Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha trzymam kciuki by fasolka zostala z tobą :)
    A ja sie witam z wami ze szpitalnego lozka:)

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • AnnaK89 Koleżanka
    Postów: 49 5

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jak tam w tym szpitalu naszym toruńskim ci jest? co cię tam sprowadziło?

  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha, uciekaj od Nowickiego jak najszybciej i jak najdalej!!
    To nie jest lekarz.
    Nie mam w tej chwili ani czasu, ani sił na opisywanie historii koleżanek i również mojej mamy, które dały się leczyć Nowickiemu.
    Powiem tylko, że koleżance w ciąży nie robił okresowych niezbędnych badań (nie ważył, nie mierzył ciśnienia), a na początku 5 miesiąca jak chciała iść już na L4 powiedział, że ciąża nie choroba i może pracować do 9 miesiąca. Zwolnienia nie dał.
    Uciekaj, powtarzam :)

  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaK89 wrote:
    I jak tam w tym szpitalu naszym toruńskim ci jest? co cię tam sprowadziło?
    Koniec 38 tyg i cukrzyca ciazowa

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha trzymam kciuki. Może jednak się uda...
    Dawaj znać jak beta.
    AnaR, to już pewnie wyjdziesz z Ulcią :)

  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety dziewczyny :( krwawienie się rozkręca, a beta wyszła 3,9. Może to była ciąża biochemiczna. Nie chce juz chodzić do Nowickiego, chyba zrezygnuje z tego ubezpieczenia, bo zależało mi tylko na ginekologu :/ skontaktowałam się z dr Kochem, koleżanka mi go poleciła, do tego pracuje w szpitalu, ma mnóstwo pozytywnych opinii. Czuje się dziś jak wrak człowieka i ktoś drugiej kategorii :((((

  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha, wspieram Was myślami teraz :( Przykro mi strasznie!
    <3 <3
    o Kochu dobrze mówią!!!! 3mam kciuki!

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha też miałam podobną sytuację z tą betą dokładnie rok temu i myślę, że to mogła być ciąża biochemiczna. Bardzo mi przykro. Ale jakby nie było coś tam się u Ciebie dzieje i mimo wszystko to dobry znak.
    Ja leczyłam się u Kocha przed ciążą i myślę, że mogę polecić. Mnie pomógł. Wprawdzie pewnie daleko mu do profesjonalisty od leczenia niepłodności, ale takich u nas w Toruniu nie znajdziesz. Za to wg mojej oceny to jeden z niewielkiego grona lekarzy ginekologów w naszym mieście, który do czegoś się nadaje. On i Nowicki to jak niebo i ziemia.

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A pomógł zajść Ci w ciążę?

    AnaR lubi tę wiadomość

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Amantha. W Toruniu naprawdę jest ciężko z leczeniem niepłodności, więc jeśli nie uda ci się przez kilka miesięcy, lepiej przenieś się gdzie indziej.

  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się po przerwie ;) Czytałam was, więc jestem na bieżąco.
    Trzymam kciuki cały czas za oczekujące i czekam na kolejne maluszki na świecie :)

    Amantha przykro mi :( Trzymaj się!
    AnaR trzymaj się tam dzielnie w szpitalu, mam nadzieje, że szybko pójdzie!

    My już mamy naszą kruszynkę przy sobie <3 Z ciąży zagrożonej praktycznie od połowy porodem przedwczesnym zdążyłam w rezultacie małą przenosić ;) A czytając wasze historie o Bielanach cieszę się, że tam nie rodziłam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2016, 17:03

    km5sio4phkxiw92p.png
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha w zasadzie pomału my, Torunianki, uciekamy od toruńskich lekarzy. Kilka z nas leczy się w Bydgoszczy, m. in. ja, Polly, Płatek...
    Ja już Marchwińskiej nie polecam. Łojko też nie.

  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola_x. Myślałam o Tobie niedawno! Myślałam, że już tu nie zaglądasz! Gratulacje z okazji narodzin maluszka <3 Rodziłaś chyba jeszcze w 2015 roku? czy już w 2016?
    A gdzie rodziłaś?
    Ja byłam zagrożona porodem przedwczesnym od 25 tc, a dziś już 34/35 tydzień. uff, więc kto wie czy nie przenoszę :D Chociaż powiem Wam, czuję, że coś się dzieje. Aplikując luteinę czuję, że szyjka jest otwarta. Mogę tam ze 3 palce wsadzić. Jeszcze 2 tyg tak nie miałam, było ciasno i twardo. No i w nocy już minimalne skurcze mnie łapią. Nie są bolesne, tylko nieprzyjemne.

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha, u mnie właśnie Koch znalazł problem - za wysoka insulina, przez co nie miałam owulacji. Po 3 miesięcznym leczeniu bach i ciąża. Problem może nie duży ale Modrzewska, Zielke, Nowicki, Łukasiewicz nie dali rady, a właściwie nawet się tematem nie zainteresowali. Albo rozkładali ręce albo kazali tylko działać z mężem i czekać. To bym SE czekała do dziś.
    Koch moze pomoc jeśli problem nie jest za duży. Inaczej tak jak piszą koleżanki - kliniką, bo szkoda czasu.

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sayuri wrote:
    Amantha w zasadzie pomału my, Torunianki, uciekamy od toruńskich lekarzy. Kilka z nas leczy się w Bydgoszczy, m. in. ja, Polly, Płatek...
    Ja już Marchwińskiej nie polecam. Łojko też nie.

    I ja sie pod tym podpisuje. Przetestowalam w Toruniu wielu ginekologow.jak nie ma problemu to są dobrzy ale jak jest cos nie tak to są mega nieudolni niestety. Szkoda czasu.

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly gratulacje! A gdzie rodziłaś?
    AnaR jak się czujesz?
    Magda wytrzymaj jeszcze te 3 tygodnie a potem chętnie powitamy malucha :)

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie miesiąc przerwy. Ani stymulacji ani inseminacji. Nie wiem już co myśleć. Chyba mi ulżyło, że inseminacja jeszcze nie teraz. Może jednak potrzebuję tego miesiąca. A może to strata czasu. Nie wiem, tracę siły :(.

  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Płatku, a co się dzieje? Masz jakieś wątpliwości odnośnie inseminacji?

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gin mi dzis powiedział, że zaleca mi miesiąc odpoczynku. Mam sie wyciszyć, przygotować psychicznie, spróbować naturalnego cyklu i najlepiej iść na konsultację do psychiatry. Chyba widzi, że nie radzę sobie z tym wszystkim najlepiej. Boję się, że on wątpi w powodzenie tej inseminacji.

  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie no dziewczyny spokojnie, leczenie niepłodności chyba mi niepotrzebne skoro byłam w ciąży. Myślę że gdzieś jest jakiś problem z jej utrzymaniem, 27 mam wizytę u Kocha, ma naprawdę dobre opinie ze dzięki niemu dziewczyny zaszły w ciążę. A Modrzewska to tez kolo lekarza nie stała :/ z Nowickiego juz zrezygnowałam i chyba całkiem z tego lux medu zrezygnuje, chociaż ma przyjść jakaś dr z Bydgoszczy ale nie mogę sobie nazwiska przypomnieć...

‹‹ 331 332 333 334 335 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego