę. Nie zaryzykuję! Ale z drugiej strony chciałam popracować jeszcze do końca lipca/sierpnia.

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odpoczywaj Sayuri, już taki nasz los widzisz.

    dobrze Magda lena, że lepiej. A jesli chodzi o to L4 to masz rację, nie ryzykuj, chociaż jak wszystko będzie ok to pewnie lepiej jeszcze pochodzic do pracy sama będziesz wiedziała jak czujesz.

    A co do twojego pytania, to ja też sobie nie wyobrażam mieć męża ginekologa. ciekawe czy takie żony wysyłają do męża wszystkie swoje koleżanki ;). Dziwne by to było. A ja tez wolę chodzic do starych i brzydkich ;).

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda nawet w suwaczku masz napisane, że może być niewielkie krwawienie :). Czyli, że jak najbardziej w porządku to twoje plamienie.

  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sayuri to mamy dobre wieści, super! :) też czytałam, że sporo ciąż jest zaraz po hsg, więc ... kciuki! :)

    magdalena a pewnie, zawsze lepiej dmuchać na zimne i jeśli trzeba to bierz l4.

    pazyfae i jak??

    km5sio4phkxiw92p.png
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny!!wybaczcie ze dopiero pisze. Nie zrobilam testu bo sie naczytalam ze Pregnyl moze zaburzac wynik w sensie ze pojawi sie wynik pozytywny a to jednak nie:( i nie chcialam sie niepotrzebnie rozczarowac. Ale bylam po wyniki Progesteronu i mam strasznie wysoki poziom!74!nie wiem czemu i niezle sie wystraszylam.podobno osoby w ciazy moga miec podwyzszony ale nie az tak!!na wszelki wypadek zrobilam bete skoro juz bylam na miejscu-do odbioru jutro. To wszystko dla mnie jest jakies takie abstrakcyjne ze az nie wiem co napisac. Boje sie ze to jakies torbiele i dlatego ten progesteron taki wysoki.albo moze pregnyl ciagle sie utrzymuje,juz nie wiem...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 czerwca 2015, 19:43

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Albo może ciąża Pazyfae...:). Myślmy tylko pozytywnie!!!!

  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 22 czerwca 2015, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Platku tez w pierwszej chwili pomyslalam ale wyczytalam w necie ze taki wynik to zazwyczaj ok. 12 tyg by byl!no ale poczekam do jutra,staram sie nie nastawiac i nie denerwowac ale juz oczywiscie myslalam jakbym juz byla w ciazy...z tego wszystkiwgo zapomnialam napisac ze sie ciesze Sayuri ze wszystko dobrze z jajowodami!to teraz korzystac ze wszystko przeczyszczone i droga wolna dla plemnikow:)

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
‹‹ 260 261 262 263 264 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego