Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha i prawidlowe podejscie. Ja tez nie przepadam za metformaxem i zrobilam sobie przerwe na jakis czas ale wrocilam

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1294 920

    Wysłany: 19 sierpnia 2016, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czemu wróciłaś?

  • bezimienna Autorytet
    Postów: 357 519

    Wysłany: 23 sierpnia 2016, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny, mam pytanie - pewnie jesteście zorientowane - gdzie w dość dobrej cenie zrobić bHCG w Toruniu. Byłam na Szosie Chełmińskiej - na przeciwko Cinema City i tam koszt 38 zł. Może, gdzie indziej jest taniej? Wiecie coś?

    3jgxvfxmmciig9xw.png
  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 23 sierpnia 2016, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chyba 25zł o ile dobrze pamiętam w przychodni na Uniwersyteckiej przy PKS :)

    soleil, Marteczka93 lubią tę wiadomość

  • bezimienna Autorytet
    Postów: 357 519

    Wysłany: 23 sierpnia 2016, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super, dzięki. To już jest coś ;-)

    3jgxvfxmmciig9xw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2016, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sayuri wrote:
    Bo mi Hajdusianek powiedział że co prawda metformina pomaga przy PCO ale u mnie nie jest do końca przekonany czy je mam, a metformina rozwala żołądek i to moja sprawa czy będę ją dalej brać. No to odstawiłam..... I czekam co będzie. Jak zacznę znowu tyć to przeproszę je :)
    Ja bardzo nie lubię Twojego lekarza. Bardzo miły, do czasu gdy jest dobrze.

    To w jaki sposób rozmawiał ze mną po zakończeniu pierwszej procedury IVF woła o pomstę do nieba. Zero profesjonalizmu.

  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Soleil a jaki macie dalej plan?podchodzicie znow w Invikcie?
    Sayuri biore dalej bo dr Śliwinski z Gamety ktory jest gin-endo potwierdzil slusznosc brania. No i ogolnie robie co moge zeby choc troche zwiekszyc szanse

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czy jak Wy wchodzicie w forum to też zniknęła wam zakładka z "moje tematy" :? musze was za każdym razem szukać :P

  • Yellow Debiutantka
    Postów: 8 19

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :) Jak fajnie, że taki wątek powstał! Bardzo mi miło dołączyć do Was. Ja właśnie zaczynam starania o pierwsze dziecko i przypadkiem natrafiłam na to forum :)

    Tova33 lubi tę wiadomość

    Dreams come true.. :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Soleil a jaki macie dalej plan?podchodzicie znow w Invikcie?
    Sayuri biore dalej bo dr Śliwinski z Gamety ktory jest gin-endo potwierdzil slusznosc brania. No i ogolnie robie co moge zeby choc troche zwiekszyc szanse
    Wracamy do Invikty. Nie wyobrażam sobie dojazdów do Warszawy jeśli nie są w stanie zaproponować nam alternatywnych metod.
    Jestem na Inviktę obrażona, ale zamierzam trochę zmienić podejście i być bardziej roszczeniowa. Do doktora AH nie pójdę i już. Mam doświadczenie, już mnie nie spławią. Oni są na bakier z opieką jaką otaczają pacjenta. Mało informacji do mnie dociera. Więcej nauczyłam się na forum, ale to co robią wydaje się być poprawne.
    Ehh
    Za dwa tygodnie zaczynam antykoncepcję do długiego protokołu ivf.

    Mam sporo wyników nowych badań i cały czas stoimy w punkcie. Wygląda na to, że jestem zupełnie zdrowa, a za wszystko odpowiadają słabe plemniczki męża, a z nimi nic nie da się zrobić :/

  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 6 września 2016, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Soleil a czy Twoj mąż bierze jakieś suple?

    Płatku,Sayuri co u Was?

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1294 920

    Wysłany: 6 września 2016, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. My niestety zaliczamy przymusową przerwę w leczeniu. Zwyczajnie wyczepaly się nam środki finansowe,idzie zima,trzeba kupić węgiel, dach ocieplić. Do tego prezes mężowi zapowiedział,ze dostanie wypowiedzenie w tym miesiącu. Plus do tego dostaliśmy mandat 500 zl za czerwone światło. No koszty lecą strasznie...

    Jak na spokojnie przemyslalam sprawę wizyty w Invikcie to stwierdzam, że nie zadowolila mnie w pełni. Przede wszystkim na cholerę te wszystkie badania przed pierwszą wizytą, AH ledwie na nie spojrzał. Tylko amh go interesowało i poddał w wątpliwość moje PCOS.

    Robiliśmy badanie genetyczne nasienia męża. I test z hialuronianem. Wyszły dobre. Czyli nadal przyczyna we mnie.

    Miałam 3 miesiące zwolnienia z pracy. Niedługo wracam już. To nie ma sensu. Wracam także do trenowania mojego sportu, bo siedzenie na tyłku nic dobrego nie przynosi,a mi na głowę pada. Mieliśmy miesiąc bez leków i specjalnego starania. I okres też przyszedł,planowo. Ech. Poddałam sie poki co. Będę czasem do was zaglądać....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2016, 22:11

  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 8 września 2016, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sayuri nie poddawaj się! potraktuj to jako przerwę która na pewno dobrze Wam zrobi a nie jako konieczność. My teraz też mamy taką przerwę. Oprócz tego że nie mamy już funduszy (przeprowadzamy się do nowego mieszkania i remontujemy je) to no jednak podchodziliśmy już 4 razy do IUI i się nie udało. WIęc chyba ten sposób już się dla nas wyczerpał. gdyby miało się udac to by się udało. Więc narazie olewamy sprawę, nie wiem co dalej ale nie nazwę to poddaniem się, raczej przerwą na złapanie oddechu.

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • Mama Poli Debiutantka
    Postów: 13 4

    Wysłany: 14 września 2016, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!

    Długo nie pisałam, ale trochę się działo u nas. Najpierw ciągle byłam senna i mdłości, potem ok, ale ostatnie dwa tygodnie, to był najgorszy czas naszego życia.
    Jestem w ciąży 12 tydzień, w sb zaczynam 13. W 10 tc byliśmy na usg u dr Sochy, wszystko pięknie, ze wzruszenia prawie płakałam, ale okazało się, że jelitka są poza brzuszkiem i wg niego taką wadę ma 80% dzieci z Zespołem Downa i 3 % dzieci zdrowych. Następnego dnia rano udałam się na pobranie krwi do testu Harmony, krew wysłali do Niemiec i czekałam na wynik dwa tygodnie. Wyobrażacie sobie, jaki to był trudny czas. W między czasie konsultowałam to z innymi lekarzami, którzy uspakajali, że na tym etapie ciąży, to żadna wada, a fizjologia i jelitka są zbyt duże, by pomieścić się w małym brzuszku. Do 13 tyg to nie jest wadą. Dziś telefon, mamy zdrową córeczkę :) Radości i łzom wzruszenia nie ma końca.
    Co do Ciebie Sayuri-nam właśnie nasza druga Kruszyna przydarzyła się w takiej przerwie, bądź co bądź planowanej, odstawiłam tylko luteinę i miovarian, bo nic innego nie brałam, ale w głowie też zrobiłam przerwę. I chyba to najwięcej pomogło.
    Soleil i pozostałe dziewczyny. Trzymam za Was kciuki!

    rah lubi tę wiadomość

    Mama Poli
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1294 920

    Wysłany: 16 września 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem,że przerwa jest dobra, też ofdstawiłam praktycznie wszystko oprócz tarczycowych, tylko, jakby to powiedzieć.... jakoś się mijamy z mężem... jakoś nam nie idzie ostatnio :(

    Cieszę się, że córcia zdrowa :)

  • Marteczka93 Autorytet
    Postów: 735 595

    Wysłany: 23 września 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam!
    Macie może namiary na dobrego androloga w Toruniu? :)

    Olaf <3
    43kt3e5e15hj57fc.png
  • U-smutasek Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 28 września 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej leczy sie ktoś u dr Senterkiewicz??? jestescie zadowolone z niej??? moze jest jakiś lepszy lekarz w Bydgoszczy???

    u
  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 26 października 2016, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane halo halo co u Was? Liczę na same dobre wieści!! :)

  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 18 listopada 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie no... Wątek padł? Dziewczyny co tam u Was nowego?

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 13 grudnia 2016, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny co u was? Tova gratulacje. U nas zaczynamy kolejna walkę o dzidziusia;)

    Tova33 lubi tę wiadomość

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
‹‹ 360 361 362 363 364 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego