Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 19 czerwca 2015, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja trafiłam do Gbiorczyka akurat w czasie jak maluch się zagnieżdżał. Byłam u niego jakieś 8-9 dni po owulacji. Ale zrobił na mnie najlepsze wrażenie i zdecydowałam, że u niego będę prowadzić ciążę. Jak do niego dziś zadzwoniłam. Od razu mnie skojarzył, że mieliśmy umawiać się na sono hsg i powtórzyć badania nasienia męża. Jak mu powiedziałam jaka beta to tak się ucieszył <3 pogratulował i kazał przyjść w czwartek (25.06) . Aż miło mi się zrobiło.

    Ja uważam, że mi to forum pomogło. Serio. Z jeden strony jest to przykre i źle świadczy o naszej medycynie i zachowaniu lekarzy :D Ale gdyby nie to forum to byłabym w 100lat za murzynami.

    AnaR, Tova33, Pola_x, Płatek szkarłatny, Pazyfae lubią tę wiadomość

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę, tak dobrze mówicie o tym Gbiorczyku, ale też chyba przemyślę jego kandydaturę na prowadzenie mojej ciąży, w razie cudu jakiegoś. Ze swojego Kocha jestem zadowolona, mam do niego zaufanie, ale zdaję sobie sprawę, że on pracuje w poradni rozrodczości i nie jestem pewna, ale w ciąży to już chyba nie będzie mnie tam przyjmował. Wiem, że ma gabinet prywatny na Rubinkowie, ale chyba jestem na tyle chytra, że będę chciała na NFZ. Wciąż to jeszcze rozważam w razie czego, ale jakby co - Gbiorczyk jest na mojej liście.
    A tak apropos cudu...
    Pokręcona jestem nieźle, ale to nic.
    W zeszłym roku moja mama była w Ziemi Świętej. Przywiozła ze sobą wino z Kany Galilejskiej i tak stało u mnie za szybą jak jakaś relikwia. A wczoraj... A co tam, toż to tylko wino i na pewno nie ma 2000 lat. Wypiłam. Może przyczyni sie do jakiegoś cudu ;-)

    rah lubi tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miała któraś z was do czynienia z Bednarkiem? Jeśli nie, to szczerze odradzam. Gdyby nie fakt, że dużo czytam i coś mi mówiło, że chyba coś jest nie tak, to mogło by się to źle skoczyć. Większość lekarzy to niestety (według mnie) klepacze recept i do niczego innego się nie nadają.
    My się staraliśmy prawie półtora roku. Dużo, nie dużo ... dla mnie to była wieczność. Z resztą, na pewno to rozumiecie. Każdy cykl się niemiłosiernie dłuży.

    Anałapiesz się na styczeń? ;)
    Tova trzymam kciuki za ten cud! :)

    Ja też prowadzę ciążę u Gbiorczyka. I tutaj też jestem z niego zadowolona. Nigdy nie odmówił mi pomocy i porady, jak tego potrzebowałam. Wszystko sprawdza. I to fakt, cieszy się z sukcesów ze swoją pacjentką ;)

    Nie wiem czy mogę czasem do was wpaść? Na pewno będę podczytywać, bo mocno trzymam za was kciuki!

    km5sio4phkxiw92p.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola wpadaj! potrzebujemy waszych brzuszków, żeby wierzyć, że się udaje. Doskonale rozumiem, co to znaczy jak każdy miesiąc ciągnie się niemiłosiernie. U mnie to już rok :(
    A teraz jak na złość @ nie przychodzi a ja jestem umówiono na sono na piątek i jak się spóźni to nic z tego :(.

    Ja w razie mojego cudu chyba pozostanę przy matopacie. Mam ubezpieczenie w pracy i nie wszędzie mogę chodzić po płacę przez to podwójnie :/.

    Ja w przypadku Gbiorczyka mam mieszane uczucia. Wizyta u niego wzbudziła we mnie mnóstwo emocji i nie wiem czy to dobrze. ryczałam cały wieczór jak wróciłam i nie do końca wiedziałam dlaczego. Jest bardzo przyjazny ale czasem mówi rzeczy, których mógłby nie mówić...

  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola_x wrote:
    Miała któraś z was do czynienia z Bednarkiem? Jeśli nie, to szczerze odradzam. Gdyby nie fakt, że dużo czytam i coś mi mówiło, że chyba coś jest nie tak, to mogło by się to źle skoczyć. Większość lekarzy to niestety (według mnie) klepacze recept i do niczego innego się nie nadają.
    My się staraliśmy prawie półtora roku. Dużo, nie dużo ... dla mnie to była wieczność. Z resztą, na pewno to rozumiecie. Każdy cykl się niemiłosiernie dłuży.

    Anałapiesz się na styczeń? ;)
    Tova trzymam kciuki za ten cud! :)

    Ja też prowadzę ciążę u Gbiorczyka. I tutaj też jestem z niego zadowolona. Nigdy nie odmówił mi pomocy i porady, jak tego potrzebowałam. Wszystko sprawdza. I to fakt, cieszy się z sukcesów ze swoją pacjentką ;)

    Nie wiem czy mogę czasem do was wpaść? Na pewno będę podczytywać, bo mocno trzymam za was kciuki!
    Spokojnej ciazy Pola!:)
    A o Bednarku to nawet nie słyszałam, a myslalam ze przez lata starań obeszłam, albo czytałam juz o wszystkich lekarzach ;p

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to samo, też nie słyszałam o Bednarku a myslałam, że byłam już u wszystkich ginekologów w Toruniu :)

    rah lubi tę wiadomość

  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze a ja wlasnie sama myslalam o tym ze bym chciala zeby moja potencjalna ciaze prowadzil Bednarek.duuuzo dobrego czytalam o nim. Dobrze ze napisalas Pola!wg mnie jeden negatyw jest mocniejszy niz pelno plusow. Co do Gbiorczyka mam srednia opinie,nie wroce do niego raczej. A z Lojko mam podobnie jak Tova z Kochem. Coz,przyjdzie czas bedzie rada :)

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    2 połowa stycznia:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca 2015, 14:26

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatkua mogłabym wiedzieć w jakim sensie? To tylko z czystej ciekawości. Jak nie chcesz, to nie mów :) Doskonale rozumiem co to znaczy, jak @ nie chce przyjść i nie z takiego powodu jak powinna nie przychodzić ...
    rah dziękuję, a może powinnam powiedzieć raczej nie-dziękuję ;)
    Pazyfae każdemu inny lekarz podpasuje bardziej :)

    Ja do Bednarka właśnie poszłam z polecenia. Jak dotąd to był chyba największy lekarz pomyłka u jakiego tutaj byłam. Opinie ma dobre, w większości, też czytałam zanim poszłam. Jakie było moje rozczarowanie. Według mnie - jak nie ma problemu, to chyba każdy lekarz jest dobry. ;)

    rah lubi tę wiadomość

    km5sio4phkxiw92p.png
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a ja mam takie pytanie. Moze ktoras sie bedzie orientowala:) Mam umowe o pracę do konca wrzesnia 2015. Kolejna umowa jaką musieliby ze mna podpisac to umowa na czas nieokreslony. Wiem,ze jezeli zaszlabym w ciaze to maja obowiazek przedluzyc mi umowe do terminu porodu ale czy MOGA tez mi przedluzyc na czas nieokreslony?czy wg prawa nie ma takiej mozliwosci?pytam bo wiem,ze duzo osob oszukuje pracodawcow do dnia przedluzenia umowy i dopiero mowi o ciazy ale gdybym chciala byc fair i poinformowac pracodawce szybciej to czy mi by sie to oplacalo?;)

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 20 czerwca 2015, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To zalezy od dobrej woli pracodawcy. Pracodawca nie ma obowiazku dawac umowy,jedynie przedluza do momentu porodu. Ja bym nic nie mowila.Ale to ja :) Wiem,ze pracodawcy nie lubia "takich" pracownic.bo to jest blokowanie etatu.Wg naszego chorego prawa moze Cie zwolnic nawet jak jestes na chrobowym-w ciazy do 12-go tygodnia moga zwolnic koviete i nic nie mozna zrobic

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca 2015, 19:51

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola_x wrote:
    Płatkua mogłabym wiedzieć w jakim sensie? To tylko z czystej ciekawości. Jak nie chcesz, to nie mów :) Doskonale rozumiem co to znaczy, jak @ nie chce przyjść i nie z takiego powodu jak powinna nie przychodzić ...
    rah dziękuję, a może powinnam powiedzieć raczej nie-dziękuję ;)
    Pazyfae każdemu inny lekarz podpasuje bardziej :)

    Ja do Bednarka właśnie poszłam z polecenia. Jak dotąd to był chyba największy lekarz pomyłka u jakiego tutaj byłam. Opinie ma dobre, w większości, też czytałam zanim poszłam. Jakie było moje rozczarowanie. Według mnie - jak nie ma problemu, to chyba każdy lekarz jest dobry. ;)
    Pola, rozumiem, że pytasz o Gbiorczyka...No więc myślę, że jak u niego byłam to miałam jakiś nienajlepszy dzień ale np. cały czas powtarza, żeby sie nie przejmować i nie denerwować a z drugiej strony kilka razy podczas wizyty powtórzył, że jeśli wyjdzie, że mam niedrożne jajowody to już nic sie nie da zrobić i pozostaje tylko in vitro. Albo, żeby nie chodziła do łóżka tylko po to, żeby zrobić dziecko bo jak będę o tym myśleć to nigdy nie zajdę w ciążę. A jak wszystkie wiemy, ciężko jest nie myśleć w czasie owulacji...Nie podoba mi sie też ten bałagan w jego gabinecie i brak organizacji, że trzeba tyle czekać i nigdy nie wiadomo kto na którą godzinę. W pewnym sensie on daje nadzieje, bo mi też powiedział, żeby będziemy robić wszystko żebym zaszła w ciążę ale wyszłam od niego jakaś emocjonalnie rozchwiana. skrytykował też nasze badanie nasienia i powiedział, że jest do niczego bo nie ma badania żywotności plemników, więc nic się nie da z niego wyczytać...Oczywiście jedyne słuszne mozna zrobić u niego.
    Sama nie wiem czy jeszcze do niego wrócę. W przypadku lekarzy to trochę jak wybieranie mniejszego zła. Jesli inny lekarz nie da mi nic na stymulację, to pewnie pójde do niego po receptę. W toruniu leczenie niepłodności to naprawdę parodia...Wszystko polega na żebraniu u lekarza, żeby badał. A najsmieszniejsze jest to, że ja chcę płacić za te wszystkie badania, których oni nie chcą robić!

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piękny suwaczek Magda! Dzięki za wiruski :)
    W końcu przyszła @ i boli nie miłosirnie. W nocy obudził mnie ból brzucha i sniło mi się, że w ciąży jestem a to @ :/

    Magda lena lubi tę wiadomość

  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatek jak to tylko in vitro jezeli niedrożne jajowody? Co on mowi? Przeciez hsg moze udrożnić, albo udrożniają laparoskopowo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2015, 13:20

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rah a kto prowadzi Twoją ciążę?

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zostałam u Łojko. Nie odważyłabym sie ryzykować i szukac kogos nowego na ten ważny czas ;p

    Magda lena lubi tę wiadomość

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatku hm... to faktycznie mogłaś się poczuć nie tak. Wcale się nie dziwię w takim razie. U mnie mówił całkowicie co innego. Bałagan jest to fakt, ale chyba się przyzwyczaiłam. Wiem, że muszę sobie doliczyć do swojej godziny dodatkową godzinkę albo i dwie. Ale ja wiedziałam po co tam siedzę, więc później przestałam na to narzekać.
    Zgadzam się odnośnie tych lekarzy. Smutna prawda.

    km5sio4phkxiw92p.png
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rah wrote:
    Ja zostałam u Łojko. Nie odważyłabym sie ryzykować i szukac kogos nowego na ten ważny czas ;p

    A powiedz mi czy chodzisz do niego prywatnie? Bo w klinice rozrodczości nie prowadzą ciąży?

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, w poradni rozrodczości ciazy nie prowadzą i chodzę prywatnie do dentusa na rubinkowie. On mi na poczatku mowil, ze chyba w szpitalu na rubinkowie jeszcze przyjmuje i tam mogłabym na nfz ale terminy w lutym miał na lipiec :/

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 21 czerwca 2015, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale on nie ma usg w gabinecie,prawda?czyli i tak do szpitala jezdzisz?

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
‹‹ 258 259 260 261 262 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego